Dodaj do ulubionych

Ptynie do Was Kobiety

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 21:17
Pytanie do Was dziewczyny, kobiety i księżniczki. Dlaczego jak facet nie ma
samochodu, domu, mieszkania, ulizanych włosów, i nie jest ogólnie popieprzony
nie ma u was szans.
Ostatnio zapytała mnie na pierwszwej randce dziewczyna jaki mam samochód,
gdzie pracuje ile zarabiam. To jest totalnie śmieszne. Nie dość tego oglądała
się za jakimś ulizanymi dresiarzami. Czy są w Polsce dziewczyny które nie
zwracają uwagi na kasę, tylko na osobowość człowieka. Są inteligentne, mądre,
i nie myślą tylko o sexie i pieniądzach. Marzy mi się taka dziewczyna:
inteligentna, mądra, nie załadna nie za brzydka, tolerancyjna dla innych
kultur i religii.
Wiem zapewne co powiecie, że pewnie mam sam siebie ocenić za nim kogoś będe
oceniał, że może jestem nieudacznikiem, może się niepodobam wam, nie mam
stylu, że jestem staroświecki i takie inne pierdoły.
Więc mam swoją osobowość, swoje zasdy zgodne z moją religią, bardzo podobam
się sobie, wydaje mi się ze jestem inteligenty, i jestem nie za bogaty.
A może stawiam za duże wymagania wobec Was, moze powiniem postępować według
zasady lepszy rydz niż nic, ale niestety tak na dłuszą metę się nieda, taki
związek rozsypieje się wcześniej czy później.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Ptynie do Was Kobiety 04.01.04, 21:22
      Kobiety dresiarzami oraz panami z różnymi problemami (tak rozumiem termin
      popieprzony) się nie interesują. Szukasz w nieodpowiednich miejscach albo
      panienek w niedopowiednim wieku.
    • Gość: bella Re: Ptynie do Was Kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 21:32
      sa takie i nawet nie trzeba ich szukac z lupa, tylko moze zle obstawiasz
      miejsca w ktorych wydaje ci sie ze one beda, a moze tez nie dajesz szansy
      takim ktore na codzien zalatane wygladaja ciut szarzej, niz super blond dzidy??
    • Gość: Rupert Re: Ptynie do Was Kobiety IP: *.dialsprint.net 04.01.04, 21:36
      "no money no honey"
    • Gość: inek Ja Ci odpowiem IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 21:41
      - ale najpierw powiedz skąd byla ta dziewczyna, co ją poznales (z dyskoteki, z
      pracy, szkoly, studiow, Caritasu, etc.). Bo widzisz dziewczyn na poziomie
      raczej nie ma zbyt wiele - np. na dyskotece na 100 dziewczyn moze z 5 jest na
      poziomie, ale wśród tych na widowni w operze już ten odsetek moze być nawet jak
      20 do 100 a w kosciele to moze byc i 60 do 100. Tak wiec musisz zwrocic uwage,
      gdzie szukasz (innymi slowy: z kim się zadajesz).

      • Gość: magic00 Re: Ja Ci odpowiem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.04, 23:40
        Taak!! A te co chodzą do kościoła, to w ogóle nie myślą o pieniądzach. Kościół
        to dla wielu tak samo dobre miejsce do zaprezenotwania najnowszej kreacji jak
        każde inne oraz okazja do porównania się z innymi. Tam dopiero ludzie
        rozkładaja pawie ogony bogactwa. Dwa kroki do kościoła, a całą sobotę trwa
        nabyłyszczanie samochodu.
        • Gość: Anton Re: Ja Ci odpowiem IP: *.acn.waw.pl 05.01.04, 18:44
          > Kościół
          > to dla wielu tak samo dobre miejsce do zaprezenotwania najnowszej kreacji

          Wielu, niewielu...

          Na pewno duszpasterstwo akademickie to lepsze miejsce na szukanie żony niż
          dyskoteka.
      • se.eq.ba Re: Ja Ci odpowiem 05.01.04, 08:18
        Nie poznałem ją na dyskotece, znałem ją od troche dłuższego czasu, jako
        koleżanke, ze studiów. Z początku wydawała się miła i sympatyczna i na
        poziomie, ale jak się okazało to był tylko pic na wodę tak naprawdę to była
        przeciwienstwem tego co mi się wydawało.
        Chyba zaczne chodzić do opery lub teatru, albo strzelać na chibił trafił na
        ulicy, może będe miał kiedyś szczeście. A co do waszego kościoła(nie jestem
        katolikiem)jakby was było 90% katolików w Polsce, to chyba wszyscy byli byście
        święci.
    • julla Re: Ptynie do Was Kobiety 04.01.04, 21:43
      Są w Polsce dziewczyny, które nie zwracają uwagi na kasę tylko na osobowość,
      tylko, że na ogół na nie zwraca się uwagi, niestety.
      Moje najfajniejsze koleżanki z którymi, będąc facetem, chętnie spędziłabym całe
      życie, zawsze miały straszne problemy ze znalezieniem fajnego faceta, i na ogół
      faceci mieli mnóstwo uwag pod ich adresem typu "dwa kilo nadwagi" i porzucali
      je dla jakichś wypindrzonych lal...
    • envi Re: Ptynie do Was Kobiety 04.01.04, 21:51
      oj taaa,w Kościole są najfajniejsze;))
      kolega żle to opisał albo mysli jeszcze stereotypami-i te z kosciola i te z dyskoteki to moga byc te same panie,te z opery moga to byc rowniez tozsame,hehe,ale nie trac nadziei.jest sporo takich kobiet o ktorych mowisz i myslisz,i często sa samotne.
      wielu kobietom imponuje to ze facet ma pieniadze i wladze i jest to dodatkowy walor,heh,gorzej kiedy to facet jest "dodatkowym walorem":)
      a co do popieprzonychnie jest to ani dresiarz ani nikt taki.wiele kobiet lubi gdy facet ma w sobie cos zeskurwiela i ryzykanta...ale zalezy po cochca faceta.zastanow sie po co ci kobieta?poczekaj na taka ktora zawroci ci w glowie i dzialajanie umawiaj sie z kazda,no chyba zenieo jakosc chodzi a o dymanie np,albo trwozliwa samotnosc,ktora doskwiera okrutnie:)
      • se.eq.ba Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 08:24
        tak na początku miałem małe trudności z roczytaniem ciebie
        Niechodzi tu o dymanie - jak by mi się chciało dymać skorzystał bym z usług
        prostytutki

        Samotność - raczej tez nie, teraz mam bardzo niewiele czasu nawet dla siebie.

        Chodzi o wielką przyjaźń, koleżeństwo np. gdzieś wyskoczyć, na wycieczke, do
        kina, itp
    • nglka Re: Ptynie do Was Kobiety 04.01.04, 21:53
      Gość portalu: se.eq.ba napisał(a):

      > Pytanie do Was dziewczyny, kobiety i księżniczki. Dlaczego jak facet nie ma
      > samochodu, domu, mieszkania, ulizanych włosów, i nie jest ogólnie popieprzony
      > nie ma u was szans.

      - Uogulniając sam możesz sobie na to pytanie odpowiedzieć

      > Ostatnio zapytała mnie na pierwszwej randce dziewczyna jaki mam samochód,
      > gdzie pracuje ile zarabiam. To jest totalnie śmieszne. Nie dość tego oglądała
      > się za jakimś ulizanymi dresiarzami.

      - Chłopie, gdzie Ty te panny podrywasz? Może w tym tkwi problem?

      > Czy są w Polsce dziewczyny które nie
      > zwracają uwagi na kasę, tylko na osobowość człowieka. Są inteligentne, mądre,
      > i nie myślą tylko o sexie i pieniądzach. Marzy mi się taka dziewczyna:
      > inteligentna, mądra, nie załadna nie za brzydka, tolerancyjna dla innych
      > kultur i religii.

      - Są takie a z marzeniami bywa różnie... czasem trzeba długo czekać aż się spełnią

      > Wiem zapewne co powiecie, że pewnie mam sam siebie ocenić za nim kogoś będe
      > oceniał, że może jestem nieudacznikiem, może się niepodobam wam, nie mam
      > stylu, że jestem staroświecki i takie inne pierdoły.

      - Nikt nie twierdzi, że jesteś nieudacznikiem. Wg mnie w nieodpowiednich
      miejscach szukasz i w nieodpowiednim towarzystwie się obracasz

      > Więc mam swoją osobowość, swoje zasdy zgodne z moją religią, bardzo podobam
      > się sobie, wydaje mi się ze jestem inteligenty, i jestem nie za bogaty.
      > A może stawiam za duże wymagania wobec Was, moze powiniem postępować według
      > zasady lepszy rydz niż nic, ale niestety tak na dłuszą metę się nieda, taki
      > związek rozsypieje się wcześniej czy później.

      - Mi się podobają Twoje zasady a "lepszy rydz niż nic" nie jest dobre na dłuższą
      metę bo co, jeśli taki "rydz" się zakocha a Ty spotkasz tą z własnych marzeń?
      Trochę niemiła sytuacja - może określ jak zaczynasz rozmowę i w jakich miejscach?
    • Gość: przed-ostatnia Re: Ptynie do Was Kobiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 23:28
      Mnie sie spodobalo, co piszesz. I chyba mniej wiecej odpowiadam Twoim
      oczekiwaniom: o zarobki wcale nie pytam (w koncu chwilowo nie mamy razem do
      odchowania zarlocznych piecioraczkow), o autach lubie pogadac czysto
      teoretycznie, w kwestii urody mieszcze sie w sredniej krajowej, oj,
      rzeczywiscie, jest jeden problem: dresy - w rozsadnej odleglosci - raczej mnie
      smiesza, wiec rzeczywiscie czasem sie im przygladam z ukrycia ;). Wiec nie trac
      nadziei, nas jest wiecej ;) W kosciele czasem owszem, ale na imprezie tez. Wiem
      to na pewno, bo w koncu tez sie musze z kims przyjaznic, a jakos niezbyt mi
      odpowiada styl opisanych przez Ciebie... kolezanek. Kiedys myslalam, ze nie
      pasuje, ale w gruncie rzeczy to kwestia wyboru. Z czasem sie nauczysz wybierac.
      Boli, ale jok sie ni psewrocis...
      pzdr
      • se.eq.ba Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 08:33
        ciesze się że spełniam twoje oczekiwania, ale jest wiele rzeczy któRYCH
        NIEZNASZ. np religia bardzo odmienna od katolickiej.
        Tylko nie w kościele, powiem to tak mam uraz do polskich katolików, sami nie
        przestrzegają swoich religijno boskich przykazań, a do mnie trują że jestem
        wyznawcą innej religii. Dziwny jest ten katolicyzm bardzo nie tolerancyjny.
        na imprezy typu disco nie chodze.
        A co do stylu wielu ludzi, to jest styl nonkonserwatyzmu, bardzo
        rozpowszechnony w krajach europy zachodniej i ameryki.
        A co do uczenia się wybierania, nie jest to takie proste, niestety.
        Chyba że zaczne wybierać na chybił trafił np. w autobusie.
        • kociamama Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 09:46
          Drogi se.eq.ba,

          wiem, ze wiele ludzi w Polsce jest nietolerancyjnych, ale dziwne, ze Ty od
          razu poruszasz kwestie religii na wstepie. Ja tez nie jestem katoliczka, ale
          nie sadze, ze to jest najistotniejsza informacja na moj temat.
          Otaczam sie takimi ludzmi, ze nigdy nie czulam sie wyrzutkiem z powodu mojego
          ateizmu (nigdy nie chodzilam na religie w szkole, nie bylam ochrzczona).
          Oczywiscie zdarzaly sie glupie komentarze, ale nie zwracalam nigdy na takowe
          uwagi.

          wiesz, moim facetom nie przeszkadzal moj brak wiary, choc niektorym ciezko to
          bylo zrozumiec, inni probowali mnie przekonac, ale takie zwiazki mi sie
          rozpadly z tego, czy innego powodu (niekoniecznie przez religie).

          Mowisz, ze katolicy ci truja, ze wyznjesz inna religie. To niech se truja, co
          Cie to obchodzi. Ja tam jestem dumna, ze nie jestem katoliczka i lubie
          prowokowac czasem trudne dyskusje, zeby uswiadomic niektorym, ze niw wszyscy
          sa tacy sami, a i ucze sie czegos na temat katolicyzmu, o ktorym wiem niewiele.
          Moj facet uwaza sie wlasnie za katolika i jakos jemu nie przeszkadza moj
          ateizm.

          Wiadomo, ze malo jest ludzi tolerancyjnych, ciekawych i madrych, ale wydaje mi
          sie, ze taki sam odsetek takowych znajdziesz wsrod katolikow, ateistow,
          protestantow, budystow, hindusow itd., wiec nie ma co generalizowac, ze to
          wlasnie katolicy sa nietolerancyjni.

          A moze to Ty jestes troche nietolerancyjny, skoro tak duza wage przywiazujesz
          do religii? Zawsze latwiej jest sobie wytlumaczyc swoja porazke, jakims
          powodem, ktory naprawde jest bez znaczenia...

          Zycze Ci duzo powodzenia w Nowym Roku,
          i zebys znalazl fajna babke, ktora nie patrzy na kase i nie dyskrymiuje Cie za
          religie, ani za zadne inne rzeczy,
          Amen.
          • se.eq.ba Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 10:36
            Nietolerancyjny, niechodzi mi oto że jestem prześladowany.
            Chodzi oto że ludzie nierozumią mojej religi, i wszystko opisują w sferze
            religi katolickiej. Np. mówie im że moja religia nie uznaje istnienie boga
            (niezależnie jak go nazwać), to mają mnie za jakiegoś przygłupa twierdząc i
            wciskając na siłe że każdy(każda religia) ma swojego boga i nawet ateiści w coś
            wierzą. Niedość tego mówią to wierzący praktykujący, i wierzacy nie
            praktykujący, lub inne sprawy że np. musze zmienić religie bo większość w
            polsce kobiet to katoliczki i żebym wziął ślub musze zmienić wiare, tak jak by
            niemożna było wziąść ślubu cywilnego. Niedość tego czasmi jestem proszony, aby
            powiedzieć coś o swojej religi to niektóre rzeczy wywołują u nich śmiech.
            Dobra nieważne może mam pecha i trafiają mi się tylko znajomości z bandą
            kretynów. Ale jak to się mawia "Na bagnie wyrasta piękny kwiat lotosu"
            • k.j Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 11:23
              sorry, ze pytam, ale jaka jest Twoja religia? Sama jestem katoliczka i mialam
              faceta niekatolika, choc wierzacego i nasze religie bardzo sie rozniely, ale
              nie to bylo na pierwszym miejscu i nie przywiazywalismy do tego wielkiej wagi,
              wiec nie rozumiem co tu religia ma do tego
              • se.eq.ba Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 20:45
                shintoizm
                religia popularna na dalekim wschodzie
            • aankaa Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 21:10
              se.eq.ba napisał:

              > Chodzi oto że ludzie nierozumią mojej religi, i wszystko opisują w sferze
              > religi katolickiej. Np. mówie im że moja religia nie uznaje istnienie boga
              > (niezależnie jak go nazwać), to mają mnie za jakiegoś przygłupa twierdząc i
              > wciskając na siłe że każdy(każda religia) ma swojego boga

              shintoizm - religia rdzennie japońska. Wywodzi się z wierzeń przodków. Czci
              bóstwa opatrznościowe, które czuwają nad domowym ogniskiem i zapewniają
              szczęście całej okolicy. Dogmatem shintoizmu było boskie pochodzenie rodziny
              cesarskiej

              czegoś tu nie rozumiem - boga w Twojej religii nie ma ale bóstwa i boskie
              pochodzenie - jak najbardziej

              > Niedość tego czasmi jestem proszony, aby
              > powiedzieć coś o swojej religi to niektóre rzeczy wywołują u nich śmiech.

              może nie potrafisz mówić o swojej religii ?

              > Ale jak to się mawia "Na bagnie wyrasta piękny kwiat lotosu"

              i znowu - do znudzenia - powtórzę pytanie: gdzie Ty tych panien szukasz ?
    • pajdeczka Ładna miska jeść nie da.... 05.01.04, 10:52
      resztę sobie sam dopowiedz:)

      Gość portalu: se.eq.ba napisał(a):

      > Pytanie do Was dziewczyny, kobiety i księżniczki. Dlaczego jak facet nie ma
      > samochodu, domu, mieszkania, ulizanych włosów, i nie jest ogólnie popieprzony
      > nie ma u was szans.
      > Ostatnio zapytała mnie na pierwszwej randce dziewczyna jaki mam samochód,
      > gdzie pracuje ile zarabiam. To jest totalnie śmieszne. Nie dość tego oglądała
      > się za jakimś ulizanymi dresiarzami. Czy są w Polsce dziewczyny które nie
      > zwracają uwagi na kasę, tylko na osobowość człowieka. Są inteligentne, mądre,
      > i nie myślą tylko o sexie i pieniądzach. Marzy mi się taka dziewczyna:
      > inteligentna, mądra, nie załadna nie za brzydka, tolerancyjna dla innych
      > kultur i religii.
      > Wiem zapewne co powiecie, że pewnie mam sam siebie ocenić za nim kogoś będe
      > oceniał, że może jestem nieudacznikiem, może się niepodobam wam, nie mam
      > stylu, że jestem staroświecki i takie inne pierdoły.
      > Więc mam swoją osobowość, swoje zasdy zgodne z moją religią, bardzo podobam
      > się sobie, wydaje mi się ze jestem inteligenty, i jestem nie za bogaty.
      > A może stawiam za duże wymagania wobec Was, moze powiniem postępować według
      > zasady lepszy rydz niż nic, ale niestety tak na dłuszą metę się nieda, taki
      > związek rozsypieje się wcześniej czy później.
    • anulex Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 10:53
      Spoleczenstwo nie jest zbyt bogate, a wiekszosc mezczyzn predzej, czy pozniej
      znajduje zony. Jako czlowiek inteligentny powinienes to zauwazyc.
    • moboj Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 11:00
      Gość portalu: se.eq.ba napisał(a):

      > Pytanie do Was dziewczyny, kobiety i księżniczki. Dlaczego jak facet nie ma
      > samochodu, domu, mieszkania, ulizanych włosów, i nie jest ogólnie popieprzony
      > nie ma u was szans.
      > Ostatnio zapytała mnie na pierwszwej randce dziewczyna jaki mam samochód,
      > gdzie pracuje ile zarabiam. To jest totalnie śmieszne. Nie dość tego oglądała
      > się za jakimś ulizanymi dresiarzami.

      to gdzie Ty znalazłeś taką lalunię?
      zobaczysz, jeszcze poznasz jakąś fajną dziewczynę:)
      • rychu_z_przemysla Przyjdzie czas... 05.01.04, 11:31
        Jesteś rozczarowany...
        Przyjdzie i czas na ciebie...
        Nauczysz się życia, jeszcze kilka lekcji musisz wziąć.
    • kochanica.francuza Ja jestem taka dziewczyną 05.01.04, 18:31
      o zaden samochód się nie pytam
      ale kolega mi sie nie podoba:-((((
      • Gość: baba Re: Ja jestem taka dziewczyną IP: *.acn.waw.pl 05.01.04, 18:44

        To chyba buddysta...
        No, ale buddysta nie pielegnuje urazow do nikogo...
        Balabym sie tylko muzulmanina (bo 4 zony, nie wiadomo, co mu do lba strzeli)
        i Swiadka Jehowy ( w chalupie nigdy nie ma bo swiadczy).
        Panom takim jak Ty do znudzenia powtarzam; Kiedy przestaniesz szukac
        odpowiedniej panny, ona znajdzie Cie sama.
      • Gość: baba Re: Ja jestem taka dziewczyną IP: *.acn.waw.pl 05.01.04, 18:46
        kochanico, nie mozna tak bez uzasadnienia...
        Zreszta, po co Ci kawalir, jak masz juz francuza ?
        • kochanica.francuza Re: Ja jestem taka dziewczyną 06.01.04, 18:11
          Gość portalu: baba napisał(a):

          > kochanico, nie mozna tak bez uzasadnienia...
          > Zreszta, po co Ci kawalir, jak masz juz francuza ?
          Po nic - wkurzyla mnie jego opinia o dziewczynach, to odpisalam.

    • Gość: AniaWarszawa Re: Ptynie do Was Kobiety IP: *.acn.pl 05.01.04, 19:52
      Ja spotykam się zawsze z mężczyzną,a nie z jego samochodem.To z facetem pójdę
      do kina,by potem móc godzinami dyskutować o filmie.A samochodowe radio może
      jedynie zagrać piosenkę przewodnią z tego filmu,żeby nam było przyjemniej.

      Wiesz,wydaje mi się,że pytania o pracę,samochód,dom są tak naprawdę pytaniem o
      to,czy mężczyzna zapewni kobiecie pewien standard życia,stabilizację finansową
      i poczucie bezpieczeństwa.Kobiety przez wiele lat były na utrzymaniu
      mężczyzn,bo oni pracowali i przynosili do domu pieniądze a one dbały o dom i
      dzieci.Stąd wynika pewien lęk o własną przyszłość w związku,o to czy gdy
      pojawią się dzieci wraz z nimi nie przyjdą problemy zapewnienia im dobrych
      warunków wychowania.Pierwsza randka to jednak nie jest najwłaściwszy moment,by
      martwić się o takie rzeczy.Dziewczyna bardziej powinna zastanawiać się,czy
      facet zadzwoni za kilka a niż planować wspólną przyszłość we dwoje.
    • am2003 Re: Ptynie do Was Kobiety 05.01.04, 20:32
      wiesz nie wiem na jakie kobiety miales okazje trafiac, ale jak widze chyba na
      takie na dosc niskim poziomie. Wiesz jesli mi facet chce zaimponowac samochodem
      to osiagnie wrecz odwrotny efekt do zamierzonego, a jesli chwali sie ile to ma
      kasy to tylko swiadczy o jego prymitywizmie. Najwazniejsze jest nadawanie na
      podobnych falch i szanowanie sie i wzajemna akceptacja tam gdzie sie roznimy.
      Co do kwestii religijnych jestem katoliczka i chodze do kosciola ale o ile
      czyjes poglady nie depcza moich nie bedzie to dla mnie mialo az takiego
      znaczenia jaka religie ktos wyznaje bo to jego prywatna i intymna sprawa, a
      jesli sie kochamy i umiemy uszanowac nawazjem to jest najwazniejsze. Niestety
      powiem Ci ze z mezczyznami jest podobnie, zwlaszcza jesli sie szuka kogos
      wartosciowego, kogo interesuje cos wiecej niz zarabianie kasy i pęd do "koryta"

      pozdrawiam ciepło,
      Ania
    • Gość: mee Re: Ptynie do Was Kobiety IP: *.osowo.pl 05.01.04, 23:06
      glupi watek, tak na marginesie. Jezeli trafiles na taka "zdolna" to sie nie
      dziw, baby musza byc ladne a faceci bogaci. Nie jestes bogaty, nie masz
      fury?????zapros na kolacje brzydka kobiete, a odkryjsz w niej wszelkie cechy
      wew jakich szukasz. proste, nie ma co zaprzeczac ze jest inaczej. nie jestes
      sam najlepszym towarem , to nie dziw sie ze jestes sam. popatrz realnie co soba
      przestawiasz(takze finansowo) i startuj do bab o podobnym poziomie, a nie do
      siedzacych na wyzszych polkach.
      • aankaa fura, skóra i komóra (z Osowa) się odezwała ;) 05.01.04, 23:12

    • Gość: kohol Re: Ptynie do Was Kobiety IP: *.crowley.pl 06.01.04, 11:51
      Gość portalu: se.eq.ba napisał(a):

      > Pytanie do Was dziewczyny, kobiety i księżniczki. Dlaczego jak facet nie ma
      > samochodu, domu, mieszkania, ulizanych włosów, i nie jest ogólnie popieprzony
      > nie ma u was szans.

      He
      To tak, jakbym poprosiła Cię o odpowiedź, dlaczego podobają Ci się dziewczyny
      brzydkie, głupie i bezwartościowe.

      > Czy są w Polsce dziewczyny które nie
      > zwracają uwagi na kasę, tylko na osobowość człowieka. Są inteligentne, mądre,
      > i nie myślą tylko o sexie i pieniądzach.

      Zapewne są, biorąc pod uwagę to, że kobiet mamy w Polsce ze 20 mln. Może źle
      szukasz.
    • Gość: Picasso szukaj bogatej dziewczyny ja taka znalazlem i..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 12:06
      i jestem zachwycony jest b. ladna jak to sie mowi taka co moze miec kazdego.
      dresiarz dla niej to nie facet ,,z uzelowanych sie smieje,,
      pozatym zlodzieje,dresiarze, i inne kwiaty nie osiagaja w "doroslym" zyciu za
      wiele a spokojni ,inteligetni i obyci potem nimi rzadza i kieruja

      na zachodzie to kobiety w ogole nie patrza na stan posiadania tylko na wyglad
      lub na charakter w polsce gdy juz bedzie wiecej ludzi bogatych to tez sie
      wszystko zmieni
      • Gość: baba Re: szukaj bogatej dziewczyny ja taka znalazlem i IP: *.acn.waw.pl 06.01.04, 12:09

        Sorry, czerstwa jestem, mozesz wyjasnic mi termin " uzelowany":-)?
        • Gość: Picasso Re: szukaj bogatej dziewczyny ja taka znalazlem i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 12:19
          uzelowany- czyli z wlosa kapie zel,, zdecydowanie przesadzona opalenizna z
          solarium do tego udawana pewnosc siebie,, bo gdy ktos jest naprawde pewny
          siebie to sie czuje na 10 metrow
          • Gość: baba Re: szukaj bogatej dziewczyny ja taka znalazlem i IP: *.acn.waw.pl 06.01.04, 18:13

            Dzieki :-)
    • anahella Re: Ptynie do Was Kobiety 06.01.04, 19:21
      A skad Ty ja wziales?

      Co do pytania o samochod:
      Moj kolezka byl na randce. Poznal ja na gg, i wiedzial o niej tylko tyle jak ma
      na imie, ile ma lat i ze na randke przyjechala wlasnym wozkiem. Panna ni stad
      ni z owad zapytala go samochod. Jak jej odpowiedzial to poleciala lawina
      kolejnych pytan o auto i okazalo sie ze... panna jest automaniaczka, o
      samochodach wie wiecej niz niejeden mezczyzna.
      Wiec moze samo pytanie o samochod jest niewazne, wazna jest jej reakcja na
      odpowiedz:)

      A o kase nie pyta nikt kulturalny, czy to kobieta czy to mezczyzna.
    • Gość: autor Re: Ptynie do Was Kobiety IP: *.provider.pl 07.01.04, 01:36
      Ja uwazam sie za taką dziewczynę.
      Nigdy nie zwrcalam ani wielkiej uwagni na status majątkowy chlopaka, ani na
      urodę. Jesli jego fizycznosc, byla nie odychajaca to dobrze wrozylo.
      Co wiecej chodzilam z chlopakiem, ktory mial podarte dzinsy, ktory nigdy nie
      mial pieniedzy, nawet na kwiatek, albo herbate.
      Ja istnieję.
      Zawsze w mezczyznach pociagala mnie inteligencja, niebanalny sposob myslenia,
      przekora. Zauwazyalam, ze wiekszosc b. inteligentnych facetow miala problemy w
      dziecinswie, czesto byli nieakeptowani w szkole. Niestety tacy mezczyzni maja
      problemy z zaakcepowaniem kobiety. Po prostu boją sie ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka