alibaba3
23.05.03, 14:36
będąc od kilku lat żonaty stwierdziłem ,że moja żona jest juz leciwa (ma 32
lata)i jest coraz mniej atrakcyjna seksulanie i wizualnie.Pojawił się u niej
cellulitis , roztępy ,po urodzeniu dziecka przytyła, pojawiły się zmarszczki
itd.Jako prawdziwy mężczyzna postanowiłem sprawdzić się i poderwać atrakcyjną
20-latkę.Specjalnie nie było to trudne , bo jestem przystojny i dość
majętny.Pytanie : czy każda kobieta , która przekroczy 30-tkę starzeje się z
prędkością światła? Dlaczego kobiety mają pretensję , że ich zostawiamy,
skoro nie są już atrakcyjne?