Dodaj do ulubionych

Moja najwspanialsza :-)

17.08.09, 23:31
Kocham ją! i tylko ją :)
Mogę się patrzeć na nasze wspólne zdjęcie - nieustannie.
Mogę ją całować po nogach- bez przerwy.
Tylko ona może mnie budzić, a ja się nie złoszczę,ona może mi dać w twarz, a
ja nic nie powiem, z nią mogę biegać cały dzień, przebywać na pełnym słońcu,
tarzać się mokra w piasku i ... wiem jedno, że nigdy jej nie przestanę kochać.

Mój mały aniołek, dzieło Boga, córeczka chrzestna:)
Już wiem przynajmniej w kilku procentach jak się czują matki,
wiem, że to nie to samo, ale do nikogo wcześniej nie pałałam takim gorącym
uczuciem, za nikogo wcześniej nie byłam w stanie oddać serca, życia, tylko za
nią.
Za tą która płacze jak ciocia sobie idzie, tą która biegnie z wyciągniętymi
rączkami jak mnie widzi, tą która mówi "kocham Cie.." i wtula się jak śpię:)


cudowne uczucie.
Akceptuję choć nie rozumiem kobiet które nie chcą być matkami, skoro dziecko
ukochane, choć nie swoje wzbudza tyle emocji... :-)
Obserwuj wątek
    • potworski Re: Moja najwspanialsza :-) 17.08.09, 23:39
      Tu diagnoza będzie szybsza niż u pawelka=Pieluchowe zapalenie opon mózgowych.
      Siostro! Dwie ampułki epinefryny poproszę.
      • sabrilla Re: Moja najwspanialsza :-) 17.08.09, 23:43
        O dżizas, to sie nazywa skuteczna terapia.
        A epi to dla chrzestnej mam nadzieję, tak żeby ją trochę pobudzić :-)

        potworski napisał:

        > Tu diagnoza będzie szybsza niż u pawelka=Pieluchowe zapalenie opon mózgowych.
        > Siostro! Dwie ampułki epinefryny poproszę.
        • potworski Re: Moja najwspanialsza :-) 17.08.09, 23:59
          > O dżizas, to sie nazywa skuteczna terapia.
          > A epi to dla chrzestnej mam nadzieję, tak żeby ją trochę pobudzić :-)


          E tam. Adrenalina jest dobra na wszystko. Ja to sobie lubię czasem zarzucić do
          niedzielnego obiadu=szczególnie jak jest barszcz ukraiński albo pierogi z
          kapustą i grzybami.
    • sabrilla Re: Moja najwspanialsza :-) 17.08.09, 23:40
      O rany, chciałabym mieć taką matkę chrzestną dla moich smyków. Tylko jest mały
      problem-nie są ochrzczone :-)))
      Tak na poważnie-to bardzo fajne.
      TYlko uważaj z tym dawaniem w twarz, nie może choćby nie wiem co i nigdy się na
      to nie możesz zgodzić, w przeciwnym razie robisz spory wychowawczy błąd
      Pozdrawiam

      aurelia_aux napisała:

      > Kocham ją! i tylko ją :)
      > Mogę się patrzeć na nasze wspólne zdjęcie - nieustannie.
      > Mogę ją całować po nogach- bez przerwy.
      > Tylko ona może mnie budzić, a ja się nie złoszczę,ona może mi dać w twarz, a
      > ja nic nie powiem, z nią mogę biegać cały dzień, przebywać na pełnym słońcu,
      > tarzać się mokra w piasku i ... wiem jedno, że nigdy jej nie przestanę kochać.
      >
      > Mój mały aniołek, dzieło Boga, córeczka chrzestna:)
      > Już wiem przynajmniej w kilku procentach jak się czują matki,
      > wiem, że to nie to samo, ale do nikogo wcześniej nie pałałam takim gorącym
      > uczuciem, za nikogo wcześniej nie byłam w stanie oddać serca, życia, tylko za
      > nią.
      > Za tą która płacze jak ciocia sobie idzie, tą która biegnie z wyciągniętymi
      > rączkami jak mnie widzi, tą która mówi "kocham Cie.." i wtula się jak śpię:)
      >
      >
      > cudowne uczucie.
      > Akceptuję choć nie rozumiem kobiet które nie chcą być matkami, skoro dziecko
      > ukochane, choć nie swoje wzbudza tyle emocji... :-)
      • aurelia_aux Re: Moja najwspanialsza :-) 17.08.09, 23:46
        Młoda robi "cacy, cacy" i nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że czasami robi to za
        impulsywnie ;-)
        Staram się ostrożnie z nią postępować i przede wszystkim nie wtrącać się w
        wychowanie rodziców :)

        Potworski : Ty kochasz swoją matkę/kobietę/brata/siostrę/psa/ siebie samego ,
        wybierz odpowiednie, a ja kocham mojego aniołka, który puki co kocha mnie tak
        samo. :-)
        • maitresse.d.un.francais To kochaj ją mądrze, do cholery 18.08.09, 00:48
          i nie dawaj walić się po gębie.

          Bo jak podrośnie, nie będzie wiedziała, czemu ma cioci po gębie nie walić. Wszak
          zawsze mogła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka