Seks z okiem

20.08.09, 16:07
Dziewczyny, potrzebuję pilnego doradztwa w zakresie erotycznych dziwactw:) Jak
to się dzieje, ze za kazdym razem kiedy my wychodzimy z niecodzienną
inicjatywą łóżkową, to robi się z nas „oblechów” i zboki? A wy same mimo ze
tez macie ochotę na coś nadzwyczajnego nigdy w życiu się do tego nie
przyznacie. Ostatnio poprosilem swoja miske, czy mógłbym musnac językiem jej
oko, tak po prostu zeby poczuc smak i fakturę. I oczywiscie spojrzala się na
mnie jak na chorego transwestyte z dworca, a jak wieczorem przyszlo co do
czego, to powiedziala, ze to calkiem przyjemne. Troche smialosci! Nic tak nie
zabija wspolzycia jak erotyczna hipokryzja!!
    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 16:14
      niklodek napisał:

      > Dziewczyny, potrzebuję pilnego doradztwa w zakresie erotycznych dziwactw:) Jak
      > to się dzieje, ze za kazdym razem kiedy my wychodzimy z niecodzienną
      > inicjatywą łóżkową, to robi się z nas „oblechów” i zboki?

      Boście sami tak podzielili role. To druga strona tego samego zjawiska, które
      faceta o wielu partnerkach każe nazywać "kozakiem", a dziewczynę o wielu
      partnerach "dziwką".

      Podziękuj więc swoim "kolegom w płci".
    • mamba8 Re: Seks z okiem 20.08.09, 16:17
      Widocznie nie umiałeś jej sprzedać odpowiednio propozycji. No bo
      gdyby tak było i rozumiała w tym co fajnego i w ogóle inaczej i
      delikatniej by Ci odmowiła czaisz?



    • hermina25 Re: Seks z okiem 20.08.09, 17:00
      Taaa,jasne...jak kiedyś zaproponowałam swojemu eks pewną zabawę erotyczną,to
      stwierdził,że jestem zboczona...i zaraz zaczął się mnie pytać skąd mam takie
      pomysły i gdzie się tego nauczyłam?!Oczywiście wyszłam z jego domu i więcej mnie
      nie zobaczył...
      Jedno jest pewne-trafiłam na kretyna,a z drugiej strony są tacy faceci ( na tym
      forum zwłaszcza ),którzy nie lubią dziewczyn wykazujących w łóżku inicjatywę
      ...zgodzę się poprzedniczką-podziękuj kolegom!
      • makatka84 Re: Seks z okiem 20.08.09, 18:30
        Ale za co ma dziekowac kolegom? Jest w tym trochę racji - mentalnośc
        kochanki-polki jest zupełnie inna niz za granicą, zgrywamy jakies swięte
        cnotliwe krowy i same się zapędzamy w pułapkę. Gdybyśmy bardziej przyzwyczajały
        "kolegów" do tego, że jestśmy aktywne i zdecydowane, nie byłoby stereotypu
        "wyzwolonej dziwki". tyle.
        • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 18:59
          no, jak ostatnio przyzwyczajałam kolegę, to mi odmówił, a w dodatku
          poinformował, że wedle niego kobieta nie powinna składać "niemoralnej
          propozycji". Młody, zadbany, inteligent, a taka konserwa!
          • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:06
            A to ciekawe, czyli że każdy młody, zadbany inteligent musi automatycznie szukać
            nowych doznań w łóżku ?
            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:08
              zeberdee24 napisał:

              > A to ciekawe, czyli że każdy młody, zadbany inteligent musi automatycznie szuka
              > ć
              > nowych doznań w łóżku ?

              Nie łapiesz. Konserwatyzmem NIE BYŁO odmówienie mi (ani komukolwiek innemu).

              Konserwatyzmem BYŁO twierdzenie, że kobieta nie powinna z niemoralną propozycją
              wychodzić.


              • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:13
                No to drążmy dalej temat, co jest dziwnego w tym że inteligentny mężczyzna ma
                konserwatywne poglądy ?
                • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:25
                  zeberdee24 napisał:

                  > No to drążmy dalej temat, co jest dziwnego w tym że inteligentny mężczyzna ma
                  > konserwatywne poglądy ?

                  Konserwatywność mocno wybiórcza, bo ma wszak dziewczynę (o czym dowiedziałam się
                  ZNACZNIE PÓŹNIEJ).
                  • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:38
                    No chyba nie bardzo wybiórcza, skoro jednak do konsumpcji nie doszło. Ot
                    porządny chłopak:)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:42
                      zeberdee24 napisał:

                      > No chyba nie bardzo wybiórcza

                      Wybiórcza. Konserwa wszak nie powinna współżyć przed ślubem. Nawet z własną
                      dziewczyną.

                      Że porządny chłopak (pod wieloma względami), to się zgodzę, ale że konserwa
                      niewybiórcza to nie.
                      • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:47
                        po pierwsze, skąd wiesz, że współżyje?
                        po drugie, pojmujesz konserwy bardzo zerojedynkowo, jak nie chciał przyjąć
                        Twoich zalotów, to musi od razu być amiszem?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:53
                          wanilinowa napisała:

                          > po pierwsze, skąd wiesz, że współżyje?

                          nie wiem, jest to możliwe.


                          > po drugie, pojmujesz konserwy bardzo zerojedynkowo, jak nie chciał przyjąć
                          > Twoich zalotów, to musi od razu być amiszem?
                          >
                          Misiaczku. Najpierw przeczytaj cały wątek. Wyjaśniałam już zeberdee, że
                          konserwatywne było TWIERDZENIE, ŻE KOBIETA MA NIE ROBIĆ PROPOZYCJI.

                          Odmówienie mi było w ogóle poza dyskusją o konserwatywności.

                          Po drugie, nie amiszem, bo zdaje się współżycie dopiero po ślubie jest ideałem
                          wielu Kościołów chrześcijańskich.
                          • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:56
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > wanilinowa napisała:
                            >
                            > > po pierwsze, skąd wiesz, że współżyje?
                            >
                            > nie wiem, jest to możliwe.

                            pisząc o wybiórczym konserwatyzmie zakładasz, że współżyje, pytam skąd wiesz.

                            > > po drugie, pojmujesz konserwy bardzo zerojedynkowo, jak nie chciał przyją
                            > ć
                            > > Twoich zalotów, to musi od razu być amiszem?
                            > >
                            > Misiaczku. Najpierw przeczytaj cały wątek. Wyjaśniałam już zeberdee, że
                            > konserwatywne było TWIERDZENIE, ŻE KOBIETA MA NIE ROBIĆ PROPOZYCJI.
                            >
                            > Odmówienie mi było w ogóle poza dyskusją o konserwatywności.
                            >

                            tak czy owak, jego preferencje co do podjęcia pierwszego kroku mają według
                            Ciebie determinować jego spojrzenie na każdy aspekt jego życia?
                            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:02

                              > pisząc o wybiórczym konserwatyzmie zakładasz, że współżyje, pytam skąd wiesz.



                              > tak czy owak, jego preferencje co do podjęcia pierwszego kroku mają według
                              > Ciebie determinować jego spojrzenie na każdy aspekt jego życia?

                              Kochanie, czy musisz latać za mną po wątkach i wychowywać mnie tylko dlatego, że
                              udzielam się na FF?

                              Jeśli już, to nie wymienione preferencje dominowałyby spojrzenie na inne
                              aspekty, tylko obie kwestie byłyby determinowane przez światopogląd.

                              Niestety z tego zlaicyzowania ;-) jakoś mi głupio zapytać, czy współżyje z
                              dziewczyną i jaki jest jego stosunek do wiary chrześcijańskiej oraz jakiego jest
                              wyznania (i denominacji).
                              • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:09
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                >
                                > > pisząc o wybiórczym konserwatyzmie zakładasz, że współżyje, pytam skąd wi
                                > esz.
                                >
                                >
                                >
                                > > tak czy owak, jego preferencje co do podjęcia pierwszego kroku mają wedłu
                                > g
                                > > Ciebie determinować jego spojrzenie na każdy aspekt jego życia?
                                >
                                > Kochanie, czy musisz latać za mną po wątkach i wychowywać mnie tylko dlatego, ż
                                > e
                                > udzielam się na FF?

                                nie schlebiaj sobie, skarbie

                                > Jeśli już, to nie wymienione preferencje dominowałyby spojrzenie na inne
                                > aspekty, tylko obie kwestie byłyby determinowane przez światopogląd.

                                nie rozumiesz. gdyby on powiedział wprost: jestem konserwatystą do szpiku kości
                                - wtedy mogłabyś mu wytykać wszelkie odstępstwa od reguły. jednak on powiedział
                                tylko, że nie lubi jak kobieta składa propozycję, a Ty dośpiewałaś sobie, że
                                jest konserwą, w dodatku dwulicową. tak na marginesie jego odmowa mogła mieć
                                niewiele wspólnego z jego zapatrywaniami na sprawy damsko-męskie. jednym słowem
                                mógł to powiedzieć, żeby bezpiecznie wykręcić się z układu który mu proponowałaś



                                > Niestety z tego zlaicyzowania ;-) jakoś mi głupio zapytać, czy współżyje z
                                > dziewczyną i jaki jest jego stosunek do wiary chrześcijańskiej oraz jakiego jes
                                > t
                                > wyznania (i denominacji).

                                w takim razie dlaczego zakładasz że współżyje?
                                • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:12



                                  Bzdura. Bezpiecznie wykręcił się wcześniej i nie było takiej potrzeby.
                                  >
                                  >
                                  >

                                  > > wyznania (i denominacji).
                                  >
                                  > w takim razie dlaczego zakładasz że współżyje?

                                  Dobrze, nie zakładam. Czy przestaniesz mi natrętnie truć?
                                  >
                                  • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:15
                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Bzdura. Bezpiecznie wykręcił się wcześniej i nie było takiej potrzeby.
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    >
                                    > > > wyznania (i denominacji).
                                    > >
                                    > > w takim razie dlaczego zakładasz że współżyje?
                                    >
                                    > Dobrze, nie zakładam. Czy przestaniesz mi natrętnie truć?
                                    > >

                                    nie irytuj się tak, każdy się czasem myli - nawet Ty. po co się od razu
                                    wyzłośliwiać?
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:19
                                      razu
                                      > wyzłośliwiać?
                                      >
                                      Często się mylę i często to przyznaję, ale nie takim upierdliwym moralizatorkom
                                      jak ty.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:20

                                      >
                                      > nie irytuj się tak, każdy się czasem myli - nawet Ty.

                                      co ty nie powiesz, ja też? ach! nie wpadłam na to przez 35 lat żywota, dopiero
                                      waniliowa musiała mi to uświadomić!]

                                      a ty? mylisz się czasem?
                                      • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:24
                                        maitresse.d.un.francais napisała:

                                        >
                                        > >
                                        > > nie irytuj się tak, każdy się czasem myli - nawet Ty.
                                        >
                                        > co ty nie powiesz, ja też? ach! nie wpadłam na to przez 35 lat żywota, dopiero
                                        > waniliowa musiała mi to uświadomić!]
                                        >
                                        > a ty? mylisz się czasem?

                                        owszem, myślałam że walniesz mi ze trzy posty w swojej irytacji, a Ty tylko
                                        dwa.. zwracam honor :)
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:32

                                          >
                                          > owszem, myślałam że walniesz mi ze trzy posty w swojej irytacji, a Ty tylko
                                          > dwa.. zwracam honor :)

                                          ale jaki honor?

                                          bo wyraźnie złośliwie mnie prowokujesz

                                          teraz udaję się na comiesięczną orgietkę, wiesz, jak my wszystkie z FF

                                          oczywista zaproszeni są sami żonaci, których po orgietce wykastrujemy
                          • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:00
                            > Po drugie, nie amiszem, bo zdaje się współżycie dopiero po ślubie jest ideałem
                            > wielu Kościołów chrześcijańskich.
                            Amisze są chrześcijanami:)
                            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:03
                              zeberdee24 napisał:

                              > > Po drugie, nie amiszem, bo zdaje się współżycie dopiero po ślubie jest id
                              > eałem
                              > > wielu Kościołów chrześcijańskich.
                              > Amisze są chrześcijanami:)

                              WIEM. Chodziło mi o to, że ideałem innych Kościołów chrześcijańskich (nie
                              szukając daleko - katolików) też, NIE TYLKO amiszów.
            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:09
              ebzeberdee24 napisał:

              > A to ciekawe, czyli że każdy młody, zadbany inteligent musi automatycze szuka
              > ć
              > nowych doznań w łóżku ?

              Zeberduś, ty naprawdę jesteś taki głupi czy udajesz?
              • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:11
                Piszesz bardzo chaotycznie i niejasno(chyba brak talentu), więc się upewniam co
                masz na myśli.
                • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:12
                  zeberdee24 napisał:

                  > Piszesz bardzo chaotycznie i niejasno(chyba brak talentu)

                  A inni na forum to wzór logiki i przejrzystości.
                  • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:14
                    > A inni na forum to wzór logiki i przejrzystości

                    Lepiej w życiu nie równać w dół:)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:22
                      zeberdee24 napisał:

                      > > A inni na forum to wzór logiki i przejrzystości
                      >
                      > Lepiej w życiu nie równać w dół:)

                      Prawda, ale samo się równa, a czasem nierównanie oznacza alienację z grupy.

                      • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:37
                        Czyżby kochanica obawiała się alienacji ? Zostałem zaskoczony pozytywnie:)
                        • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:42
                          zeberdee24 napisał:

                          > Czyżby kochanica obawiała się alienacji ? Zostałem zaskoczony pozytywnie:)

                          A dotychczas uważałeś, że jestem cyborgiem?
                          • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:48
                            Nie. Uważałem że lubisz się wywyższać, dalej tak uważam ale w mniejszym stopniu.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 19:54
                              zeberdee24 napisał:

                              > Nie. Uważałem że lubisz się wywyższać, dalej tak uważam ale w mniejszym stopniu

                              Bo lubię, rzekłam, bo lubię! Ale wiem o tym i zazdroszczę kolegom i koleżankom,
                              którzy nie lubią!
                • stinefraexeter Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:50
                  Zeberde, czepiasz się i to dosyć bezwstydnie ;)

                  To, co bohater opowieści powiedział Kochanicy bardzo ładnie wpisuje się w
                  tematykę wątku. Za pruderyjność kobiet podziękować, przynajmniej po części,
                  wypadałoby hipokrytom, co szafują epitetami "dziwka", a jednocześnie dziwki
                  oczekują w łóżku ;)
                  • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 20:57
                    Akurat pan który spławił kochanicę nie dał żadnych powodów żeby uznać go za
                    hipokrytę oczekującego dziwki w łóżku. Powiedział że mu nie pasuje i sobie
                    poszedł, bardzo konsekwentny człowiek.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:00

                      Powiedział że mu nie pasuje i sobie
                      > poszedł, bardzo konsekwentny człowiek.

                      Ściśle biorąc, pójść to sobie nie poszedł. Bardzo ceni moją umysłowość i
                      poczucie humoru.
                      • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:02
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        >
                        > Powiedział że mu nie pasuje i sobie
                        > > poszedł, bardzo konsekwentny człowiek.
                        >
                        > Ściśle biorąc, pójść to sobie nie poszedł. Bardzo ceni moją umysłowość i
                        > poczucie humoru.

                        iii jeszcze dystans do siebie :)
                        • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:05

                          > iii jeszcze dystans do siebie :)
                          >
                          Wanilinowa, ty masz taką nerwicę natręctw polegającą na dokuczaniu mi?

                          Może dać ci jego telefon? Wiem, co we mnie ceni, a czego nie ceni, i wiem, jakie
                          mam wady.

                          Tyle że nie spowiadam się przed tobą, żeby je wyliczać.
                          • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:05
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            >
                            > > iii jeszcze dystans do siebie :)
                            > >
                            > Wanilinowa, ty masz taką nerwicę natręctw polegającą na dokuczaniu mi?
                            >

                            prawdę powiedziawszy spodobało mi się spuszczanie z Ciebie powietrza :)
                            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:08
                              dokuczaniu mi?
                              > >
                              >
                              > prawdę powiedziawszy spodobało mi się spuszczanie z Ciebie powietrza :)
                              >
                              To ci się nie uda,primo. Wielu już próbowało i osiągnęli efekt wprost przeciwny.

                              Secundo, to niezgodne z tym co wypisujesz husowi o szacunku.

                              • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:14
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                > dokuczaniu mi?
                                > > >
                                > >
                                > > prawdę powiedziawszy spodobało mi się spuszczanie z Ciebie powietrza :)
                                > >
                                > To ci się nie uda,primo. Wielu już próbowało i osiągnęli efekt wprost przeciwny

                                już mi się udało :) i nadal mi się udaje

                                > Secundo, to niezgodne z tym co wypisujesz husowi o szacunku.
                                >

                                czy okazałam Ci w jakikolwiek sposób brak szacunku: nazwałam Cię natrętnym
                                trucicielem, upierdliwą moralizatorką lub osobą z nerwicą natręctw? nie, to Ty.
                                jeśli prześledzisz ten wątek to zauważysz że odnoszę się tylko do treści Twoich
                                postów, a nie osobiście do Ciebie. także szacunek potrenuj u siebie i przyjmij
                                do wiadomości, że posiadanie innego zdania to jeszcze nie jest brak szacunku.
                                • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:18

                                  >
                                  > już mi się udało :) i nadal mi się udaje

                                  i co, szczytujesz już z tego powodu czy jeszcze nie?
                                  >


                                  Owszem. Okazałaś. Nie wprost, nie słowami, ale wciąż podjudzasz mnie,
                                  prowokujesz, żebym się zdenerwowała. Robisz to w ten sposób, żeby zawsze móc się
                                  wykręcić, że "co innego masz na myśli".
                                  • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:20
                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                    >
                                    > >
                                    > > już mi się udało :) i nadal mi się udaje
                                    >
                                    > i co, szczytujesz już z tego powodu czy jeszcze nie?

                                    przeważnie szczytuję z nieco innych powodów


                                    > Owszem. Okazałaś. Nie wprost, nie słowami, ale wciąż podjudzasz mnie,
                                    > prowokujesz, żebym się zdenerwowała. Robisz to w ten sposób, żeby zawsze móc si
                                    > ę
                                    > wykręcić, że "co innego masz na myśli".

                                    zdaje Ci się. to co Ty subiektywnie (przez pryzmat swojego ego, które nie
                                    pozwala Ci przyznać się do błędu bez robienia z tego wielkiego halo) uznajesz za
                                    brak szacunku jeszcze nim nie jest.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:24

                                      >
                                      > przeważnie szczytuję z nieco innych powodów
                                      >
                                      Przeważnie. A czasem z takich.
                                      >
                                      > > Owszem. Okazałaś. Nie wprost, nie słowami, ale wciąż podjudzasz mnie,
                                      > > prowokujesz, żebym się zdenerwowała. Robisz to w ten sposób, żeby zawsze
                                      > móc si
                                      > > ę
                                      > > wykręcić, że "co innego masz na myśli".
                                      >
                                      > zdaje Ci się.

                                      Tja.
                                      >
                                • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:20

                                  > do wiadomości, że posiadanie innego zdania to jeszcze nie jest brak szacunku.

                                  Przyjmij do wiadomości, że wychowywać to mnie mogą moi przyjaciele, a nie obca
                                  baba z forum, której się nie podoba mój udział w FF.
                                  • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:22
                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                    >
                                    > > do wiadomości, że posiadanie innego zdania to jeszcze nie jest brak szacu
                                    > nku.
                                    >
                                    > a nie obca
                                    > baba z forum

                                    ojej, jak to się ma do idei szacunku?

                                    > , której się nie podoba mój udział w FF.

                                    hę?
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:25
                                      w
                                      > > nku.
                                      > >
                                      > > a nie obca
                                      > > baba z forum
                                      >
                                      > ojej, jak to się ma do idei szacunku?

                                      No właśnie? Jak się ma do idei szacunku stwierdzenie obiektywnego faktu? Nie
                                      jesteś kobietą? Nie jesteś z forum? Nie jesteś anonimowa?
                                      >


                                      • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:27
                                        maitresse.d.un.francais napisała:

                                        > w
                                        > > > nku.
                                        > > >
                                        > > > a nie obca
                                        > > > baba z forum
                                        > >
                                        > > ojej, jak to się ma do idei szacunku?
                                        >
                                        > No właśnie? Jak się ma do idei szacunku stwierdzenie obiektywnego faktu? Nie
                                        > jesteś kobietą? Nie jesteś z forum? Nie jesteś anonimowa?
                                        > >
                                        >
                                        >

                                        po pierwsze fakty zawsze są obiektywne :)
                                        po drugie, owszem jestem kobietą, a nie babą jak raczyłaś mnie pieszczotliwie
                                        nazwać.
                                        po trzecie o co chodzi z tą anonimową?
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:29


                                          > po drugie, owszem jestem kobietą, a nie babą jak raczyłaś mnie pieszczotliwie
                                          > nazwać.

                                          Skoro już tak za mną latasz po wątkach, mogłaś zauważyć, że używam tych słów
                                          synonimicznie.


                                          > po trzecie o co chodzi z tą anonimową?

                                          Nie wiem, kim jesteś, znam cię tylko z nicka, jesteś dla mnie obca.

                                          A teraz przepraszam, muszę wracać na orgię.
                                          • wanilinowa Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:34
                                            maitresse.d.un.francais napisała:

                                            >
                                            >
                                            > > po drugie, owszem jestem kobietą, a nie babą jak raczyłaś mnie pieszczotl
                                            > iwie
                                            > > nazwać.
                                            >
                                            > Skoro już tak za mną latasz po wątkach, mogłaś zauważyć, że używam tych słów
                                            > synonimicznie.

                                            już pisałam, Skarbie schlebiasz sobie. rozmawiam z Tobą tylko w tym wątku,
                                            pomimo Twoich zaczepek w pozostałych, gdybym była złosliwa, powiedziałabym ze za
                                            mną latasz :)

                                            > > po trzecie o co chodzi z tą anonimową?
                                            >
                                            > Nie wiem, kim jesteś, znam cię tylko z nicka, jesteś dla mnie obca.
                                            >
                                            > A teraz przepraszam, muszę wracać na orgię.

                                            coś za często odświeżasz stronę, chyba żadnej orgii nie ma :)
                                            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:37


                                              > >
                                              > > A teraz przepraszam, muszę wracać na orgię.
                                              >
                                              > coś za często odświeżasz stronę, chyba żadnej orgii nie ma :)

                                              bo przód mam przed kompem, a resztę nie :-PPP
                                              >
                      • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:03
                        No właśnie - ceni umysłowość, więc z Tobą rozmawia, nie pasuje mu seks
                        pozazwiązkowy inicjowany przez kobietę, więc go nie uprawia i jeszcze mówi
                        dlaczego. Gdzie tu hipokryzja ?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:06
                          zeberdee24 napisał:

                          > No właśnie - ceni umysłowość, więc z Tobą rozmawia, nie pasuje mu seks
                          > pozazwiązkowy inicjowany przez kobietę, więc go nie uprawia i jeszcze mówi
                          > dlaczego.

                          Stinefraexeter chyba ma na myśli, że hipokrytami są faceci prezentujący
                          działania przeciwne, tj. uprawiający seks pozazwiązkowy i wyzywający od dziwek.
                          • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:08
                            A mnie się wydaje że Stinefraexeter chce każdemu konserwatywnemu mężczyźnie
                            przykleić jakąś brzydką łatkę.
                    • stinefraexeter Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:02
                      Ja akurat zrozumiałam, że historia była o czymś innym. Nie o spławieniu, lecz o
                      argumentacji.
                      • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:04
                        A coś nie tak z argumentacją ?
                        • stinefraexeter Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:15
                          To, czy jest z argumentacją coś tak czy nie tak, zależy od naszego własnego
                          zdania na ten temat. ;)

                          Chodziło mi o to, że podany przykład argumentacji ładnie wpisuje się w wątek.
                          Autor narzeka, że ma dziewczynę z oporami, nie dostrzegając, że te opory po
                          cześci można tłumaczyć ambiwalentnym stosunkiem niektórych mężczyzn do kobiecej
                          seksualności. Z jednej strony "dziwka" i "nie wypada", z drugiej oczekiwania
                          całkowitej otwartości i braku zahamowań. Moim zdaniem rzeczywiście istnieje tu
                          pewna dwulicowa zależność.

                          Podsumowując, jeśli uważam, że pewnych kroków kobiecie nie godzi się podejmować,
                          to nie powinnam aż tak się oburzać na tej hipotetycznej kobiety opory ;)

                          A swoją drogą lizanie oka przypomina mi rady z Cosmo. Wtedy myślałam, że to
                          zgrywa, ale w świetle tego wątku, kto wie... LOL
                          • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:26
                            A nie przyszło ci nigdy do głowy, że mężczyźni udają pruderyjność po to żeby nie
                            zrazić do siebie kobiet ?
                            • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:30
                              zeberdee24 napisał:

                              > A nie przyszło ci nigdy do głowy, że mężczyźni udają pruderyjność

                              I nazywanie nas dziwkami ma być częścią tego udawania?
                              • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:31
                                Mówimy o mężczyznach, nie chamach.
                                • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:32
                                  zeberdee24 napisał:

                                  > Mówimy o mężczyznach, nie chamach.

                                  A jeśli dany cham jest płci męskiej?
                                  • zeberdee24 Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:34
                                    Czy w obrębie Twoich zainteresowań znajdują się osobnicy płci męskiej ubliżający
                                    kobietom ? Bo zadziwia mnie Twoja konsekwencja w chęci do rozmowy o takich ludziach.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Seks z okiem 21.08.09, 14:36
                                      zeberdee24 napisał:

                                      > Czy w obrębie Twoich zainteresowań znajdują się osobnicy płci męskiej ubliżając
                                      > y
                                      > kobietom ? Bo zadziwia mnie Twoja konsekwencja w chęci do rozmowy o takich ludz
                                      > iach.

                                      Zeberduś, to proste.

                                      W obrębie moich zainteresowań znajdują się osobnicy cywilizowani, z którymi
                                      można się dogadać.

                                      Natomiast los mnie niestety styka z niecywilizowanymi - i cholera, nie wiem, co
                                      wtedy robić.

                                      Stąd moja chęć doatania do ręki jakichś narzędzi radzenia sobie z nimi.
    • liisa.valo Re: Seks z okiem 20.08.09, 21:07
      Pewnie po prostu "niefajnie" sprzedałeś pomysł i nie ma co dorabiać ideologii.
      • niklodek Re: Seks z okiem 20.08.09, 23:00
        Słuchaj, raczej nie sądzę, że w tym jest problem. Mam juz trochę doświadczenia i
        zawsze historie się powtarzają - dziewczyna zgrywa zakonnicę, a jak nikt nie
        patrzy to szepcze:"no dobra, dawaj", rozumiesz?
        Nie wiem wydaje mi się, ze Panie sa calkowicie wychowywane caly czas w strachu
        przed wlasnym cialem.. a na pewno w obludzie.
    • ferero Re: Seks z okiem 21.08.09, 16:29
      e tam hipokrytą jest ten co czyta po francusku definicję miłości oralnej, a po
      niemiecku skład sushi ;-)))
    • saraisa Re: Seks z okiem 22.08.09, 16:32
      Podpisuję się pod tym, że pomysł można było sprzedać bardziej interesująco - gdy przeczytałam tytuł postu, na myśl przyszedł mi cyklop i inne równie futurystyczne wizję, co łączyło się z ogólnym obrzydzeniem ;> nie dziwię się więc, ze Twoja partnerka zareagowała podobnie. ;)
      Ale swoją drogą dostawanie całusów w oko jest rzeczywiście ciekawym doznaniem - polecam ;) niestety ja na oku często mam makijaż i wzdrygałam się przed tym z uwagi na to, że tenże makijaż spłynie :> radzę więc, żebyś za oko zabierał się, gdy jest wolne od cieni do powiek, bo chyba i Twoje doznania smakowe będą wtedy lepsze ;)
      A co do ogólnych rozważań to kilka dziewczyn pisało, że wyszło z jakimiś ciekawymi pomysłami erotycznymi, ale żadna nie napisała z jakim konkretnie. To chyba jednak świadczy o tym, że pozycja kobiety jako biernej w seksie jest głęboko zakorzeniona w społeczeństwie... Nie chodzi mi o to, żeby wklejać tu jakieś wulgarne opisy, ale wydaje mi się, że chyba nie jest niczym złym powiedzieć mniej więcej o co chodzi? Ja jestem sama ciekawa, co niektórzy uznają za "erotyczną inicjatywę", bo granica tutaj przebiega różnie. ;)
      Ja np. niedawno spotkałam się z propozycją... <rumieniec> spotkania języka z rowkiem... i moja pierwsza reakcja była rzeczywiście taka, że to jest obrzydliwe... Ale może się przekonam ;) Ciekawa jestem, czy ktoś miał takie doznania, ale pewnie nikt się do tego nie przyzna ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja