cindy_rella
31.12.03, 21:26
chcialabym żeby dobra wróżka odmienila dla mnie tę noc...jestem sama a moj
mąż bawi się z kochanką na jakimś balu,ja Go nie kocham i nie to mnie
boli,ale właśnie to że po tym wszystkim co przeszłam przez ostatnie długie
miesiące przez niego,to wszystko złe..powinnam sie cieszyć z tego że jestem
teraz sama i nie muszę być z nim,ale on właśnie ma kogoś z kim może sie
bawić a ja sama w taką noc...może się przyzwyczaje,ale to pierwszy Sylwester
kiedy jestem całkiem sama i jakoś mi smutno i źle.Nie jestem ideałem i do
swoich błędów mogę się przyznać,ale tak to jest że temu gorszemu,niestety
nie usprawiedliwiam siebie,ale tak jest-zawsze jest lepiej,wszystkiego
najlepszego dla wszystkich samotnych i tego żeby następnego Sylwestra móc
spędzić z ukochaną osobą