Dodaj do ulubionych

Nie potrafię rozmawiać

01.09.15, 08:44
Mam często wrażenie, że nie potrafię rozmawiać z ludźmi, jakby dzieliła mnie od nich jakaś szyba, nawet nie to, że jestem nieśmiała, ktoś zagaduje a ja mam wrażenie, że nie wiem co odpowiedzieć albo boję się, że nie mam nic do powiedzenia.... nie jestem specjalnie towarzyską osobą, lubię chodzić własnymi ścieżkami ale czasem jednak warto otworzyć się na innych... ale właśnie dość często towarzyszy mi takie wrażenie....
Obserwuj wątek
    • m.a.l.a_syrenka Re: Nie potrafię rozmawiać 01.09.15, 18:39
      Też tak mam. Też nad tym myślałam. U mnie często jest tak, że za dużo myślę o tym "jak", a nie o tym" jaki człowiek ". A czasami mnie puszcza ten stan...
    • noajdde Re: Nie potrafię rozmawiać 01.09.15, 22:21
      Ja nie potrafię pytać. Czasem jak jeżdżę na rowerze, widzę jakąś spacerującą dziewczynę, samą lub z psem. Nie potrafię się zatrzymać, nie wiem o co spytać. Może to by coś zmieniło. Dawno temu w przypływie rozpaczy, gdy mieszkałem w dużym mieście, zaczepiałem obce kobiety. Próbowałem o coś pytać lecz nie wiedziałem o co. Pewnie wzięły mnie za ćpuna albo wariata. Uznałem to później za akt desperacji. Może lepiej było wtedy wleźć pod samochód.
      • margita5 Re: Nie potrafię rozmawiać 02.09.15, 07:43
        Czasem jest taka bariera... i trudno ją przekroczyć, może dlatego, że nie czujemy się pewnie w kontaktach z innymi, pewnie wszystko ma jakieś swoje źródło ale ciężko jest to przełamać... ja nie wiem, może właśnie za bardzo koncentruję się na tym jak wypadnę, co ta osoba pomyśli, co powiedzieć żeby sprawić wrażenie pozytywne, wrażenie osoby elokwentnej i w miarę inteligentnej. I to tak jak napisała ma.La_syrenka to staje się ważniejsze niż sama rozmowa i człowiek, który jest przed nami. Noajdde to normalne, że próbowałeś zagadywać, pytać, czasem zwyczajnie chcemy kogoś poznać a i czujemy potrzebę przełamania własnych barier ale to nie jest proste...
        • noajdde Re: Nie potrafię rozmawiać 02.09.15, 11:19
          Szkoda, że nie pytałem gdy był na to czas. Ale i nikt nie chciał słuchać. Teraz jestem już stary i nie ma kogo pytać sad
          • margita5 Re: Nie potrafię rozmawiać 02.09.15, 21:39
            Czemu sądzisz, że nie ma kogo ?
            • noajdde Re: Nie potrafię rozmawiać 02.09.15, 22:57
              Czas jest nieubłagany. Wolnych kobiet w moim wieku jest bardzo mało. Pomijając to, że na ogół są same przez horrendalne wymagania, niemal nie sposób na nie trafić. Kiedy zagadasz do dziewczyny nastoletniej czy na oko lat dwadzieścia kilka, szanse, że jest sama, są całkiem spore. Im starsza tym mniejsze. Z ciekawości, a może żeby się pogrążyć, przeprowadziłem na portalu randkowym małe dochodzenie. Otóż kobiet w wieku lat dwadzieścia kilka jest tam prawie dwa razy więcej niż tych, lat trzydzieści kilka. Pomijam już fakt, że w ogóle jest ich dwu, trzy krotnie mniej od mężczyzn. Nikt nie chce być sam. Im człowiek starszy, szanse na przerwanie tego stanu drastycznie maleją sad Jeśli nie był atrakcyjny za młodu, jako starszy jest praktycznie bez szans sad
              • m.a.l.a_syrenka Re: Nie potrafię rozmawiać 04.09.15, 21:19
                Ja miałam lat trzydzieści pięć gdy popełniłam harakiri małżeńskie. Tak więc wyłamuję się z twojej statystyki i już średnia lepiej wychodzi. Na pewno jest więcej takich - przecież nie jestem z innej planetysmile
                A i co do wymagań - to tylko żeby nie był wredny (ale się zakamuflował cwaniaczek).
                • noajdde Re: Nie potrafię rozmawiać 05.09.15, 00:51
                  Tak czy inaczej wybrałaś go głównie kierując się wyglądem. A wybór miałaś spory. Pewnie, że gdzieś tam są jednostki, bez wpływu na średnią. Ale ja jestem na samym końcu kolejki.
                  • m.a.l.a_syrenka Re: Nie potrafię rozmawiać 05.09.15, 07:24
                    Tak na szybko. Nie - nie kierowałam się wyglądem, pon. nie jestem w stanie tego zrobić. Dorwał mnie dzięki temu, że mądre rzeczy mówił. Jakie było moje zaskoczonie, kiedy zorientowałam się, że on nie myśli tak jak mowi:-o
                    i ma piękną barwę głosu. Głos "radiowy" (i uroda też)
                    W kwestii orientowania się wg zmysłu wzroku jestem niemalże kaleką sad
    • sardonically86 Re: Nie potrafię rozmawiać 04.09.15, 22:05
      Ja w zasadzie potrafię, jeśli zajdzie taka konieczność, ale nie odczuwam potrzeby. Czasem bywa, że słyszę rozmowę do której mogłabym coś dodać, informację czy uwagę. Zastanawiam się czy warto, a w tym czasie rozmowa zbacza na inne tory. Jeśli już rozmawiam, to o pogodzie i stanie dróg ze sprzedawczynią w wiejskim sklepie. Tak po angielsku tongue_out
      • margita5 Re: Nie potrafię rozmawiać 07.09.15, 09:40
        Tak też czasem mam. Właściwie mogłabym się włączyć ale jakoś czasem nie potrzebuję, czasem nie chcę wchodzić w dyskusje... a czasem też czuję, że jakoś nie mogę przebić się w tej dyskusji. Zdarza się, że rozmawiam z kimś dłużej i nagle odczuwam jakieś zmęczenie jakbym musiała się wysilać... ja na swój sposób lubię ludzi to nie jest tak że nie ale czasem mam właśnie taką barierę.
    • miron501 Re: Nie potrafię rozmawiać 16.09.15, 06:27
      Ja też Margita mam takie wrażenie. W towarzystwie znajomych jeszcze coś nie coś dołożę, aby klimat nie był tak smętny. Gdy większa część osób opuszcza nasze grono i zostaję sam na sam z jedną osobą,którą znam ... Jakby jakaś ogromna lawina przeszła i oddzieliła nas ogromną śnieżną ścianą. Nie wiem o czym mam rozmawiać, a dreszcze przechodzą przeze mnie jak pioruny
      • margita5 Re: Nie potrafię rozmawiać 16.09.15, 08:10
        No właśnie... dobrze to rozumiem, nie wiem dlaczego tak jest, zresztą coraz więcej ludzi mnie po prostu męczy... rozmawiam jakbym odwalała jakąś ciężką pracę, oczywiście nie z wszystkimi ale coś w tym jest, a z drugiej strony nie chcę się całkiem izolować. Czasem myślę, że to wynika z jakichś kompleksów, wewnętrznych barier itp ale czy tylko ?
      • emil394 Re: Nie potrafię rozmawiać 26.09.15, 22:19
        zapraszam do mniesmilena terapię
        • marzyma Re: Nie potrafię rozmawiać 04.11.15, 22:42
          Potraficie o tym pisać ,ja nawet tego nie potrafię
    • marzyma Re: Nie potrafię rozmawiać 04.11.15, 22:43
      potraficie o tym pisać ,ja nawet i tego nie potrafię
      • miron501 Re: Nie potrafię rozmawiać 18.11.15, 06:07
        Pisanie to nie mówienie... Siedzimy w przytulnym pokoiku sami... nikt nam nie przeszkadza. Przed nami tylko kartka białego papieru lub czarna klawiatura z białymi znakami. Cisza.. nie musimy szybko szukać słów, zdań, które tak łatwo nie przychodzą...Mamy czas, a zdania same się układają w jakiś sens, a te bez sensu możemy wymazać lub usunąć "Delete".
        Mowa to już większa sztuka... Przebywamy w towarzystwie wielu osób, denerwujemy się, przechodzą przez Nas dreszcze: Co ja takiego mam wydukać, dlaczego innym tak łatwo to przychodzi... Ktoś zna odpowiedzi na te pytania??? Myślę o jakiejś kuracji, tylko nie wiem od czego zacząć. Pozdrowionka
        • rafae Re: Nie potrafię rozmawiać 18.11.15, 09:51
          Ile jesteś w stanie zapłacić za godzinę takiej kuracji? big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka