stem23
08.08.09, 12:18
Pytałam niedawno na forum, czy wypada zaproponować koledze seks. I się w końcu
zdecydowałam. Tego kolegę znam od dwóch lat. Bardzo się lubimy, spotykamy się
zależnie od okoliczności, czasem jest to raz na tydzień, czasem raz na
miesiąc. Dość różnie. I na ostatnim spotkaniu się zdecydowałam na seks z nim
właśnie (właściwie to nie musiałam proponować), ponieważ wiedziałam, że ja go
pociągam, bo najczęściej spotykaliśmy się u niego w mieszkaniu i czasami on
sam próbował mnie całować, ale wcześniej myślałam, że może się coś zniszczyć
przez to. Po drugie bardzo go lubię.
Teraz nie wiem jak się zachować. Po tej nocy z nim wysłałam mu smsa, ale on mi
nic nie odpisał. I w końcu to nie wiem, czy już się zepsuło czy nie i w ogóle
co o tym mysleć.