koczisss 09.04.05, 01:30 Osobiste pożegnanie Ojca Świętego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ormond Re: Pożegnanie Ojca Świętego 09.04.05, 12:42 Tak pisal Czeslaw Milosz na 80 urodxiny JP2. Trudno o lepsza i trafniejsza opinie o tym kim byl papiez dla nas, dla ludzkosci: Przychodzimy do Ciebie, ludzie slabej wiary, Abys nas umocnil przykladem swego zycia I oswobodzil od niepokoju O dzien i rok nastepny. Twoj to wiek dwudziesty Zaslynal nazwiskami poteznych tyranow I obroceniem w nicosc ich drapieznych panstw. Ze tak bedzie, wiedziales. Uczyles nadziei: Bo tylko Chrystus jest panem historii. Cudzoziemcy nie zgadli, skad ukryta sila U kleryka z Wadowic. Modlitwa, proroctwo Poetow nie uznanych prze postep i pieniadz, Choc krolom byli rowni, czekaly na Ciebie, Abys za nich oznajmil urbi et orbi, Ze dzieje nie sa zamet, ale lad szeroki. Pasterzu nam dany, kiedy odchodza bogowie! I we mgle nad miastami blyszczy Zloty Cielec. Bezbronne tlumy biegna, skladaja ofiare Z wlasnych dzieci skrwawionym ekranom Molocha. I lek w powietrzu, niewymowiony lament: Bo nie dosyc chciec wierzyc, zeby moc uwierzyc. I nagle jakby czysty dzwiek dzwonu na jutrznie, Twoj znak sprzeciwu podobny do cudu, Zeby zapytywano: jakze to mozliwe, Ze wielbia Ciebie mlodzi z niewierzacych krajow, Gromadza sie na placach glowa przy glowie, Czekajac na nowine sprzed lat dwoch tysiecy, I przypadaja do stop Namiestnika, Ktory miloscia objal ludzkie plemie. Jestes z nami, i odtad zawsze bedziesz z nami. Kiedy odezwa sie moce chaosu, A posiadacze prawdy zamkna sie w kosciolach, I jedynie watpiacy pozostana wierni, Twoj portret w naszym domu co dzien nam przypomni, Co moze jeden czlowiek, i jak dziala swietosc. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Pożegnanie Ojca Świętego 10.04.05, 11:27 Poeci zawsze widzieli więcej niż zwykli zjadacze chleba. Odpowiedz Link Zgłoś