Dodaj do ulubionych

praca w ZUS

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 20:56
Witam, szukam opinii na temat pracy w zus-ie...Jestem pracownikiem
tej wstrętnej instytucji, w której zwykłego pracownika traktuje się
jak konia pociągowego - wyciskają nas jak cytryny za marne
pieniądze. I niech nikt nie sądzi, że zwykły referencina czy nawet
inspektor zarabia kokosy i że jest to praca, lekka, łatwa i
przyjemna. Bo nie ma nic przyjemnego w wysłuchiwaniu durnowatej
kierowniczki albo opi...... od interesantów, którzy sądzą,że
przepisy ustalamy my, a nie ci palanci w sejmie. A wracając do
kierownictwa wydziału takiego jak np. wydział kapitału czy
nieszczęsny wydział zasiłków, to stwierdzam z całą pewnością,że
absolutnie nie zdają sobie sprawy z tego co dzieje się na odcinkach.
Ile tej roboty jest i jaka ona jest. Najlepiej zarzucić całe biurko
i rób sobie co chcesz - masz się wyrobić, bo od tego zależy kasa dla
prezesa Jerzego. A jak mam się wyrobić jak na kilka osób w pokoju
mamy trzy albo dwa stare komputery, które chodzą jak muły bagienne i
do tego jeszcze brakuje tak podstawowych narzędzi naszej pracy jak
zwykły długopis czy ołówek nie wspomnę o korektorze. Samemu trzeba
sobie to załatwić-czyli kupic. SKANDAL!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: jo Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 22:18
      trza zmienić kierownictwo!
    • arsmenik Re: praca w ZUS 04.10.08, 23:04
      Dla mnie i dla większej części firm w Polsce to pasożytnicza instytucja.

      Gadaniem nic nie zmienię to i wypowiadać sie nie będę na temat działania.

      Dodam, że wnioskując w lutym br o zaświadcznie o niezaleganiu niezbedni
      epotrzebne doleasingu odpowiedź otrzymałem ...UWAGA...........w maju.

      I nikt - NIKT nie czuje się winny w tej instytucji bo przepisy sa interpretowane
      pro ZUS a nie pro Petent.

      • Gość: .... Re: praca w ZUS IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.08, 09:47
        Ta firma już dawno powinna być zreformowana. A najbardziej mnie
        wkurzają jej orzecznicy, toż to klub albo emerytów(głuchych) albo
        niedouczonych którym trafiła sie okazja pokazania co potrafią.
        Starałem się o sanatorium w ramach prewencji i 3 razy nie. Więc dla
        kogo to jest i komu ma służyć. Może darmowa wczasy dla znajomych?
        • arsmenik Re: praca w ZUS 05.10.08, 10:07
          trafne okreslenie.

          Niektórzy nie powinni jechac na "darmowe wakacje"

          zauważcie ile w Szczawnie ku...cjuszy w sezonie. I to za nasze pieniądze.

          Długo nikt nie zreformuje ZUSU bo i po co skoro to fantastycznie działająca kura
          znosząca złote jajeczka dla elity oczywiscie i wybrańców.
          • Gość: ISKIERKA Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 11:22
            Witam wszystkich, macie świętą rację, tę instytucję należy
            zreformować i to szybko. Trzeba zacząć od wymiany albo zdegradowania
            kierownictwa bo to banda nieociosanych kołków prosto spod siekiery,
            którym brak kultury osobistej. To samo dotyczy lekarzy orzeczników .
            Nigdy nie sądziłam, że ludzie po wyższych szkołach potrafią być
            takimi matołami.
            Ja niestety tkwię w tej okrutnej rzeczywistości będąc pracownikiem
            tej chorej instytucji. Jednak nie dałam się przesiąknąć tym
            wszystkim i dlatego to co się tam dzieje tak strasznie mnie razi i
            muszę trochę to opisać. Jutro od początku zap...... za marny tysiąc
            zł na rękę, który nie wystarcza nawet na zrobienie opłat. Ale nie
            zamierzam piąć się na wyższe stanowiska bo to nie ma sensu.
            Pozdrawiam.
            • v.2 Re: praca w ZUS 05.10.08, 14:28
              Witaj Iskierko, nie tylko w Twojej firmie panuje taka sytuacja. Dokładnie to samo można powiedzieć o niektórych jednostkach samorządowych oraz o innych zakładach pracy. Niektórzy kierownicy nie zdają sobie sprawy z tego ile jest pracy na poszczególnych stanowiskach, oni po prostu nie znają specyfiki działu którym kierują.Tekst "ma być zrobione i już" krąży nie tylko w Twojej firmie. Ja zaczęłam całkiem spokojnie uświadamieć mojemu szefowi ile pracy jest na moim stanowisku, czasami mówię wprost, że jeżeli on wie jak to zrobić szybciej, to niech mi pokaże. Może to coś zmieni???? Niezadowolonymi petentami nie przejmuj się. W ostatnim czasie miałam do załatwienia w ZUS-ie kilka spraw. Poszło super. Miłe i kompetentne urzędniczki (te które pracują za 1 000,00 zł)- dziękuję. Głowa do góry - pozdrawiam.
              • Gość: addison Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 18:17
                Zmień pracę i skończ narzekanie. Bierzesz od nich co miesiąc wypłatę i piszesz
                takie rzeczy na swojego chlebodawcę, cóż za brak lojalności!! ZMIEŃ PRACĘ!!!
                Będziesz zadowolona i TY i ZUS.
                • Gość: nisza Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 20:32
                  skońćz pitolić, pewnie masz kupę kasy i nie wiesz jak żyje się za
                  tysiąc zł miesięcznie...
                  • Gość: www Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 20:35
                    co addison - uderzono w czuły punkt ??? A moze jesteś na wysokim
                    stanowisku w zusie hehe
                    • Gość: addison Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 20:59
                      Nie, też jestem pracodawcą i wiem, że taki pracownik jest gó... warty
                      • Gość: gość Re: praca w ZUS IP: *.wlb.vectranet.pl 05.10.08, 21:03
                        Chroń nas Panie przed takimi pracodawcami
                        • Gość: ... Re: praca w ZUS IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.08, 21:24
                          Dlatego że mamy takich pracodawców, którym sie wydaje że jak zapłacą
                          1000 zł. pracownikowi to ma go za przeproszeniem w d... całować. To
                          nie pracodawcy tylko nowoczesni własciciele niewolników.
                          • Gość: addison Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 22:05
                            spróbuj baranie w dzisiejszych czasach utrzymać dużą firmę to wtedy pogadamy
                            • Gość: Baran Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 22:23
                              no to widze ze twoi pracownicy " barany " tez łoja za tysaka a ty to
                              sie czujesz jak baca, moja firma dobrz płaci a i bardzo duża jest
                              to nie ma do żeczy jak pracodawca jest krwiopijca
                            • Gość: wujek "dobra rada" Re: praca w ZUS IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.10.08, 18:54
                              Gość portalu: addison napisał(a):

                              > spróbuj baranie w dzisiejszych czasach utrzymać dużą firmę to
                              wtedy pogadamy

                              To se splajtuj, baranie :)
                              • Gość: addison Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 11:50
                                dzięki za dobre życzenia, i vice versa!! Z takimi pracownikami jak Ty to tylko
                                wypada splajtować, drogi baranie!!
                              • Gość: realny wujek dobra Re: praca w ZUS IP: *.centertel.pl 27.10.08, 19:46
                                jezeli urzywasz cudzego nicka palancie to udzielaj
                                dobrych rad a nie gownianych.A co do addinsona to cos
                                o prowadzeniu firmy wiem,niestety nie mojej.ciezko o
                                dobroraz mch pracownikow, jak sa to same downy,
                                skarbowka izus dopie...ja w jaja oraz te
                                popie...ne przepisy. czuwaj
                • v.2 Re: praca w ZUS 06.10.08, 09:23
                  Szanowny addison, Iskierka nie bierze co miesiąc wypłaty, te pieniądze Jej się należą jak każdemu pracującemu. Mówiąc o lojalności wobec pracodawcy, to dobrze byłoby gdyby to działało w obie strony.Pozdrawiam.
            • Gość: gość Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 19:16
              Iskierko,czy już pracujesz w nowej pracy?
              Ja tylko wiem,że panie w Zus pracują bardzo ciężko,na stanowisku
              gdzie kiedyś pracowało 4 osoby pracuje jedna.Dyrektor postawił sobie
              za cel kadrę wysoko wyuczoną, niestety nie oferując jej nic poza
              ciężką tyrą.Praca zusowca nie polega na piciu kawy i
              plotach,pracownicy nie mają czasu nawet zjeść śniadania, w jednej
              ręce kanapka , w drugiej długopis lub klawiatura.Wszystko jest
              pilnne!!! Ja nie pracuję w tej firmie , ale widzę jak moja siostra
              przychodzi zmęczona po pracy,nie dacie wiary ale jest tak padnięta
              jakby pracowała fizycznie .Rano wstaje , to ma łzy w oczach i chyba
              niedługo też zmieni pracę.
        • Gość: x Re: praca w ZUS IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.01.09, 10:51
          Daj spokój z wyjazdem w ramach prewencji. Miałem okazję skorzystać.
          Ci z ZUS-u byli traktowani dużo gorzej niż z NFZ, gorsze jedzenie, warunki w
          pokojach (niedogrzane, wilgoć). Baza zabiegowa skandal.
          Na pytanie dlaczego nie dostałem okularów podczas zabiegu kazano mi patrzeć w
          ścianę i zamknąć oczy. Wyjechałem po kilku dniach i napisałem skargę do
          Warszawy. Efekt mizerny. Dom sanatoryjny znajduje się w Polanicy, nazywa się
          Malwa. Właścicielami jest dwóch cwaniaczków, którzy w momencie kiedy wyraziłem
          chęć opuszczenia sanatorium zaczęli mi grozić.
    • Gość: też pracownik ZUSu Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 22:09
      Chrzanisz głupoty - też pracuję ZUSie. Może nie umiesz zamówić potrzebnych
      materiałów biurowych!!! A komputery??idź do prokuratury czy policji to zobaczysz
      "muły".
      • Gość: też pracownik ZUSu Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 22:17
        A i jeszcze jedno - jak Ci tak źle to się zwolnij!
      • v.2 Re: praca w ZUS 06.10.08, 09:30
        Gość portalu: też pracownik ZUSu napisał(a):

        > Chrzanisz głupoty - też pracuję ZUSie. Może nie umiesz zamówić potrzebnych
        > materiałów biurowych!!! A komputery??idź do prokuratury czy policji to zobaczys
        > z
        > "muły".
        Iskierka napisała, że czuje się źle, może trochę ostro obeszła się ze swoim pracodawcą. Zdarza się. Dziwi mnie fakt, że nikt się nie zastanowi dlaczego. Jeżeli już na forum wypowiada się jedna osoba, to znaczy, że mamy problem. Może Iskierka ma kłopoty w domu, może rzeczywiście istnieje problem w porozumieniu się z kierownictwem - nikomu przed Nią się to nie zdarzyło???? a wtedy, to co dzieje się w pracy niezauważane na co dzień nabiera rozmiarów. Ludzie zamiast krytykować naszą Forumowiczkę, postarajmy się Jej pomóc. Nie wiadomo co kogo czeka w życiu. Więcej empatii. Pozdrawiam.
        • Gość: ewko Re: praca w ZUS IP: 87.105.249.* 06.10.08, 10:28
          złe samopoczucie? to to forum byłoby pełne żalów sfrustrowanych
          "niedowartościowanych" pracowników - i to nie tylko Zusu!!! Od tego są
          instytucje prawne - złe traktowanie pracowników: PIP i inne, od wylania żali:
          przyjaciółka lub przyjaciel, mąż itp. Takie publiczne szkalowanie danej
          instytucji i osób nie pomoże! i jest według mnie nieetyczne.
          • Gość: freelamcer Re: praca w ZUS IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.10.08, 20:22
            Khe...
            Cytuję: "publiczne szkalowanie danej instytucji".
            Aż mi się dębowe ulało... Dopisz jeszcze "szacownej".
            A może ja wtedy dorzucę kilka odpowiednich epitetów.

    • Gość: anty zus Re: praca w ZUS IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.10.08, 11:05
      >Bo nie ma nic przyjemnego w wysłuchiwaniu durnowatej
      kierowniczki albo opi...... od interesantów, którzy sądzą,że
      przepisy ustalamy my, a nie ci palanci w sejmie<

      klasyczny przykład państwowego urzędasa: on orzeł i durnowaty kierownik z
      głupimi przepisami, gdybyś był(a) dobra(y) to nie pracowałabyś na stanowisku
      referenciny,
      palanty uchwalają przepisy, a wy - urzędasy - tych przepisów nie potraficie
      właściwie zrozumieć i zinterpretować, petent dla was nie jest godzien szacunku
      • Gość: ja Re: praca w ZUS IP: *.chello.pl 07.10.08, 15:42
        A ja chyba wiem o jaki to wydzial chodzi .... tam juz cos bylo z
        mobbingiem zwiazane ...
      • Gość: ISKIERKA Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 15:53
        Jak można dobrze zinterpretować ustawę wymyśloną przez palanta??? No
        jak???
    • Gość: lobby Re: praca w ZUS IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.10.08, 15:48
      wszystkie lenie pędzone do pracy mówią, że to mobbing
      • Gość: ISKIERKA Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 15:58
        Przeszłam wiele wydziałów w zusie i moją decyzją było zostać na
        stanowisku takim na jakim jestem i nic nikomu do tego. Wiem jedno że
        na każdym wydziale jest tak samo. Na szczęście szykuje się inna
        praca i mam nadzieję, że i JA i ZUS będziemy zadowoleni-ja że się
        zwalniam i ZUS że odchodzę (jak to ktoś określił). Dzięki za
        komentarze i pozdrawiam.
        • Gość: addison Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:33
          Było tu kilka uwag co do moich wypowiedzi, może i słusznie. Niemniej z całym
          naciskam podkreślam, że chodzi mi tylko o jedno; LUDZIE skończcie w końcu z ta
          postawą roszczeniową do wszystkich : do państwa, do pracodawcy, do współmałżonka
          i tak dalej, zacznijcie w końcu wymagać wprost proporcjonalnie do tego co
          dajecie z siebie. Trzeba przyjąć do świadomości, że państwo opiekuńcze pod nazwą
          PRL już nie istnieje!! TO SE NE VRATI!!! Teraz trzeba coś robić żeby zarobić już
          nikt nie daje pensji tylko dlatego bo się komuś należy, bo rano wstał i raczył
          przyjść do pracy.
          • Gość: .... Re: praca w ZUS IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.08, 13:23
            Chyba wolałbym zamiatać całe zycie ulice jak pracowac u takiego
            pracodawcy jak ty addison. Ty jestes typowym g...zjadem, który sam
            dziwnie nie wie czego chce a drugiego zgnoi by pojechać na wszasy do
            zadupia.
            • Gość: rozumiem addisona Re: praca w ZUS IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.10.08, 20:09
              Zamiataj!
    • Gość: koko Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 21:28
      przyznam, że niekiedy po wizycie u księgowej ręce opadają jak słucham, co to
      nowego ZUS wymyślił, sama również zaglądam do ZUS-u i choć nie sądziłam, że to
      kiedyś nastąpi to kultura na poziomie petent-"urzędas" poszła w górę. Iskierko
      idź do przodu i nie słuchaj głupców.

      Addison mam wrażenie, że to właśnie Ty jesteś na etapie PRL-u, jesteś GNOMEM,
      który w święta bawi się z rodzinką w pięknym domku na kredyt, pewnie furę też
      masz niezłą tylko szkoda, że też jest własnością banku itd.
      Ciekawi mnie jak wygląda w Twojej firmie rotacja personelu, pewnie kiepsko.
      Powiem Ci jedno od lat prowadzimy z mężem firmę i staż pracy najpóźniej
      zatrudnionego pracownika wynosi 7 lat.
      Wiesz ludzie muszą mieć za co żyć, jakiś urlop też czasami się przydaje.

      • Gość: ja Re: praca w ZUS IP: *.chello.pl 27.10.08, 07:04
        Popieram kolo. Adisson to ten typ prywatnego przedsiebiorcy rodem
        z Ziemi Obiecanej lub pocz. LAT 90 .. Rozumiem ze jako wlasciciel
        musi zarabiac duzo wiecej lecz nie kosztem glodowych stawek. Nawet
        w krytykowanych krajach Ameryki Łacinskiej nie ma takich
        rozbieżności pomiędzy pensją szefa a pracownika.
        • Gość: ja Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 17:31
          Rany jakie wy głupoty p-i-e-r-d-o-l-i-c-i-e aż się rzygać chce paroby jedne,
          weźcie tak jak ten addison załóżcie firmy i wtedy zobaczymy czy się wam poglądy
          nie zmienią. Jesteście żałośni w tym swoim plebejskim narzekaniu na wszystko i
          wszystkich, weźcie swój los w swoje własne ręce a nie się tylko oglądacie żeby
          wam ktoś coś dał i co można wynieść z zakładu.
          • Gość: freelancer Re: praca w ZUS IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.10.08, 20:25
            Dokładnie!
            Tylko mam wrażenie, że nie do tych osobników mowa.
            Amen
    • Gość: misiek Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 20:12
      Witaj ISKIERKO.Czy juz znalazlas nowa prace ?.Dawno nie bylo wiadomosci od
      Ciebie.Co u Ciebie slychac? POZDROWIENIA
      • Gość: zoltar Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 13:03
        Ok.Jak w takim razie się to dzieje że pracowniczki ZUS od 2 lat nie sa w stanie
        mi wskazać jak skorygować deklarację z jednego miesiaca? Co miesiąc dostaję
        wezwania pod rygorem sprawy karnej w sądzie grodzkim aby po raz kolejny się
        stawić i podpisać niby to poprawiona deklarację.
        Niedługo się wscieknę i założę działalkę w Czechach bo tu juz urzędasy życ nie dają.
        Jesteście po prostu niekompetetntni i tyle.
    • Gość: były ZUSowiec Re: praca w ZUS IP: *.wlb.vectranet.pl 04.01.09, 19:04
      Ja pracowałem kiedyś w ZUSie. Właśnie w syfiastym Wydziale Kapitału Początkowego, gdzie jedna połowa pracowników nic nie robiła przez pół dnia (ploty, zakupy na mieście, handel biżuterią i ciuchami), a druga połowa wraz z kierownictwem wydziału uczestniczyła w zbiorowej konsumpcji alkoholu w godzinach pracy. Oczywiście były też osoby mocno zaangażowane w pracę (ale to tylko pojedyncze osoby). Do tego na porządku dziennym były przypadki mobbingu ze strony szefowej wydziału, w postaci poniżania niektórych pracowników w obecności innych.
      • Gość: soniqe Re: praca w ZUS IP: *.wlb.vectranet.pl 05.01.09, 10:22
        CIEKAWA JESTEM JAK NIEKTORE PANNY SIE TAM DOSTAŁY DO PRACY????????
        HEH ..
    • Gość: czytelnik Re: praca w ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 12:14
      Dokońca się nie zgadzam że winny jest sejm ja np. oczekuję
      wyliczenia do emerytury i co w jednej decyzji pomineli mi jedno
      dziecko ,po reklamacji oczekiwałam 3 m-ce dostałam że od 2001-do
      2005 wogóle mnie nie ma w ewidencji a pracuję do dziś i mam
      działalność gospodarczą i nie zawieszałam działalności .znowu
      składam reklamację oraz pismo do prezesa ze skargą na panienkę z ZUS
      pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka