Dodaj do ulubionych

Podobny wątek

05.04.16, 18:49
Ostatnio trochę z nudów poczytałam różne wątki na tym forum i postanowiłam zacząć nowy. Może nie będzie to nić odkrywczego bo podobny temat był już tutaj podejmowany i to niejednokrotnie.
Jak już wcześniej gdzieś napisałam jestem sama od kilku lat i nie tak dawno postanowiłam zaryzykować i zmienić ten stan rzeczy. Najprostszą formą było założenie sobie konta na portalu dla samotnych. Pierwsze moje konto było ze zdjęciem i pełnym opisem. Nie powiem wzbudziło zainteresowanie i zaowocowało znajomością, która jednak okazała się po czasie wielką pomyłką. Po jakimś czasie postanowiłam zaryzykować jeszcze raz. Tym razem założyłam konto bez zdjęcia i z dosyć kontrowersyjnym opisem. I tutaj na brak zainteresowania raczej nie mogłam narzekać. Panami kierowała zwykła ciekawość a nie zainteresowanie moją osobą.
Za pierwszym razem odegrał dużą rolę mój wygląd. I to on przyciągał mężczyzn. Nie interesowało ich zbytnio jaka jestem i co sobą prezentuję. Byle jak najszybciej doprowadzić do spotkania i zaciągnąć mnie do łóżka. Za drugim razem nie mieli takiej możliwości. Gdy odmawiałam ujawnienia swojego wizerunku rezygnowali.
Wiem, że mężczyźni to wzrokowcy. Ale jak to ma się do tego co czytam tutaj i w opisach na owym portalu? Kogo szukacie panowie? Wydaje mi się, że pustej laki barbie niestety. Nie interesuje was nasze wnętrze tylko to jak wyglądamy i jak ewentualnie szeroko później roztawiamy nogi. Zarzucacie nam wyrachowanie, materializm, kłamstwo itd. A sami? Czubka własnego nosa nie widzicie. Intelektualiści....puści niestety od środka.


"Bo prawdziwa kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn. Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się, gdy chce krzyczeć, śpiewa, gdy chce jej się płakać, płacze, gdy się cieszy i śmieje, gdy się boi. Jej miłość jest niekontrolowana. Jedyna niesłuszna w niej rzecz to to, że często zapomina ile jest warta."
Obserwuj wątek
    • monty007 Re: Podobny wątek 05.04.16, 19:40
      Ale o co masz pretensję? Dla większości mężczyzn w wieku 15-65 lat seks jest ważny, a fizyczna atrakcyjność kobiety ma znaczenie. Nie chcemy partnerki TYLKO do towarzystwa i pogaduch, ale takiej, która TAKŻE nas pociąga i jest zainteresowana fizyczną bliskością.

      Sama ciekawa osobowość i bogate wnętrze to u kobiety ZA MAŁO, żeby wzbudzić u mężczyzny pociąg i chęć wejścia w związek. Zresztą, jak sam się nieraz przekonałem, ta sama zasada obowiązuje w przeciwnym kierunku. Nie ma sensu się o to zżymać, bo taka jest ludzka natura.
    • tapatik Re: Podobny wątek 05.04.16, 20:14
      Wiesz, wnętrze kobiety interesuje z reguły tylko chirurga... big_grin
    • lilith45 Re: Podobny wątek 05.04.16, 20:42
      Bez zdjęcia też bym sie nie umówiła. Nie jest to najważniejsze ale...są pewne preferencje, pewne granice - każdy je ma. Dlatego nie dziw się że nie chcieli sie umówić skoro nie wysłałaś im zdjęcia prywatnie.
      Co do faktu że mężczyźni to wzrokowcy, to druga sprawa i trzeba umiec czytać między wierszami to co piszą i mówią. Mieć pewne sito, żeby odsiać potencjalnych erotomanów, wielbicieli jednorazowych przygód. Myślę że trzeba wyzbyć się naiwności i zbyt wielkiej ufności we wszystko co mówią, trochę dystansu nie zawadzi, niby to złe, ale chroni przed stratą czasu i rozczarowaniami.

      Wiem, nie jestem facetem, ale się wypowiedziałam bo miałam ochotę big_grin Wybacz wink
    • noajdde Re: Podobny wątek 05.04.16, 21:25
      Nic tylko się cieszyć. Ja dostaje średnio pięć wiadomości na rok, z czego cztery to spam. Na moje wiadomości niemal żadna kobieta nie odpisuje, w tym roku żadna. Napisałem do KAŻDEJ z mojego miasta i okolic. Spotykałem się już z kobietami bez zdjęcia, zupełnie w ciemno i prawdę mówiąc w ogóle mnie ich wygląd nie interesował. Myślałem sobie, lepiej się spotkać z kimkolwiek niż w ogóle. W ten sposób poznałem bardzo fajną samotną matkę dwójki dzieci. Jak się jednak okazało, zupełnie nie ma czasu ani ochoty (może ze mną) na spotkania czy związek. Nie odpisywanie na wiadomości, wyrzucanie ich bez czytania, dodawanie do czarnej listy, chleb powszedni. Jak szukasz księcia a jedynym co Cię interesuje jest wygląd to co się dziwisz? Niemal każda jest taka jak Ty smile Na tysiąc facetów na portalu sto księżniczek zafajdanych smile
      • celic Re: Podobny wątek 09.04.16, 13:17
        Napisałem do KAŻDEJ z mojego miasta i okolic.

        Albo tam gdzie mieszkasz wszystkie są wyjątkowo piękne albo nie masz żadnych standardów a nikt normalny nie chciałby być z kimś tylko dlatego, że tamta osoba nie miała innych opcji.
      • burgundisa Re: Podobny wątek 01.05.16, 22:18
        Noajdde, ja bym OGROMNIE chciała się z Tobą spotkać. Czytam Twoje posty od dawna i zastanawia mnie Twoja osobowość...
    • anka401 Re: Podobny wątek 05.04.16, 23:27
      a niezupełnie jest tak, jak romanakowalska mówi. Dałam anons bez fotki, każdemu mężczyźnie piszę, że zdjęcia to do cv załączam. Najpierw jest pisanie (krótkie, bo ja muszę zmysłowo poznawać, a nie literacko), potem telefon i spotkanie. Na pytanie jak wyglądam odpowiadam szczerze, żeby rozczarowań nie było. Jedyne co mnie wkurza to przesadna autoprezentacja facetów (zawyżona samoocena), ale ten typ już tak ma.
    • anthony0 Re: Podobny wątek 08.04.16, 22:49
      Po przeczytaniu Twojej wypowiedzi przyszło mi do głowy kilka myśli, a dokładnie 4.
      1. Jest to forum - jak wynikałoby z nazwy - dla nieśmiałych i samotnych. Osoby nieśmiałe i samotne niby powinny starać się jakoś wzajemnie podtrzymywać na duchu. Zamiast tego często dochodzi tu do czegoś w rodzaju wymiany ciosów (słownych) pomiędzy kobietami, a mężczyznami. To bardzo przykre.
      2. Napisałaś o założeniu konta bez zdjęcia. Powiem krótko, gdybym ja jako facet takowe założył, to nie zajrzałby na nie nawet pies z kulawą nogą. Więc nie rozumiem, o co te pretensje. A w Twoim przypadku zainteresowanie było, co jednak świadczy o jednym, a mianowicie o tym, że wy, panie i tak macie lepszą pozycję startową w swoich poszukiwaniach.
      3. Piszesz również o znajomości, która okazała się wielką pomyłką. Ale przepraszam bardzo, kogo o tę pomyłkę obwiniasz? Bo odnoszę wrażenie, że winę za to iż wybrałaś nieodpowiedniego faceta, próbujesz przerzucić na ogół mężczyzn. Sama użyłaś słowa "pomyłka". No, ale właściwie to kto tę pomyłkę popełnił?
      4. Ja też popełniłem fatalny błąd w wyborze partnerki życiowej. Przyznaję, że próbuję zwalać nieraz winę na tzw. czynniki zewnętrzne. Przyznaję także, że miewam poczucie żalu do kobiet w ogólności. To poczucie nie jest mi zupełnie obce. Ale mój błąd pozostaje moim błędem i tego nic nie zmieni, choćbym próbował na takim, czy innym forum obrzucać ogół kobiet inwektywami. Na przykład tak, jak Ty próbujesz to robić w odniesieniu do mężczyzn. To trochę tak, jakby kierowca auta, który wjechał w drzewo, zwalał winę za wypadek na to drzewo za to, że ono w ogóle tam rosło.
      I chyba to by było na tyle.
      • romanakowalska Re: Podobny wątek 24.04.16, 18:29
        Ty Antoni za to mam wrażenie, że całą winę Twojego nieudanego związku bierzesz na siebie? to w końcu Twój wybór a nie zlepek okoliczności i pecha w zyciu?
        łatwo krytykuje się i ocenia innych nie znając obrazu całej sytuacji
        ale masz rację to ja jestem winna bo zaufałam i zbyt szeroko nogi rozłozyłam...
        • anthony0 Re: Podobny wątek 24.04.16, 21:56
          Jeśli o winie w mojej sytuacji mowa, to rozkłada się ona tak: 25% mojej winy, 25% winy mojej żony, a 50% można zwalić na tzw. czynniki obiektywne. I z takim stwierdzeniem zgadza się (wyjątkowo) nawet moja żona, he, he. A jak tam było u Ciebie, to nie wiem...
          • tapatik Re: Podobny wątek 08.05.16, 19:08
            anthony0 napisał(a):

            > Jeśli o winie w mojej sytuacji mowa, to rozkłada się ona tak:
            > 25% mojej winy, 25% winy mojej żony, a 50% można zwalić na tzw. czynniki obiektywne.

            Czynniki obiektywne? Znaczy się teściowa? big_grin
        • anthony0 Re: Podobny wątek 25.04.16, 11:45
          Dodałbym jeszcze coś. Obrazu całej Twojej sytuacji nie znam, to oczywiste. Ale wydaje mi się, że zarówno jeśli chodzi o moje perypetie życiowe, jak i Twoje, to może słowo "wina" nie jest najodpowiedniejsze. Może trafniejszym słowem byłby "błąd"? Na czym polegał mój błąd w wyborze partnerki życiowej, to mniej więcej już wiem (jak to mówią - lepiej późno, niż wcale). A na czym polegał Twój błąd, tego nie wiem, aczkolwiek nie mogę oprzeć się wrażeniu, że kobiety często w swoich wyborach (no, bo przecież tamtego pana w jakiś sposób wybrałaś) preferują właśnie takich różnych, no powiedzmy "niegrzecznych chłopców" albo - mówiąc innym językiem - facetów niespecjalnie zasługujących na zaufanie. I zwykle na takich wyborach wychodzą tak, jak wychodzą.
          • romanakowalska Re: Podobny wątek 01.05.16, 18:49
            A twój błąd na czym polegał? I co składa się na te 50%?
            Ja tylko zaufałam, nie sprawdzałam i to był mój błąd.
            Teraz po tej pomyłce wiem, że jak coś budować to najpierw sprawdzać i nie wierzyć w każde słowo.
            • anthony0 Re: Podobny wątek 06.05.16, 20:11
              Mówiąc w skrócie, na tym, że nadmierną wagę przywiązywałem do takich spraw, jak wspólne zainteresowania i poglądy, a umykało mi z pola widzenia to, co najważniejsze, czyli po prostu miłość. No i powinienem w większym stopniu zaufać intuicji. He, he, nie tylko kobiety ją mają.
            • torado Re: Podobny wątek 07.05.16, 15:59
              odniosę się nie tylko do tego postu, ale i do całej dyskusji. Ja mam takie przekonanie, że jeśli komuś zależy na poznaniu fajnej osoby czyli fajnej, atrakcyjnej zewnętrznie i fajnej osobowościowo to po wymianie paru słów drogą online, wymianie po której się czuje, że fajnie się gada i po opowiedzeniu jak się wygląda nie rezygnuje się z dalszej znajomości tylko dlatego, że nie zostało zamieszczone zdjęcie. Jeśli jakiś facet lub kobieta rezygnuje, to ja uznaję to za dowód, że szukają jednorazowej lub wielorazowej przyjemności, ale nie bardzo myślą o trwałym związku już na wstępie. Poza tym ja odbieram Twoje posty jak Twój komentarz do tego co, Ciebie spotkało oraz komentarz to tych postów facetów tutaj na forum, którzy na skutek doświadczeń kobiet z portali randkowych ferują wyroki w sprawie kobiet całego świata, a nie jak Twoją ocenę wszystkich facetów na świecie. smile
              • torado Re: Podobny wątek 07.05.16, 16:01
                miało być: którzy na skutek doświadczeń z kobietami z portali randkowych
              • lilith45 Re: Podobny wątek 08.05.16, 00:16
                Torado zawsze sie z Tobą zgadzam ale....chciałabyś zobaczyć na spotkaniu osobę która kompletnie nie odpowiada twoim preferencjom wizualnym? Nie masz takich? Naprawdę? A jak odebralabys gdyby ktoś pojawił się na pierwszej "randce" i okazałoby się, że jest osobą niepełnosprawną fizycznie? To takie pieprzenie że wygląd jest nie ważny bo wszystko jest ważne, intelekt, priorytety, jak i wygląd fizyczny, bo to kształtuje nasz związek w różnych sferach.
                • torado Re: Podobny wątek 15.05.16, 12:55
                  cóż...spotkałam się z facetem, który owszem przesłał mi fotkę, ale nie podobał mi się na niej bardzo. Postanowiłam się jednak spotkać, mniejsza w sumie o motywację. I jak zaczęliśmy gadać już na tym spotkaniu, to okazało się, że zdjęcie nie oddawało tego, jaki był/jest. Poza tym swietnie się gadało, wygląd stał się drugorzędny. Teraz jesteśmy razem smile
                  • lilith45 Re: Podobny wątek 15.05.16, 13:33
                    Tak ale każdy ma jakieś granice i nie sądzę że w kazdym przypadku wygląd staje się drugorzedny.
                    • torado Re: Podobny wątek 20.05.16, 20:04
                      ależ oczywiście....Wygląd staje się drugorzędny moim zdaniem wtedy, gdy jest coś więcej ponad ten wygląd. Bo tak jak opisałam swój przypadek, wygląd stał się drugorzędny, bo facet jest po prostu fajowy. Ale co z tego, że facet będzie wymuskany, wychuchany, cudo po prostu wyglądowe jak będzie trudno z nim wytrzymać...Wtedy też wygląd staje się drugorzędny, ważniejsze stanie się to, że nie da się z nim wytrzymać i trzeba będzie od niego wiać...
                      • lilith45 Re: Podobny wątek 20.05.16, 22:20
                        No nawet teraz się nie zgodzę bo może być wygląd naprawdę zniesmaczajacy mimo innych zalet... niepodobanie a niesmak to jednak różnica..i żeby nie było wątpliwości wcale nie przepadam za chłopcami z plakatu, facet może być brzydki ale musi mieć coś nie tylko w intelekcie czy charakterze, ale i w wyglądzie co mnie nie zniechęci. ..
    • silencjariusz Re: Podobny wątek 09.04.16, 17:16
      "Czubka własnego nosa nie widzicie. Intelektualiści....puści niestety od środka."

      Z moich doświadczeń wynika, że to spora grupa portalowych kobiet jest pusta i zwyczajnie chamska.
      • burgundisa Re: Podobny wątek 01.05.16, 22:16
        Jakoś mi się przykro zrobiło... Jak wiele masz takich doświadczeń?
    • anus-hka Re: Podobny wątek 25.04.16, 00:02
      Mężczyźni szukają wartościowego wnętrza w ładnym opakowaniu...rzadko spotykana kombinacja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka