ultraviolet6
30.08.09, 08:45
Kobity co się ze mną dzieje? :(
Od niedawna mam nową pracę i zachowuję się w niej jakbym
przepraszala, że żyję... wszystko z powodu tego, że długo tej pracy
szukałam i jest w pewnym sensie moją wymarzoną i chciałabym w niej
zostać na dłużej. A po traumatycznych przejściach u poprzedniego
pracodawcy-oszusta bardzo boję się, że stracę pracę z byle powodu
(choć poprzednią straciłam nie ze swojego..). No i zachowuję się jak
nie ja - przepraszam po sto razy za każdy najdrobniejszy błąd (choć
dopiero się uczę wszystkich procedur tam istniejących), nie potrafię
pokazać "jaj". Kurna, co z tym zrobić ??? Ochrzańcie mnie bo sama
nie potrafię ;)
P.S. A może któraś z Was też tak miała ??