Gość: Mundek Staniszczyk
IP: 188.33.127.*
02.12.09, 15:45
Ti Loff
Wałbżych
Za oknem zimowo zaczyna się dzień
Pługi jak co roku nie wyjechały na ulice
Wyglądam przez okno, na oczach mam sen
W tunelach i bramach tylko picie i picie
Wypity alkohol uderza w tętnice
Auta grzęzną wciąż w dziurach
Przez szybę oglądam biedaszybów stolicę
Docieram do centrum, a to Piaskowa Góra
Gdy patrzę w twe oczy szare jak moje
To kocham to miasto stare jak ja
Gdzie prezydenci i księża zgarnęli, co swoje
Gdzie Chełmiec UFO przyciąga
Zamek Książ zalany jest turystami
W zamkniętych kopalniach węgla jeszcze z tona
A ja jestem głodny, tak bardzo głodny
Kochanie, chodźmy do McDonald's
Piękne drogi, baseny, hale sportowe i galerie
wyrastają na każdym kroku jak gruszki na wierzbie
Nad starym miastem góruje MO-BRUKA korona
Pod nią mieszkańcy skąpani w maraźmie jak w świerzbie
Gdy patrzę w twe oczy zielone jak moje
To kocham to miasto zielone jak ja
Gdzie każdy z mieszkańców zabiera, co swoje
Gdzie apokaliptyczny krajobraz reżyserów przyciąga
Jesienią zawsze zaczyna się szkoła
W autobusach już miejsca nie styka
Jest tłoczno i duszno, nie mam biletu
Niszczą tapicerkę pseudokibice Górnika
Jesienią zawsze myślę o rzeczach
Tak przyjemnych jak na Sobięcinie kamienice
Jesienią wychodzę z tobą na spacer
Przez pełne psich kup ulice
I patrzę w twe oczy zaklejone jak moje
To kocham to miasto znieczulone jak ja
Gdzie ZUS i Urząd Skarbowy, biorą co swoje
Gdzie Klub K10 gwiazdy z całej Polski ściąga
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Niniejszy utwór jest piosenką satyryczną i nie odzwierciedla
stanowiska autora. Wszelkie kopiowanie dozwolone.