aurelia_aux
17.08.09, 23:31
Kocham ją! i tylko ją :)
Mogę się patrzeć na nasze wspólne zdjęcie - nieustannie.
Mogę ją całować po nogach- bez przerwy.
Tylko ona może mnie budzić, a ja się nie złoszczę,ona może mi dać w twarz, a
ja nic nie powiem, z nią mogę biegać cały dzień, przebywać na pełnym słońcu,
tarzać się mokra w piasku i ... wiem jedno, że nigdy jej nie przestanę kochać.
Mój mały aniołek, dzieło Boga, córeczka chrzestna:)
Już wiem przynajmniej w kilku procentach jak się czują matki,
wiem, że to nie to samo, ale do nikogo wcześniej nie pałałam takim gorącym
uczuciem, za nikogo wcześniej nie byłam w stanie oddać serca, życia, tylko za
nią.
Za tą która płacze jak ciocia sobie idzie, tą która biegnie z wyciągniętymi
rączkami jak mnie widzi, tą która mówi "kocham Cie.." i wtula się jak śpię:)
cudowne uczucie.
Akceptuję choć nie rozumiem kobiet które nie chcą być matkami, skoro dziecko
ukochane, choć nie swoje wzbudza tyle emocji... :-)