19.10.16, 18:59
Niby boi się tego worka na śmieci, a dziś złapał i udusił bażanta. surprised
Obserwuj wątek
    • a.g.l.a.j.a Re: Pies 20.10.16, 17:14
      Kolegi pies tak samo, boi się worków i śmietników, a sasiada szczura (tj. Chihuahua) zagryzł po prostu... na amen... ale nie dziwię się, szczur był za głośny wink
    • witamina_b12 Re: Pies 20.10.16, 20:36
      Mój pies chodzi z nami karmić kaczki i na nie nie poluje. Za to w lesie potrafi wyrwać za zającem/lisem/sarną, ale daje się odwołać.
          • witamina_b12 Re: Pies 20.10.16, 21:12
            prawdę mówiąc nie rozumiem jak prawo może zakazywać spacerowania po lesie z psem a równocześnie pozwalać na coś takiego... jak przykłady pokazane na tej sronie...
            www.facebook.com/Ludzie-Przeciw-My%C5%9Bliwym-325356154277382/
            • m.a.l.a_syrenka Re: Pies 21.10.16, 19:00
              Spacerek z psem "poprzez leśne ścieżki wąskie" jeżeli piesek jest na długiej nawet, ale jednak smyczy nie jest zakazany jeżeli nie jest to akurat teren typu rezerwat.
              Jeżeli zaś chodzi o zabijanie zwierząt, to ludzie robią to i w lesie i "w zagrodzie" oraz w rzeźni. Nawet jeśli nie jesz mięsa, możesz przyczynić się do strasznych cierpień zwierząt jeśli jest ci obojętne z jakiego źródła pochodzi mleko i jego przetwory, jaja też.
              Nawet jeśli nie kupujesz futer, bo to trupy, to dokładasz swoje pięć groszy lub parę stów do zakładów produkujących sztuczne materiały i przekraczających wszelkie progi emisji substancji chemicznych i niszczących środowisko życia tych biednych zwierzątek - jeśli nie staniesz na głowie i nie dowiesz się gdzie zostały wyprodukowane komponenty i produkt gotowy (o ewentualnie wykorzystywanych do tego dzieciach nie wspominam, bo tu chodzi o zwierzęta). Można dać wiele takich przykładów.
              Lasy już dawno przestały działać jako samodzielne ekosystemy, choćby się nawet tak wydawało. Mysliwi...hodują te zwierzęta, dokarmiają, regulują populację,introdukują nowe gatunki, wprowadzają leki. Tak - później je zabijają. Przez pewien czas zwierzęta mogą sobie biegać i jeść. I tak mają lepiej niż sławna kura w klatce, bo o warunkach w jakich trzymane są zwierzęta na wsiach, czasem też w mieście można dluuugo...
              Wędkarze zarybiają zbiorniki, dbając o gatunki, które w nich żyją, a potem, no mordują biedne rybki i zjadają.
              Puszcza nie jest niczyja, to również gospodarstwo...Lasy Państwowe mogą cię wpuścić i przeważnie to robią, mogą też nie wpuścić
              obojętnie z pieskiem, czy bez pieska wink
              • gwen75 Re: Pies 25.10.16, 21:37
                m.a.l.a_syrenka napisała:

                > możesz przyczynić się do stras
                > znych cierpień zwierząt jeśli jest ci obojętne z jakiego źródła pochodzi mleko
                > i jego przetwory, jaja też.

                Przyczynia się osoba, która krzywdzi zwierzęta, a nie ktoś kto spożywa przetwory mleczne czy jaja.
                • m.a.l.a_syrenka Re: Pies 26.10.16, 10:41
                  Tak samo jak paniusia machająca z radością na defiladach i krzycząca "heil !" nie przyczyniała się do cierpień w obozach koncentracyjnych.
                  Dając poparcie, nawet bezmyślnie, zresztą najczęściej bezmyślnie, umożliwiała zwyrodnialcom działanie na wielką skalę. Ta rączunia paniusi jest splamiona krwią nie mniej niż pracujących bezpośrednio w fabryce śmierci i cierpień.
                  Tak samo czyniąc popyt na produkty wytwarzane w myśl hasła "więcej, taniej, szybciej - liczy się tylko mój zysk", dajesz pole do popisu ludziom, którzy dla zysku obedrą i ciebie żywcem ze skóry i powieka im nie drgnie, bo kasa leci. Tacy ludzie gdy rosną w siły, nadają ton całej produkcji. Naciskają wtedy też, aby prawo dawało im pierwszeństwo na rynku. Inne, lepsze tendencje są w zaniku, z powodu masowej bezmyślności. I tak, mimo iżbyś muchy nie skrzywdził, jesteś splamiony pod względem moralnym. Zdolność myślenia to fajna rzecz, gdy się z niej robi użytek.
                  • gwen75 Re: Pies 26.10.16, 15:42
                    Posługujesz się zbyt wielkimi uogólnieniami i uproszczeniami. To tak jakbym ja stwierdził, że pisząc ten post korzystałaś z komputera, którego wiele podzespołów zostało wytworzonych w Chinach w wyniku niewolniczej pracy ludzi w warunkach, które wołają o pomstę do nieba. Ponadto wiele pierwiastków używanych w elektronice pozyskiwanych jest w rejonach świata, w których nie przestrzega się praw człowieka. Ty jednak wolisz o tym nie myśleć i żyć w błogiej nieświadomości jak ta paniusia z twojego przykładu, która ma ręce splamione krwią innych ludzi...
                    Już nie mówiąc o tym, że oddychając wytwarzasz dwutlenek węgla, który jest gazem cieplarnianym. W ten sposób przyczyniasz się do niszczenia naszej pięknej planety... No ale wstrzymywanie oddechu przyjemne nie jest. To boli. Więc idziesz na łatwiznę i nawet przez sekundę nie pomyślisz ile dwutlenku węgla wytwarzasz rocznie...
                    Jesteś zwyczajnie splamiona pod względem moralnym... Zdolność myślenia to fajna rzecz, gdy się z niej robi użytek.

                    ;P
                    • m.a.l.a_syrenka Re: Pies 27.10.16, 20:05
                      Ale dobrze napisałeś, tak właśnie jest. Powolutku ludzie stworzyli system, który ich zamknął w złotej klatce. Zamykanie oczu nie poprawi sytuacj. Ale edukacja i wybieranie dobrych kierunków rozwoju oraz promowanie ich jest w zasięgu ręki.
              • witamina_b12 Re: Pies 25.10.16, 22:07
                Nie przekonasz mnie, że człowiek który czerpie PRZYJEMNOŚĆ z zabijania jest normalny. Nawet jesli robi to w majestacie prawa.
                Spaceruje głównie po lasach chłopskich.
                Jem mieso bo to jeden z pokarmow czlowieka, mieso daje tez psu.
                • tdf-888 Re: Pies 26.10.16, 10:36
                  a kto ci powiedział ze ten zabijający zwierzaka na pokarm odczuwa przyjemność? znasz takich? może bul vel bigos 😂
                  a ty jesz mięso i płaczesz nad talerzem? 😂😂😂
                    • tdf-888 Re: Pies 26.10.16, 11:31
                      no nie wiem. można to traktować jako służbę.
                      czyli ty dziczyzny nie zjesz a świnie z obory chętniej?
                      bo ja mam odwrotne odczucia. bardziej mi szkoda tych świń krowek i kurek z zagrody które gospodarz karmi codziennie patrząc im w oczy i nawet z nimi rozmawiając niż jakiegoś dzikiego bezrozumnego zwierzaka z lasu
                      • witamina_b12 Re: Pies 26.10.16, 11:53
                        Człowiek jest wszystko żerny - w tym również mięsożerny.
                        Nie chodzi o to, których zwierząt mi bardziej szkoda tylko o to, że osoba, której zabijanie sprawia przyjemność jest moim zdaniem chora i niebezpieczna.
                        • tdf-888 Re: Pies 26.10.16, 12:23
                          ale to chyba lepiej jak ktoś lubi swoją pracę tongue_out tyło sobie byś takie prawo uzurpowala?
                          mnie np. dziwi jak taka księgowa może być zadowolona ze swojej pracy której nie ma żadnych wymiernych skutków. po prostu nic nie pozostaje prócz sterty papierów.
                      • gwen75 Re: Pies 26.10.16, 20:04
                        tdf-888 napisał:

                        > bardziej mi szkoda tych świń krowek i kurek z zagr
                        > ody które gospodarz karmi codziennie patrząc im w oczy i nawet z nimi rozmawiaj
                        > ąc

                        Wzruszyłem się... wink
                • m.a.l.a_syrenka Re: Pies 26.10.16, 11:11
                  Nie przekonuję cię, że przyjemność z zabijania dla przyjemności jest normalna. Większość ludzi ma pięknie obwarowany mały światek i te mury sprawiają, że nie widzą cierpienia. Inaczej zdolność zwana empatią skłoniłaby ich do działania. Tylko problem - to zwykle nie jest takie wygodne. Świadomość, że cierpi człowiek lub zwierzę sprawia ból. Żeby temu zaradzić trzeba wysiłku, trzeba ograniczyć często swoją swobodę. Tobie i wieluuuu innym ludziom to nie pasuje, nie dziwi mnie to wcale.
                  Ktoś dał przepis "pies na smycz", bo ma świadomość, co twój lub nie twój pupil ma w naturze - i chce temu przeciwdziałać.
                  Do przepisów w temacie ograniczeń prędkości też masz takie podejście? Nie? Bo szybciej złapią? Rozumiesz, dlaczego są wprowadzane, czy przekonujesz podczas kontroli "ja to jeszcze nikogo nie zabiłam, to mogę jeździć ile mi się podoba i jak mi się podoba. Łapcie tych, tamtych, innych. Ja chcę mieć nieograniczoną swobodę."?
                  • witamina_b12 Re: Pies 26.10.16, 11:31
                    po 1 to zbyt dużo obocznych nieuprawnionych wniosków wyciągasz z moich wypowiedzi.
                    po 2 nigdzie nie napisałam, że chcę mieć nieograniczoną swobodę.
                    po 3 przestrzegam tylu przepisów (w różnych materiach), że sama się sobie dziwie ,ze są jeszcze tacy porządni ludzie tongue_out a jak mi w lesie czy gdzie indziej wlepia mandat to go zapłacę
              • witamina_b12 Re: Pies 26.10.16, 12:05
                m.a.l.a_syrenka napisała:

                > Mysliwi...hodują te zwierzęta, dokarmiają, regulują populację,int
                > rodukują nowe gatunki, wprowadzają leki. Tak - później je zabijają. Przez pewi
                > en czas zwierzęta mogą sobie biegać i jeść. I tak mają lepiej niż sławna kura w
                > klatce, bo o warunkach w jakich trzymane są zwierzęta na wsiach, czasem też w
                > mieście można dluuugo...

                jeśli chodzi o myśliwych to chyba żyjesz w swoim małym wygodnym światku... radzę go opuścić, chociaż wiem, że to trudne ze względu na empatie...
                ludzie przeciw myśliwym - drastyczne
                • m.a.l.a_syrenka Re: Pies 26.10.16, 15:18
                  Chodzi mi o podejście do przepisu typu "mam to gdzieś". Świadczy o braku zrozumienia powodów, dla których został wprowadzony,problem bardzo często spotykamy, więc próbuję przekazać moją wiedzę na ten temat.
                  Nie jestem zwolennikiem kultywowania łowów przez tych ludzi, zwanych myśliwymi. Takie zachowania mają dla mnie taki sam sens jak powrót osoby dorosłej do ssania kciuka. A, i jeszcze nie popieram zabawy w wojenkę i wszelakich metod okładania kijem siebie nawzajem i wszystkich dookoła.
                  Ale to właśnie myśliwi i leśnicy, nie ty i nikt inny, dbają o te zwierzęta, chroniąc je przed...tobą i innymi ludźmi nie rozumiejacymi co dzieje się w lesie. Na współczesnych myśliwych oprócz przywileju rytualnego mordowania (akurat nie karpia w wannie), spoczywają też liczne obowiązki związane z dbaniem o populacje dzikich zwierząt. Nie ma ich komu przekazać. Oczywiście powinno być tak, że kontrola liczebności i odstrzał konkretnych osobników byłby po prostu robiony bez tej całej palmy z malowaniem barw wojennych i wykopywaniem toporka. Trzeba ludzi edukować i uwrażliwiać i jest to praca ciągła. Nie da się po prostu zabronić ludziom wszelkich rzeczy, do których przywykli od pokoleń szczególnie jeśli są wpływowi lub jest ich cała masa.
                  Nie żyję też w małym wygodnym światku, a ekologia nie kojarzy mi się tylko z głośnymi hasłami. Wiem po prostu jak problemy ochrony środowiska wyglądają na co dzień od podszewki.
                • m.a.l.a_syrenka Re: Pies 26.10.16, 15:34
                  No i jak już dajesz linka, to daj dzialającego również dla nie będących członkami kółka adoracji. Chyba że te treści zostały odgórnie zablokowane. Warto sprawdzić, bo tak to klikam i całuję klamkę wink
                • jovian Re: Pies 26.10.16, 19:55
                  Nie przesadzajmy, wśród myśliwych jak w każdej większej grupie zdarzają się debile. I wyciąganie z takich przypadków wniosków co do ogółu populacji jest równie słabe, jak zrobienie strony z przejazdami durniów drogowych i rozpętanie akcji "ludzie przeciw kierowcom".
                  Koła łowieckie naprawdę zajmują się dbaniem o swoje poletko (choćby po to żeby móc mieć na co polować suspicious ) i bez nich Ci wielce humanitarni obrońcy biednych sierściuchów wkrótce oglądali by tylko jakieś ich wynędzniałe resztki. Gdyż albowiem w przyrodzie już dawno żadnej równowagi nie ma i sama nie jest zdolna się utrzymać.
                  I żeby nie było nie jestem myśliwym, zwierzaki uwielbiam, ale rozumiem konieczność istnienia myśliwych.
                  • witamina_b12 Re: Pies 26.10.16, 20:54
                    A ja uważam, że w cywilizowanym świecie powinny być inne metody dbania o ekosystemy niż wręczanie sadystom broni.
                    A argument , że zwiazki łowieckie dbają o zwierzynę by mieć na co polowac to sorry... ale do mnie nie trafia czy jesli pedofil bedzie dbał i troszczył sie o dziecko to może z nim współżyć?
                    • szarlotka_ja Re: Pies 26.10.16, 21:17
                      Hehe albo taka jedna wege, co nie wolno zabijać sarenek oraz jeść mięsa, bo to niehumanitarne i w ogóle ci co jedzą to są źli ludzie...
                      No ale usunąć ciążę żeby nie przeprowadzać się do większego mieszkania i generalnie z lenistwa to już można... taka hipokryzja mnie irytuje suspicious.

                      I ogólnie zgadzam się z jovianem.
                      Gdyby myśliwi nie redukowali dzików, saren i zajęcy w pobliskim lesie to już bym dawno była zjedzona suspicious.
                            • szarlotka_ja Re: Pies 26.10.16, 21:44
                              Mam takie dziwne wrażenie, że dziki polują na mnie suspicious.
                              Zawsze się wyłaniają kiedy samotnie przemierzam swe bezdroża. Oczywiście mogę się mylić, ale Ty, Tadeuszku lepiej wiesz więc może mi wytłumaczysz? Czemu dziki/lisy/kuny/jelenie mnie straszą, a sarny i zające zjadają moje posiłki? suspicious
                      • witamina_b12 Re: Pies 26.10.16, 23:32
                        Dziczyzny to nie należy jeść głównie dlatego, że jest z niewiadomego pochodzenia nie wiadomo czy zwierzak nie jadł plonów w czasie oprysków, bądź nie jest zakażony pasożytami.
                        Co do pani Natalii, do której pijesz to jednak ja uważam, że człowiek ma prawo stanowić o swojej dzietności, ten człowiek, którego to dotyczy i nie mi oceniać jego argumenty - bo to jego życie i jego argumenty.

                        Szarlotce też polecam zaklinowane przeze mnie jovaniemu artykuły o "dobroczynnym" działaniu myśliwych.

                        • szarlotka_ja Re: Pies 26.10.16, 23:46
                          Hehe, akurat znam myśliwych i wiem jak wyglądają ich działania. Znam też rolników, którym zwierzyna zniszczyła dorobek całego roku. Wiem jak to wygląda w praktyce kiedy państwo umywa ręce suspicious.
                          Witaminie zamiast chodzić po internetach i czytać pierdoły polecam wybrać się do kółka łowieckiego i zobaczyć jak wygląda sprawa od strony myśliwych, a nie kłusowników. Polecam też z rolnikami pogadać, po wsi pochodzić, dzika spotkać, jelenia, lisa... a nie tylko ślepo w ekologów patrzeć.
                          Ekolodzy mnie osobiście działają na nerwy bo zbyt często ich fantazja ponosi.

                          • witamina_b12 Re: Pies 26.10.16, 23:50
                            Ja też znam myśliwych i na wsi bywam systematycznie a co do szkód rolniczych to też byłow przytoczonych artykułach.
                            najlepiej by zadziałało grodzenie i niedokarmianie zwierząt przez myśliwym - którym nie na rękę jest spadek populacji na które polują.

                            tu też Szarlotka może poczytać:
                            niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/2016/07/29/nasza-prace-niszcza-mysliwi-i-ich-system-rolnicy-o-lowiectwie/
                            Dlaczego na argumenty sprzeczne z Twoim zdaniem mówisz pierdoły? dziwna maniera.
                            • szarlotka_ja Re: Pies 26.10.16, 23:54
                              Bo wolę poznawać problem na żywo, a nie czytać o nim w internecie. Internet kłamie wink.

                              P.S.
                              Znajomy rolnik ma obsiane kukurydzą 15 h pola. Połowę uprawy zniszczyły mu dziki.
                              Jak ogrodzić 15h pola?
                              • witamina_b12 Re: Pies 27.10.16, 00:07
                                przecież grodzi się pola kukurydzy, najczęściej sa to ogrodzenia elektryczne i na to mogłyby byc przeznaczone pieniądze zamiast na finansowanie strat dokonanych przez zwierzynę.

                                a jaki to jest zysk z połowy takiego pola? i jaką dostał rekompensate?
                    • jovian Re: Pies 26.10.16, 21:21
                      No wiesz chętnie posłucham jakie to inne metody ograniczania populacji np. takich dzików, saren, łosi i innych roślinożernych proponujesz? Z braku naturalnych drapieżników mnożyć się będą na potęgę.
                      Eeee, nie wiem czy w zapalczywości swej zauważyłaś w tym nawiasie taką buźkę, ona oznacza że coś jest niezbyt poważnie napisane. Taki wtręt lekko humorystyczny.
                      A już argumentum ad pedofilum naprawdę słaby.