Dodaj do ulubionych

Premiera "Opentańca" w Gdyni

IP: 217.153.13.* 21.10.03, 08:48
Zadziwiająca recenzja. Chyba byliśmy na różnych
przedstawieniach. Mam wrażenie, że Panu Mikosowi nie podoba się,
że spektakl może być sukcesem. Do tego recenzent jest głuchy:
absolutnie muzyka nie jest mieszaniną różnych gatunków
muzycznych. Naśmiewanie się z czegoś czego się nie rozumie, jest
najprostszą formą obrony - ale nie dla recenzenta. Nie ma czegoś
takiego jak czysta sztuka. Współcześnie możliwe jest już tylko
przetwarzanie, przerabianie, cytowanie i zabawa formą.
Taniec - o co w ogóle chodzi? Może choć jeden konkretny zarzut...
Jestem rozczarowany poziomem tej recenzji.
Obserwuj wątek
        • Gość: jamul Co ma kicz do komercji? IP: 217.153.13.* 21.10.03, 11:55
          Kicz to rodzaj estetyki. Filmy Tarantino i Almodovara są kiczowate i takie
          właśnie mają być. Opentaniec w założeniu miał być sztuką dla mas, a obecnie
          sztuka masowa jest oparta na kiczu... Wydaje mi się Ali, że z góry negujesz
          wszystko, co podoba się większej liczbie ludzi. Nie jest jednak tak, że jak
          popularne, to jest gówniane.
          Może być tak (i tak jest w przypadku Opentańca), że popularny spektakl podoba
          się tłumom, a jednocześnie zawiera w sobie szczegóły dostrzegane przez
          nielicznych i dla nich specjalnie w spektaklu umieszczone.
          Trudno jest pogodzić komercję ze sztuką. Według mnie twórcom Opentańca się to z
          powodzeniem udało. Zestawianie Kukulskiej z Opentańcem jest totalna pomyłką.
          • Gość: widzu Ludzie przeciwko ludziom - zazdrość, SPEKTAKL BOMBA!! IP: *.pl-net.pl 22.10.03, 12:05
            Opentaniec pokazuje Polaków (Słowian) w świetle atrakcyjnym,
            dumnych, a nie z butelką taniego wina w dłoni i brudnymi zębami,
            śmierdzących pod pachami w stłoczonych tranwajach.

            Mamy w końcu prawdziwe widowisko taneczne jak napisała
            Rzeczpospolita "Cały zespół tańczy perfekcyjnie, w niczym nie
            ustępuje rówieśnikom z West Endu czy Broadwayu". Ja sie z tym w
            100% zgadzam.

            Niestety przez głupote i zazdrość recenzent GW próbuje zrównać
            spektakl z jego wykreowaną szara rzeczywisrtośćią, a my jesteśmy
            naprawdę narodem pięknym. To pokazuje ten spektakl, który będzie
            promował Polaków na całym świecie nie jako złodzieji samochodów
            w Niemczech, ale jako wspaniałych usmiechnietych ludzi, pełnych
            wartości takich jak miłość, energia, wiara, odwaga...

            Dziwi mnie tylko, że GW zależy na tym aby Polaków zrównać z
            brudnymi dworcami i budkami z tanim jedzeniem. My naprawdę mamy
            sie czym pochwalić. Ta 30 tancerzy epatuje wielką energia na
            scenie, a GW chce nam widzom to odebrać. Panie Michniku panu
            podobno nie jest wszystko jedno...

            Życze twórcom aby spektakl przełamał bariery nawet takich ludzi
            jak Marek Mikoś. Może jego też da się uratować.


            Spektakl z całegpo serca polecam jest poprostu bajkowy, mozna
            sie wzruszyć.
      • Gość: tancerka Marcowa URODA o OPENTANYCH TANCERKACH IP: *.tele2.pl 13.02.04, 12:07
        Tańcem opętane

        www.uroda.pl/article.php?s=1&id=476
        Zawodowe tancerki muszą perfekcyjnie znać możliwości własnego ciała. To ich
        warsztat pracy. W praktyce oznacza to wyczerpujące treningi. Niekończące się
        ćwiczenia i powtarzanie tej samej sceny setki razy. Dopiero w ten sposób można
        się nauczyć, jak okazywać emocje w tańcu. Iza, Ania, Agnieszka to trzy różne
        postaci, osobowości i życiorysy. Łączy je wspólna wielka pasja: taniec.


        Ania Sąsiadek jest najlepsza, perfekcyjna, chcialabym tak tańczyć jak ona.
      • Gość: open1 Re: Premiera IP: 213.76.140.* 21.10.03, 17:41
        Po pierwsze pisze się recenzja , a po drugie nie należy wymagać nadmiernej
        głebi od spektaklu , który z założenia ma być widowiskiem komercyjnym .
        Opentaniec ma być rozrywką dla całych rodzin . Będzie grany w halach i salach
        widowiskowych i nie może korzystać z atrybutów stosowanych w teatrach
        dramatycznych. Póki co bilety idą jak woda i postanowiono zagrać dodatkowe
        spektakle.Pozdrawiam
    • Gość: Lucyn Recenzent do domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 00:23
      Moim zdaniem ten pseudo recenzent z gazety powinien sam sobie
      te "pałki" w pupę wsadzić. Za mało seksu panie Marku Mikosiu!
      Widać, że nie oglądał pan spektaklu. Może przeniósł się pan tak
      daleko w opowiadaną historię, że pomyliły się panu
      rzeczywistości.
      Trudno się do tych bzdur ustosunkować, jest pan bez klasy.
    • Gość: widzu To niezwykły spektakl sama GW o tym pisała dzień wcze IP: *.pl-net.pl 22.10.03, 11:27
      Magiczny wieczór tańca i afirmacji słowiańskiego świata
      rządzonego przez żywioły i namiętności zafundowali trójmiejskiej
      widowni twórcy "Opentańca", pierwszego polskiego show
      tanecznego, którego prapremiera odbyła się w sobotę w gdyńskim
      Teatrze Muzycznym. Widownia przyjęła spektakl owacją na
      stojąco. "Opentaniec" to wydarzenie artystyczne dużego formatu,
      które w przeddzień wejścia Polski do Unii ma promować naszą
      kulturę w świecie.

    • Gość: widzu Magiczny wieczór tańca i afirmacji słowiańskiego świat IP: *.pl-net.pl 22.10.03, 11:30
      Magiczny wieczór tańca i afirmacji słowiańskiego świata
      rządzonego przez żywioły i namiętności zafundowali trójmiejskiej
      widowni twórcy "Opentańca", pierwszego polskiego show
      tanecznego, którego prapremiera odbyła się w sobotę w gdyńskim
      Teatrze Muzycznym. Widownia przyjęła spektakl owacją na
      stojąco. "Opentaniec" to wydarzenie artystyczne dużego formatu,
      które w przeddzień wejścia Polski do Unii ma promować naszą
      kulturę w świecie.

      Gazeta wyborcza dzień wcześniej strona 2 ogólnopolskiego wydania.

      Pan Mikoś miał jakieś interesy do załatwienia tą recenzją. A
      podobno gazecie nie jest wszystko jedno. Panie Michnik proponuje
      zwolnić nieodpowiedzialnego i nieuczciwego recenzenta.

      Spektakl jest niezwykły

    • Gość: widzu Staniek zobaczył piękne obrazy i pięknych ludzi. IP: *.pl-net.pl 22.10.03, 12:08
      Muzyka i choreografia została nasycona polskimi tańcami,
      oglądamy poloneza i wspaniałą sekwencją krzesanego z wyraźnymi
      odniesieniami do baletu Conrada Drzewieckiego. Finał, w którym
      Dziewczyna, Jan i Kwiat Paproci, już pogodzeni, tańczą w rytm
      nowoczesnego, klubowego remiksu muzyki góralskiej - wywołuje
      uśmiech na twarzy. Chciałoby się nawet przyklasnąć
      pomysłodawcy "Opentańca" za to, że w kraju znanym na świecie
      głównie z kiełbasy i wódki, zobaczył piękne obrazy i pięknych
      ludzi.
    • Gość: Kamil Newsweek -opebntaniec - "sceniczny hit jesieni" IP: *.pl-net.pl 22.10.03, 12:32
      Sceniczne hity jesieni

      Teatr Muzyczny, Gdynia

      OPENTANIEC

      reżyseria i choreografia Jarosław Staniek

      premiera październik

      Zgodnie ze starymi słowiańskimi legendami raz w roku w najkrótszą noc zakwita
      kwiat paproci. Kto go znajdzie, będzie miał wszystko, czego zapragnie...
      Historię na ten temat zafunduje nam gdyński Teatr Muzyczny w "pierwszym
      słowiańskim musicalu Opentaniec" w reżyserii i choreografii Jarosława Stańka.
      Budżet w granicach dwóch milionów złotych, 40 tancerzy i imponująca
      scenografia, w której nie zabraknie nawet wodospadów - to tylko nieliczne
      szczegóły widowiska, które będzie jednym z największych scenicznych
      przedsięwzięć muzycznych w Polsce.

    • Gość: T superprodukcja IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.10.03, 13:17
      www.gdynia.pl

      Opentaniec - superprodukcja w Teatrze Muzycznym

      W sobotę 18 października odbyła się w Teatrze Muzycznym polska
      prapremiera "Opentańca". To największa produkcja taneczna w historii polskiego
      teatru. W spektaklu uczestniczy ponad trzydziestoosobowa grupa najlepszych
      tancerzy, wybranych w ogólnopolskich castingach z prawie tysiąca osób.
      Reżyserem i choreografem jest Jarosław Staniek, muzykę stworzył Adam Sztaba,
      kostiumy Dagmara Czarnecka i Wojciech Czapla, libretto Ireneusz Dobrowolski.
      Autorem niezwykłej scenografii jest Marek Boretti /zaprojektował także dom
      Jennifer Lopez/. Na scenie pojawiły się niespotykane do tej pory w teatrze
      kurtyny wodne /sprowadzona specjalnie z Niemiec, wykorzystująca 1200 litrów
      wody/, platformy, ważący 3 tony kwiat paproci, pirotechnika, widowisko muzyki,
      dźwięku i światła.

      Producentem spektaklu jest Amerykanin Robert Gamble. To jedno z największych
      tego typu przedsięwzięć muzycznych w Polsce. Budżet spektaklu wynosi 2 mln zł.
      Opentaniec to pierwsze polskie show taneczne, w którym elementy kultury masowej
      łączą się z tożsamością i kulturą narodową. Fabuła spektaklu jest oparta na
      starosłowiańskiej legendzie o paproci, zakwitającej raz w roku w najkrótszą
      noc.

      Premierowa publiczność przyjęła show entuzjastycznie. Spektakl ma świetne
      recencje:


      Tak imponującego połączenia pasji, talentów poszczególnych tancerzy i radości
      wspólnego tworzenia już dawno Trójmiasto nie widziało. "Opentaniec" dowodzi, że
      kluczem do powodzenia jest nie tylko zawrotny jak na polskie realia budżet
      spektaklu (2,5 mnl), ale pozostawienie wolnej ręki twórcom już uznanym młodym,
      jeszcze poszukującym i głodnym sukcesu. Katarzyna Fryc, Gazeta Wyborcza
      Trójmiasto


      Od oklasków puchły dłonie, zmęczonych artystów zmuszono do bisowania. Głównym
      powodem jest efekt synergii, z którym mamy do czynienia na scenie. Synergia to
      działanie znacznie silniejsze niż suma współpracujących elementów, jak w
      sporcie sztafeta. Podobnie tutaj: choreografia, scenografia, kostiumy, muzyka,
      libretto, wykonawcy, reżyseria - wykreowały widowisko znacznie wyższej jakości
      niż poszczególne jego składowe, choć trzymają one klasę. Szczególnie
      scenografia i poszczególni wykonawcy. Tadeusz Skutnik, Dziennik Bałtycki

    • Gość: T MIĘDZYNAROSDOWA PRASA O OPENTAŃCU IP: *.crowley.pl 22.10.03, 13:33
      Opentaniec zawładnie Europą

      Weltpremiere von "Opentaniec"

      Am Wochenende feierte das Tanzshow "Opentaniec" in Gdynia (Gdingen)
      Welturaufführung. Das Tanzspektakel ist mit 35 Tänzern und mit zwei Millionen
      Złoty (ca. 435.000 Euro) Produktionskosten die bisher aufwändigste und teuerste
      Produktion Polens. Die Show erzählt das slawische Märchen "Kwiat Paproci" (Die
      Farnblume), in der ein Jüngling in der Johannisnacht die magische Farnblume
      findet, welche jeden Wunsch erfüllt. Die Idee zu "Opentaniec" hatte Robert D.
      Gamble, in Szene gesetzt hat es Jarosław Staniek. Nach einer langen Polentour
      ist auch eine Tournee in Belgien, Holland und Deutschland vorgesehen. Noch bis
      zum 31. Dezember gastiert "Opentaniec" in Gdynia.
      (20.10.)

      zuletzt aktualisiert: 22. Oktober 2003 | 11:40
    • Gość: T Tearaz Warszawa Niemcy Belgia Holandia Szwajcaria IP: *.crowley.pl 22.10.03, 13:42
      Gdynia: "Opentaniec" opętał scenę Teatru Muzycznego
      20.10.2003 16:08 (aktualizacja 22.10.2003 11:24)
      Na wczorajszej prapremierze "Opentańca" w Teatrze Muzycznym był komplet
      publiczności. Na premierę i 11 spektakli w październiku biletów brak! W finale
      w rytm muzyki tancerze tańczyli, a publiczność klaskała. Bisów nie było, bo dla
      wykonawców, to nie był koniec pracy tego dnia.

      "Opentaniec" to nowoczesna i ponadczasowa interpretacja słowiańskich podań o
      sobótce i kwiecie paproci. W widowisku wykorzystano zestawienia przeciwieństw.
      Odwieczną walkę dobra ze złem. Symetrię i asymetrię układów choreograficznych.
      Liryczną, nostalgiczną muzykę symfoniczną i dynamiczną, ekspresyjną muzykę hip
      hopową i techno. Oberek, mazur, polonez, folklor góralski przetransponowane na
      taniec klasyczny i modern zestawiono z breakdance'em. Proste, zwiewne stroje
      kontrastują na scenie z opalizującymi kostiumami, jak z science fiction.
      Pomarańczowe, ciepłe oświetlenie styka się z zimną, niebieską barwą świateł. A
      wszystko to się przenika, kotłuje, zlewa i tworzy harmonijną całość...

      Budżet tego pierwszego polskiego show tanecznego wyniósł 2,5 mln. Dotychczas
      premiery w Teatrze Muzycznym pochłaniały 400 - 500 tys. W scenografii poza
      laserami, efektami pirotechnicznymi, gigantycznym kwiatem paproci, po raz
      pierwszy wykorzystano ekran wodny, który służy do projekcji obrazów i pełni
      funkcję wodospadu.

      Podczas castingów spośród 700 chętnych wyłoniono 40 młodych tancerzy. Obok
      absolwentów szkół baletowych, występują gimnastycy i mistrz hip hopu. Próby
      rozpoczęły się 1 lipca.

      Pomysłodawcą i głównym sponsorem przedsięwzięcia jest Amerykanin, zamieszkały w
      Polsce, Robert D. Gamble. Zafascynowany polską kulturą, od lat zamierzał
      wyprodukować spektakl, nawiązujący do polskiej tradycji i tożsamości. Reżyserem
      i choreografem jest Jarosław Staniek. Muzykę skomponował Adam Sztaba.
      Scenografii podjął się Marek Boretti. Libretto napisał Irek Dobrowolski.

      Dziś premiera, na którą został zaproszony burmistrz Monachium i dyrektorzy
      największych teatrów z Niemiec i Szwajcarii. "Opentaniec" ma stać się polską
      wizytówką w przededniu wejścia do Unii. Pierwszą trasę zaplanowano na : Niemcy,
      Belgię, Holandię i Szwajcarię.
    • Gość: Marcin Zamorski Premiera "Polskiego Lord Of The Dance" IP: *.crowley.pl 22.10.03, 13:49
      Premiera "Polskiego Lord Of The Dance"
      [Marcin Zamorski, 2003.09.19]

      18 października w Teatrze Muzycznym w Gdyni zadebiutuje największe widowisko
      taneczne w historii polskiego musicalu.



      --------------------------------------------------------------------------------

      Chodzi o widowisko "Opentaniec", o którym wspominaliśmy już na łamach CGM. Jest
      to nowa, bardzo widowiskowa forma, nawiązująca do musicalu, spektaklu
      tanecznego, inspirowana m.in. mega-kasowym widowiskiem "Lord of the dance". Nad
      muzyczną stroną "Opentańca" czuwa Adam Sztaba, natomiast najbardziej
      strategiczne role choreografa i scenografa grają - Jarosław Staniek i Marek
      Boretti.
      Po premierze w gdyńskim Teatrze Muzycznym "Opentaniec" wyruszy w trasę po
      scenach największych polskich miast - na przełomie listopada i grudnia ma być
      wystawiany w Warszawie.
      Na koniec, jeszcze paręnaście zdań na temat widowiska od
      organizatorów: „OPENTANIEC” to wysoko budżetowe przedsięwzięcie realizowane w
      koprodukcji polsko - amerykańskiej. Grupa realizatorów pragnie zaprezentować
      nowoczesny spektakl, ukazujący niezwykłą historię naszego, słowiańskiego
      rodowodu, wykorzystując najlepsze znane do tego narzędzia: perfekcyjny taniec,
      porywającą muzykę, efekty specjalne i gigantyczną, nowoczesną scenografię.
      Pierwszy raz na taką skalę wykorzystana zostanie kultura tańca i teatru w
      widowisku tanecznym.
      Reżyserię i choreografię powierzono czołowemu polskiemu choreografowi
      Jarosławowi Stańkowi, autorem muzyki do spektaklu Adam Sztaba. Libretto oparte
      na słowiańskiej legendzie o Kwiecie Paproci opracował Ireneusz Dobrowolski, a
      scenografia powstaje według projektu amerykańskiego architekta polskiego
      pochodzenia Marka Borettiego. Mimo, że przedstawienie jeszcze nie powstało,
      jego wystawianiem zainteresowane są teatry w Niemczech i Szwajcarii.
    • Gość: jamul Wszystko ładnie, ale... IP: 217.153.13.* 22.10.03, 15:22
      Cieszę się, że recenzja pana Mikosa z Gazeta Wyborczej jest wyjątkowa nie tylko
      jeżeli chodzi o formę. Fajnie by jednak było, żeby w tym wątku zgromadzić
      trochę osobistych wypowiedzi tych, którzy na spektalku byli i nie zgadzają się
      (bądź zgadzają) z recenzją z GW. Ciekawym także, jak Wam się podoba ton tej
      recenzji. Czy nie uważacie, że facet jest bezczelny, że jego tekst jest po
      prostu manipulacją?
            • Gość: jamul Re: Wszystko ładnie, ale... IP: 217.153.13.* 23.10.03, 16:16
              Trudno się zgodzić. Jednak ludziom się podoba. A nie jest tak, że przez dwie
              godziny pokazywane są w teatrze cyrkowe numerki. Ten spektakl wymaga skupienia
              i pewnego przygotowania.
              Jeżeli zaś chodzi o zestresowanych producentów... Chciałem kupić dwa bilety dla
              moich starych, żeby sobie też zobaczyli coś fajnego w Tr. Niestety, wszystkie
              bilety na dwanaście popremierowych spektakli były wykupione. Zostały tylko
              resztówki na balkonie i to pojedyncze. Nagle dowiedziałem się, że będzie
              dodatkowy spektakl. Popędziłem do teatru. Przed kasą mały tłumek. Biletów juz
              jednak nie było. W dwie godziny od otwarcia kasy poszło 600 sztuk. Naprawdę
              jestem zdziwiony. Zawsze można było spokojnie przed samym spektaklem kupić
              bilety...
              Producentom chyba już szczególnie nie zależy na dobrych recenzjach... Odnieśli
              suces frekwencyjny. Ostatecznie w prasie lokalnej dostali laurki. Recenzja z
              Rzeczpospolitej jest spokojna w tonie i zdecydowanie bardziej pozytywna niż
              negatywna. Zresztą, recenzje nie sa ważne...
              Pamiętam pierwsze recenzje w Gazecie Wyborczej z Metra - tez zjechali jak burą
              sukę, a potem jak Metro odniosło WIELKI SUKCES to zmienili zdanie, choć zrobili
              to elegancko...
              Pożyjemy - zobaczymy.
        • Gość: Remek Gdynia zakwitła kwiatem paproci, owacje na stojaco IP: 193.91.9.* 24.10.03, 00:07
          Dorosły z Wrocławia,

          czy ty w ogóle byłeś na przedstawieniu? Ile nie byłoby w tym komercji to jest
          to wielka sztuka stworzyć takie przedstawienie, które jest naprawdę godne
          uznania. Gdynia oszalała do Teatru Muzycznego walą tłumy, owacje na stojaco,
          bisy. Zal Ci, że jeszcze Opentaniec nie dotarł do Wrocławia. Pewnie jak
          zapewnia produkcja dotrze i sadzę, że dasz się opętać. Ja jestem dumny z tego
          przedstawienia, to naprawdę wielka rzecz profesjonalnie przygotowana pod
          względem choreograficznym, muzycznym i plastycznym.

          Ja tylko mogę zaprosić do Gdyni, oczywiście tylko wtedy jak będą kolejne
          przedstawienia bo na ten miesiąc nie było jyuz przed premierą...

            • Gość: Marek Re: Gdynia zakwitła kwiatem paproci, owacje na st IP: 213.76.140.* 24.10.03, 15:20
              Nie pomyslałeś o tym , że to nie jest spektakl tylko widowisko o rozrywkowym
              charakterze.Owacje publiczności są tutaj najważniejszym wyznacznikiem wartości
              tego co pokazują tancerze Opentańca.Spróbuj to uszanować.Opera za trzy grosze
              jest doskonałym spektaklem , ale mówiącym skrajnie innym językiem. Dajmy
              istnieć sztuce głębokiej ale i perfekcyjnej, niegłupiej rozrywce . Mar
                • Gość: Marek Re: Gdynia zakwitła kwiatem paproci, owacje na st IP: 213.76.140.* 25.10.03, 13:55
                  To jak wytłumaczyć entuzjastyczne przyjęcie Opentańca przez widownie i część
                  recenzentów .Czy to jest tak, że tylko Ty widzisz ,że to jest puste , a może
                  nie chcesz zauważyć , że jest w tym większa wartość.W przeciwnym wypadku
                  Riverdance i Stomp też są pustą wydmuszką bo są już skrajnie błyszczące i
                  komercyjne , a miliony ludzi je oglądają . Czy perfekcja tańca nie ma dla
                  Ciebie żadnego znaczenia ?
                  • Gość: kubu Re: Gdynia zakwitła kwiatem paproci, owacje na st IP: *.chello.pl 28.10.03, 09:07
                    jezeli porownujesz Stomp z Opentancem, to chyba wogole nic nie wiesz o tancu :/

                    jak sam napisales glosy prasy sa podzielone
                    peany wyspiewuja lokalne gazetki, natomiast recenzenci powaznych tytulow dalecy
                    sa od entuzjazmu

                    a to, ze widownia sie cieszy, to jeszcze o niczym nie swiadczy. gdyby tak bylo,
                    to za najwazniejsza polska pisarke ostatnich lat nalezaloby uznac Katarzyne
                    Grochole, a najlepsza muzyke tworzylby zespol Ich Troje
                    sukces frekwencyjny wcale nie jest oznaka sukcesu artystycznego
                    • Gość: Maciek Życzę innym produkcjom tyle artyzmu cow Opentańcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 11:55
                      Życzę innym produkcjom tego typu tyle artyzmu ile jest w Opentańcu.

                      Sama nazwa wskazuje, że jest to show, czy River Dance ma większy artyzm?

                      Wydaje mi się, że ktoś sobie bije pianę na darmo. Spektakl jest urokliwy,
                      piękne obrazy migają delikatnie przed oczami. Trzydziestu tancerzy praktycznie
                      przez 1,5 godziny jest cały czas na scenie. Muzyka na żywo. Taki wysiłek jest
                      godny zauważenia. Jeżeli piszesz, że gazeta wyborcza napisała negatywną
                      recenzje to z własnym sumieniem porównaj swoja opinię z opinią gazety i wydaje
                      mi się, że uznasz, że była pisana na zmówienie. Nikt o zdrowych zmysłach nie
                      obraziłby tego wysiłku i entuzjazmu, który bije z tych ludzi z dobrej woli i
                      rzeczywistej prawdy. To jest nie możliwe.

                      I nie mów mi, że jak ludzie klaszczą po spektaklu z 15 minut to tylko, dlatego
                      że im się nudzi i nie ma to żadnego znaczenia. Moim zdaniem widzowie dokonali
                      już wyboru, biletów nie można kupić i żadna recenzja tego nie zmieni.
                      • Gość: kubu hehe IP: *.chello.pl 28.10.03, 16:08
                        wiesz
                        nie mozna tego zmienic
                        tak samo jak nie mozna zmienic wynikow finansowych Ich Troje, Britney Spears,
                        czy Westlife
                        ale to wcale nie znaczy, ze mamy do czynienia z dzielem sztuki

                        "Sama nazwa wskazuje, że jest to show, czy River Dance ma większy artyzm?"
                        nie
                        nie ma wiekszego artyzmu
                        jest spektaklem w stylu siedzmy i patrzmy jak ladnie tancza
                        ale nie uwazam tego za sztuke

                        ja w niedziele bylem na Goraczce w Romie
                        tez choreografia Stanka
                        i co?
                        spektakl rewelacyjny
                        choreografia powalajaca i to wlasciwie w wykonaniu 8 tancerzy - bez
                        rozdmuchania, patosu i zadecia "wlasna wielkoscia"
                        a punkt wyjscia byl przeciez dosyc trudny - piosenki Elvisa sa totalna pozywka
                        popkultury, do tego sa mocno utrwalone w zbiorowej swiadomosci w jednym,
                        konkretnym wykonaniu
                        a mimo to spektakl wyszedl rewelacyjny i bardzo daleki od oryginalnych wykonan

                        po co to pisze?
                        po to, zeby pokazac, ze Stankowi potrzebny jest rezyser
                        bo jezeli on sam sie podpisuje z duma pod Opentancem to rezyserem jest kijowym
                        i nic tego faktu nie zmieni
                        • Gość: Maciek Na Opentańca całą rodziną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 17:05
                          Kubu,

                          Oby ludzie tak reagowali na Opentańca jak piszesz. Oby "siedzieli i patrzyli
                          jak ładnie tańczą" i robili to w weekendy zamiast pójść do hipermarketu. Czy to
                          coś złego. Spektakl ma swoja formę i treść podstawową przyjazną dla każdego
                          widza i bardziej skrywaną treść wewnętrzną, która może dla Ciebie jest za
                          głęboko przykryta rozrywką.

                          Jak by jakaś rodzina miała pójść na taki spektakl to ja bym ją namawiał, a Ty
                          nie? Uważasz, że nie ma co w Opentańcu oglądać, słuchać, jeśli tak jest to
                          jesteś w promilowej mniejszości i masz tylko własną rację ( dosyć wg mnie
                          ubogą). Szkoda, jak byś się inaczej nastawił to może odnalazłbyś w tym
                          przedstawieniu trochę więcej. Staniek moim zdaniem nie jest tak oczywisty jak
                          Ci sie zdaję. Ale ty nie próbujesz nawet tego zauważyć. Trudno. Tak się
                          nastawiłeś.



                          • Gość: kubu Re: Na Opentańca całą rodziną. IP: *.chello.pl 28.10.03, 18:46
                            hmmm
                            obawiam sie, ze problem w tym, ze patrzymy na to samo i widzimy rozne aspekty
                            dla Ciebie to jest dobre, ze taki Opentaniec jest alternatywa dla pojscia do
                            supermarketu na rodzinnny spacer :/
                            ale przeciez w ten sposob stawiasz ten spektakl na rownym poziomie co zakupy w
                            Geant'cie
                            naprawde myslisz, ze to dobre towarzystwo dla produkcji z takimi ambicjami?

                            i to mi sie nie podoba w Opentancu
                            dla mnie to jest produkcja masowa nie wymagajaca od widza duzego zaangazowania
                            mowisz o wewnetrznej tresci - wedlug mnie tam jej nie ma
                            wiec moze jako ten oswiecony i wyrobiony widz wytlumaczysz mi, prostakowi, o co
                            w tym wszystkim chodzi

                            a co Stanka, to jak pisalem nie raz (popatrz na moje wpisy w roznych watkach)
                            to uwazam, ze do tej pory robil rzeczy co najmniej swietne, jezeli nie genialne
                            a Opentaniec takim spektaklem nie jest. jest przecietny
                            i nie widze powodu, dla ktorego nie nalezy tego powiedziec glosno :/
                            mowisz, ze jestem w promilowej mniejszosci
                            byc moze, ale Ty chyba jestes w podobnej grupie - bo chyba nieprzypadkowo
                            wszystkie entuzjastyczne posty maja takie same IP
                          • Gość: kubu Re: hehe IP: *.chello.pl 28.10.03, 20:58
                            hmmm
                            moze ktos tu oczekiwal rasowego rock'n'rolla a Staniek odszedl bardzo daleko od
                            sztampowego pokazania muzyki Presleya

                            natomiast odwolanie spektakli wyniknelo z faktu, ze Roma dala ciala z promocja
                            Goraczki, a raczej z brakiem promocji :/
                            • taniec4you At promocja Gorączki 29.10.03, 00:49
                              Gość portalu: kubu napisał(a):

                              > natomiast odwolanie spektakli wyniknelo z faktu, że Roma dała ciała z
                              promocja
                              > Goraczki, a raczej z brakiem promocji :/

                              Niewiem tylko kto naklejał tak reklamę sponsora, że dokładnie zaklejał na
                              plakatach imię i nazwisko choreografa.

                              Gorączka nie jest w moim guście i na nią nie poszedłem więc nie wim jak tam
                              choreografia, znając troszkę dokonania Stańka mogę się domyslać że ciekawa.
                              Polecam za to Warszawiakom Obsługiwałem Angielskigo Króla w Teatrze
                              Dramatycznym. Tam Staniek układał ruch sceniczny. Przedstawienie jest
                              artystyczne więc kubu możesz się udać nie tylko na oglądanie wnikliwe pracy
                              Stańka.
                                • Gość: To dopiero promocj Re: At promocja Gorączki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 13:31
                                  Reality show w Operetce

                                  Gazetw Wrocławska
                                  Magda Nogaj 29-10-2003, ostatnia aktualizacja 29-10-2003 10:19

                                  Uczestnicy programu "Bar - bez granic" wezmą udział w dwutygodniowych
                                  warsztatach aktorsko-wokalnych w Teatrze Muzycznym. Najbardziej utalentowani
                                  wystąpią w spektaklu "Gorączka"

                                  - Producenci "Baru" zaproponowali nam, by przeprowadzić u nas, w Teatrze
                                  Muzycznym jedno z zadań dla uczestników. Uznaliśmy, że może to być ciekawe
                                  przedsięwzięcie w kontekście naszego widowiska muzycznego "Gorączka", które
                                  odnosi się do kultury masowej - mówi Monika Majerska z Operetki. W piątek
                                  dyrektor Wojciech Kościelniak przeprowadzi casting dla barowiczów. Każdy z nich
                                  ma przygotować piosenkę z repertuaru Elvisa Presleya. Reżyser sprawdzi ich
                                  muzykalność, zdolności aktorskie i taneczne. Najlepsi wezmą udział w
                                  warsztatach aktorsko-wokalnych. Pracować będą z aktorami Teatru Muzycznego. -
                                  Jeśli barowicze okażą się utalentowani, zaprosimy ich do występu w "Gorączce".
                                  Być może zaśpiewają z naszymi artystami podczas bisu - mówi Majerska.

                                  Dyrektor Kościelniak uważa, że z pojawienia się uczestników "Baru" w teatrze
                                  może wyjść ciekawy happening. - To będzie zderzenie dwóch różnych światów. My
                                  każdy sukces musimy opłacić ogromnym wysiłkiem, łzami i potem wylanymi podczas
                                  prób. Oni mają zupełnie inne doświadczenia, bo okazuje się, że wystarczy wejść
                                  do "Baru", powiedzieć kilka kontrowersyjnych zdań i stać się ikoną popkultury -
                                  tłumaczy Kościelniak. Uważa, że nie można lekceważyć pięciomilionowej
                                  publiczności, która ogląda "Bar". Chciałby tych ludzi zainteresować spektaklami
                                  Teatru Muzycznego.

                                  Telewizja Polsat pokaże, jak barowicze radzą sobie na warsztatach. Uczestnikom
                                  na próbach towarzyszyć będą kamery. - Nasi zawodnicy cieszą się teraz ogromną
                                  popularnością. Ale to nie wynik jakichś ich szczególnych dokonań, a raczej
                                  tego, że występują w znanym programie. My chcemy dać im szansę wykazania się.
                                  Może okaże się, że mają talent - mówi Marta Libner z biura prasowego programu.
    • Gość: kot drodzy producenci, IP: *.visp.energis.pl 26.10.03, 18:03
      Drodzy producenci,zatrudnijcie kogoś zdolniejszego do wpisywania
      opinii rzekomych wielbicieli opentańca.Dotychczasowy robi to tak
      nieudolnie, że wpisywane przez niego nadęte pochwały rozbawiają
      do łez swoją naiwnością i nadęciem. Są rozpoznawalne dla każdego
      najbardziej naiwnego czytelnika...I tyle!!!!!
      A co do spektaklu to sprawa jest prosta. Cudowni tancerze pod
      wodzą świetnego choreografa nie ponoszą winy za to,że tanczą do
      bełkotliwej muzyki,bezkrytycznego Idola. Libretto jest
      słabiutkie,kostiumy takoż.Scenografia nierówna -no i nie
      wiadomo gdzie jest ten największy budżet w Polsce?
      Słowiańscy są tylko autorzy i wykonawcy-spektakl nie!
      Ale iść warto po to,żeby zobaczyć jak potrafią tańczyć Polscy
      tancerze i mieć nadzieję,że jest to pierwszy krok w kierunku
      prawdziwie słowiańskiego show.
      • Gość: nokubu Re: zamiast isc na OPENTANCA... IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 19:12
        Się uparłeś... Aż się wierzyć nie chce, że rzeczywiście byłeś na Opentańcu...
        Co Ci przeszkadza, że gdzieś w naszym biednym kraju wystawiono za prywatne, w
        większości, pieniądze komercyjne show, które odniosło frekwencyjny sukces?
        Może być się przyczepił do innych realizacji teatralnych, które są tylko kopią
        zachodnich przebojów. Ostatecznie czym się różnią Koty od Opentańca? (poza tym,
        że Kotów nie trzeba reklamować, bo sukces juz odniosły i to w NY, a Polacy
        kochają wszystko, co odniosło sukces w USA).
        Dlaczego wymagasz akurat od tego przedstawienia czegoś, czego w nim z założenia
        miało nie być: to jest teatr muzyczny i lekkie przedstawienie typu show, a nie
        eksperymentalne wystawienie Hamleta w awangardowym ośrodku kulturalnym.
        Jeżeli poszukujesz wielkiej sztuki, to omijaj szerokim łukiem teatry muzyczne -
        tam jej na pewno nie ma. Może być perfekcja i zabawa, ale nie głęboki przekaz...
        Twój ostatni post to kpina: gdzie Krym, gdzie Rzym? Żeby w Polsce pojawił się
        ktoś na poziomie Pietragalli, musi być najpierw publiczność, która będzie
        wstanie docenić wysiłki choreografa tej klasy. Obecnie brakuje publiczności na
        poziomie Stańka - dla większości jest już zatrudny. Dla Ciebie jest on nikim,
        tak samo jak jego tancerze. Jednak nie ulega wątpliwości, że to w tej chwili
        najbardziej doświadczony polski choerograf i możemy tylko kubu razem
        pobiadolić, że taki mamy taniec współczesny w Polsce...
        Jednak, żeby było lepiej, taki Stańko i jego tancerze muszą mieć szansę gdzie i
        nad czym pracować. Więc ja się cieszę, że jest Opentaniec, bo może zdarzy się
        cud i za jakiś krótki czas będzie kolejny spektakl taneczny, ale już bardziej
        wymagający i od publiczności i od wykonawców...
        Kubu! Podaj mi nazwy trzech oryginalnych w całości polskich spektakli
        tanecznych, ale nie baletów klasycznych (muzyka, choreografia, wykonawcy),
        zrealizowanych w ciągu ostatnich dziesięciu lat i zagranych więcej niż
        trzynaście razy na sali na ponad 500 miejsc. Zero!!!
        Nie ma w Polsce w ogóle takich tradycji. Ktoś próbuje zrobić coś dobrego, a Ty
        oddajesz się z lubością obrzydzaniu cudzej pracy...
        Intencje Twoje nie wydają się czyste. Powiedz kubu czego Ty właściwie chcesz od
        Opentańca i jego realizatorów?
        • Gość: kubu Re: zamiast isc na OPENTANCA... IP: *.chello.pl 02.11.03, 20:00
          a jednak bylem
          moge nawet pokazac bilet, bo mam go w programie :)

          proponuje, zebys przeczytala/przeczytal jeszcze raz to co ja napisalem w tym i
          w innych watkach, bo wydaje mi sie, ze mamy tu male nieporozumienie
          piszac o calej marnosci Opentanca zawsze podkreslalem, ze Staniek (co prawda
          bardziej we wczesniejszych produkcjach, niz tutaj) choreografem jest
          rewelacyjnym, a tancerze prezentuja naprawde mistrzowski poziom
          dlatego prosze mi nie wmawiac, ze dla mnie Staniek jest nikim

          i to nie jest tak, ze ja zawsze jestem na nie i ze lubie wybrzydzac
          tu nie chodzi o to, ze ja Opentanca wysmieje, a Koty programowo pochwale, bo to
          grali 20 lat na West Endzie (bardzo chybiony argument)
          nie
          zapraszam na forum prywatne w dziale muzyka, gdzie z grupka znajomych
          rozmawiamy sobie o teatrze musicalowym i zobaczysz, ze od poczatku nie podobal
          mi sie pomysl wystawiania tego spektaklu w Warszawie
          i jezeli mi sie nasze KOTY nie spodobaja, to tez powiem

          to co mnie najbardziej irytuje w Opentancu to pianie peanow i wychwalanie tego
          spektaklu, ktore slyszymy przede wszystkim z ust samych tworcow
          ja sie ciesze, ze sa ludzie, ktorym sie chce
          ciesze sie, ze sa ludzie, ktorzy daja na to pieniadze
          tym bardziej, ze u nas nie ma tradycji dla tego typu teatru (dlatego nie podam
          Ci zadnych tytulow)
          ale rozwala mnie to, ze efekt koncowy wyglada jak wystepy formacji tanecznej
          VIVAT z miejskiego domu kultury, a jednoczesnie tworcy piszcza z samozachwytu
          zupelnie jak jeden z literatów u Bulhakowa, ktory mowi: "No, udał mi się tomik"
          :/
          a ten akurat tomik jest nieudany

          :/
          pzdr



          ps Pietragalla wystepowala w Polsce i z tego co wiem, nie bylo problemow z
          publicznoscia :)
      • Gość: noslowianin Re: Premiera "Opentańca" w Gdyni IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 19:28
        Podaj nazwiska najlepszych według Ciebie realizatorów Opentańca, poczynając od
        kompozytora, poprzez choreografa i jego asystentów, a kończąc na zespole
        tanecznym i orkiestrze. Przy każdym nazwisku kontrkandydata podaj jego
        osiągnięcia i sukcesy. Pamiętaj, wszyscy muszą być Polakami wykształconymi w
        naszym kraju. Jeżeli chcesz zaangażować zagraniczniaka, jak najbardziej możesz,
        ale podaj kwotę, za jaką zgodziłby się pracować w Polsce.
        Interesuję się polską muzyką rozywkową - większość muzyków (łącznie z
        kompozytorami: Sztaba i Filipczak) to, choć bardzo młodzi, ludzie znani w
        środowisku muzycznym. Sztaba był aranżerem i producentem muzycznym Maryli
        Rodowicz i Edyty Górniak. Pracował długo dla Stokłosy. Zatrudniano go
        wielokrotnie przy różnych realizacjach telewizyjnych i scenicznych na długo
        przed Idolem. Facet ma dopiero 28-30 lat. Filipczak od lat pracuje w Romie i
        raczej zbiera pozytywne opinie. Panowie dostali szansę zrobienia czegoś
        samodzielnie, na własne konto... Z oceną ich pracy poczekajmy trochę. Jak
        Opentaniec zejdzie z desek i nie wróci w ciągu roku - będziecie mieli rację...
        W kanale orkiestry siedzą ludzie z doświadczeniem orkiestrowym znacznym.
        Muzyków naprawdę trudno nazwać amatorami...
        Tancerzey mogę zweryfikować tylko na podstawie not podanych wprogramie - część
        ma za sobą szkoły baletowe; większość doświadczenia sceniczne w tych kilku
        teatrach w Polsce, gdzie ich umiejętności są potrzebne...
        Nazwiska realizatorów dzięku, światła i scenografi są powszechnie znane tym,
        którzy oglądają telewizję i chodzą do teatrów muzycznych, czy na koncerty...
        Poczekajmy z ocenami...
    • opentaniec Premiera w Teatrze Wielkim w Warszawie 1 XII 2003 21.11.03, 16:24

      Premiera w Teatrze Wielkim w Warszawie 1 grudnia 2003
      informacje:
      www.teatrwielki.pl/tekst.php?id=473

      Spektakle na Torwarze 3-4 grudnia

      Sprzedaż biletow:

      www.ebilet.pl
      Kasy Teatru wielkiego 22 692 02 10
      kasy ASP-u 22 621 93 83 , 621 94 54
      Empik Megastore bileteria 22 551 44 37
      Nowy Świat Megastore 22 625 12 19
      Galeria Mokotów 22 541 35 36

      System newsów:
      free4web.pl/NewsList/46610
      Strona Spektaklu:
      www.opentaniec.pl
    • Gość: opentaniec Warszawa zostaje opentana przez OPENTAŃCA IP: *.tele2.pl 29.11.03, 13:34
      www.warsawvoice.pl/view/4191DANCE SHOW
      Possessed by Dance
      26 November 2003

      Opentaniec (Possessed) is Poland's first authentic dance show. Based on Slavic
      legends and inspired by Polish culture, it is a modern vision of tradition,
      treated with the energy characteristic of an entertainment show for large
      audiences.

      Opentaniec was the idea of the Rev. Robert D. Gamble of the United States, who
      now resides in Poznań and is a fan of Poland and its traditions. The shape of
      the show is patterned after the Irish Riverdance and Lord of the Dance, while
      the dance, stage design, and the music itself tell a story based on the Slavic
      legend of the Flower in Fern.

      The action takes place on the shortest night of the year, during which the fern
      blooms. The courageous man that finds it can have anything he fancies, on one
      condition: he cannot share his joy. Jan encounters the cruel flower, and gives
      up true love to pursue an illusion. Opentaniec is a story of the struggle
      between good and evil, love and betrayal, with a straightforward, happy ending.
      It is a picturesque show-there are special effects, and the stage resembles
      Star Wars rather than the traditional Slavic world.

      "Opentaniec is a Polish-American production. Thanks to Robert Gamble, to whom
      we owe inspiration and financial aid, and a group of young Poles, a spectacle
      could be created which I hope is the beginning of a new quality on the Polish
      stage," says production manager Sebastian Mikołajczyk. Forty dancers had been
      selected from over 800 candidates. The core of the ensemble are young people
      for whom Opentaniec is their first encounter with the "big time."

      There are ballet dancers, acrobats, modern dancers and amateurs. Choreographer
      and director Jarek Staniek wanted to create a new form of traditional
      storytelling. "I think that the formula of the show, about the continuous
      struggle between opposite powers, will permit an original form of dance based
      on various dance techniques-from classical to modern, from capoiera to
      breakdancing," says Staniek, who began his career as a breakdancer. The music
      to Opentaniec is the work of Adam Sztaba and Tomek Filipczak. Sztaba says it
      was quite a challenge: the music is a combination of folk rhythms and
      contemporary music, which meant treading a fine line for the composer.

      The costumes were designed by Dagmara Czarnecka and Wojciech Czapla, who
      approached the task boldly. The clothes are a mixture of Slavic simplicity,
      traditional inspirations and pop culture. All taking place on an unusual set
      design by architect Mark Boretti, a Pole who has staged shows all over the
      world.

      Opentaniec's production cost over zl.2 million, which for Poland is an
      impressive figure. After the premiere, held Dec. 18 at Gdynia's Musical
      Theater, Opentaniec evoked great interest. Both fans and critics agree on one
      thing: Opentaniec is the first major domestic production to draw on Polish
      traditions and, at the same time, to be entertaining.

      Honorary patronage: President of Poland Aleksander Kwaśniewski.
      Maria Szymańska
      Warsav Voice

      Dec. 3-4 Torwar arena; tickets (zl.40-120) available at Empik Nowy Świat
      Megastore, tel. (0-22) 625-12-19; Junior Megastore, tel. (0-22) 551-44-37; and
      Galeria Mokotów, tel. (0-22) 541-35-36; ZASP box office, tel. (0-22) 621-93-83;
      on-line at www.ebilet.pl



Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka