izabelle1 01.12.06, 23:07 Mam 43 lata,mieszkam na Śląsku. Z dyskotek i hucznych imprez już wyrosłam więc chętnie spędziłabym Sylwestra w Teatrze lub w Beskidach (Szczyrk, Ustroń). Jeśli byłbyś zainteresowany - odezwij się? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
turhotel Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 11:57 Oto klasyczny przykład. Niby jesteście tacy samotni a jak się pojawia konkretna propozycja to ani jednej. No wstyd mi za Was panowie niby samotni. To jak to z Wami jest bo coś mi tutaj nie gra??????? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 12:19 to małe tchórze tak przyzwyczaili sie do samotności, że boją się ją zostawić... a może ją lubią? bo tak jest bezpieczniej, spokojniej a z kobietą...nigdy nic nie wiadomo;P Odpowiedz Link
kruz7 Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 12:28 Mężczyźni w odpowiadającym wieku nie są już tacy spontaniczni. Nie zdecydują się na wyjazd w ciągu kilku godzin. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 12:32 Ale o ile dobrze widzę propozycja padła na początku grudnia Był czas... No chyba, że męczyzn w odpowiednim wieku tu nie ma.... I to chyba najbardziej prawdopodobne... Ps.Nawet w takim wieku są spontaniczni wariaci Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 12:42 nie ma za co ja rozumiem, ze w ciagu kilku godzin trudno decydowac sie na taki wyjazd... ale mozna było sie spotkac wcześniej, porozmawiać... i zdecydowac się lub nie ale panowie bojazliwi są a może autorka jednak znalazła kogoś? Odpowiedz Link
turhotel Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 12:46 Przepraszam bardzo, Izabelle czekała cały miech i żadnej propozycji. Jak to wytłumaczycie - daje propozycję 43-latka to znaczy, że co? że jest spontaniczna? a Facet w tym wieku już nie? Dla mnie to beznadzieja i pytam się po kiego grzyba to forum? Po to aby sobie postękać i popłakać jacy to my jesteśmy biedni i samotni? Bez sensu to wszystko. Nie podoba mi się to. Dlaczego nie wymieniacie się mailami, gg tylko kwękacie na lewo i na prawo??? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 12:52 bo są nieśmiali bo boją się odrzucenia... bo..... ale gdyby tak naprawdę chcieli skończyć z samotnością to wyszli by naprzeciw więc może tak dobrze? albo nie widzą nikogo ciekawego a takie miejsce, gdzie można sobie ponarzekac tez jest potrzebne... Odpowiedz Link
turhotel Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 12:59 To coś Wam powiem samotni: bójcie się dalej własnego cienia, nie wychylajcie nosów ze swoich chałup. Cierpcie i płaczcie nad swoim losem. Ja wiele razy w swoim życiu rzucałem i byłem rzucany ale to wcale nie przeszkodziło mi w nawiązywaniu nowych znajomości a juz na pewno nie w bzykaniu. Myślę, że po prostu brakuje Wam jaj. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 13:06 a Ty to kobieta czy facet jesteś? bo jakies niespójności tu są ja na pewno jaj nie mam;PPP Odpowiedz Link
turhotel Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 13:20 Ty tu nie zagaduj tylko skup się na odpowiedzią na moje pytania. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 13:24 ale to dośc istotne wiedzieć z kim sie rozmawia;P i nie moge odpowiadac za innych... ja nie płaczę, nie narzekam... czasem tylko szlag mnie trafia ze nie ma fajnych facetów;/ ps. trudno mi sie dzis skupić Odpowiedz Link
turhotel Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 14:11 Nigdy się nie dowiesz z kim rozmawiasz. Mogę być facetem albo babką, mogę mieć 20 lat a nawet 80. Jakie to ma znaczenie? Mówimy tu o problemie. Ja tez nie należę do typowych stękaczy tylko wkurza mnie takie podejście do życia: 5 kroków do przodu - a za chwilę 20. Ludzie, jak już siedzicie przy tych kompach to wykorzystajcie go maksymalnie. Wymieniajcie się mailami i gg to nic nie kosztuje (prawie) i nie ma nic wspólnego z gadaniną: jestem nieśmiały, się boję się bom gotów pomyśleć, że macie problem nie z nieśmiałością ale z głową. )) Odpowiedz Link
czarny.onyks no własnie.....w tym tez tkwi problem 31.12.06, 14:47 anonimowosci..... i niepewnosci,kto siedzi po drugiej stronie.... ludzie się boja.... a problem.... mnie tez dotyczy, ale ja staram sie walczyć więc nie do mnie te słowa a Ci co stękają i narzekają siedzą cichutko w kącie Odpowiedz Link
turhotel Re: no własnie.....w tym tez tkwi problem 31.12.06, 14:56 Robisz sztuczne problemy. Jak można bać się kogoś kto "siedzi" w komputerze, na odległość, nie znając tej osoby. Już prędzej byłbym w stanie zrozumieć, że ktoś kogoś poznaje i nagle boi się czegoś irracjonalnego. Od tego są maile, gg, kawiarnie, parki aby się umawiać i poznawać. Odpowiedz Link
kruz7 Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 15:17 Można obawiać się kogoś na odległość. Z czasem nabierasz sympatii do takiej osoby a nie wiesz jaka ona jest w rzeczywistości. Może real skłoni Cię do rzucenia się w przepaść? Odpowiedz Link
turhotel Re: kompan na Sylwestra 31.12.06, 16:13 Ło matko. Nie rób scen. Kto nie ryzykuje ten nic nie zyskuje. Jestem zbyt wielkim optymistą aby zaraz rzucać się w przepaść z powodu jakiejś jednej laski. Nie ta to będzie inna. Jaki problem? Odpowiedz Link