Dodaj do ulubionych

LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76

20.05.05, 21:51
Ktos moze tam chodził- w ww.?????
Obserwuj wątek
    • Gość: ten sam Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 18:21
      up
    • Gość: postronny Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.ppp.tiscali.fr 03.06.05, 19:23
      ja tam nie chodzilem ale znalem pania profesor Krzyzanowska,byla moja sasiadka
      co o niej sadza jej byli uczniowie?
      • Gość: ten sam Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 16:10
        historyczka???
        Lubila wszystko wiedziec o uczniach i uczennicach, szczegolnie fascynowala ja
        wiedza nt. kto z kim chodzi...lubila tez tkwic w oknie swego domu i obserwowac
      • Gość: Taki1 Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 26.07.05, 05:17
        Ja wprawdzie nie bylem uczniem LO w Cieplicach ale mialem kolegow ktorzy chodzili tam mniej wiecej
        w tym samym czasie. To byl Marcin Zawila i Pszemek Wiater. Wiem ze Marcin byl wojewoda Jelonki a
        potem poslem z ramienia (chyba) Platformy...spotaklismy sie po wielu latach w 1996-7 jak wrocilem z
        wizyta do Polski spotaklismy rowniez Jacka Podolaka wlasciciela (wtedy) domu i kawiarni/piwiarni w
        Cieplicach niedaleko od mojego (bylego) mieszkania. Pszemek Wiater jest kustoszem muzeum
        niemieckiego literata w Szklarskiej (Marcin mu zalatwil to....dobrze miec kolegow - decydentow :)
        Polskiego w tym czasie uczyl pan Pawlowski (pa pa wloski :) pamietam jak kiedys nabijalismy sie z jego
        "kosmicznej" czupryny....nie wiedzac ze on sie do nas zbliza zza naroznika budynku i wszystko
        slyszy...byl maly poploch...ale okazal sie ze nie jest msciwy....

        J.G.
        • hexl Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 26.07.05, 09:14
          Witamy na forum kolejnego Ciepliczanina,
          Pana Marcina i Pana Jacka znamy oczywiście.
          Nie pisz tu na forum co kto komu załatwił, bo ktoś zaraz powoła Komisję Śledczą
          w tej sprawie :-)))u nas to obecnie bardzo modne.
          Szkoda że Pan Marcin tu nie zagląda, bo mógłby nas jakoś ukierunkować w
          działaniach na rzecz Cieplic.
          Odzywaj się częściej, pozdrawiam
        • kazimierzp Marcin Zawiła 16.08.05, 01:00
          Marcin Zawiła był Prezydentem Jeleniej Góry w latach 1990-94. Był posłem na
          sejm od 1993 roku do 2001 roku z ramienia Unii Demokratycznej potem Wolności.
          Nigdy nie był w Platformie, to niektórzy z członków Platformy byli z nim w Unii
          Wolności. Obecnie jest członkiem Partii Demokratycznej demokraci.pl.
          Przemek Wiatr został pracownikiem filii Muzeum Karkonoskiego w Szklarskiej
          Porębie. Jest to pierwszy dom braci Hauptmanów. Gdybyś Przemkowi powiedział, że
          mu cos Marcin załatwił to nie wiem czy byłby zadowolony.
          Jackowi Podolakowi rozwaliło sie życie rodzinne. Nie określam na forum z czyjej
          winy.
          Tyle co do Twoich kolegów!
          Co do Marcina Zawiły. Nigdy nie był fanem komputera, internetu itp i między
          innymi dlatego na tym forum go nie czytacie. Namawiam go do włączenia się w te
          dyskusje, ale czy się przełamie!?! Obecnie jest Dyrektorem Biblioteki
          Grodzkiej, a stanowisko to zdobył w wyniku konkursu. Jest też radnym Sejmiku
          Wojewódzkiego.
    • Gość: misia Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 17:12
      Ja tam chodziłam- r.72, uczyła mnie Roman, nie wspominam jej dobrze.
      • Gość: ten sam Do misi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 19:13
        Roman Roman,,,, a czego ona uczyla? Niecę pamiętasz? Od geografii.
        I postrach prawdziwy = Warychowa z matematyki...
        Januszkiewocz - fizyk zdaje sie i taki mały, ale smiały dyrektor- zdaje sie-
        Sosnowski.W tym samym czasie do LO chodzil tez jego syn.
        • Gość: ten sam Re: Do misi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 15:33
          up
        • hexl Romanowa uczyla chyba rosyjskiego 08.07.05, 16:13
          Chodzilam tam pozniej ale nazwiska nauczycieli sa te same.

          Krzyzanowska rzeczywiscie najbardziej fascynowala sie historia wspolczesna (a
          nawet biezaca) swoich uczniow.
          • fleur1 Re: Romanowa uczyla chyba rosyjskiego 08.07.05, 23:18
            Przedwczoraj odwiedzil mnie kolega z liceum cieplickiego, nie widzielismy sie
            ponad 30 lat, pojechalismy z Jeleniej Gory do Cieplic, schodzac z wałów ulicą
            Zakopiańską spotkaliśny panią Krzyżanowską na rowerze, ja ją poznałam.
            Rozmawialiśmy z nią ponad pół godziny, ona wie wszystko o swoich uczniach i
            świetnie nas i nasze rodziny pamiętała, wspomnienia ... wspomnienia, to było
            miłe spotkanie. Sprzedała dom i przenosi się na Widok, chyba tak się nazywa to
            osiedle.
            Pozdrawiam kolegów z mojej klasy, moja wychowawczynią była Pani Marianna
            Kurowska.
            • Gość: zenon5 Re: Romanowa uczyla chyba rosyjskiego IP: *.ppp.tiscali.fr 09.07.05, 10:49
              Ja nie chodzilem do Norwida,ale Pani Krzyzanowska byla moja sasiadka,mieszkali
              wtedy na Komuny Paryskiej.Jej syn Jacek zginal w gorach w Karkonoszach.To byl
              cios dla tej rodziny.Ja chodzilem kiedys do TPL-u w Sobieszowie.
              • fleur1 Re: Romanowa uczyla chyba rosyjskiego 09.07.05, 11:05
                Na Komuny Paryskiej dom zostal wiele lat temu zburzony, a Jacka znalam, zginal
                w gorach.
                • Gość: zenon5 Re: Romanowa uczyla chyba rosyjskiego IP: *.ppp.tiscali.fr 09.07.05, 11:57
                  Wlasnie przez takie wspomnienia wzbogacamy sie,to nas jednak wzmacnia.Apeluje
                  do mlodych,bez przeszlosci nie ma przyszlosci.zachowujcie wspomnienia nawet te
                  gdy kiedy ktos dostal po "lapach" od nauczyciela.to nic,to sa epizody.To sa
                  jednak najpiekniejsze czasy,SZKOLA!
                  • hexl Wspomnienia 13.07.05, 16:47
                    Kiedys spotkałam swoją wychowawczynię z..........przedszkola, ktorej do dziś
                    zawsze się kłaniam i chętnie z nią rozmawiam. Co więcej czasem dowiaduję się co
                    słychać u innych koleżanek i kolegów z mojej grupy (rozpoznajemy się wszycy do
                    dzis na ulicach). Powiedziała mi, że ona też że do dziś pamięta dzieci z lat 70-
                    80tych i wie ze one pamiętają ją i swoich kolegow. Obecnie dziecko konczy
                    przedszkole w czerwcu a we wrzesniu nie poznaje wychowawczyni na ulicy.
                    Kiedyś kolezanki i koledzy, z ktorymi chodziło sie do przedszkola rozchodzili
                    sie do roznych (wtedy trzech) szkol w Cieplicach ale można było spotkać się
                    na lekcjach religii w salkach katechetycznych, ktore w takiej miejscowości jak
                    ta na pewno intergrowały dzieci i mlodzież. Do konca podstawowki mijalismy sie
                    na korytarzach i znalismy sie przynajmniej z widzenia.
                    Teraz ten element zostal skasowany a dzieci maja religie w szkole tak samo jak
                    matematyke czy jezyk obcy i dla wielu jest to cos co trzeba wykuć na pamięć a
                    nie coś co kojarzy się z wiarą --
                    • Gość: zenon5 Re: Wspomnienia IP: *.ppp.tiscali.fr 13.07.05, 18:23
                      pamietam z podstawowki,ten czerwony budynek kolo hotelu Cieplice,mojego
                      wychowawce nazywal sie Mierzwinski.Bil po lapach az milo.za wagary dostalismy z
                      kolega po lapach i mielismy przyjsc z rodzicami,ze strachu poszlismy znowu na
                      wagary.Po wizycie rodzicow kolega i ja mielismy naruszone tylki(lanie w
                      domu).ale to nie koniec,wchodzila wtedy guma do zucia w mode,a poniewaz
                      mielismy jeszcze do przepisania regulamin szkolny 200 razy,dalismy pilnym
                      dziewczynom gumy do zucia za przepisanie tego regulaminu.dziewczyny szybko
                      przepisaly,my zadowoleni,a on tylko spojrzal i mowi:ta i ta dziewczyna po 100
                      razy ,a wy po 300 razy.nie bylo na niego sily.wtedy sie buntowalem ale dzisiaj
                      zyczylbym sobie dla wnukow takiego wychowawcy.Dupa nie szklo,nie zbije sie,a
                      pamieta sie dluzej jak szkolnego psychologa,ktorego kazdy olewa.
          • Gość: rabcia Re: Romanowa uczyla chyba rosyjskiego IP: 195.117.234.* 13.07.05, 12:08
            Romanowa uczyła języka polskiego a Roman języka rosyjskiego
            • hexl Re: Romanowa uczyla chyba rosyjskiego 13.07.05, 16:53
              A jak nazywała sie druga rusycystka? (przed przyjściem Niedzielskiej).

              Najlepiej i tak wspominam Lasek od geografii....... (bo każdy się jej okropnie
              bał i każdego rozpierała duma jak sie ją doprowadziło do płaczu)
              Wogóle wszystkie stare panny (takie z urodzenia i z natury ) były hitem tej
              szkoły.
              • Gość: rabcia Re: Romanowa uczyla chyba rosyjskiego IP: 195.117.234.* 14.07.05, 13:59
                jak dobrze pamietam to Hapoń Kazimiera czy Katarzyna
                • hexl Hapoń racja!! 14.07.05, 15:51
                  Myślałam wczoraj dość długo i za nic w świecie nie potrafiłam sobie przypomnieć.
                  Dzięki
                  • Gość: ten sam Hapoń była moja wychowawczynią, wspólczuję jej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 14:34
                    teraz,
                    dostała nasza klase albo zaraz po studiach, albo z rok po,
                    Januszkiewicz fizyka, poza tym taki starszy polonista, który uczył przed wojna
                    słynnego niegdys mlodego komuniste- Janka Krasickiego (!), no i "Grzyb" od WF,
                    Świcarz od PO, Sosnowski=dyrektor maly ale,kogut kiedys rozgonil dyskoteke,
                    pamietam taki obrazek stoi pomiedzy 2 policjantami z psami (policjanci mieli
                    psy!), "Nieca" -geografia,prawdziwy postrach =Warychowa matematyczka,
                    potrafiła n akorytarzu pogniesc kwiaty, ktore jej przyniosla jaks matka ucznia,
                    wrzeszcala i rzucała kreda, a dostac - 3 u niej, to jak 6 w TotoLotka; uczyla
                    historii tez taka mloda nawiedzona czerwona, ktora potem zostala
                    wicedyrektorką...
                    • maaax czy ktos kojarzy te osoby nauczycieli? 23.09.06, 19:46
                      ?
                      • Gość: janorw Re: czy ktos kojarzy te osoby nauczycieli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 12:34
                        Witam Wszystkich, którzy byli uczniami zacnego Liceum Ogólnoksztalcącego w
                        Cieplicach Śląskich Zdroju, jak również tych, którzy nie uczęszczali do tej
                        szkoły, ale biorą udział w dyskusji ...
                        No cóż, ja jestem jednym z dinozaurów, chyba mogę porównać się tylko z "Gość:
                        ten sam", bo w mojej pamięci pozostali tacy zacni pedagodzy, jak:
                        Dyrektor Sosnowski, Pani od Geografii - Polimirska (pseudo: "NIECA"),
                        wspomniana Pani od historii - Krzyżanowska, oczywiście Pani od matematyki,
                        Warych, postrach wszystkich, lecz bardzo zacna kobieta, Pan od PO
                        (Przysposobienie Obronne) - Pan Świcarz, mało kto Go pamięta, lecz mnie jeszcze
                        uczył fizyki (1968/69 r.) - Pan Poniatowski, nie można zapomnieć wf-u i Pana
                        Broniszewskiego (pseudo: "GRZYB") i wielu wielu innych. Chodziłem do tego
                        liceum dwa lata, bo w moim roczniku, była taka możliwość, że po dwóch latach
                        liceum, mogłem przenieść się do Technikum Radiotechnicznego w Dzierżoniowie, co
                        w 1970 roku,uczyniłem, gdyż byłem fanatykiem elektroniki. Ale wracając
                        do "Norwida" - wspominam te czasy bardzo, bardzo wspaniale, nie tylko dlatego,
                        że to moje lata młodości, że grałem w zespole szkolnym (pozdrawiam Janusza D.,
                        Roberta J., Jurka G. :-), lecz przede wszystkim dlatego, że w szkole tej był
                        specyficzny klimat, którego nie można zapomnieć :-) !!!
                        Pozdrawiam Wszystkich, a przedewszystkim klasę ( I, II B, lata 1968-1970), a w
                        szczególności: Danusię Cz., Andrzeja M., Basię Sz., Piotra H. i innych
                        Jurek W.
        • syso Re: Do misi 16.07.05, 20:57
          Januszkiewicz od fizyki czyli "Ciapek" :-) Chyba nadal uczy, troche slamazarny,
          ale mily i w porzadku. Mnie uczyl w 1985-89.
          • Gość: heniek Re: Do misi IP: 62.48.236.* 27.07.05, 11:31
            A nie wiesz czasem czy B. Lubiszewski nadal uczy fizyki? nalem kiedys jedną
            Sylwię z Cieplic ...
            • Gość: ed Re: Do misi IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.09.06, 14:21
              oj łaskawca Benka to sie wspomina, jeden wielki stres, wiem że w 1995 jeszcze
              uczyl a potem podobno sie przeniósł do Żeroma.
              • Gość: jakuzzi Re: Do misi IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.12.06, 21:09
                Faktem jest, że łaskawca się raczył do Żeroma pzrenieść... miałem z nim
                ptrzyjemność mieć zajęcia własnie od 1995 do 1999 r. generalnie był ok. nikogo
                nigdy nie skrzywdził, ot. umiałeś było ok. nie - pała :) ale stresior był
                nieziemski, hehe, ale były też na niego "sposoby", o których nie wypada mówić:)
            • syso Re: Do misi 26.09.06, 18:50
              nalem kiedys jedną
              > Sylwię z Cieplic ...

              O to ciekawe, ja wlasnie jestem z Cieplic :-)
              • fleur1 Ja tez jestem absolwentka 28.09.06, 14:27
                LO w Cieplicach i mile wspominam moje szkolne lata,
                chodzilam do tej szkoly 11 lat i byly to piekne lata.
                Potem juz doroslam, studia, praca, rodzina.
                Do Cieplic jade aby zapomniec na krotko o wielkim miescie,
                juz za kilka dni znow bede w Polsce i moich kochanych Cieplicach.

                Pozdrawiam absolwentow LO, Ciepliczan i sympatykow.
    • hexl Kiepski rocznik 1971-76 24.07.05, 15:18
      Co to za rocznik? Nikt nie ma komputera i internetu?
      A może mroczne wspomnienia ze szkoły są silniejsze i ludzie wolą ich nie
      przywoływać?
      • rzepior2 Rocznik OK- ale rzadko tu zagląda 25.07.05, 18:59
        :-(
        • hexl Re: Rocznik OK- ale rzadko tu zagląda 25.07.05, 21:12
          To była mała prowokacja :-))...... i poskutkowała, bo odezwał się jeden z
          milczących forumowiczów.
          Gdzie reszta tego rocznika? A może inne też tu są?
    • maaax Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 15.08.05, 23:01
      up
      • kazimierzp a rozum!?! 16.08.05, 01:02
        Rozum zawsze jest po środku!
        • Gość: LK Re: a rozum!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 21:34
          spieprzaj dziadu!
          • Gość: Leszek Re: a rozum!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 23:36
            Jest Pan Zerem....
    • fleur1 a może spotkam tutaj kogoś z lat wcześniejszych 09.09.05, 09:55
      z klasy P. profesor Marianny Kurowskiej ( matura 1969), która uczyła bardzo
      dobrze niemieckiego i miłości do przyrody, wycieczki były wspaniałe.
      • Gość: rabcia Re: a może spotkam tutaj kogoś z lat wcześniejszy IP: 195.117.234.* 09.09.05, 10:44
        ja niestety zdawałam maturę duzo później , ale też była moją wychowawczynią i
        do dzis wspominam nasze wyprawy a i niemiecki pozostał w glowie.
    • maaax Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 06.10.05, 18:24
      nadal czekam :-)
    • Gość: Ruebezahl a.Ostsee Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:27
      up
      • Gość: jw. Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 18:36
        zatem-noch mal
        • gauche LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 07.06.07, 17:23
          o!?
    • Gość: Mirek Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.centertel.pl 18.06.07, 21:57
      Nie tylko ktoś chodził. Chodziło wielu ktosi !!!
    • bondel Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 19.06.07, 17:56
      a Zenka z Cieplic, syna cisstkarza ktos znal?
      • Gość: Mirek Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.centertel.pl 25.06.07, 00:02
        Tak, znało kilka osób. Teraz siedzi sfrustrowany za granicą i odwiedza nasze
        forum. Ma zgorzkniałe posty podobne do twoich panie Bondel!
      • Gość: Jurek G. Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 21:17
        Zenek Stepień . Pracował jako asystent na Wydziale Prawa Un. Wr Co sie z nim
        teraz dzieje. Ciekawe.
    • Gość: leo Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 22:59
      up
      • Gość: absolwentka Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.eranet.pl 11.07.07, 07:05
        na stronie www.nasza-klasa.pl

        można znaleźć II LO i swoją klasę.
    • Gość: absolwentka Re: LO w Cieplicach Sl. Zdroju- 1971-76 IP: *.eranet.pl 19.07.07, 22:36
      A w październiku po raz kolejny będzie okazja, żeby sie spotkać - będzie
      organizowany zjazd z okazji 60 lecia Norwida. Więcej szczegółów na stronie
      www.lo2norwid.net
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka