Dodaj do ulubionych

Prywata - motór sprzedaję :)

03.09.09, 10:52
Jak w temacie, pozbywam się mojej Kawy, czas na coś mocniejszego ;)

Motocykl dotychczas przechodził przez ręce znajomych, więc historia
jest znana i źródło pewne. Przebieg prawie 40tys, pod koniec
zeszłego sezonu wymienione były świece i jedna fajka zapłonowa. W
tym sezonie było trochę więcej roboty: opona z tyłu nowa,
zregenerowana pompa hamulcowa, wymieniony płyn hamulcowy, nowy olej,
wymienione łożysko z przodu, przewody hamulcowe w stalowym oplocie,
poprawiona uszczelka przy korku na baku, w końcu nie sączy się
paliwo podczas wyboistej jazdy na polskich drogach. Sprzęt zaliczył
tradycyjne przygody początkujących - parę gleb parkingowych, więc
jest nieco poharatany tu i tam. Z poważniejszych rzeczy, poprzedni
właściciel miał przygodę na mokrych torach tramwajowych, ja miałam w
tym sezonie szlif po piachu, po ktorym były prostowane półki - lagi
pozostały proste. Parę części zegarowych było wymienionych po
szlifie, część została zalana plastikiem, bądź zespawana -
wytrzęsłam go po poznańskich ulicach i wszystko jest w porządku, nic
nie odpada ani się nie poluźnia.

Podsumowując - zostały rzeczy, których w tym motocyklu się
zwyczajnie nie opłaca robić, bo przy jego wartości nie będę
wymieniać układu wydechowego z powodu porysowanego wydechu. Tak samo
z rysami. Jeszcze będę wymieniać lusterka, żeby się ładnie
komponowały :)

Pozytywy w sumie można znaleźć w każdym teście dostępnym w sieci,
więc w skrócie - sprzęt lekki, zwrotny, idealny dla początkującej (-
go), rewelacyjny na miasto, w trasie też daje radę.

Cena wywoławcza to 5,5tys.

Jakby ktoś był zainteresowany, albo znał kogoś zainteresowanego,
będę wdzięczna za kontakt na maila gazetowego.

Zdjęcia do wglądu dla zainteresowanych, muszę ją dopiero
obfotografować:) Jak tego dokonam, to wrzucę na jakiegoś
photobucketa, żeby były szerzej dostępne.

Z czystym sumieniem polecam i zapraszam na oględziny i
przejażdżki :)

Z góry dziękuję za pomoc, jakbyście słyszeli o potencjalnym
nabywcy.
Obserwuj wątek
    • qwertys22 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 03.09.09, 11:31
      Ja się kompletnie nie znam na motocyklach ale myślę, że podanie o jaki konkretnie model owej "Kawy" chodzi mogłoby pomóc... No chyba, że Twój motocykl zyskał na forum miano kultowego i WSZYSCY wiedzą co to za model...
      :)
      • winnix Re: Prywata - motór sprzedaję - Kawasaki ER-5 :) 03.09.09, 11:38
        Haha, na forum babskim wpisałam model w temacie i się mi tutaj
        zapomniało :)

        Chodzi o Kawasaki ER-5, 2000r.
        Dzięki za zwrócenie uwagi :)
    • dr.verte Re: Prywata - motór sprzedaję :) 04.09.09, 16:21

      no to nieźle rozdupczony szmelc , może by zezłomować , ale mało się
      znam na motórach i nie wiem w jakim stanie większość jeździ , btw.
      przebieg 40 000 dla jednoślada to tak jakby.... no właśnie ile dla
      auta....z 250 000? jeśli już czynić takie porównania..
      • civic_06 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 04.09.09, 20:57
        dr.verte napisał:

        >
        > no to nieźle rozdupczony szmelc , może by zezłomować , ale mało
        się
        > znam na motórach i nie wiem w jakim stanie większość jeździ , btw.
        > przebieg 40 000 dla jednoślada to tak jakby.... no właśnie ile dla
        > auta....z 250 000? jeśli już czynić takie porównania..

        Gdybym byl chamem powiedzialbym po kiego ..... zabierasz glos jak
        sie znasz.

        A ze jestem wyksztalconym i kulturalnym czlowiekiem nie powiem nic...
      • winnix Re: Prywata - motór sprzedaję :) 05.09.09, 21:09
        > ale mało się
        > znam na motórach

        I tu leży Twój problem. Może poczytaj najpierw ile wytrzymują silniki
        poszczególnych modeli.
    • 1realista Re: Prywata - motór sprzedaję :) 05.09.09, 08:57
      > Jak w temacie, pozbywam się mojej Kawy, czas na coś mocniejszego ;)

      Hmmm.. Po tych dwóch glebach na tej "słabiźnie" zaczynam sie zastanawiać co będe miał napisać w wątku pożegnalnym...
      • yamasz Re: Prywata - motór sprzedaję :) 05.09.09, 09:09
        Jak to co? Że czas na coś mocniejszego. ;)
        Nie martw się realisto, jest takie przysłowie które mówi, że: "Jak
        się nie wywrócisz to się nie nauczysz", więc im więcej gleb na
        początku tym większe doświadczenie na mocniejszym motocyklu. Oby
        tylko (jak mawia pewien dowcip) nie wyczerpał się worek ze
        szczęściem zanim napełni się ten z doświadczeniem. ;)
        Pozdrawiam Yamasz
      • winnix Re: Prywata - motór sprzedaję :) 05.09.09, 21:13
        > Hmmm.. Po tych dwóch glebach na tej "słabiźnie" zaczynam sie zastanawiać co będ
        > e miał napisać w wątku pożegnalnym...

        Uwielbiam komentarze ludzi, którzy nigdy na motocyklu nie siedzieli. Ale mam dobry humor, więc odpiszę. Szlify, o których piszę to jeden mojego kumpla, drugi mój.
        Gleby parkingowe są normą i każdy takową zaliczył. Ogólnie - każdy się na motocyklu wywalił, a ten co się nie wywalił, wywali się prędzej czy później.

        A jak już tak szczegółowo czytasz, to mój szlif nie był kwestią nie opanowania zbyt mocnego dla mnie sprzętu, tylko mojej nieuwagi i zagapienia się w lusterka. Swoje wnioski wyciągnęłam.

        W wątku pożegnalnym napisz co chcesz, o ile dożyjesz, bo tak szybko do grobu się nie wybieram :P
        • qwaroslaw Re: Prywata - motór sprzedaję :) 05.09.09, 21:15
          no i ja miałem swoje miejsce przy tej glebie:P było to juz przeciez gdzies tu :)

          Ale sprzęt naprawde jest godny polecenia, do miasta idealny
        • tomek854 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 05.09.09, 22:23
          Ja sie nie wywaliłem! A przejechałem na motorze całą ulicę Kopernika we
          Wrocławiu (a po drodze z powrotem łańcuch mi spadł), objechałem Błonia
          krakowskie junakiem przerobionym na choppera (motory mnie nie bawią, ale to, to
          w ogóle jest jakieś nieporozumienie) oraz bujałem się trochę skuterem. I
          normalnie ani razu.

          Dobry jestem, nie? :)
        • 1realista Re: Prywata - motór sprzedaję :) 06.09.09, 12:07
          > Uwielbiam komentarze ludzi, którzy nigdy na motocyklu nie siedzieli.
          -załóżmy chwilowo że siedziałem
          > Gleby parkingowe są normą i każdy takową zaliczył.
          - i gleby nie miałem. Czy wtedy komentarz będzie inny?
          > to mój szlif nie był kwestią nie opanowania
          > zbyt mocnego dla mnie sprzętu, tylko mojej nieuwagi i zagapienia się w lusterka
          - Może jak ktoś robi sobie krzywdę ( i motórowi swemu też) od patrzenia w lusterka to powinnien się nauczyć odwracać głowę i tak patrzeć do tyłu...?
          • winnix Re: Prywata - motór sprzedaję :) 07.09.09, 10:00
            > - Może jak ktoś robi sobie krzywdę ( i motórowi swemu też) od
            patrzenia w lust
            > erka to powinnien się nauczyć odwracać głowę i tak patrzeć do
            tyłu...?


            Ty tak na serio, czy jaja sobie robisz?
            • lexus400 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 07.09.09, 10:05
              winnix napisała:

              > > - Może jak ktoś robi sobie krzywdę ( i motórowi swemu też) od
              > patrzenia w lust
              > > erka to powinnien się nauczyć odwracać głowę i tak patrzeć do
              > tyłu...?
              >
              >
              > Ty tak na serio, czy jaja sobie robisz?

              .....realista tak już ma:))
            • 1realista Re: Prywata - motór sprzedaję :) 09.09.09, 19:02
              Calkowicie na serio choć z pewną dawką ironii.

              Jeśli ktoś nie potrafi obserwować drogi za sobą poprzez odwrócenie głowy nie powinien wsiadać na motocykl tylko kupić sobie skuter i się tego nauczyć. Nie wiem jak jest teraz ale kiedyś na egzaminie na motocykl należało odwrócić głowę i sygnalizować skręt ręką. Niby zabytek ale jest to elementarna umiejętność.
              • winnix Re: Prywata - motór sprzedaję :) 11.09.09, 11:31
                > Jeśli ktoś nie potrafi obserwować drogi za sobą poprzez odwrócenie
                głowy nie po
                > winien wsiadać na motocykl tylko kupić sobie skuter i się tego
                nauczyć.

                To ja Ci odpowiem słowami mojego egzaminatora: "Niech Pani patrzy w
                te lusterka, przecież przy 130km/h nie będzie Pani głowy odwracać..."

                Rozumiem, że znasz się lepiej niż on? Głowę sobie można obracać przy
                ruszaniu, albo zmianie pasa w mieście, po to mam lusterka, żeby z
                nich korzystać a nie majtać łbem przy każdej okazji.
                • tomek854 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 12.09.09, 13:54
                  Ja bym chciał zobaczyć realistę w ciężarówce, jak obserwuje drogę za sobą przez
                  obrócenie głowy :-)
                  • tomek854 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 12.09.09, 13:55
                    "Zmienię pas zaraz, szybkie spojrzenie do tyłu... o kurde, miałem pościelić to
                    łóżko" :D
                  • 1realista Re: Prywata - motór sprzedaję :) 13.09.09, 09:13
                    A ja bym chciał zobaczyć tomka854 na motorze jak obserwuje ruch przedniego koła po asfalcie przy pomocy lusterka :-P
                    • tomek854 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 13.09.09, 20:47
                      Rozumiem, ze przednie koło obserwuje się obracając głowę do tyłu? :)
                • 1realista Re: Prywata - motór sprzedaję :) 13.09.09, 09:11
                  Przecież chyba nie jechałaś 130 czekając na kolegę? Zresztą jak sie zagapiłaś to oznaczało że lepiej było odwrócic głowę bo wtedy się zbiera więcej informacji... o ile nie jedzie sie na żyletkę bo wtedy można sie zabić.
    • typson Re: Prywata - motór sprzedaję :) 07.09.09, 10:12
      ja nei rozumiem jednego - znana nam kobitka sprzedaje swoj motór - jestescie
      zainteresowani to super, mozecie tez przekazac info dalej. Nie jestescie? To po
      ch..j sie wypowiadacie - problem ze zrozumieniem tematu wątku?
      • computerland1 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 07.09.09, 10:15
        true:)
      • tomek854 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 08.09.09, 14:53
        Ja się tylko chciałem pochwalic że jechałem na moturze i się nie wywaliłem :P
      • typson Re: Prywata - motór sprzedaję :) 13.09.09, 20:49
        Widze, ze do niektórych dalej nie dociera, ze jadą nieco OT...
        • yamasz Co się tyczy ER - 5 13.09.09, 21:01
          Pierdopęd ten należy do idiotoodpornych, cena w stosunku do wieku
          dobra. Idealny do rozpoczęcia przygody z jednośladami. Tani w
          utrzymaniu i serwisie, prowadzi się jak rower (i hamulce nietety tez
          ma jak rower). Ogólnie jak jeszcze jest przeserwisowany i z pewnych
          rąk to polecam.
          Co do stanu wizualnego, to na pierwszy sprzet nie radze
          kupować 'wychuchanego' i 'wycmokanego' bo predzej czy później
          przybędzie mu kilka rys i wgniotek, bowiem tak to juz jest, ze
          człowiek się uczy na własnych błędach.
    • winnix Dziecko sprzedane :) 17.09.09, 12:03
      Niniejszym informuję, że dziecko w postaci motocykla zostało
      sprzedane w dobre ręce :)

      Wszystkim, którzy pomagali podtrzymać wątek na pierwszej stronie
      dziękuję ;))))
    • yamasz Re: Prywata - motór sprzedaję :) 17.09.09, 13:13
      Winnix, Ty lepiej mów, do czego się teraz przymierzasz!
      A z tego Suzuki Diversion to prawie padłem. xD
      • winnix Re: Prywata - motór sprzedaję :) 17.09.09, 15:11
        > A z tego Suzuki Diversion to prawie padłem. xD

        :PPPP Najlepsze jest to, że w dwóch postach to powtórzyłam ;) Nie
        mam pojęcia skąd mi się wzięło :D Ale przynajmniej nie twierdzę, że
        Hayabusa jest chińska ;)))))))

        A przymierzam się do młodszej siostry ER-5, czyli ER-6f, w sensie
        tej z owiewkami i światłami wystylizowanymi na Ninje ;) Na dniach
        się na jazdę próbną wybieram, więc zobaczymy, czy oprócz wyglądu też
        ujmie mnie za serce jazdą :)
        • yamasz Re: Prywata - motór sprzedaję :) 17.09.09, 15:16
          No fajny sprzęt, nie powiem. :)
          Jeżeli masz ochotę to rozejrzyj się za ZR7 S
          Przez ponad miesiąc miałem wersję N, i sprawowała się całkiem zacnie.

          • winnix Re: Prywata - motór sprzedaję :) 17.09.09, 20:03
            Bosko, ale on ma wysokość siedzenia 815mm (ER-5 ma 780mm, ER-6 785mm) i na sucho
            waży 210 kg (er-5 175, er-6 174) :)
            Dość idealnie się wpisuje w motocykl za wysoki i za ciężki :)
            • yamasz Re: Prywata - motór sprzedaję :) 17.09.09, 22:30
              To fakt. Już się nie odzywam, bo jakoś nigdy szczególnie nie
              przywiązywałem wagi do wysokości siodła. :)
              Ale raz mi się zdarzyło, że koniuszkiami palców dosięgałem do gleby.
              Było to na Husce 360 z usztywnionym zawiasem i świeżymi oponami
              kostkowymi.
            • civic_06 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 19.09.09, 00:50
              winnix napisała:

              > Bosko, ale on ma wysokość siedzenia 815mm (ER-5 ma 780mm, ER-6
              785mm) i na such
              > o
              > waży 210 kg (er-5 175, er-6 174) :)
              > Dość idealnie się wpisuje w motocykl za wysoki i za ciężki :)

              Nie patrz na to. Ja ostatnio lyknalem troche oranzady i z glowy nie
              moge sobie wybic KTM'a 450 EXC. W kwesti dosiegania do ziemi jest
              kiepsko, bardzo kiepsko, ale jak juz wystartuje to banan murowany.
              Na miekkim podlozu, drugi bieg i otwarcie do polowy przepustnicy
              ciagnie go na tylnym kole... Za pierwszym razem myslalem, ze sie ze
              strachu wiecie co ;)
              >
              • lexus400 Re: Prywata - motór sprzedaję :) 19.09.09, 07:49
                civic_06 napisał:
                myslalem, ze sie ze
                > strachu wiecie co ;)

                Czy masz na myśli pobrudzenie bielizny ?? ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka