Dodaj do ulubionych

Po tak dlugich...

27.02.20, 02:06
"I jak zycie , prawdziwa... "
www.youtube.com/watch?vshockz_iQFEwKdg
" Wiec to prawda..Wiec jestes.."
Geez....
-" Po tak dlugiej rozlace..."
Geez...
Nigdy nie wierz kobiecie. Nigdy,

Obserwuj wątek
    • obrotowy nigdy nie wierz nikomu... 19.03.20, 17:34
      searam napisał:
      > Nigdy nie wierz kobiecie. Nigdy,



      nigdy nie wierz nikomu...

      - nawet samemu sobie.

      dopiero wtedy na nikim sie nie zawiedziesz.

      _________________________
      dawieriaj - no prawieriaj.
    • karolivia Re: Po tak dlugich... 20.03.20, 09:46
      searam napisał:


      > A my mezczyzni...Potrzebni jak rower rybie...My sobie poradzimy.

      No oby smile
      Mimo Twojego przydługiego i szowinistycznego wywodu przyznaje, że bym się bez facetów nudziła w życiu. wink


      --
      "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
      • obrotowy i vice versa :) 20.03.20, 14:45
        karolivia napisała:
        >... przyznaje, że bym się bez facetów nudziła w życiu. wink



        I vice versa. - mnie tez te zabaweczki sa niezbedne do zycia smile
        .
        www.youtube.com/watch?v=_l-QykdGj3c
        • karolivia Re: i vice versa :) 20.03.20, 23:16
          obrotowy napisał:

          > karolivia napisała:
          > >... przyznaje, że bym się bez facetów nudziła w życiu. wink
          >
          >
          >
          > I vice versa. - mnie tez te zabaweczki sa niezbedne do zycia smile
          > .
          A moim zdaniem zabaweczki są nudne i mogą co najwyżej zadowolić niedojrzałych chłopców, także takich którzy lata świetlne temu powinni zrezygnować z krótkich spodenek ze względu na wiek.
          Ja za inspirujące uznaje kontakty z dojrzałymi facetami.


          --
          "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
          • obrotowy rozumiem , to kwestia gustu. 25.03.20, 14:49
            karolivia napisała:

            > A moim zdaniem zabaweczki są nudne i mogą co najwyżej zadowolić niedojrzałych
            > chłopców, także takich którzy lata świetlne temu powinni zrezygnować z krótki
            > ch spodenek ze względu na wiek.
            > Ja za inspirujące uznaje kontakty z dojrzałymi facetami.


            Rozumiem - to kwestia gustu, ta lubisz wszystko na powaznie, a ja nie (nie wszystko).

            Zabaweczki sa od zabawy, a od powaznych rozmow, to mam kolegow, oraz siostre (czy onegdaj) matke.
            • karolivia Re: rozumiem , to kwestia gustu. 25.03.20, 15:59
              obrotowy napisał:

              >
              >
              > Rozumiem - to kwestia gustu, ta lubisz wszystko na powaznie, a ja nie (nie wszy
              > stko).
              >
              > Zabaweczki sa od zabawy, a od powaznych rozmow, to mam kolegow, oraz siostre (c
              > zy onegdaj) matke.

              Nie rozumiesz. smile
              I na tym zakończmy.


              --
              "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
                • karolivia Re: cd. rozumiem , to kwestia gustu. 26.03.20, 07:13
                  obrotowy napisał:

                  > karolivia napisała:
                  > > Nie rozumiesz. smile
                  > > I na tym zakończmy.
                  >
                  >
                  >
                  > NIE.
                  >
                  > to ty nie rozumiesz mojego podejscia
                  >
                  > - bo ja do twojego nic nie mam i go nie krytykuje.


                  Rozumiem - to kwestia gustu, ta lubisz wszystko na powaznie, a ja nie (nie wszystko).

                  Zabaweczki sa od zabawy, a od powaznych rozmow, to mam kolegow, oraz siostre (czy onegdaj) matke.

                  Naprawdę rozumiesz i nie krytykujesz wink?

                  Ja widzę zasadniczą różnicę pomiędzy zabawą, kiedy dwie osoby się dobrze bawią , a traktowaniem kogoś jako "zabaweczki". Nie wszytko w życiu musi być na poważnie, ale obie strony powinny znać reguły od początku.
                  Żeby Ci przybliżyć zagadnienie, posłużę się przykładem.
                  Masz córkę? Może? Jak nie, to sobie zwizualizuj, że jednak masz i że przychodzi wypłakać się tatusiowi w mankiet, bo odkryła że dla kolegi jest tylko "zabaweczką".

                  Tak "zrozumiałam" Twoje podejście. Jak błędnie je zinterpretowałam to sorry.


                  --
                  „Nie umieraj, dopóki śmierć nie przyjdzie po ciebie"
                  • obrotowy Re: cd. rozumiem , to kwestia gustu. 26.03.20, 14:41
                    nie wiem, dlaczego Tobie jak kazdemu dziecku trzeba tlumaczyc po niemiecku ?

                    - mam na mysli "uczciwe" zabawy - gdy Panience mowi sie jasno, ze ten kontakt ma byc dla obu stron tylko i jedynie (i aż...) zabawa.

                    ja tak zawsze postepowalem.
                    naturalnie, 3/4 odmawialo, ale 1/4 sie jednak zgadzala.
                    • searam Re: cd. rozumiem , to kwestia gustu. 02.04.20, 23:12
                      Spory takie typu on/ona nie są potrzebne według mnie. Pomysł na małżeństwo jest wyłącznie po to żeby mężczyzna miał zagwarantowana wyłączność seksualna.Hypergamia kobiet ,będąca naturalna potrzeba przetrwania wzmocniona pigułką rozerwała te spętanie i przyniosła dalsze problemy socjalne.Koszt jest straszliwy potwierdzany statystykami.Nic wesołego panowie i panie... Co nie znaczy, ze bycie romantycznym marzycielem przestaje być przyjemne...smile Podtrzymuje mój topic..szczególnie, ze jest proroczy...wink
      • searam Re: Po tak dlugich... 25.03.20, 00:04
        karolivia napisała:

        > searam napisał:
        >
        >
        > > A my mezczyzni...Potrzebni jak rower rybie...My sobie poradzimy.
        >
        > No oby smile
        > Mimo Twojego przydługiego i szowinistycznego wywodu przyznaje, że bym się bez f
        > acetów nudziła w życiu. wink
        >
        > Taaak..A my faceci za rogiem czekamy na ciebie, zey cie rozerwac...wink
        • karolivia Re: Po tak dlugich... 25.03.20, 07:25
          searam napisał:

          > karolivia napisała:
          >
          > > searam napisał:
          > >
          > >
          > > > A my mezczyzni...Potrzebni jak rower rybie...My sobie poradzimy.
          > >
          > > No oby smile
          > > Mimo Twojego przydługiego i szowinistycznego wywodu przyznaje, że bym się
          > bez f
          > > acetów nudziła w życiu. wink
          > >
          > > Taaak..A my faceci za rogiem czekamy na ciebie, zey cie rozerwac...wink

          To miłe. smile
          Stójcie jednak w odpowiedniej odległości ( 1,5 m), z zasłoniętą twarzą, żeby się nie okazało że Ty zarazisz kogoś napadami swojej frustracji, a on Ciebie korona. wink




          --
          "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Mały Książę
    • laskabezpaska Re: Po tak dlugich... 20.03.20, 15:19
      Już Ci kiedyś pisałam ... to co bierzesz weź połowę albo przestań pić ... bo masz wodę z mózgu!
      Nie uważam się za zwykłego ani niezwykłego tłuka, pospolitą cipę ...ani że nie jestem nic warta!
      Żadna kobieta nie zasługuje na takie słowa.... ani uogólnienie że "kobiety" - jedynie choroba psychiczna może cię usprawiedliwić, więc na co chorujesz?


      --
      Kocham deszcz !!! - tylko on na mnie leci.
      • searam Re: Po tak dlugich... 25.03.20, 00:32
        laskabezpaska napisała:

        > Już Ci kiedyś pisałam ... to co bierzesz weź połowę albo przestań pić ... bo ma
        > sz wodę z mózgu!
        > Nie uważam się za zwykłego ani niezwykłego tłuka, pospolitą cipę ...ani że nie
        > jestem nic warta!
        > Żadna kobieta nie zasługuje na takie słowa.... ani uogólnienie że "kobiety" -
        > jedynie choroba psychiczna może cię usprawiedliwić, więc na co chorujesz?
        >
        My wszyscy cywilizacyjnie chorujemy...Lasko.
        Nie czepiam sie osobiscie do ciebie,chociaz w twoim miescie moglibysmy zwiedzic pare miejsc on my account.
        Na jakie slowa zasluguje kobieta..? Jak posprzata,ugotuje,upierze i umyje okna...to zobaczymy...smile
        A propos cipy...
        Wybieram z wizyta...

        >
    • marcepanka313 Re: Po tak dlugich... 20.03.20, 15:42
      searam napisał:

      > To my mezczyzni jestesmy romantykami i marzycielami.To mezczyzni stworzyli najp
      > iekniejsze dziela w tej dziedzinie...Mezczyzni zbudowali ten swiat.



      Romantyzm aż powala, chyba wolę realistę.
      To że masz penisa nie oznacza, ze możesz się podpiąć pod czyjejś osiągnięcia

      A co ty stworzyłeś?

      > A kobiety... to sa zwykle tłuki, pospolite cipy, nic nie warte. Koronawirus za
      > pedzi je do wlasciwej roli. Jak one beda nadal silnymi i niezaleznymi kobietam?
      > Bez fryzjera,manikurzystki i zakupow do bolu..? Kto im zaplaci za torebki po p
      > iec kawalkow albo buty po dwa..? Koniec z knajpami.A za hipoteke tez trzeba pla
      > cic.,lub wynajem.Autko..?Leasing kosztuje, a firma wypowiada.Przesiadka na tram
      > waj.Praca zdalna...a jak sie okaze, ze firma obejdzie sie bez niej..?Zadnych os
      > zczednosci, ani inwestycji...Bo po co..?
      > Tzw.singielka odnajdzie sie w nowych realiach...
      > A my mezczyzni...Potrzebni jak rower rybie

      .My sobie poradzimy



      To tylko o Tobie świadczy, że za odrobinę zainteresowania kobiety musisz płacić....
      I tylko na takie Cię stać.
      I w sumie nie dziwi to.




      • tomekzgor Re: Po tak dlugich... 22.03.20, 13:14
        marcepanka313 napisała:

        > searam napisał:
        >

        > > Bez fryzjera,manikurzystki i zakupow do bolu..? Kto im zaplaci za torebk
        > i po p
        > > iec kawalkow albo buty po dwa..? Koniec z knajpami.A za hipoteke tez trze
        > ba pla
        > > cic.,lub wynajem.Autko..?Leasing kosztuje, a firma wypowiada.Przesiadka n
        > a tram
        > > waj.Praca zdalna...a jak sie okaze, ze firma obejdzie sie bez niej..?Zadn
        > ych os
        > > zczednosci, ani inwestycji...Bo po co..?
        > > Tzw.singielka odnajdzie sie w nowych realiach...
        > > A my mezczyzni...Potrzebni jak rower rybie
        >

        Ha, ha, mów za siebie. Ja uważam, że kobiety są niedozowną częścią świata. Bez nich świat byłby ubogi i chyba niezbyt przyjemny. A sprawianie imi przyjemności? - przecież to bardzo fajne. Świat bez knajp? - bez przesady. Gdzie pojdziesz na piwo z kolegą? Tramwaj jest fajny, ale czasem zatłoczony i nie wszędzie nim dojedziesz itd.
    • baenzai Re: Po tak dlugich... 20.03.20, 15:46
      A kobiety... to sa zwykle tłuki, pospolite cipy, nic nie warte. Koronawirus zapedzi je do wlasciwej roli. Jak one beda nadal silnymi i niezaleznymi kobietam?

      Przecież większość lekarzy i zdecydowana większość pielęgniarek to kobiety.
        • baenzai Re: Po tak dlugich... 21.03.20, 22:28
          Czemu mój drugi wpis został usunięty? Chodzi o ten, w którym kulturalnie odpowiedziałem koledze searam. Tym bardziej, że margott_2 się do niego odniosła, a teraz jej wpis nie ma żadnego sensu. smile
              • baenzai Re: Po tak dlugich... 26.03.20, 20:45
                Ale czemu poleciał również mój krótki wpis o tym, że większość lekarek i pielęgniarek to kobiety? Kogo on niby obrażał? xD

                Może lepiej wróć do tłumaczenia 45-letniem prawiczkom, że jest pełno kobiet chętnych na niezobowiązujący seks. Z tego przynajmniej można się było pośmiać, bo kasowanie przypadkowych wpisów jedynie irytuje. smile
                • tapatik Re: Po tak dlugich... 27.03.20, 16:51
                  baenzai napisał:

                  > Ale czemu poleciał również mój krótki wpis o tym, że większość lekarek
                  > i pielęgniarek to kobiety? Kogo on niby obrażał? xD

                  Ups, pomyliłem się. Post przywrócony.

                  > Może lepiej wróć do tłumaczenia 45-letniem prawiczkom, że jest pełno kobiet
                  > chętnych na niezobowiązujący seks. Z tego przynajmniej można się było pośmiać,
                  > bo kasowanie przypadkowych wpisów jedynie irytuje. smile

                  Masz jakieś merytoryczne argumenty?

                  --
                  Pieniądze nie zmieniają człowieka.
                  Pieniądze pozwalają mu być sobą.
                  • baenzai Re: Po tak dlugich... 28.03.20, 15:52
                    tapatik napisał:

                    > Ups, pomyliłem się. Post przywrócony.

                    Dziękuje.

                    > Masz jakieś merytoryczne argumenty?

                    Jeżeli 45-latkowi ani razu nie udało się do tej pory zaciągnąć żadnej panny do łóżka to znaczy, że ma bardzo niski poziom atrakcyjności lub ogromne problemy w kontaktach społecznych. Zwracanie mu uwagi, że ,,przecież jest dużo kobiet chętnych na niezobowiązujący seks" trudno uznać za sensowną radę. smile
                    • tomekzgor Re: Po tak dlugich... 28.03.20, 20:41
                      Dawniej ludzie podchodzili do tego praktycznie, chociaż przyznaję że takie metody mogą być kontrowersyjne. Jeden z moich wujków miał problemy w nawiazywaniu kontaktów z płcią przeciwną. Gdy miał koło 30-tki i żadnych doswiadczeń z kobietami jego ojciec przyzedł do mojego dziadka z flaszką i żalił się że jak tak dalej pójdzie to nie doczeka wnuków itd. Dziadek wziął sprawę w swoje ręce. Poszedł do znajomej wdowy i grzecznie poprosil żeby dla dobra lokalnej społeczności odegrała rolę terapeutki, pokazała że kobieta nie gryzie a przede uświadomiła wujkowi że niczego mu nie brakuje i nie musi się kobiet obawiać. Potem pod osłoną nocy zaprowadził do niej wujka. Byłem wtedy dzieckiem ale kiedyś wujek który dziś sam jest dziadkiem w przypływie szczerości opowiedział mi tą rodzinną historię.
                        • tomekzgor Re: Po tak dlugich... 29.03.20, 16:43




                          "Przepraszam, ale muszę zapytać - w ramach wspomnianej terapii ta wdowa dała wujkowi dupy?"

                          Miedzy innymi. Z opowiadania wujka wynika że dwukrotnie. Pierwsza lekcja połączona była z wykładem (że nie ma się czego obawiać i że nie ma nic złego w dążeniu do seksu i że kobiety też chcą i lubią to robić tylko trochę dla zasady nie mówią o tym otwarcie) oraz warsztatami na temat gry wstępnej i techniki. Natomiast druga (kolejny wieczór) to były zajęcia praktyczne połączone z egzaminem końcowym. Wujek podobno dążył do odbycia dłuższego kursu, ale wdowa miala zakaz od dziadka na przedłużanie szkolenia. A że wujkowi się spodobało to zaczął intensywnie szukać innych możliwości. Dodam że skutecznie. Wujek nie wie czym dziadek przekonał wdowę do zrealizowania tego szkolenia. Podejrzewa że w zamian porąbał jej zapas drewna na zimę. Ja myślę że dla obu stron kontrakt był miły i pożyteczny.
                      • baenzai Re: Po tak dlugich... 01.04.20, 16:39
                        Fajna historyjka, ale teraz realia są takie, że seks z chociażby przeciętnie atrakcyjną kobietą jest już w zasadzie dobrem luksusowym i ekskluzywnym.

                        Zostają brzydkie panny, divy oraz samotne matki. uncertain A ja już wiem, że bez satysfakcjonującego życia erotycznego nigdy nie będę naprawdę szczęśliwy nawet jakbym dostał Nobla i Oscara jednocześnie.

                        Chyba jedynym rozwiązaniem jest to, co proponuje Jordan Petterson czyli promowanie monogamii u obu płci. Gdyby najbardziej atrakcyjni mężczyźni wiązali się z jedną kobietą i szybko wypadali z rynku matrymonialnego zamiast ruchać 50 lasek rocznie to pewnie wiele kobiet obniżyło by swoje wymagania. Oczywiście wiadomo, że i tak wiele panien wolałoby być kochanką Samca Alfa zamiast żoną przeciętniaka, ale ogólna sytuacja na rynku męsko-damskim uległaby poprawie.
                        • tapatik Re: Po tak dlugich... 01.04.20, 17:39
                          Moim zdaniem rozwiązanie Jordana Pettersona nie przejdzie, bo jest niewykonalne.
                          Jak sobie wyobrażasz taką monogamię? Wprowadzimy zapis, że seks jest dozwolony dopiero po ślubie? Policja będzie sprawdzać, czy dorośli ludzie uprawiają seks?

                          Odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego uważasz, że jesteś nieatrakcyjny dla kobiet i zmień tę cechę. Ewentualnie sprawdź, czy masz rację.

                          --
                          Pieniądze nie zmieniają człowieka.
                          Pieniądze pozwalają mu być sobą.
                        • tomekzgor Re: Po tak dlugich... 02.04.20, 12:05
                          baenzai napisał:

                          > Chyba jedynym rozwiązaniem jest to, co proponuje Jordan Petterson czyli promowa
                          > nie monogamii u obu płci.

                          A to monogamia nie jest promowana? W krajach katolickich seks (dla wierzących) jest dozowolony tylko dla małzeństw a cudzołożenie jest poważnym grzechem. I co? Ludzie chodzą na msze, a potem wracają do domów, w których żyją na kocią łapę z kolejnymi partnerkami/partnerami. Ilu księży ma stale partnerki, nieślube dzieci itp.? W krajach muzulmańskich są restrykcje bardziej bezwzględne. Do monogamii dostosowane są w większość krajów kodeksy karne, obyczajowe, cywilne - stale związki są w nich premiowane. I to wszystko dziala tylko w ograniczonym zakresie.
                          Czyli promocja nie daje efektu. Pozostawalyby środki policyjne i głęboka inwigilacja. Czyli np. ludzie mają w odpowiednich miejscach jakieś "czipy". Żeby mogło dojść do seksu musi być wysłane zgloszenie do urzędu, tam sprawdzają, czy to seks dozowolony i dają zgodę lub nie. A jak system widzi, że dwa czipy się zbliżyły za bardzo, to wysylane jest smsem ostrzezenie i wysoki madnat albo wskakue przez okno oddział specjalnych slużb.
    • searam Re: Po tak dlugich... 28.03.20, 22:37
      Serce rośnie...smile Moj romantyczny topic przeszedł w realistyczny dyskurs nabierając rumieńców dzięki dyskutantom..I dyskutantkom...: Jak was Samotni i Nieśmiali nie lubić..smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka