Gość: ISKIERKA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.10.08, 20:56
Witam, szukam opinii na temat pracy w zus-ie...Jestem pracownikiem
tej wstrętnej instytucji, w której zwykłego pracownika traktuje się
jak konia pociągowego - wyciskają nas jak cytryny za marne
pieniądze. I niech nikt nie sądzi, że zwykły referencina czy nawet
inspektor zarabia kokosy i że jest to praca, lekka, łatwa i
przyjemna. Bo nie ma nic przyjemnego w wysłuchiwaniu durnowatej
kierowniczki albo opi...... od interesantów, którzy sądzą,że
przepisy ustalamy my, a nie ci palanci w sejmie. A wracając do
kierownictwa wydziału takiego jak np. wydział kapitału czy
nieszczęsny wydział zasiłków, to stwierdzam z całą pewnością,że
absolutnie nie zdają sobie sprawy z tego co dzieje się na odcinkach.
Ile tej roboty jest i jaka ona jest. Najlepiej zarzucić całe biurko
i rób sobie co chcesz - masz się wyrobić, bo od tego zależy kasa dla
prezesa Jerzego. A jak mam się wyrobić jak na kilka osób w pokoju
mamy trzy albo dwa stare komputery, które chodzą jak muły bagienne i
do tego jeszcze brakuje tak podstawowych narzędzi naszej pracy jak
zwykły długopis czy ołówek nie wspomnę o korektorze. Samemu trzeba
sobie to załatwić-czyli kupic. SKANDAL!!!