Dodaj do ulubionych

jak się odkochać?

12.08.09, 19:17
Sytuacja jest prosta - ja go kocham on mnie nie (a w zasadzie mowi ze kocha
ale nie czuje tego co na poczatku - ble ble ble).

Rozstaliśmy się.

Tylko jak mam się odkochać. I to najlepiej szybko. Bo nie moge lazic po
okolicy co chwila wybuchajac placzem. I jesc cos powinnam, a mi nie idzie. I
pracować musze, a nie moge sie skupić.
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • facettt stuknac sie w tepa glowke 12.08.09, 19:21
      kaguya82 napisała:
      - ja go kocham on mnie nie (a w zasadzie mowi ze kocha
      > ale nie czuje tego co na poczatku - ble ble ble).
      >
      > Rozstaliśmy się.

      stuknac sie w tepa glowke.
      gdy sie kogos kocha, to sie go nie rzuca
      tylko trzyma sie byka za rogi :)))
      • kaguya82 Re: stuknac sie w tepa glowke 12.08.09, 19:32
        Acha, ale jak cię ktoś nie chce to mu prania mózgu nie zrobię niestety.

        A na dluższe traktowania jak lokatorkę (i to taką upierdliwą co wrednie
        przygotowuje jedzenie, czasem kupuje piwo do kolacji i bezczelnie wyciąga do
        kina lub na spacer) po prostu nie mam siły.

        Jestem normalnie twarda, nie płaczę, mam duże poczucie humoru, a ostatnio
        zaczynałam płakać jeżeli na mnie spojrzał, albo nie spojrzał (zwykle nie
        spoglądał).
        • facettt to powiedz 12.08.09, 19:38
          ze nie kocha

          ZGODNIE Z TWOIMI PRAGNIENIAMI :)

          i po klopocie.
          (wychodzi na to samo)
          • kaguya82 Re: to powiedz 12.08.09, 19:39
            Czemu zgodnie z moimi pragnieniami?
            • facettt Re: to powiedz 12.08.09, 19:45
              kaguya82 napisała:

              > Czemu zgodnie z moimi pragnieniami?

              ano temu, ze piszesz, ze kocha
              ale uwazasz, ze nie kocha.

              jasne?
              • kaguya82 Re: to powiedz 12.08.09, 20:05
                Mówi że kocha, ale nie wierzy że nam się uda.


                zachowuje się jakby dostawał torsji za każdym razem jak mnie dotyka.

                Myślę że boi się mi powiedzieć wprost że mam mnie w pupie bo dużo dla niego
                poświeciłam.
    • wanilinowa Re: jak się odkochać? 12.08.09, 19:23
      to ten od kuzynki? współczuję. przejdzie Ci trochę szybciej jak zerwiesz
      zupełnie kontakt. spróbuj też wypełnić sobie czas różnymi zajęciami, choćby na siłę
      • kaguya82 Re: jak się odkochać? 12.08.09, 19:28
        Staram się.

        Mam sporo pracy a będę miała więcej ale wcale nie mogę się skupić.
    • ultraviolet6 Re: jak się odkochać? 12.08.09, 19:25
      Odczekać 3 miechy.
      • kaguya82 Re: jak się odkochać? 12.08.09, 19:27
        tylko jak mam przetrwać te 3 miesiace?
        • kag73 Re: jak się odkochać? 12.08.09, 19:30
          Zycie toczy sie dalej. Spotykaj ludzi, wypelniaj sobie czas, zeby
          nie niec czasu na myslenie o nim, wychodz.
          Nie martw sie, czas leczy rany.
          • prezes_pan Re: jak się odkochać? 12.08.09, 19:47
            Zerwanie wszelkich kontaktów, tak głębokie, na jakie cię stać. Absolutnie
            niedopuszczalne jakiekolwiek spotkania. Powiedzmy, zostajesz przy jednej
            rozmowie telefonicznej na 3 tygodnie, potem zamieniasz to na jednego smsa na 3
            tygodnie, wydłużasz to następnie na raz w miesiącu, aż w końcu sama odkryjesz że
            ten facio cię już nie obchodzi.
            • mala_fizia Re: jak się odkochać? 12.08.09, 20:12
              ja mam ten sam problem......... tylko ja nie chcę się "odkochiwać"
              chyba:)

              ale sposób jest jeden....... zauroczyć się w innym. pomaga.

              • kag73 Re: jak się odkochać? 12.08.09, 20:23
                Facet nie chce z Toba byc, wystarczajacy powod, zeby sie odkochac.
                Zero kontaktow, telefonow, sms-ow. to sprawy nie ulatwia. Po co?
                Teraz myslisz, ze bez niego zyc nie potrafisz, ale jak spotkasz
                innego, lepszego, ucieszysz sie, ze stalo sie jak sie atalo.
    • kaguya82 Re: jak się odkochać? 23.08.09, 12:56
      Po jakim czasie zwykle przechodzi?

      Jest mi tak strasznie źle.
      • bakejfii Re: jak się odkochać? 23.08.09, 13:19
        W moim przypadku juz po czterech miesiacach zadurzylam sie w innym i nie bylo
        ,,zmiluj,,tak,tak..
        • kaguya82 Re: jak się odkochać? 23.08.09, 13:30
          Samo się stało czy jakoś pomogłaś sytuacji?
          • bakejfii Re: jak się odkochać? 23.08.09, 13:31
            Samo jakos wyszlo.
    • sommernachtstraum Re: jak się odkochać? 23.08.09, 14:49
      jeśli go kochałaś, to musi poboleć, to naturalne.

      jeśli wiesz, że nie chcesz już próbować, to zerwij z nim wszelkie kontakty, żadnych smsów, maili, powiedz mu, że ich sobie w tej chwili nie życzysz. i nie bądź sama, spotykaj się z ludźmi.
    • szczesliwamezatka Znajdź sobie jakieś hobby... 23.08.09, 15:03
      ciekawe zajęcie, które Cię zaabsorbuje, zapisz się na kurs z
      dziedziny, która Cię interesuje i ... staraj się nie myśleć o tym
      facecie BEZ UCZUĆ.
    • nothing.at.all Re: jak się odkochać? 23.08.09, 16:07
      Wypełniacz czasowy trzeba znaleźć. Kursy, studia, nowe hobby, książki.
      • smutas13 Re: jak się odkochać? 23.08.09, 17:10
        Sama świadomość tego "że mnie nie chce!" sprawiłaby, że odkochałabym
        się natychmiastowo.
        Pogadaj poważnie sama ze sobą i wybij go sobie z głowy.
        Powodzenia!
        • ciasteczkowy_diabelek Re: jak się odkochać? 23.08.09, 20:36
          No cóż, mam identyczną sytuację. W ub. roku w lipcu zerwaliśmy. Właściwie ja
          zerwałam, kiedy powiedział mi (na romantycznym spacerze), że nie wie czy mnie
          kocha, nie wie czy to jest "to". Rok czasu próbuję się "odkochać", ale wiem, że
          nie da się. Chociaż teraz wiem, że to nie jest facet dla mnie, nigdy do siebie
          nie wrócimy (mamy nieustanny kontakt), to mimo to, cięzko jest przestać kochać.

          Najlepiej zająć się czymś, praca, kursy, fitness, przyjaciele, rodzina.

          U mnie zbiegło się z rozstaniem jeszcze kilka innych tragedii, co powoduje, że
          trudno jest się podnieść. Ale mam dość ciągłego upokorzenia i bólu. Dosyć łez.

          Trzeba żyć dalej, trzeba znowu nauczyć się cieszyc życiem.

          Mam nadzieję, że Ci się uda.

          Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka