Gość: Cogito
IP: *.tele2.pl
26.10.04, 13:40
Wszyscy w nim pracują, więc mowa o wysokości bezrobocia jest tyle samo warta, co w Korei Północnej i na Kubie. Wystarczy zobaczyć jek żyją, żeby nie mieć wątpliwości o ich sukcesach gospodarczych. Dla nas problem jest inny: kiedy i w jaki sposób Łukaszenkizm przekształci się w odmianę komunofaszyzmu zagrażającego sąsiadom.
Brednie o pierwszej dziesiątce krajów, w której rzekomo była Polska w 1989 r. - z kartkami na żywność i hiperinflacją !!! dawno przestały być śmieszne - są smutne i świadczą o zaniku szarych komórek.