Dodaj do ulubionych

psychopaci są wśród nas czyli...

01.03.12, 12:34
...niebezpieczeństwa czyhające w internecie.
zastanawiam się czy warto zawierać znajomości w internecie. nie mam na myśli takich kontaktów jak my tutaj ale spotkania w realu (nie koniecznie szukać sobie pary ale też znajomych). często słyszy się o osobach, które poznały się w sieci i nawet znalazły w ten sposób drugą połówkę. ja sama też miałam szczęście i nieszczęście jedną taką znajomość przeżyć (ale to było dobrych kilka lat temu). Niemniej jednak jest ryzyko, że trafi się na jakąś osobę niezrównoważoną, albo coś w tym stylu. Poza tym jest to zwykle osoba z zupełnie innego środowiska i nic o niej nie wiemy, a może się okazać złodziejem/ką, alkoholikiem, hazardzistą itd. Właściwie jakby na to realnie spojrzeć to jest bardzo małe prawdopodobieństwo spotkania kogoś normalnego. Weźmy taką mnie - zapewniam, że socjopatką nie jestem, ale nie mogę też powiedzieć, że jestem całkiem normalna. Z resztą każdy kto szuka kontaktu z ludźmi w necie ma jakieś braki w relacjach realnych. Pytanie brzmi warto czy nie warto?
Obserwuj wątek
    • sonnchen Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 12:42
      W spotkaniach w rzeczywistosci od razu widzimy z kim mamy do czynienia, dostajemy wiecej informacji. Po ruchach, gestach, twarzy wiele mozna odczytac, a w necie nie da sie wszystkiego dostrzec. Choc z drugiej strony, jesli wiem, ze ktos jest zlosliwy wobec mnie w necie, to w swiecie rzeczywistym tez taki/taka bedzie, bo tutaj dokrywa jakas czesc podswiadomosci.
      • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:13
        hmm no to wiadomo, że nikt się nie będzie umawiał na spotkanie z kimś z kim źle się rozmawia. no ale nie da się wszystkich dokładnie "prześwietlić", szczególnie jeżeli uśpi się swoją czujność. z drugiej strony jak ktoś się boi to nikt mu nie każe się spotykać. tak mnie jakoś naszło na rozważania internetowe
        • sonnchen Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:43
          a co z wygladem?
          • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 14:52
            to już sprawa w ogóle drugorzędna
    • witrood Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:02
      Spotykałem się wiele razy. Nic złego mi się nie stało. Ale ja chłop jestem i gabarytowo nie maleństwo raczej. wink Nawet hardkoru specjalnie nie było. Dwa, trzy razy trafiły się psychologiczne dziwa natury, ale raczej mruki (czy też bardziej - mruczki) niż stanowiące zagrożenie. wink Ogólnie gra niewarta świeczki. Dyscyplina sportu raczej trudna. Tym niemniej, pospotykać się można. Przynajmniej nie będzie można sobie zarzucać, że nic się nie zrobiło w celu spotkania tego "wielkiego szczęścia". wink
      Jako produkt uboczny mam trochę znajomych z tego. wink
      • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:22
        a zatem nie jest tak źle??
        • witrood Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:36
          No może tragicznie nie jest. Tym niemniej, musisz się zaopatrzyć w większy zapas dystansu, bo inaczej marnie. wink
          • mendes7 Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:45
            jeszcze mam twój numer co mi dałaś a ty masz ? jeszcze się mnie boisz ?
            • witrood Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:49
              yyyyy.... że ja? Ja jestem rodzaju męskiego. Żadnego numeru nie mam. Nie dałem. I się nie boję. wink
              • mendes7 Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:52
                nie ty , autor tego pytania
                • witrood Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:58
                  Domyślam się. wink Mimo wszystko odpowiadaj na posty autorski, nie moje. Co by dwuznaczności nie wprowadzać. wink
                  I ogólenie na ucho lepiej pytaj, nie publicznie. wink
                • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 14:45
                  koledze się coś chyba potentegobig_grin
          • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 13:58
            na razie nie mam w planach takiego przedsięwzięcia, jestem ciekawa Waszych opinii i doświadczeń w tym temacie.
            ale myślę, że za jakiś czas samotność będzie mnie gryzła tak bardzo, że zacznę korzystać z portali randkowych, chociaż i z tego pewnie nic nie będzie, ale chociaż się czymś zajmę
            • witrood Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 14:02
              A można, można. Oby to tylko podstawową działalnością życiową się nie stało. wink
    • warm_and_fuzzy_logic Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 16:39
      a co ty sie sklasyfikowalas jak nie do konca normalna?
      ja poznalem pare osob przez neta - jeszcze w 2000 roku moja byla zone wink Powinienem przestrzegac przez tego typu znajomosciami na wlasnym przykladzie wink
      Ale bardziej na serio - ja jestem tez gabarytowo duzy i sie nie boje. Co prawda traf chcial ze spotkalem pare dziewczyn - calkiem zreszta fajnych - ale w moich kategoriach wagowych przy sporo nizszym wzroscie.
      Pare mniej lub bardziej normalnych tez poznalem, ale nie ma szalu. Najczesciej rozbijalo sie o brak jakiejs "iskry".

      Prawdopodobienstwo spotkania kogos normalnego jest male? Kazdy jakies odchylenia ma, wychodzac z takiego zalozenia kazdy kto to czyta jest nienormalny.
      Mozna byc normalnym, ale niekoniecznie konwencjonalnym. Ja jestem jak najbardziej normalny, tylko intrwertyczny. Co po prostu oznacza ze formy towarzyskie sa dla mnie po prostu meczace bo przeciazaja moja wyostrzona percepcje. Do tego mam setki ludzi naokolo siebie w pracy.
      I tlum ludzi z podobynymi, badz innymi ochyleniami od normy siedzi i to czyta... i tez nie sa nienormalni. Po prostu troche inni.
      Troche cierpiliwosci... chociaz z szukaniem na stronach randkowych dalem sobie siana, zero odpowiedzi na maile.
      • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 17:01
        hehe ja z tymi gabarytami mam dokładnie odwrotniebig_grin
        na razie skupmy się na poznawaniu nowych ludzi w celach towarzyskich a nie matrymonialnych.
        z tą nienormalnością mam na myśli to, że osoby szukające znajomych w internecie prawdopodobnie mają problemy z budowaniem osobistych relacji więc pytanie czy będą potrafiły poradzić sobie w sytuacji spotkania, czy będą siedziały i ani me ani be, a może będzie im się dobrze milczało w swoim towarzystwie. co jest bardziej prawdopodobne??
        • witrood Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 17:48
          Ja tam nie mam problemu z nawiązywaniem relacji, ale jestem już w wieku 30+, chociaż ten plus nieduży jeszcze. wink I trudno mi w moim wieku znaleźć towarzystwo nawet męskie, kumpelskie. Mało takowych, chociaż są. U pozostałych - większości, temat pod tytułem: zupka, pupka, kupka. wink Ciężko ich z tego wyrwać. wink Dlatego ja do siebie pretensji nie mam. wink
          • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 19:34
            wybacz nie chciałam nikogo urazić a już na pewno nie mam do nikogo pretensjibig_grin
            • witrood Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 21:38
              Łaskawie wybaczę. A co mi tam. ;D
              • desper.atka Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 23:36
                masz gestbig_grin
                uff upiekło mi siętongue_outwink
          • warm_and_fuzzy_logic Re: psychopaci są wśród nas czyli... 02.03.12, 17:30
            no wlasnie mam podobny problem. Nawet jakiegos dobrego kumpla na rower znalesc ciezko. Jak na razie jezdze na rowerze z moim bylym szefem, ale gosc jest po 60tce i troche nie wyrabia tempa. Teraz sie chwali ze udalo mu sie mnie dogonic raz - jak stanalem zeby sie wysikac... smile
            Ale bardzo go lubie, jako szef byl niesamowity przez dlugie lata. Jako kolega tez sie sprawdza.

            Ale poza tym - ciezko. Jakos mi sie przyjaciele porozjezdzali po calym swiecie za praca, rodzina itd.
        • warm_and_fuzzy_logic Re: psychopaci są wśród nas czyli... 02.03.12, 17:33
          tego problemu z milczeniem nie mialem nigdy. Glownie dlatego ze sam duzo nadaje wink Ale powaznie, wszystkich ktorych spotkalem bylem w stanie "przelamac" i zachecic do rozmowy.
          Inna sprawa ze jak sie trafia dwa podobne milczki to faktycznie moze byc tudno...
    • noajdde Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 18:12
      Jak brzydki to nie warto.
    • gosc_z_owiecimia Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 19:50
      ...różne są niebezpieczeństwa spotykając ludzi poznanych przez net-a...i roznie można iterpretować słowo niebezpieczeństwo...kiedyś spotkałem osobę bardzo rozrywkową...(niemal nimomankę)...ktoś powie fajnie...ale to zależy kim jesteś i kogo szukasz...inna osobą która mi się trafiła...była osoba z ciężkimi przeżyciami...miała problemy psychiczne przez które się to leczyła...(bez rezultatów niestety)...spotkałem tez i bardzo wartościowe osoby...i szczerze mowiąc nie wydaje mi się ze ryzko poznania podobnych ludzi w realu miałbym mniejsze...moje zdanie jest takie ze zarowno przez neta jak i w realu mozna tak samo poznac ludzi pozytywnych...jak i zakreconych...czy tez psycholi...mysłe ze szanse sa wyrownane...bo zarówno na poczatku znajomosci jak i przez internet...nie pokazujesz tego co złe w Tobie ...a tylko to co najlepsze...dopiero z czasem wychodzi kim jestes naprawde...
      • lonelyshe29 Re: psychopaci są wśród nas czyli... 01.03.12, 22:15
        no ja też próbowałam i fajnie powiem Wam, dużo fajnych osób poznałam, dwie na dłużej... ale to prawda, że człowiek nie ma pojęcia z kim się spotka i niby może to być rówieśnik, ale mimo wszystko zazwyczaj są to osoby z całkiem innej bajki i to jest pewien problem, ale i ciekawe to jest - w kategoriach doświadczenia socjologicznego smile
        • kass_1 Re: psychopaci są wśród nas czyli... 03.03.12, 09:57
          desper.atka napisała:

          > Z resztą każdy kto szuka kontaktu z ludźmi w necie ma jakieś braki w relacjach realnych.

          Czy ja wiem? Te braki w relacjach realnych nie muszą wynikać z tego, że ktoś jest psychopatą, ale np. z tego, że mieszka w małej mieścinie, gdzie wszyscy jego rówieśnicy są pochłonięci swoim życiem rodzinnym. A jak zapewne wiecie, będąc osobą samotną "w pewnym wieku" w kontaktach towarzyskich jest się po prostu dyskryminowanym. Bo nie wypada osoby samotnej zaprosić na imprezę, na której wszyscy są "sparowani", bo będzie się źle czuła, poza tym może stanowić zagrożenie rozbicia jakiejś pary. Może przesadzam, ale takie mam doświadczenia...

          Mam przyjaciółkę, która kilka lat temu zalogowała się na sympatii i w ten sposób poznała swoją drugą połówkę. Po drodze zdarzały jej się różne znajomości, mniej lub bardziej udane. Generalnie to w tych swoich przygodach miała więcej szczęścia niż rozumu smile
          Powiem szczerze, że trochę jej zazdroszczę odwagi i determinacji.
          Ja nie jestem przekonana do publicznego anonsowania się jako szukająca męża. Być może w ten sposób dużo tracę, być może nie pomagam swojemu szczęściu, ale nie mogę się przekonać do wystawienia "oferty sprzedaży" swojej osoby. Chciałabym kogoś poznać niezobowiązująco, w przypadkowym miejscu, w pociągu, w pracy, w sklepie... Gdziekolwiek, ale nie na portalu randkowym. Chyba jestem staroświecka wink






          • torado DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 13:12
            dystans do znajomości netowych jest konieczny, bo trafiają bardzoooo różne przypadki... nie trzeba długo szukać na tym forum też są..........big_grinDDD
            • raziel24 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 13:16
              Zgadzam się całkowiciesmile
            • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 13:17
              można wiedzieć o kogo ci chodzi ?
              • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 13:27
                pomyśl troszkę big_grin
                • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 13:43
                  nikt mi do głowy nie przychodzi , a może chodzi ciebie ?
                  • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 13:50
                    maciunio 10101, mendes7, kartacz27 mówi Ci to coś? big_grin i tekst, że nikogo na tym forum nie traktujesz poważnie......
                    • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 13:56
                      i ja chętnie ku przestrodze innym i jako dowód, że trzeba mieć dystans do znajomości netowych upublicznię tu na tym forum, co pisałeś do mnie ze swojego numeru gg 24898320... big_grin
                      • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:05
                        nic mi to nie mówi , ja mam tylko jedno konto
                        • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:09
                          nie pisałem do ciebie , to nie jest mój numer gg
                          • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:10
                            coś ci odbiło
                            • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:24
                              kartacz27 napisał:

                              > coś ci odbiło

                              z niecierpliwością czekam na koleją Twoją odsłonę big_grin i jaki to kolejny nick sobie wymyślisz big_grin
                          • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:20
                            kartacz27 napisał:

                            > nie pisałem do ciebie , to nie jest mój numer gg

                            już go zlikwidowałeś przy opisie dobrze się bawisz widzę big_grin
                            • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:22
                              na profilu podałes swój nr gg i ładnie go skasowałeś......big_grin
                              • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:25
                                nie wiem o co chodzi , odczep się psycholu !
                                • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:30
                                  kartacz27 napisał:

                                  > nie wiem o co chodzi , odczep się psycholu !

                                  ? hmm......złotousty big_grin
                                • raziel24 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:33
                                  Jeżeli nie wiesz o co chodzi to czym się przejmujesz niech sobie pisze
                                  • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:37
                                    ale mnie oczernia na tym forum , a to jest nie prawda
                                    • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:41
                                      kartacz27 napisał:

                                      > ale mnie oczernia na tym forum , a to jest nie prawda

                                      big_grin
                                      • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:42
                                        ale Ty nie tylko na tym forum działasz i nie tylko tutaj jaja se robisz z ludzi......big_grin
                                        • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:48
                                          z nikogo sobie jaja nie robię , proszę odczep się ode mnie , co ja ci zrobiłem ?
                                          • torado Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 14:57
                                            mnie nic........tylko nie lubię jak się kpi z ludzi, wymyślając niestworzone historie.........
                                            • kartacz27 Re: DYSTANS JEST KONIECZNY 03.03.12, 15:00
                                              nie wierzcie tej osobie bo z nikogo nie żartuje
    • yzek Re: psychopaci są wśród nas... 03.03.12, 22:01
      ... i dlatego trzeba z daleka omijać osoby anonsujące się słowami: "jestem (normalnym|zwyczajnym|przeciętnym) chłopakiem/dziewczyną".

      Nie dość, że nie mają nic ciekawszego o sobie do powiedzenia, to trzeba sobie zadać pytanie: a komu niby zależy, żeby nikt nie wziął go za nienormalnego, ha?!

      Y.
    • ivellios1988 Re: psychopaci są wśród nas czyli... 22.04.12, 19:04
      dziś o 20:00 w Radiu Paranormalium mocna audycja o psychopatach, słuchaj na radio.paranormalium.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka