Dodaj do ulubionych

Ognisko i prawo

17.01.23, 12:04
Wczoraj znajomej mówiłem jak to mi się ognisko udało zrobić w tym roku. Na to ona stwierdziła że przecież nie wolno palić czegoś takiego bez zezwolenia. Nawet na kartoflisku. Wcześniej znajomy ochroniarz stwierdził że nie wolno na terenie zabudowanym. Jak jest naprawdę?
Obserwuj wątek
    • obrotowy na wlasnej dzialce wolno, ale... 17.01.23, 15:15
      z pewnymi ograniczeniami.
      masz je tu:
      .
      www.prawo.pl/samorzad/gmina-nie-wydaje-zezwolenia-na-rozpalenie-ogniska-na-terenie-prywatnym,98988.html
      • stasi1 Re: na wlasnej dzialce wolno, ale... 19.01.23, 17:27
        To mam problem. Sąsiednia działka jest bliżej niż 4 metrów i oczywiście na niej rośnie kukurydza(oczywiście to problem latem i jesienią). Trzeba będzie zmienić lokalizację, ale wtedy bliżej wypadnie zabudowań.
        Znajomej to powiedziałem która też robi ogniska i stwierdziła że raczej sąsiedzi jej nie będą przeszkadzali a do linni lasu też daleko
        • j-k Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 19.01.23, 20:03
          tez uwielbiam ogniska.

          przeanaizuj Prawo i pal dalej smile
          • stasi1 Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 20.01.23, 09:06
            Z paleniem to nie wiem jak będzie bo jak pisałem mam kaca moralnego. Może. Poznałem ostatnio wirtualnie laskę która chciała kogoś nauczyć rozpalania ognisk. Może warto iść na naukę?
            • marcepanka313 Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 20.01.23, 09:22
              stasi1 napisał:

              Poz
              > nałem ostatnio wirtualnie laskę która chciała kogoś nauczyć rozpalania ognisk.

              Uczy co robić, żeby zapłonął konar? wink

              > Może warto iść na naukę?

              Tylko uważaj, jeśli poprosi o wynagrodzenie za naukę wink
              • obrotowy Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 20.01.23, 14:52
                marcepanka313 napisała:
                > Tylko uważaj, jeśli poprosi o wynagrodzenie za naukę wink


                ja wynagrodzenie bedzie w naturze i na stale - to moze Stasiek sie skusi ?
              • stasi1 Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 21.01.23, 08:39
                Nie koniecznie. Nawet kominek potrafi rozpalić. To o wynagrodzeniu może warto na samym początku porozmawiać? Jak za dużo to zrezygnować
                • teodor-k Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 21.01.23, 10:28
                  stasi1 napisał:

                  > Nie koniecznie. Nawet kominek potrafi rozpalić. To o wynagrodzeniu może warto n
                  > a samym początku porozmawiać? Jak za dużo to zrezygnować
                  Po co wynagrodzenie w naturze się bierze.Tylko nie spłosz .
                  • stasi1 Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 23.01.23, 19:01
                    Tak łatwo z tym by nie było, pisze że musiałby ją piorun amora trafić a nie tylko strzała
              • baenzai Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 21.01.23, 10:23
                A wiecie panowie, że koleżanka marcepanka popiera przymus pozostawania mężczyzn w kraju w przypadku wojny, ale kobiet już nie?

                ,,Moje ciało, moja sprawa'', no chyba, że chodzi o chłopa to wtedy już nie. wink
                • marcepanka313 Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 21.01.23, 11:11
                  baenzai napisał:

                  > A wiecie panowie, że koleżanka marcepanka popiera przymus pozostawania mężczyzn
                  > w kraju w przypadku wojny, ale kobiet już nie?

                  Może pisz na forum "Mężczyzna"
                  Nie wiem czemu, ale w większości Twoich wpisów przebija niechęć do kobiet. I nie, nie zamierzam wyciągać nie związanych z tematem Twoich wpisów, żeby manipulować. A zresztą jesteś lepszy jakościowo, więc co ja tam....

                  Jaki przymus? A właściwie to jesteś jeszcze w Polsce, czy już gdzieś....?






                  • baenzai Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 21.01.23, 17:42
                    marcepanka313 napisała:

                    > Jaki przymus? A właściwie to jesteś jeszcze w Polsce, czy już gdzieś....?

                    W Polsce są na szczęście ,,tylko'' obowiązkowe ćwiczenia wojskowe (oczywiście wyłącznie dla mężczyzn). Ale nie mam wątpliwości, że w razie wojny pierwsza byś nas wypychała na front. wink
                    • marcepanka313 Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 22.01.23, 22:21
                      baenzai napisał:


                      > W Polsce są na szczęście ,,tylko'' obowiązkowe ćwiczenia wojskowe (oczywiście w
                      > yłącznie dla mężczyzn). Ale nie mam wątpliwości, że w razie wojny pierwsza byś
                      > nas wypychała na front. wink

                      No ba. Ciebie pierwszego. tongue_out
                  • teodor-k Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 22.01.23, 18:40
                    marcepanka313 napisała:

                    > baenzai napisał:
                    >
                    > > A wiecie panowie, że koleżanka marcepanka popiera przymus pozostawania mę
                    > żczyzn
                    > > w kraju w przypadku wojny, ale kobiet już nie?
                    >
                    > Może pisz na forum "Mężczyzna"
                    > Nie wiem czemu, ale w większości Twoich wpisów przebija niechęć do kobiet. I ni
                    > e, nie zamierzam wyciągać nie związanych z tematem Twoich wpisów, żeby manipulo
                    > wać. A zresztą jesteś lepszy jakościowo, więc co ja tam....
                    >
                    > Jaki przymus? A właściwie to jesteś jeszcze w Polsce, czy już gdzieś....?
                    > Te fora to wszystkie schrzanione .Forum Kobieta zdominowane przez nawiedzoną Ta i tego friend_of_women ze skłonnością do nękania .Nie da się tam pisać .A było w miarę spokojnie forum .Stasiek sobie pisał nawet go kobiety zaczepiały .Można było sobie normalnie porozmawiać .Że też nikt nie zwróci na nią uwagi .Ma jakieś znajomości na moderacji .Już parę osób tam znikło .To jest chore .
                • tapatik Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 23.01.23, 20:00
                  baenzai napisał:

                  > A wiecie panowie, że koleżanka marcepanka popiera przymus pozostawania mężczyzn
                  > w kraju w przypadku wojny, ale kobiet już nie?
                  >
                  > ,,Moje ciało, moja sprawa'', no chyba, że chodzi o chłopa to wtedy już nie. wink

                  Na tym forum piszemy kulturalnie, czyli atakujemy pogląd, a nie rozmówcę.
                  • baenzai Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 23.01.23, 20:31
                    tapatik napisał:

                    > baenzai napisał:
                    >
                    > > A wiecie panowie, że koleżanka marcepanka popiera przymus pozostawania mę
                    > żczyzn
                    > > w kraju w przypadku wojny, ale kobiet już nie?
                    > >
                    > > ,,Moje ciało, moja sprawa'', no chyba, że chodzi o chłopa to wtedy już ni
                    > e. wink
                    >
                    > Na tym forum piszemy kulturalnie, czyli atakujemy pogląd, a nie rozmówcę.

                    Przecież właśnie pogląd krytykuję a nie (powiedzmy) czyjś wiek, wagę, zarobki czy pochodzenie. wink
                    • marcepanka313 Re: Stasiek, pomogem Ci jak moglem... 23.01.23, 21:26
                      baenzai napisał:

                      > tapatik napisał:
                      >

                      > Przecież właśnie pogląd krytykuję a nie (powiedzmy) czyjś wiek, wagę, zarobki c
                      > zy pochodzenie. wink

                      Dobrze byłoby, gdyby był jeszcze prawdziwy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka