Dziewczyny, przykro to stwierdzic- większość z Was jest bardzo drapieżna. Za
chęć planowania zakupów byście klientce oczy wydrapały. Skąd w Was tyle
piany? Za jaką kasę? Nie wstyd Wam? Najzabawnejsze jest to, że same
atakujecie siebie -zwłaszcza te spod sztandaru sister52 waleczne takie

W
ten sposób szkodzicie sobie- gdy klientki poczytają, z kim mają do czynienia,
to juz nic nie sprzedacie; nawet jakby klientki nie miały możliwości poznania
kolejnych katalogów, to na pewno nie bedą miały ochoty dawać zarabiać komuś
takiemu, jak Wy. Jesteście warte takiej szefowej, jaką macie ( i tutaj nie
mówię o sister52)....
Pozdrawiam,
queen.maya