Dodaj do ulubionych

metlik problemow :(

19.02.07, 10:37
Mala od dwoch dni nie moze spac na plecach w lozeczku a robila to ladnie przez trzy dni przedtem.
Czasami brzmi na zakatarzona ale nie ma nic w nosku. Tak samo czasami ma chrapke lub oddycha
ciezko. Ma duzo problemow z gazami i trzeba ja oddbijac przynajmniej pol godziny po jedzeniu by sie
uspokoila. Czesto godzine pozniej budzi sie z krzykiem, ja podnosimy i sie jej odbija znowu. Na piers
rzuca sie lapczywie i oczywiscie lapie duzo powietrza lub sie krztusi mimo ze karmie natychmiast jak
zaczyna sygnalizowac glod i zanim zaplacze. Rano zadzwonie do pediatry i sprobuje sie umowic ale
czy ktos ma jakies pomysly jak malej pomoc? Uspakaja sie i spi gleboko tylko w naszych
ramionach...nawet w ciagu dnia.
Obserwuj wątek
    • marysiowamama Re: metlik problemow :( 19.02.07, 15:10
      U nas jest identycznie. Mała ma zatkany nos (zwłąszcza w nocy)i denerwuje sie
      jak nie może oddychać przy jedzeniu. Do tego krztusi sie co mnie przyprawia o
      zawał.
      Jesteśmy po wizycie patronażowej (pediatry)i uspokoiła nas twierdząc że na bank
      nie jest to infekcja bo wtedy ciekło by z nosa(a zatkany jest gdzieś wysoko).
      twierdzi że to moze być od krztuszenia właśnie, lub zalegające jeszcze wody
      płodowe. Obstawiam to pierwsze bo im bardziej sie krztusi tym bardziej jest
      zatkana.
      Na noc za radą lek.kładziemy ją na poduszce aby głowa była wyżej i psikamy sola
      morską do nosa-to trochę rozpuszcza. Wieszam też mokre pieluch na kaloryferze.
      Jest troche lepiej.
      • nekokoneko Re: metlik problemow :( 19.02.07, 15:15
        ja sie konsultowalam z naszym pediatrą. powiedziała ze to nic groźnego- zaleciła
        właśnei sól morską do noskasmile
        a co do lapczywości i krztyszenia sie- moja tez tak często ma- no cóż..taki
        głodomorek z niejsmile
        • dakota123 Re: metlik problemow :( 19.02.07, 17:11
          Ufff,bo myślałam że tylko my mamy taki problem.
          Szymek też czasami oddycha jakby miał katar a w nosie pusto...Odpukać przy
          ssaniu mu to mija ale z kolei je tak łapczywie że krztusi się mi prawie przy
          każdym karmieniu...Ach te nasze żarłoki...
          Pzdr.
    • mikasara Re: metlik problemow :( 19.02.07, 19:58
      niby każde dziecko jest inne, a my wszyscy mamy takie same problemy. Tymkowi
      wszystkie problemy mijają również tylko w naszych ramionach smile
      • ula_kanada Re: metlik problemow :( 20.02.07, 13:50
        Wedlug pediatry bylo wszystko w porzadku smile Pluca czyste - chrapanie i pomruki z powodu malych drog
        oddechowych u niemowlat. Za to Zuzi przybylo na wadze 300g przez ostatnie 6 dni czyli dwa razy tyle co
        norma smile Tak wiec ulewanie nie jest problemem dla zatrzymania pokarmu.
        Moj maz pomimo uspakajania przez pediatre nadal panikuje jak mala dziwnie brzmi i bierze ja na rece
        przez nastepne dwie godziny - to samo robi o 2giej rano. Mielismy mala gadke na ten temat o 4tej nad
        ranem. To ciekawe bo ja panikowalam o byle co w czasie ciazy a teraz mam jakis taki bardziej spokojny
        stosunek do dziecka - panika meza mnie bardziej stresuje ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka