Gość: Anna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.12, 10:40
"Czy wałbrzyszan znów będą wozić tramwaje?
Prezydent Wałbrzycha spotkał się z właścicielem terenu byłego dworca PKS przy ul. Wysockiego. Miasto jest nim zainteresowane, bo chciałoby w tym miejscu wybudować nowoczesny dworzec, ale nie komunikacji autobusowej.
– Planujemy wybudować w tym miejscu dworzec miejskiej komunikacji szynowej – mówi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha. – Chcemy by nosił nazwę Wałbrzych Centralny.
Prezydent miasta przekonuje, że projekt przywrócenia Wałbrzychowi po upływie prawie pół wieku miejskiej komunikacji szynowej, to nie mrzonki. Dodaje, że prowadził już rozmowy na ten temat w urzędzie marszałkowskim. Z uzyskanych przez nas informacji uruchomienie miejskiej komunikacji szynowej miałoby być perspektywą najbliższych 3-4 lat. Tak krótki termin wynika z tego, że nie będzie konieczności budowy na terenie miasta kilkudziesięciu kilometrów torowisk oraz trakcji elektrycznych. Nowe pojazdy miejskie mają być bowiem szynobusami, a nie tramwajami i kursować między innymi po już istniejących na terenie Wałbrzycha liniach kolejowych.
Na razie prezydent Wałbrzycha nie wie ile dokładnie miałaby kosztować realizacja tego projektu. Na pewno nie będzie on jednak finansowany tylko z budżetu miasta. Większość funduszy ma pochodzić z zewnątrz.
Skąd dokładnie? Na razie nie wiadomo.
My już wiemy ile mogłaby kosztować realizacja takiej inwestycji. Przed czterema laty skontaktowaliśmy się bowiem z Adamem Fularzem z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei w Warszawie, który przygotował koncepcję miejskiej komunikacji szynowej dla Wałbrzycha (infografika powyżej). Sprawę opisaliśmy również na łamach Panoramy Wałbrzyskiej. Pomysł, który chce zrealizować teraz prezydent Roman Szełemej, pokrywa się z tym, co przedstawił nam wówczas Adam Fularz. Zaproponował on, by szybki tramwaj połączył Śródmieście z Podzamczem - największym osiedlem mieszkaniowym Wałbrzycha. Pojazd szynowy miałby kursować po już istniejącym torowisku Polskich Kolei Państwowych. Szynobus wyruszałby z przystanku zlokalizowanego w pobliżu pl. Grunwaldzkiego, na przykład teren byłego dworca PKS. W#przeszłości był tu zresztą dworzec kolejowy Wałbrzych Dolny, który służył pociągom towarowym. Później jechałby linią kolejową z Wrocławia do Jeleniej Góry, w kierunku dworca kolejowego Wałbrzych Szczawienko. Następnie szynobus miejski skręcałby w kierunku dwóch największych osiedli mieszkaniowych: Piaskowej Góry oraz Podzamcza i wiózł pasażerów po nieczynnej od kilkunastu lat linii kolejowej wiodącej do Szczawna-Zdroju.
Według wyliczeń Adama Fularza sprzed czterech lat, budowa torowiska z przystanku w pobliżu pl. Grunwaldzkiego do już istniejącej linii kolejowej, to wydatek około sześciu milionów złotych. Około osiemnastu milionów miałaby kosztować naprawa torowiska ze stacji Wałbrzych Szczawienko na Podzamcze. Do tego należałoby doliczyć koszt zakupu spalinowych pojazdów szynowych, około pięciu milionów za jeden i budowy przystanków, około siedmiuset tysięcy złotych za jeden. Ogółem projekt nie powinien przekroczyć kwoty 60 mln zł.
Budowę pierwszej linii tramwajowej w Wałbrzychu, rozpoczęto w czerwcu 1896 roku. Ostatni tramwaj zjechał z ulic miasta w październiku 1966 roku. Najpierw w latach 80. planowano przywrócić w Wałbrzychu komunikację tramwajową. Skończyło się na projekcie. Natomiast w latach 90. pomysł budowy linii tramwajowej z budżetu państwa, storpedowali radni miejscy Wałbrzycha."