Gość: muza
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
15.04.02, 21:16
Uważam, że konkurs pianistyczny "Artur Rubinstein in memoriam" został
rozstrzygnięty nie do końca sprawiedliwie. W moich oczach na 1. nagrodę
zdecydowanie zasługiwał zdobywca 3. Timur. Ma on niesłychaną wyobraźnię
muzyczną, gra z głębi serca, pod wpływem emocji, chwili (wypowiedź jednego z
jurorów jakoby wszystko miał z góry zaplanowane jest kompletnym nonsensem).
Zachwyca, bo gra zupełnie inaczej niż pianiści do których przywykliśmy.
Intryguje, zaskakuje. Ma przy tym piękny dźwięk i wspaniałą technikę.
Dlaczego tak często jury jest głuche na indywidualizm, zmuszając nas do
dostosowania się do ich ram, które ustalają na mocy sobie tylko znanego
prawa??? Bo skąd możemy wiedzieć jak powinno się grać Chopina (to może tylko
powiedzieć pani Smendzianka!)???. Zdobywczyni pierwszej nagrody owszem grała
popisowo, ale nie miała teg "czegoś", co odróżniało by ją od wielu o podobnej
biegłości technicznej. Z pewnością posiada to Timur. Całe szczęście, że
publiczność umie sama ocenić i nie nakazuje wykonawcom określonych zachowań.
Zachowajmy indywidualizm!
Timur jesteś wspaniały!