Dodaj do ulubionych

Samotna...

11.11.08, 00:14
Mam 19 lat i samotnie wychowuję 2 letniego synka. Chciałabym ułożyć
sobie życie i poznać kogoś, kto by mnie pokochał i zaakceptował to,
że jestem przede wszystkim matką. Czy ja naprawdę wymagam tak wiele?
Obserwuj wątek
    • aniab1311 Re: Samotna... 11.11.08, 00:23
      Witaj Kasiu smile
      Ja mam 31 lat, jestem samotna, dzieci nie mam...
      Jak myslisz która z nas ma wieksze szczęście? wink
      Na pewno życie sobie ułozysz - jesteś młoda i na pewno Ci sie uda smile
      Zyczę Ci powodzonka wink
      Pozdrawiam
    • adik.01 Re: Samotna... 11.11.08, 12:19
      kasia89tn napisała:

      > Mam 19 lat i samotnie wychowuję 2 letniego synka. Chciałabym ułożyć
      > sobie życie i poznać kogoś, kto by mnie pokochał i zaakceptował to,
      > że jestem przede wszystkim matką. Czy ja naprawdę wymagam tak wiele?

      wymagasz tego co normalny, każdy zdrowy człowiek..Poza tym jestes dojrzalsza
      życiowo niż niejeden twój rówieśnik i zaslugujesz na miłość

      Powodzenia
    • arek-jami Re: Samotna... 11.11.08, 12:49
      Witam
      Myśle że nie wymagasz aż tak bardzo duzo. Ale taki związek wymagałby od Ciebie maksymalnego zaangazowania, aby partner Ci zaufał.
    • arek-jami Re: Samotna... 11.11.08, 12:52
      Jak chcesz porozmawiać odpisz na maila: arek-jami@o2.pl
      • adik.01 Re: Samotna... 11.11.08, 12:57
        arek-jami napisał:

        > Jak chcesz porozmawiać odpisz na maila: arek-jami@o2.pl

        I to mi sie na tym foro podobasmile
    • kasia89tn Re: Samotna... 12.11.08, 00:42
      Wieczory spędzam przed komputerem. Jeśli ktoś chciałby ze mną tak
      poprostu porozmawiać o życiu to podaję tu swojego maila
      kasia89tn@wp.pl
      • marianinho Re: Samotna... 12.11.08, 08:18
        Naprawde jako bardzo mloda dama masz juz dziecko....wiele osob od razu
        zdyskwalifikuje Ciebie z tego powodu...niestety
        • marianinho Re: Samotna... 12.11.08, 08:27
          Dodam bo jeszcze zapomnialem dopisac.

          Lepiej czasem byc samotnym niz spotykac sie z osobami ktora dzialaja na dwa
          fronty badz co gorsza sa niedojrzale emocjonalnie.....uwierz mi na me slowo smile
          • salsa13 Re: Samotna... 12.11.08, 08:32
            marianinho napisał:

            > Dodam bo jeszcze zapomnialem dopisac.
            >
            > Lepiej czasem byc samotnym niz spotykac sie z osobami ktora dzialaja na dwa
            > fronty badz co gorsza sa niedojrzale emocjonalnie.....uwierz mi na me slowo smile

            marianinho!!!

            nie ryzykując nie zaznasz miłości, cudów nie ma...

            Zawsze są tacy, co mówią, że coś jest niemożliwe. I oni są przegranymi, bo jest
            też ktoś, kto mówi - ok, a co zrobić by możliwe było?

            zaryzykować!
        • salsa13 Re: Samotna... 12.11.08, 08:28
          jeżeli Ktoś, kto będzie Tobą zainteresowany
          zdyskwalifikuje Cię, ponieważ masz dziecko
          to całe szczęście, oczywiście dla Ciebie!

          znam wiele osób, które związały się ze sobą mając dzieci ze swoich poprzednich związków i nie mają z tym żadnych problemów

          To moje zdanie oczywiście, jednak ja rozpatruję swoje dziecko jako moje największe szczęściesmile
          • marianinho Re: Samotna... 12.11.08, 08:31
            salas13 - to nie jest zadne szczescie ze ktos traktuje Cie gorzej z tego powodu
            ze masz dziecko i dyskwalifikuje zanim poznal smile
            • salsa13 Re: Samotna... 12.11.08, 08:34
              prawdę powiedziawszy nie wiem o czym mówisz
              nigdy nie spotkałam się ze stwierdzeniem, że jestem gorsza, bo mam dziecko
              jest to dla mnie nie do przyjęcia, że komuś może przeszkadzać dziecko,
              to chore
              jeśli tak, to niech szuka kogoś innego
              • marianinho Re: Samotna... 12.11.08, 08:47
                A jednak znam takie osoby, ktorym moze przeszkadzac ze masz dziecko. Bo niby
                dlaczego maja zajmowac sie wychowaniem dziecka od ktorego moga ktoregos pieknego
                dnia uslyszec "zostaw mnie, nie jestes moim ojcem zeby mi mowic co mam robic".
                Od swojego wlasnego mozna zapewne uslyszec podobne argumenty ale...trudno jest
                wypielic takie podejscie i juz....

                W ogole nie irytuj sie tak moimi slowami ....a odczulem ze tak nastapilo smile
                • salsa13 Re: Samotna... 12.11.08, 09:04
                  Powiem tak
                  moje dziecko tatę już ma!

                  a ja marzę o partnerze ale dla mniesmile
                  oczywiście cudów nie ma, partner musi akceptować fakt, posiadania dziecka i wszystkiego co się z tym wiąże, inaczej to wszystko nie ma najmniejszych szanssmile
                  Zresztą ja przecież wszędzie i od zawsze piszę, że najchętniej związałabym się z mężczyzną wychowującym dziecko lub dzieci, dodam jeszcze, że nie związałabym się z osobą, która nie lubi dzieci lub nie zajmuje się swoimi dziećmi z poprzedniego związku.
                  Może jestem dziwna w tych kwestiach ale dobrze mi z tym!

                  a wszyscy, których zainteresuję ja - a którzy pomyślą choć przez sekundę, że przecież ona ma dziecko - NIECH SPADAJĄ NA DRZEWO!!!
                  Takim panom za znajomość dziękuję bardzosmile
                  • adik.01 Re: Samotna... 12.11.08, 09:21
                    salsa13 napisała:

                    > Powiem tak
                    > moje dziecko tatę już ma!
                    >
                    > a ja marzę o partnerze ale dla mniesmile
                    > oczywiście cudów nie ma, partner musi akceptować fakt, posiadania dziecka i wsz
                    > ystkiego co się z tym wiąże, inaczej to wszystko nie ma najmniejszych szanssmile
                    > Zresztą ja przecież wszędzie i od zawsze piszę, że najchętniej związałabym się
                    > z mężczyzną wychowującym dziecko lub dzieci, dodam jeszcze, że nie związałabym
                    > się z osobą, która nie lubi dzieci lub nie zajmuje się swoimi dziećmi z poprzed
                    > niego związku.
                    > Może jestem dziwna w tych kwestiach ale dobrze mi z tym!
                    >
                    > a wszyscy, których zainteresuję ja - a którzy pomyślą choć przez sekundę, że pr
                    > zecież ona ma dziecko - NIECH SPADAJĄ NA DRZEWO!!!
                    > Takim panom za znajomość dziękuję bardzosmile
                    >

                    nie no pewno dziecko nie jest przeszkodą, znam pary które się tak wiążą.
                    Sam nie widziałbym przeszkód w zaopiekowaniu się i związaniu z samotną mamą z
                    małą córeczką.Dlaczego z córeczką?. W moim życiu jest za dużo mężczyznsmile.Marze o
                    córcesmile.Na pewno zrobiłbym wszystko, żeby czuły się przy mnie kochane i
                    bezpieczne i nigdy nie dałbym odczuć że jestem dla tego dziecka inny czy jakis obcy
                    Wszystko zależy od dojrzałości w pewnych kwestiach
                    • aniab1311 Re: Samotna... 12.11.08, 09:31
                      nie no pewno dziecko nie jest przeszkodą, znam pary które się tak
                      wiążą.
                      > Sam nie widziałbym przeszkód w zaopiekowaniu się i związaniu z
                      samotną mamą z
                      > małą córeczką.Dlaczego z córeczką?. W moim życiu jest za dużo
                      mężczyznsmile.Marze
                      > o
                      > córcesmile.Na pewno zrobiłbym wszystko, żeby czuły się przy mnie
                      kochane i
                      > bezpieczne i nigdy nie dałbym odczuć że jestem dla tego dziecka
                      inny czy jakis
                      > obcy
                      > Wszystko zależy od dojrzałości w pewnych kwestiach


                      No to klops, nie mam szans - córeczki jeszcze nie mam smile)))))))
                      Jak się dorobię - to się zgłoszę - tylko czy zdążę??????
                      big_grin big_grin big_grin big_grin
                      >
                      • adik.01 Re: Samotna... 12.11.08, 09:33
                        aniab1311 napisała:

                        > nie no pewno dziecko nie jest przeszkodą, znam pary które się tak
                        > wiążą.
                        > > Sam nie widziałbym przeszkód w zaopiekowaniu się i związaniu z
                        > samotną mamą z
                        > > małą córeczką.Dlaczego z córeczką?. W moim życiu jest za dużo
                        > mężczyznsmile.Marze
                        > > o
                        > > córcesmile.Na pewno zrobiłbym wszystko, żeby czuły się przy mnie
                        > kochane i
                        > > bezpieczne i nigdy nie dałbym odczuć że jestem dla tego dziecka
                        > inny czy jakis
                        > > obcy
                        > > Wszystko zależy od dojrzałości w pewnych kwestiach
                        >
                        >
                        > No to klops, nie mam szans - córeczki jeszcze nie mam smile)))))))
                        > Jak się dorobię - to się zgłoszę - tylko czy zdążę??????
                        > big_grin big_grin big_grin big_grin

                        smilesmile. No to do dzieła czas tyka
                        • aniab1311 Re: Samotna... 12.11.08, 09:37
                          smilesmile. No to do dzieła czas tyka


                          Nie musisz być takim brutalem i mi o tym przypominać -
                          tyka...tyka... sad(((((
                          >
                          • adik.01 Re: Samotna... 12.11.08, 09:39
                            aniab1311 napisała:

                            > smilesmile. No to do dzieła czas tyka
                            >
                            >
                            > Nie musisz być takim brutalem i mi o tym przypominać -
                            > tyka...tyka... sad(((((

                            spokojnie młoda dziewczyna wszystko w swoim czasie jeszcze zdazysz zrobić.
                            >
                            >
                  • antekcwaniak Re: Samotna... 13.02.09, 19:26
                    Salsa, typowe podejście kobiety która ma dziecko. Facet MUSI
                    akceptować moje dziecko. Bo inaczej taki facet to palant. Nic nie
                    musi i nie jest palantem bo nie akceptuje Twojego dziecka. A autorka
                    tego wątku ma małe szanse na związek. 19 lat i już dziecko. Pewnie
                    bez szkół i zawodu. Ja zastanowłbym się sto razy czy taka kobieta
                    jest odpowiedzialna i czy wartą z nią stworzyć związek.
                    • tapatik Re: Samotna... 26.03.09, 11:32
                      antekcwaniak napisał:

                      > Salsa, typowe podejście kobiety która ma dziecko. Facet MUSI
                      > akceptować moje dziecko. Bo inaczej taki facet to palant. Nic nie
                      > musi i nie jest palantem bo nie akceptuje Twojego dziecka.

                      Rozumiem, że na czas randek dziecko ma się schować do szafy? A jeśli facet będzie chciał się hajtać to co zrobić? Do domu dziecka oddać czy do przechowalni?

                      > A autorka tego wątku ma małe szanse na związek. 19 lat i już
                      > dziecko. Pewnie bez szkół i zawodu.

                      "O mnie: Mam 20 lat, mieszkam w Toruniu. Studiuję na I roku zarządzania. Samotnie wychowuję dziecko - 2,5letniego Mateuszka."

                      Ciekawe jak Ona bez tych szkół dostała się na studia.....

                      > Ja zastanowłbym się sto razy czy taka kobieta
                      > jest odpowiedzialna i czy wartą z nią stworzyć związek.

                      A to już inna sprawa. Można mieć dziecko i być nieodpowiedzialnym. Nie mniej akurat w tym przypaku wygląda na to, iż jest inaczej.

                      Znam dwie sytuacje, gdzie dziewczyna z dzieckiem znalazła dla siebie partnera. W jednym przypadku również ojca dla dziecka, bo "tatuś" biologiczny jakoś nie poczuwał się do czegokolwiek.
        • adik.01 Re: Samotna... 12.11.08, 09:13
          marianinho napisał:

          > Naprawde jako bardzo mloda dama masz juz dziecko....wiele osob od razu
          > zdyskwalifikuje Ciebie z tego powodu...niestety

          Dzieki temu jest bardziej dojrzalsza, aczkolwiek fakt niezbity, wielu sie wycofa
          Ale na pewno na naszym forum kogoś znajdziesmile
          • marianinho Re: Samotna... 12.11.08, 09:34
            hmm.. czy Kasia jest dojrzalsza, czy tez nie to, pozostawiam ocenie osoba, ktora
            mialy okazje/przyjemnosc rozmawiac z nia osobiscie. Ja takowej nie mialem to nie
            moge sie wypowiedziecsmile
            • adik.01 Re: Samotna... 12.11.08, 09:38
              marianinho napisał:

              > hmm.. czy Kasia jest dojrzalsza, czy tez nie to, pozostawiam ocenie osoba, ktor
              > a
              > mialy okazje/przyjemnosc rozmawiac z nia osobiscie. Ja takowej nie mialem to ni
              > e
              > moge sie wypowiedziecsmile

              Twój wyważony głos jest cenny w tej dyskusji i szanuje gosmile.
              Aczkolwiek ja przyjmuje za pewnik to co napisałem
              • marianinho Re: Samotna... 12.11.08, 09:46
                adik.01 - a teraz prosto z mostu...porozmawialbys z Kasia zeby Ją poznać? albo
                juz to zrobiles smile)))
                • adik.01 Re: Samotna... 12.11.08, 09:54
                  marianinho napisał:

                  > adik.01 - a teraz prosto z mostu...porozmawialbys z Kasia zeby Ją poznać? albo
                  > juz to zrobiles smile)))

                  Ależ oczywiście żebym porozmawiał nie widze w tym najmniejszego problemu. Kasia
                  nie gryzie jest taka samotna jak my i potrzebuje pozytywu w swoim życiu
                  Cały czas jej kibicuje tutaj. Poza tym Kasiu podaj gg
                  • marianinho Re: Samotna... 12.11.08, 09:56
                    Tez mi sie wydaje ze numer gg ulatwia sprawe w nawiazywaniu kontaktow smile
    • forumowicz1900 Samotny 05.02.09, 22:47
      Witam Kasiu, a skąd jesteś ? możemy sie poznać jeśli będziesz chciała, odezwij
      sie na pocztę, jeśli możesz to na ten adres - taktrzymajhg@wp.pl, pzdr.
    • donnied Re: Samotna... 26.03.09, 11:59
      Nie wymagasz wiele, ale teraz jest poprostu ciężej, mnie np.
      zdradziła kobieta i zabrała córe którą kocham (owszem widuje ją
      czesto jak tylko moge), ale to już nie jest to samo bardziej czuje
      się jak na wizytach bo ona ma akurat czas... sad Ty masz o tyle
      lepiej, że masz swoje dziecko przy sobie i to jest najważniejsze, a
      podobno czas jest cierpliwy więc napewno poznasz kogoś
      odpowiedniego. Jak masz chęć porozmawiać to pisz na maila gazetowego
      albo na gg 4868036
      • 1dzambodzed Re: Samotna... 11.05.09, 19:11
        donnied napisał:

        > .
        > zdradziła kobieta i zabrała córe którą kocham (owszem widuje ją
        > czesto jak tylko moge),
        człowiek to walcz o dziecko jak niechcesz mu zycia zmarnowac !!!i
        jak go kochasz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka