Dodaj do ulubionych

Tańce, hulanki, swawole

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 20:04
I tu też wspominają Wałbrzych
praca.wp.pl/title,Tance-hulanki-swawola-Cala-prawda-o-szkoleniach-firmowych,wid,13003971,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja ~Dynio napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 20:07
      * Wiadomości
      * Sondaże

      Szukaj
      Tańce, hulanki, swawola. Cała prawda o szkoleniach firmowych
      Tańce, hulanki, swawola. Cała prawda o szkoleniach firmowych
      Drukuj AAA 2011-01-04 (15:50)
      Źródło: wp.pl
      Tańce, hulanki, swawola. A potem walka z potwornym kacem. I kłopoty z frekwencją na zajęciach. Nie okłamujmy się. Tak wygląda większość szkoleń, które finansuje firma, samorząd lub Unia Europejska.

      Autobus wypełniony pracownikami centrum outsourcingowego. Z każdym przejechanym kilometrem pasażerowie stają się coraz weselsi. Pijani, krzyczą, płaczą, wpadają sobie w objęcia i się całują. Tak wyjazd na szkolenie, do którego z powodu nadużycia mocnych trunków nie doszło, zapamiętał prof. Mariusz Jędrzejko, socjolog badający zwyczaje panujące w korporacjach. Uczony nie ma złudzeń: niemal każdy czynny zawodowo Polak mógłby opowiedzieć wiele podobnych historii.


      REKLAMA Czytaj dalej



      60-70 procent szkoleń wyjazdowych zawiera mniej lub bardziej rozbudowany element rozrywkowy – szacuje Andrzej, współzałożyciel firmy trenerskiej, który woli nie ujawniać nazwiska, by nie stracić klientów. Najgorszy jest – według niego – dzień drugi, kiedy to po wieczorze integracyjnym 90 proc. „korpoludów” jest „nie w formie”. Wtedy nawet hiperatrakcyjny temat, podany lekko i dowcipnie – dodaje – zupełnie ich nie kręci. Całą energię zużywają przecież na walkę z ciężkim kacem.

      - Jedna z uczestniczek, nawiasem mówiąc dyrektorka oddziału znanego banku, przyszła na zajęcia ze szklanką coli – wspomina Andrzej. – Przez godzinę, pewnie za sprawą dodatku do owego napoju, kobieta była dziwnie nadaktywna. Zadawała podchwytliwe pytania, wyrażała wątpliwości, podważała moją wiedzę i autorytet. Po czym jakby nigdy nic opuściła salę wykładową. A jej chwiejny krok wzbudził u podwładnych nieskrywane rozbawienie.

      Ballady i romanse

      Grzegorz Turniak, trener z wieloletnim stażem i członek zarządu Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców w Polsce, nie widzi nic złego w tym, że firmy próbują łączyć naukę z rekreacją. Przeciwnie. Uważa, że to służy budowie lepszej atmosfery w zespole, poprawia komunikację między pracownikami oraz pomiędzy podwładnymi a przełożonymi. W rezultacie – wzmacnia u zatrudnionych entuzjazm i motywację.

      - Komfortowy ośrodek, basen, sauna, gitara przy ognisku, dyskoteka do białego rana, „piękne okoliczności przyrody”, wszystko to sprzyja integracjom – nie tylko zakrapianym, ale też tym o zabarwieniu erotycznym – śmieje się Turniak.

      Na jednym ze szkoleń wyjazdowych, które prowadził, gorące uczucie połączyło pewną panią z pewnym panem. Oboje żyli do tej pory w szczęśliwych, jak się wydawało, małżeństwach. Nic więc dziwnego, że pozostali uczestnicy mieli problem z zaakceptowaniem rodzącego się na ich oczach romansu.
      Asertywnemu w pracy nie podskoczysz"Katoliku nie rób zakupów w niedzielę!"Kolega dostał podwyżkę? Też idź do szefa!


      - Plotkom, obmowom i wyrazom oburzenia nie było końca. Wątek obyczajowy zdominował wszystko inne – wspomina Grzegorz Turniak. – Musiałem stawać na głowie, by cokolwiek z tego, co miałem uczestnikom do przekazania, rzeczywiście do nich trafiło.

      Takich sytuacji – przyznaje szkoleniowiec – nie miał jednak w swej trenerskiej przygodzie zbyt wiele. Nigdy też nie musiał użerać się z amatorami napojów wyskokowych. Nawet gdy wieczorem wypili za dużo, rano wszyscy stawiali się posłusznie na zajęciach.

      - Z moich obserwacji wynika, że alkoholowe ekscesy częściej zdarzają się na szkoleniach organizowanych przez przedsiębiorstwa państwowe niż firmy prywatne. Zwłaszcza w dużych międzynarodowych korporacjach ludzie trzymają poziom, bo wiedzą, że szef patrzy i trzeba dbać o reputację – podkreśla Grzegorz Turniak.

      Upadek obyczajów

      Doktor Marek Suchar, prezes firmy doradczej IPK, mówi, że cudów nie ma: jeśli szkolenie odbywa się w dobrym hotelu czy na promie pasażerskim, aspekt rozrywkowo-integracyjny musi przeważyć.

      1 2 z 2 następna
      Szkolenia - pracuj.pl | Szkolenia - otopraca.pl
      TAGI: zatrudnienie | szkolenia | szefowie | pracodawcy | pracownicy | kac
      Podziel się:
      Zobacz więcej w serwisach WP

      *
      Praca
      Kogo będą zatrudniać w 2011 roku? Kogo będą zatrudniać w 2011...
      *
      Praca
      Armia pozbywa się cywilów Armia pozbywa się cywilów
      *
      Praca
      Policja: dla absolwentów krótsze szkolenie podstawowe Policja: dla absolwentów...
      *
      Moto
      Szkolenia kierowców - tylko fakultatywne? Szkolenia kierowców - tylko...

      *
      WP.TV
      Bezpłatne szkolenia z bezpiecznej jazdy Bezpłatne szkolenia z...
      *
      Moto
      Jak za darmo odbyć szkolenie z bezpiecznej jazdy? Jak za darmo odbyć szkolenie...



      Opinie: 168 beta
      rozwiń opinie dodaj swoją opinię

      *
      2011-01-05 11:53
      ~Bywalec?
      Bzdura (11)

      Byłem wile razy na różnych szkoleniach, ale takich spraw nie zauważyłem.Jeśli ktoś nie dorasta do stanowiska,wieku itp. to może i tak się zachowuje. Owszem można wieczorem wypić butelkę w ... »
      Opinie
      2011-01-10 19:16
      ~Dynio
      to się zgadza

      i zajrzyjcie do Wałbrzycha ,jak tam prezeska jednej ze spółek [ od mieszkań-pod skrzydlami Prezydenta miasta] organizuje kilka razy w roku orgietki zakładowe.Wóda i krzaki, bo kibelków za ... »

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka