Dodaj do ulubionych

leki uspokajające

18.05.08, 13:11
czy ktoś z was może mi polecić dobre leki na uspokojenie? Po rozstaniu z facetem nie moge dojść do siebie,ciągle płacze ,nie jestem w stanie normalnie pracować.Nawet dzieci mnie denerwują a przeciez musze być teraz dla nich podporą bo musze być i mamą i tatą dla nich. wszystko wyprowadza mnie z równowagi. poradzcie coś
Obserwuj wątek
    • dunka76 Re: leki uspokajające 18.05.08, 13:21
      Zajrzyj na pocztę. Pozdrawiam
    • basia525 Re: leki uspokajające 18.05.08, 13:23
      Bez recepty dostaniesz ziołowe leki uspakajające. Radzę wziąść się w
      garść. Nie jest tylko jeden facet na świecie, a czasami lepiej być
      samą niż być z kimś na siłę lub z litości albo jeszcze co ludzie
      powiedzą.Nie warto się zapłakiwać,uśmiechnij się,masz dzieci jak
      piszesz które Cię potrzebują i Twojego spokoju. Nabierz dystansu do
      sprawy faceta i naucz się żyć bez niego, całe życie przed Tobą nie
      poddawaj się, trzymam kciuki.
    • agnie-szka6 Re: leki uspokajające 18.05.08, 13:39
      dzięki za odpowiedzi.Wiem,że musze być silna dla dzieci ,ale skąd wziąść tą siłe jak całe życie legło mi w gruzach
      • basia525 Re: leki uspokajające 18.05.08, 13:50
        Nie ma sytuacji bez wyjścia, proszę mi wierzyć że tak jest , sama
        kiedyś to przerabiałam i wiem coś o tym. Jednak wyszłam z tego
        impasu na prostą i można, trzeba wykrzesać z głębi siebie wszystkie
        zapasy sił, a na pewno się znajdą iprzeć do przodu. Pokazać sobie i
        całemu światu że jestem silna. Co nas nie zabije to nas wzmocni.
        Głowa do góry jutro zaświeci słońce.
        • agnie-szka6 Re: leki uspokajające 18.05.08, 13:56
          KiedyS będzie dobrze,ból i łzy miną -tak sobie powtarzam.Tylko,że juz nie mam siły by rano wstać z łózka.Chciałabym mieć juz to wszystko za sobą
          • basia525 Re: leki uspokajające 18.05.08, 15:46
            To kiedy będziesz mieć wszystko za sobą zależy tylko od
            Ciebie.Depresja to coś najgorszego co może nas spotkać a mam takie
            wrażenie że zaczyna Ciebie ogarniać.Dziewczyno nie bądz nie mądra
            czy to warto szarpać swoje zdrowie on nie jest tego wart!!!Mniej
            swoje dobro i swoich dzieci na uwadze i to tylko się liczy a nie
            facet nieodpowiedfzialny który bawi się uczuciami zastanów się nad
            tym czy warto tak się zamartwiać. To było dobre w Sredniowieczu
            teraz mamy XXI wiek opamiętaj się.!!!
      • sauber1 Re: leki uspokajające 18.05.08, 14:02
        agnie-szka6 napisała:

        > ...ale skąd wziąść tą siłe jak całe życie legło mi w gruzach

        Sztuką nie dać się zwariować w takiej chwili, leków nie polecam, najlepiej to
        zwalczyć siłami natury. Czasu nie wrócisz, a czego teraz nie zrobisz stracone na
        wieki. Wszystko jest możliwe, sama pomyśl, jak przejść przez to piekło, by nikt
        jeszcze płakac nie musiał. Masz dla kogo to zrobić, popatrz na DZIECI, one są
        nadzieją i siłą dla Ciebie, zrób to dla nich. Wiem że to trudne, ale uśmiechnij
        się teraz,przytul je do siebie, one na to czekają, chcę widziec radosną mamę, a
        na to stać Cię musi być już teraz
        • bigtatanka Re: leki uspokajające 18.05.08, 16:36
          Daj spokój z lekami. To jest dokładnie tak samo jak kiedy się
          skaleczysz. Zaufaj swojemu ciału-duszy - ono cały czas i bez Twojej
          pomocy próbuje zagoić zranienie i odnaleźć równowagę-homeostazę w
          nowej sytuacji. Nie da się tego przyspieszyć, nie warto próbować
          zostaw to, niech się samo ułoży na nowosmile
          • agnie-szka6 Re: leki uspokajające 18.05.08, 17:53
            bardzo wam wszystkim dziękuje za słowa otuchy.Dzieci dają mi ogromną sile zwłaszcza mój czteroletni synek,który ciagle się do mnie przytula i mówi "KOCHAM CIĘ MAMUSIU". Ale zaraz chce mi się płakać bo wydawało mi się,że byliśmy szczęśliwą rodzinką i to nagle tego już nie ma.Potrafie całą noc przepłakać.Zastanawiam się czy zrobiłam w życiu tyle złych rzeczy,że życie tak daje mi popalić. A tabletki chce też brac ze względu na dzieci bo potrafie na nie nakrzyczeć bez powadu, a potem płacze dlaczego to zrobiłam.Jestem zmęczona tym życiem.Parerazy chciałam najeść się tabletek i mieć to za sobą.Ale wtedy spojrzałam na dzieci.Tylko nie wiem czy nie przyjdzie taki dzień,żejuż będe na skraju wytrzymałości i się odważe.Powtarzam sobie bądz silna dla dzieci,tylko,że naprawde mam wszystkiego dosyć
        • zelda50 Re: leki uspokajające 18.05.08, 17:36
          masz w sobie duzo madrosci.Nie mozna bylo tego lepiej ujac.
    • zelda50 Re: leki uspokajające 18.05.08, 17:30
      moge o to samo ciebie zapytac.Jestem w identycznej sytuacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka