zapalniczka-1
24.08.09, 16:47
Jak dzielicie się kosztami w związku, w sytuacji kiedy jedno z Was
zarabia więcej, a drugie mniej? Mój facet zarabia mniej więcej trzy
razy tyle co ja. Fakt, że ma na głowie jakieś kredyty, ale po ich
odliczeniu i tak zostaje mu wiecej na własne potrzeby niż mi. Mimo
to, zawsze egzekwuje ode mnie wszelkie wydatki, tak żeby dzieliło
się pół na pół. Przykładowo, kiedy jedziemy gdzies na wakacje i on
wie, że są to moje ostatnie pieniądze, nie ma skrupułów, żeby
wyegzekwować ode mnie np. koszty benzyny. Albo kiedy idziemy gdzieś
do klubu on pije drogie drinki, a ja tylko piwo bo na drinka mnie
nie stać. Naprawdę jestem daleka od takich poglądów, że facet
powinien za wszystko płacić, ale uważam, że za bardzo by nie
ucierpiał, gdyby raz na jakiś czas postawił mi drinka, lub zwolnił z
dokładania się do paliwa. Mam wątpliwości jak będzie wyglądała nasza
przyszłość, bo jeśli ma być tak, że jedno będzie jadło kawior, a
drugie chleb z pasztetem to dziękuję. A może jestem w błędzie i
takie płacenie pół na pół, bez względu na zarobki jest fair?