Gość: D4
IP: *.chello.pl
27.06.10, 14:55
Temat komunijnego watku sprowokowal mnie do refleksji nt obrzadkow katolickich (czy religii w ogole) w Walbrzychu. W tamtym poscie uderzyl mnie fakt bezkrytycznego podejscia do przyjmowania owego sakramentu, jakby nie bylo innej - laickiej drogi:) Oczywiscie temat autorki wymuszal niejako wypowiedzi katolikow chrzacych dzieci, a potem posylajacych do komuni dlatego TUTAJ pytam, czy Walbrzych jest swiatopogladowo tak hermetyczny? Ja osobiscie nie ochrzcilem dziecka, a w czasie komunijnym najzwyczajniej wzialem urlop i wyjechalismy na wczasy, zeby 'przeczekac' i zeby dzieciakom w szkole juz minely wrazenia... Moja siostra mieszka w Poznaniu, brat w Warszawie. Ilekroc tam jade spotykam mnostwo 'bezboznikow':) a posylanie do komuni nie jest juz wcale takie oczywiste...