Dodaj do ulubionych

Wasza opinia

22.06.19, 16:46
Jeśli ktoś jest z kimś przez 25 lat, a potem wyraża się o tej osobie tylko źle, jak to o nim świadczy?
Bo mnie by się zapaliło przynajmniej żółte światło.
Ale ja dziwna jestem, więc pytam wink
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Wasza opinia 22.06.19, 17:21
      człowiek taki nie jest specjalnie sapioseksualny
      a co? boisz się związać z takim ananasem żeby w 2044 nie pisał głupot o tobie na forum? wink
      • dolores2222 Re: Wasza opinia 22.06.19, 19:11
        Jak raz nie chodzi o mnie.
        Ale mnie to nieco odstrasza, że było się z kimś tyle lat i wiesza się psy.
        Przecież skoro było tak strasznie, nikt na siłę do kaloryfera nie wiązał.
        Chyba że w harcach big_grin
    • obrotowy moja opinia :) 22.06.19, 17:36
      > Jeśli ktoś jest z kimś przez 25 lat, a potem wyraża się o tej osobie tylko źle,
      > jak to o nim świadczy?

      o tym, ze przez 25 lat byl slepy, a potem odzyskal wzrok smile
      • dolores2222 Re: moja opinia :) 22.06.19, 19:12
        Historię o Mieszku I znam, chociaż to chyba legenda...
        • obrotowy Re: moja opinia :) 22.06.19, 21:32
          ja wole te o Popiele - co to widzial biale myszki...

          bo chlal za duzo.
          • dolores2222 Re: moja opinia :) 22.06.19, 22:22
            Solidaryzujesz się? big_grin
            • obrotowy Re: moja opinia :) 22.06.19, 22:25
              nie konkretnie (w tym wypadku).

              ale ogolnie - pojecie "meskiej solidarnosci" - nie jest mi obce...
              • obrotowy dodalbym tez inny aspekt... 23.06.19, 00:06
                do Twojego pytania.

                nawet jezeli ow Pan "przejrzalby" po 25-ciu latach na oczy...
                - co sie przecie czasem zdarza...

                to mowiac negatywnie o dlugoletniej partnerce - obraza nie tylko ja, ale dezawuuje wlasny zyciorys i tym samym przyznaje sie do wlasnego zalepienia...

                ERGO: - nawet jak sie tak czasem pomysli - to nie mowi sie tego glosno innym.
                - we wlasnym interesie.
                • dolores2222 Re: dodalbym tez inny aspekt... 23.06.19, 10:27
                  Ergo, jak dla mnie co najmniej żółte wink
    • karolivia Re: Wasza opinia 22.06.19, 21:17
      Ja bym pomyślała, ze albo ma jakiś problem z tym związkiem 25 letnim, czyli albo za mało czasu minęło od rozstania ( jak to mówią psycholodzy _ nie przepracował ) albo już ma taką naturę, że się lubi grzebać w przeszłości i szukać winy w innych ludziach.
      Jak mówi okresowo źle to bym pomyślała, że go/ją eks akurat wkurzył.
      • dolores2222 Re: Wasza opinia 23.06.19, 10:34
        Czy przepracował, to nie wiem. Ale wiem, że jest już trochę po rozwodzie.
        Odniosłam wrażenie, że właśnie lubi pokazywać siebie jako tego niewinnego w zestawieniu z wyjątkowo winną żoną. Szczerze ci powiem, że ja poczułam się nieswojo, kiedy tego słuchałam. Ani tej kobiety nie znam, ani z nim nie będę mieć wiele wspólnego, ale jakoś tak mi było niefajnie słuchać, jaki to on cudowny a ona be... I zapaliła się lampka ostrzegawcza, bo sama byłam w ponad 20 letnim związku.
        • tomekzgor Re: Wasza opinia 23.06.19, 13:14
          Każdy chce się pokzać w dobrym świetle, uzasadnić powody rozstania więc czasem przesadzi wink Z drugiej strony jakby tylko wychwalał eks partnerkę to też by się to wydalo dziwne. Myślę że po prostu nie należy zbytnio drążyć tematu poprzednich związków dopóki się ludzie bliżej nie poznają i nie nadejdzie moment w którym mogą na ten temat pogadać bez jakiegoś ściemniania, kreowania swojego wizerunku. Jesli ktoś sam na ten temat za dużo od razu mówi to może znaczyć że jeszcze nie nabrał dystansu, że wciąż jest na etapie mobilizowania sie do walki.
          Ja pamietam że miałem taki moment, ale bardzo szybko mi przeszło. I to jest zdecydowanie lepszy stan.
          • dolores2222 Re: Wasza opinia 23.06.19, 14:03
            No więc właśnie. Trzeba wyważyć, ile można powiedzieć, a co zachować dla siebie. Zwłaszcza, że osoby z nie najbliższego otoczenia mogą nie być zainteresowane wysłuchiwaniem. Dlatego mnie to zniesmaczyło. U mnie światełko alarmowe, a co zrobi pani kandydatka, nie wiem.
            • kevinjohnmalcolm Re: Wasza opinia 08.10.19, 23:09
              Faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy wink
              Jeżeli gość ma tak poważny problem ze swoją byłą, że musi na ten temat rozmawiać i wieszać na niej psy, to kolejna może skończyć tak samo. Nawet jeżeli wieszanie psów jest uzasadnione, to facet z klasą nie będzie tego robił.
              Na to wygląda, że ten gość to typ człowieka, który zawsze widzi szklankę do połowy pustą. Ja bym na wszelki wypadek omijał szerokim łukiem.
              • obrotowy moja opinia 10.10.19, 07:34
                kevinjohnmalcolm napisał:
                > Faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy wink


                powazny mezczyzna (nie wiem , kto to jest facet)
                nigdy nie konczy.
                czeka - az uczyni to kobieta
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: moja opinia 10.10.19, 08:39
                  obrotowy napisał:

                  > powazny mezczyzna (nie wiem , kto to jest facet)
                  > nigdy nie konczy.
                  > czeka - az uczyni to kobieta

                  Nie rozumiem tego. Czym jest podyktowany taki brak decyzyjności?
                  Fajniej jest oddalić się emocjonalnie i patrzeć, jak ona się męczy nie rozumiejąc, co jest grane?
                  • obrotowy nadal to moja opinia 10.10.19, 17:53
                    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
                    Czym jest podyktowany taki brak decyzyjności?
                    > Fajniej jest oddalić się emocjonalnie i patrzeć, jak ona się męczy...


                    To jest wlasnie decyzyjnosc - tyle ze nieco wyrafinowana ( i moralnie dwuznaczna)
                    Trudnych i nieprzyjemnych decyzji nie bierze sie na swoje barki - tylko spycha sie je na druga strone.

                    dam przyklad z dziedziny polityki:
                    Ostatni Prezydent Czechoslowacji - na wiesc o tym, ze Slowacy zadaja niepodleglosci
                    i Czecho-Slowacja sie rozpada - ustapil z urzedu Prezydenta
                    nie ma jego podpisu na traktacie o rozpadzie Czechoslowacji
                    ma wiec (formalnie) czyste rece.
                    a potem spokojnie dal sie wybrac na Prezydenta Czech.
                    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: nadal to moja opinia 11.10.19, 09:49
                      obrotowy napisał:

                      > bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
                      > Czym jest podyktowany taki brak decyzyjności?
                      > > Fajniej jest oddalić się emocjonalnie i patrzeć, jak ona się męczy...

                      > To jest wlasnie decyzyjnosc - tyle ze nieco wyrafinowana ( i moralnie dwuznaczn
                      > a) Trudnych i nieprzyjemnych decyzji nie bierze sie na swoje barki - tylko spycha
                      > sie je na druga strone.

                      To właśnie chciałam wiedzieć. Na ile moralna xujnia u bardzo inteligentnego faceta mogłaby być nieuświadomiona, a na ile jest wynikiem całkowicie świadomej koncepcji manipulacyjnej...
                      Otarłam się ostatnio życiowo o taki przypadek i miałam zagwostkę - rozwiałeś moje wątpliwości, dziękitongue_out
        • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Wasza opinia 10.10.19, 14:43
          Ciężko ocenić mając tak mało informacji.
          Co znaczy "trochę" po rozwodzie ?
          Niektórzy pewnie i po paru latach mogą mieć podwyższone ciśnienie na myśl o byłej/byłym.
          Nie wiadomo czy gość wypomina "całokształt" tych 25 lat, czy może jednak doskwiera mu boleśnie coś bardzo konkretnego (nie żebym od razu zakładał, że żona przez lata doprawiała mu rogi albo coś w ten deseń) - być może zawiódł się bardzo konkretnie i dłuuuugo będzie dochodził do siebie.
          To, że teraz nie ma dystansu do swojej przeszłości to jeszcze nie powód żeby skreślać człowieka - zwłaszcza nie znając konkretnych powodów takiego zachowania oraz faktycznych przyczyn rozstania.
          PS. Jak by to była np. historia kobiety przez lata zwodzonej różnymi obietnicami małżonka ("nie będę pił - przestanę wychodzić z kumplami - ta zdrada się więcej nie powtórzy - będę ci pomagał w domu i przy dzieciach") która po ćwierćwieczu poszła po rozum do głowy i pożegnała wybranka to z pewnością miała by prawo znacznie dłużej przeżywać rozstanie i jego powody - czyż nie ??? tongue_out ???
    • stasi1 Re: Wasza opinia 08.10.19, 21:38
      Może zły był koniec?
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Wasza opinia 09.10.19, 15:16
      Samo negatywne gadanie o byłych jest ogólnie słabe. Może wynikać z tego, ze jeszcze u pana rozstanie jest psychicznie świeżą sprawą (czyli jest z tamtą osobą związany emocjonalnie... i to jeszcze pół biedy), albo że jest z takich, co to wszyscy wokoło winni - tylko nie on ... i tu już nie tylko żółte, ale czerwone światło plus lampka alarmowa... taka osoba rzadko przyznaje się do błędu, a to jest cecha niezbędna w jakimkolwiek w miarę zdrowym związku.
      Co innego w intymnej rozmowie przytoczyć jakieś konkretne "niefajne" zachowanie byłego partnera, a co innego obarczanie kogoś wyłączną winą za rozpad po ćwierć wieku wspólnego życia... straszna kicha, niedojrzałość i toksyczne zachowanie.
      • dolores2222 Re: Wasza opinia 10.10.19, 17:00
        Poniekąd mam rozwiązanie zagadki, które przyniosło życie.
        Samo życie...
        • a.dworski Re: Wasza opinia 10.10.19, 19:15
          dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka