Dodaj do ulubionych

hej dziewczyno

20.10.08, 12:06
być może to Ciebie wołam. jeśli nikt nie odpowie...trudno, lubię puste ulice nocą. kim jestem, dawno nikt o ot nie pytał (nie wiem), znam dane statystyczne:wiek 27, miejsce zamieszkania: Kielce, wzrost: 172 (jak stanę na palcach to nawet więcej wink ), waga: lekka (chyba), itd

co robię? staram się nic nie robić-nie wychodzi, więc pracuję i studiuję.

czego właściwie ja chcę? wstyd przyznać...chyba miłości,
oczekiwania? sam fakt, ze je mam jest oburzający smile Inteligencja: gdy zacznę bredzić nie proś o instrukcję obsługi, uroda: gdy mówię, że dla mnie jesteś najpiękniejsza niech nie muszę kłamać

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rumunska_ksiezniczka Re: hej dziewczyno 20.10.08, 13:59
      Facet, który ma wymagania wink) i o to chodzi!
      tak trzymaj wink) na pewno znajdziesz swoją jedyną.
      pozdrawiam ciepło
      • finka9 Re: hej dziewczyno 20.10.08, 14:12
        Oj tak napewno znajdzie tą jedyną. Najprędzej na wyborach Miss
        Polonia.
        • limoo :) 20.10.08, 18:13
          Oj ja nie wiem, czemu mu tu się dziwić, przecież żaden facet nie
          napisze, że szuka głupiej i brzydkiej kobiety.
          Powodzenia w poszukiwaniach życzę smile
          • finka9 Re: :) 20.10.08, 19:23
            Dlaczego zaraz głupiej i brzydkiej ? Ja tylko tak z ciekawości ,
            zastanawiam się czy ta dziewczyna oprócz tego że ma być
            najpiękniejsza powinna posiadać jeszcze jakieś konkretne cechy
            charakteru czy uroda wystarczy?
            • miserabilis Re: :) 21.10.08, 08:23
              No tak, i rozpętałem piekło :] A były subtelne podpowiedzi np "najpiękniejsza dla mnie" Nie czujesz droga Finko9 różnicy? (dla zakochanego faceta ta jedyna ZAWSZE jest najpiękniejsza...albo to ja dziwnie myślę) A dla samej urody szkoda całego człowieka-fotka wystarczy! Skoro już o charakterze...to nie chce pisać banałów (bo to każdy wie, że ciepła, że serdeczna, wierna, romantyczna...bądźmy ludźmi, tak to nie ma nawet w erze) więc...może o moich ulubionych "wadach": dziewczyna powinna mieć odrobinę egoizmu-bo kto, jeśli nie ona sama, ma wiedzieć czego chce? nie może być zbyt potulna-papużkę też się da nauczyć ciągłego przytakiwania, dobrze jeśli ma swoje pasje (to na wypadek gdym ja nie okazał się dość pasjonujący) itd

              Mam nadzieję, że już nie wydaję się już tak płytki i powierzchowny i skoncentrowany na "pięknie".

              Mówiąc krótko (a to nowość suspicious) potrzebuję kobiety z krwi i kości (nie, nie mam na myśli anorektyczki)

              pozdrawiam nieśmiałe samotniczki (...samotników też, niech im będzie)
              • rumunska_ksiezniczka Re: :) 21.10.08, 09:30
                super, mi się taki facet jak ty podoba. ja również mam wymagania i nie wstydzę
                się o nich mówić. jasne jest, że nie szukam faceta z "uchem na czole" i nie
                chciałabym, żeby był płytkim prostakiem. a co dam w zamian? to, co uznam, że
                powinnam wink
                pozdrawiam
                • miserabilis Re: :) 21.10.08, 14:55
                  Dzięki za miłe słowo.

                  PS: Uszy mam gdzie trzeba (wszystkie trzy) wink
                  • aniab1311 Re: :) 21.10.08, 14:59
                    ha ha - a ja od razu chwyciłam o co Ci chodziło z tym pięknem smile
                    wiesz w dzisiejszych czasach trudno znależć faceta NIE-
                    powierzchownego i dlatego koleżanki podniosły alarm smile
                    jestem pełna uznania dla Ciebie - rzadki z Ciebie okaz w
                    dzisiejszych czasach smile
                    pozdrawiam wink
                    • miserabilis Re: :) 21.10.08, 16:23
                      Nie popadajmy ze skrajności w skrajność: mam oczy, widzę, jestem facetem...wniosek: jestem (w jakimś stopniu) powierzchowny (o ile nie przyjmuję zbyt rygorystycznej definicji powierzchowności). Mam też (kojącą) świadomość, że mnie również oceniacie (wy-kobiety) po mojej powierzchowności, i to troszkę mnie uspokaja i rozgrzesza.

                      Tak więc jestem powierzchowny ponieważ: umiem docenić urodę, umiem prawić komplementy jej dotyczące, czasem nawet zdarza się cud i dostrzegam te niezauważalne zmainy w wyglądzie (np: długowłosa kobieta goli głowę na łyso-możliwe, że zauważę) Ale czy to takie złe?

                      Nie lubię takich "mondrości" rodem z miernych romansideł ale co zrobić jak czasem człowiek musi wink: nie to jest piękne co jest piękne, ale to co się podoba.

                      Sam śliczniutki też nie jestem (to moja wersja, jej się trzymam) ale jeśli komuś się podobaam...no trudno.

                      pozdrawiam
                      • aniab1311 Re: :) 21.10.08, 16:39
                        hmm... myślałam że jesteś taki ... trochę ... wyjątkowy, ale nie smile
                        może to i dobrze smile)
                        ja nie oceniam mężczyzn po wyglądzie, więc... nie czuj się tak do
                        końca rozgrzeszony tongue_out
                        pozdrawiam smile
                      • rumunska_ksiezniczka Re: :) 21.10.08, 18:42
                        a ja i owszem, właśnie po wyglądzie oceniam wink bo pierwsze z czym mam do
                        czynienia to powierzchowność i jeśli ktoś mnie odstraszy wyglądem, to uciekam wink
                        i właśnie kocham wszystkich facetów za to jacy są. za to, że nie widzą jeśli
                        kobieta była właśnie u fryzjera ;-PP za to, że zapominają o rocznicach itp. ale
                        jeśli są wyjątki - tym lepiej dla całego męskiego rodu wink
              • finka9 Re: :) 21.10.08, 20:59
                No teraz gadasz jak człowiek. Uniosłam się bo wkurza mnie jak często
                sugerując się wyglądem nie dajemy sobie szansy poznania ciekawych i
                wartościowych ludzi i odwrotnie dajemy zielone światło kompletnym
                miernotom i zerom tylko ze względu na ich urodę. Miłosc podobno
                jest ślepa ale czy musi być też głupia . . Jeszcze drobna sugestia
                ale to chyba tyczy się bardziej rumuńskiej księżniczki. Warto mieć
                oczekiwania i konkretne wymagania ale życie to ciągle kompromisy .
                Jeśli wymagania są zbyt wielkie to prędzej można się doczekać siwych
                włosów niż księcia na białym koniu. Ps. Subtelną róznicę dostrzegłam
                z pewnym opóżnieniem to fakt. Ale nie miej do mnie żalu w końcu
                rozpętałam dyskusję i masz reklamę . Tyle kobiet wzięlo Cię w
                obronę. Kto wie może wsród nich jest ta NAJPIĘKNIEJSZA DLA CIEBIE!
                Pozdrawiam!
                • miserabilis Re: :) 22.10.08, 08:18
                  Droga Finko9, z radością (chociaż szkoda takiej ładnej burzy) przyjmuję rozejm
                  jaki mi proponujesz wink No i faktycznie masz rację, reklama pierwsza klasa, bez
                  Ciebie nic nie byłoby takie samo. To może ja zaproponuję nowy temat do kłótni
                  np: "Facet to świnia" Moje argumenty były by takie- po pierwsze:chrum chrum, po
                  drugie jestem wszystkożerny (fast foody, slow foody, surowe ryby-robię dobre sushi).

                  Siwych włosów to (samotny czy nie) się raczej nie doczekam. A w kategorii
                  "szowinistyczny sen roku" to chyba powinienem czekać na Kopciuszka-nimfomankę a
                  nie na księcia. Z resztą nieważne, podobno to i tak kobieta sobie wybiera faceta
                  a potem tylko daje mu myśleć, że było na odwrót.

                  Na koniec chciałem tylko gorąco zaapelować do tej "najpiękniejszej dla mnie":
                  "Miłości mojego życia, ty się lepiej pospiesz zanim mi się termin przydatności
                  do kochania skończy".


                  Miłego dnia
    • finka9 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 11:13
      Inteligentny, dowcipny a w dodatku potrafi robić dobre
      sushi .No,no... Intryguje mnie tylko jedna kwestia. Piszesz że nie
      doczekasz się siwych włosów . Czyżbyś ich nie posidał?
      • sauber1 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 11:16
        "Suma inteligencji na planecie jest stała; liczba ludności - rośnie." wink
        • finka9 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 11:55
          Jak chcesz mi dowalić to powiedz to wprost a serwuj tu swoich
          złotych myśli. Twoje dość ciężko strawne poczucie humoru zaczyna mi
          się wylewać powoli wszystkimi otworami ciała. Ciekawe co taki złoto
          usty inteligent robi na forum dla samotnych -czyżby nie znalazła się
          jeszcze dość inteligentna dla ciebie . Bywaj zdrów śmieszny
          człowieczku.
          • sauber1 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 11:58
            finka9 napisała:

            > Jak chcesz mi dowalić to powiedz to wprost a serwuj tu swoich
            > złotych myśli. Twoje dość ciężko strawne poczucie humoru zaczyna mi
            > się wylewać powoli wszystkimi otworami ciała. Ciekawe co taki złoto
            > usty inteligent robi na forum dla samotnych -czyżby nie znalazła się
            > jeszcze dość inteligentna dla ciebie . Bywaj zdrów śmieszny
            > człowieczku.

            A ślicznie dziękuję, będę bywał smile
            • finka9 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 12:49
              Ślicznie proszę .Byle nie za często.
              • miserabilis W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 13:22
                Proszę o zachowanie zasad BHP i poszanowanie zieleni. Osobiście uważam, że moje
                poczucie humoru też jest momentami ciężkawe ale...

                1) Kolega Sauber oszczędza sobie uszczypliwości pod adresem szanownej Finki9;
                kobiety można wyłącznie
                a)podziwiać
                b)szanować
                c)kochać
                d)doceniać
                e)i inne zgodnie z ich życzeniem

                2) Droga Finka9 nie docina się autorowi apelu (i Sauberowi tez, może nie
                dogryzać) za wychylanie się i wystosowywanie apeli wink
                3) I wszyscy żyjemy w tejże pięknej idylli przyjaznego forum

                Dziękuję

                • finka9 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 13:36
                  Jeśli ktoś mnie obraża nie mam zamiaru pozostawać mu dłużna.A ten
                  pan niepierwszy raz mnie obraził i nie tylko mnie .Zdaje się że ma
                  to we krwi.
                  • sauber1 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 13:41
                    finka9 napisała:

                    > Jeśli ktoś mnie obraża nie mam zamiaru pozostawać mu dłużna.A ten
                    > pan niepierwszy raz mnie obraził i nie tylko mnie .Zdaje się że ma
                    > to we krwi.

                    A Ciebie co kobieto, w którym miejscu to odczułaś?
                    • finka9 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 13:49
                      Masz brzydki zwyczaj wcinania się w dyskusję która ciebie nie
                      dotyczy. Siejesz zamęt a póżniej znikasz bez słowa.
                      • miserabilis Przyjmuję do wiadomości 22.10.08, 14:05
                        Trudno, Wy chyba jesteście na siebie na wzajem uczuleni. Nie będę już nosa wtykał.

                        (...)

                        I tak zakończyła swój żywot kolejna utopia
                        • finka9 Re: Przyjmuję do wiadomości 22.10.08, 14:15
                          Mam nadzieję ze nie wziąleś do siebie tego co napisałam.
                        • sauber1 Re: Przyjmuję do wiadomości 22.10.08, 14:41
                          miserabilis napisał:

                          > Trudno, Wy chyba jesteście na siebie na wzajem uczuleni. Nie będę
                          > już nosa wtykał.
                          > (...)
                          > I tak zakończyła swój żywot kolejna utopia

                          Chyba tego nie zrobisz - prawda? Takie piękne wejście i miałoby iść wszystko na
                          marne?smile
                      • sauber1 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 14:36
                        finka9 napisała:

                        > Masz brzydki zwyczaj wcinania się w dyskusję która ciebie nie
                        > dotyczy. Siejesz zamęt a póżniej znikasz bez słowa.

                        Ale chyba nie zrzucisz mi że bez pukania wchodzę, choć butów nie zdejmuje bez
                        powodu i napewno nie we wejściu. Toć to Ty mnie stąd wyganiasz, a jakiego miałaś
                        kiedyś nicka?smileOk.,Ok. bo jeszcze pomyślisz sobie, że Cię podrywam? wink
                        • finka9 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 14:52
                          Nikt cię stąd nie wypędza. Jakiego nicka miałam poprzednio?-słodka
                          idiotka.
                          • sauber1 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 15:02
                            Tyż ładnie smile
                            • finka9 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 15:11
                              A jakąż to gwarą Wać Pan władasz ? Ps. Jestem głęboko poruszona i
                              rozczarowana ! Przez cały czas byłam pewna że nie robisz nic innego
                              tylko mnie podrywasz! Hmmm... działkowiec-filozof i słodka-idiotka.
                              Czyż to nie czysta perwersja?
                              • sauber1 Re: W obronie kobiety ;) (i ciszy i spokoju) 22.10.08, 18:14
                                finka9 napisała:

                                > A jakąż to gwarą Wać Pan władasz ? Ps. Jestem głęboko poruszona i
                                > rozczarowana ! Przez cały czas byłam pewna że nie robisz nic innego
                                > tylko mnie podrywasz! Hmmm... działkowiec-filozof i słodka-idiotka.
                                > Czyż to nie czysta perwersja?

                                Może i przewrotny jestem? smile Nasz język często kaleczony z naleciałościami i
                                pewne pojęcia często dziwnie się kojarzą, ale i tak najczęściej odbieramy jak
                                chcemy. Tak, trafiłaś nic nie robię, tak jak wyżej wspomniałem, co uważam jak
                                najbardziej za naturalne, czasem gdzieś na necie się pomądruję, wrzucę swoje
                                nikomu niepotrzebne trzy grosze, chętnie bym pomilczał, ale czy potrafię?
      • miserabilis Re: hej dziewczyno 22.10.08, 13:31
        Finko9,

        Niektórzy lubią zakola...a inni wolą być łysi niż jacyś tacy...oskubani wink
        Dlatego, od jakiś 3 lat, nie pozwalam sobie zarastać na więcej nić 5-6mm. Tak
        jest wygodnie i w miarę schludnie. No i przy takich włoskach to nawet ciężko
        kolor zauważyć.

        A za komplementy "Arigato Gozaimasu" (po japońsku jeszcze tylko umiem się
        przedstawić i podziękować za posiłek, ale przecież popisówka jest 1-wsza klasa)

        Pa
        • finka9 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 15:27
          Słuchaj Miserabilis. Jeśli chcesz poznać fajną dziewczynę to
          obawiam się że będziesz musiał rozpocząc nowy wątek. Ten został
          opanowany przez dwoje psycholi.Sorry...
    • sauber1 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 18:37
      miserabilis napisał:

      > być może to Ciebie wołam. jeśli nikt nie odpowie...trudno, lubię puste ulice no
      > cą. kim jestem, dawno nikt o ot nie pytał (nie wiem), znam dane statystyczne:wi
      > ek 27, miejsce zamieszkania: Kielce, wzrost: 172 (jak stanę na palcach to nawet
      > więcej wink ), waga: lekka (chyba), itd
      >
      > co robię? staram się nic nie robić-nie wychodzi, więc pracuję i studiuję.
      >
      > czego właściwie ja chcę? wstyd przyznać...chyba miłości,
      > oczekiwania? sam fakt, ze je mam jest oburzający smile Inteligencja: gdy zacznę br
      > edzić nie proś o instrukcję obsługi, uroda: gdy mówię, że dla mnie jesteś najpi
      > ękniejsza niech nie muszę kłamać
      >
      > pozdrawiam

      Jestem pełen podziwu dla tak pięknej myśli w słowa ujętej, aż dziw bierze, że tu
      jeszcze nie ustawiają się kolejki, by zostać dopuszczonym do głosu? Tak na serio
      myślę, a i liczę że jw historia się już nie powtórzy i uszanujemy czyjąś wolę,
      to piękne miłosne wołanie wink
      • finka9 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 18:54
        A niby gdzie miałaby się ustawiać ta kolejka. Nikt nie ma ochoty
        wciskać się pomiędzy dwa skaczące sobie do oczu koguty. A tak na
        serio . Facet pokazał że ma klasę, poczucie humoru i dobre
        intencje.Nie czepiaj się go . No chyba że to znowu przytyk do mnie
        ktorego nie udało mi się wychwycić z powodu mojej wątpliwej
        inteligencji. Jeśli tak-mówię pas.
        • sauber1 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 19:20
          finka9 napisała:

          > ... No chyba że to znowu przytyk do mnie
          > ktorego nie udało mi się wychwycić z powodu mojej wątpliwej
          > inteligencji. Jeśli tak-mówię pas.

          Tak super szczere, to żaden przytyk i do nikogo, bardzo podoba mi się takie
          jasne i klarowne przedstawienie sprawy. Bez żadnych wątpliwości pokazał nam tu
          wszystkim że ma klasę, poczucie humoru i dobre intencje. A ja zaś nie mam nawet
          zamiaru czepiać się czegoś co nie tylko mi się bardo podoba i jest super.
          Finka9, uśmiechaj się częściej smile
          • finka9 Re: hej dziewczyno 22.10.08, 20:21
            Uśmiecham się i to już od dłuższego czasu. Wzajemnie sauber1.(teraz
            to nie złośliwość tylko życzliwość)
            • sauber1 Re: hej dziewczyno 23.10.08, 01:36
              smile itd.
    • miserabilis Hej Finko hey Sauber 24.10.08, 18:43
      Chwilkę mnie nie było (taki odwyk od kompa nikomu nie zaszkodzi) i co widzę? Walka jak na gali boksu zawodowego wink A ja lubie dobre walki. Wiem, że to off-topic (bo ja tu miłości szukam, ale przecież nie na pełen etat) tym nie mniej chciałem wam obojgu podziękować za wyborne przepychanki...i za miłe słowa pod moim adresem (pomiędzy przepychankami).

      Miłego weekendu
      • finka9 Re: Hej Finko hey Sauber 24.10.08, 20:02
        ...i żyli długo i szczęśliwie...Ps. Wszystkigo naj.A przedewszystkim
        szczęscia w miłości.Hej chłopaku!!!
      • sauber1 Re: Hej Finko hey Sauber 24.10.08, 21:57
        miserabilis napisał:

        > Chwilkę mnie nie było (taki odwyk od kompa nikomu nie zaszkodzi) i co widzę? Wa
        > lka jak na gali boksu zawodowego wink A ja lubie dobre walki. Wiem, że to off-top
        > ic (bo ja tu miłości szukam, ale przecież nie na pełen etat) tym nie mniej chci
        > ałem wam obojgu podziękować za wyborne przepychanki...i za miłe słowa pod moim
        > adresem (pomiędzy przepychankami).
        >
        > Miłego weekendu

        Nie ma co dziękować, dla Nas to przyjemność smile
    • finka9 Re: hej dziewczyno 24.10.08, 20:58
      Jeśli podobała Ci się nasza walka to runda druga jest w wątku pt:Jak
      to możliwe???Miłej lektury.
      • sauber1 Re: hej dziewczyno 25.10.08, 11:49
        finka9 napisała:

        > Jeśli podobała Ci się nasza walka to runda druga jest w wątku pt:Jak
        > to możliwe???Miłej lektury.

        Ale jesteś Finko wojownicza, a z kim ma być ta kolejna runda?
        Ja tu jestem po nie to by walczyć, a tylko by bawić słowemsmile Sprawiając komuś
        przyjemność nie inaczej czynimy sobie.
        A ja kocham wszystkich ludzi, tylko za to że nimi potrafią być, góralską muzykę
        jak w ładnym wykonaniu też lubię smile
        Pozdrawiam sobotnio. smile
        • finka9 Re: hej dziewczyno 25.10.08, 19:14
          Dawno nikt mi tak ciśnienia nie podniósł.Chyba tego mi trzeba
          było.Potyczki słowne z Tobą to jak łyk mocnej kawy i powiew świeżego
          powietrza . Głupio mi to pisać-FAJNIE ŻE JESTEŚ!
        • anelkaa Re: hej dziewczyno 25.10.08, 19:20
          I właśnie to jest najwspanialsze, kiedy kobieta jest najpiękniejsza
          (i ciałem i duchem) dla swojego mężczyzny.
          Czego chcieć więcej? smile
          • miserabilis Witam w moich skromnych progach 27.10.08, 08:02
            Cześć Anelkoo wink

            Założę się, że jak dobrze pomyśleć to coś się znajdzie czego by można
            chcieć...ale tak na chwilę obecną to chciałbym tylko teorię zamienić w praktykę

            Pozdrawiam
            • anelkaa Re: Witam w moich skromnych progach 27.10.08, 19:29
              miserabilis napisał:

              > Cześć Anelkoo wink
              >
              > Założę się, że jak dobrze pomyśleć to coś się znajdzie czego by
              można chcieć...ale tak na chwilę obecną to chciałbym tylko teorię
              zamienić w praktykę

              > Pozdrawiam

              Trochę cierpliwości smile
              Nie znam Cię Chłopaku smile, ale coś czuję, że fajny jesteś smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka