konwiktorska 30.01.05, 20:04 co za belkot!!!! masz nazwisko to mozesz swirowac! i to jest esencja! malujcie! nie nie zwazajcie na nic! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jurek Re: Co z tym malarstwem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:34 Ech,rzucić by się na polityczną poprawność albo feminizm!Malarstwo można flekować bezpiecznie,a jeszcze zyskać opinię "kontestatora"u wnikliwego recenzenta.Dyrekcja bunkra ,jak zawsze ,na pierwszej linii frontu;to "finezyjno- przebiegłe"zestawienie.Ech,rzuc ić by się na dyrekcję bunkra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chmurka w galeriach wiszą nazwiska? IP: *.autocom.pl 31.01.05, 23:48 Wolałabym, żeby sztuka była _w_jakimś_sensie_piękna_, niż oparta na nazwisku. Chcę czegoś, co mnie poszerzy, zaskoczy, zachwyci, a oglądając aktualne wystawy w Bunkrze mam poczucie, że widzę coś, co mogłabym zrobić sama. Co oznacza _tu_ bycie artystą? Polot, posiadanie nazwiska i wiara we własną wielkość (tak jak w przypadku pana Dawickiego)? O abstrakcyjnym malarstwie trudniej mi z poziomu własnego dyletanctwa mówić całkiem na serio, ale jeśli czytam powyżej: "Dwurnik podjął to Pollockowskie chlapanie też z powodu, do którego dziś już nikt się nie przyznaje, bo się wstydzi - potrzeby malarskiego, energetycznego 'wyżycia się'" i dalej - Dwurnik maluje właśnie tak, bo daje mu to "wolność" i "rozkosz", to ja rozumiem potrzebę wolności i rozkoszy, znam te wartości. Ale za nic nie mogę zrozumieć, czemu to wieszać? Widz tej rozkoszy przecież nie zakosztuje. Czy tylko tyle dzieli artystę od zjadacza bułek? Że jeden przeżywa swą wolność i rozkosz, a drugi też to czyni, ale jeszcze dodatkowo stara się zawisnąć? Chociaż... 6 złotych za czyjąś wolność i rozkosz... może to nie jest specjalnie wygórowana cena... chmurka An. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: Co z tym malarstwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 16:30 Och co za sensacja? Co za błyskotliwa recenzja? Faktycznie: pomysł Dawickiego nudny i nie oryginalny, tak samo zmałpowany. Dwurnik też się nie wysilił, a Pani Jarecka napisała kilka ciekawych zdań o ..... zmęczeniu tendencją amatorskiego przemalowywania fotografii z gazet. Szkoda, że nie napisała o ostatnim artykule Sarzyńskiego w Polityce wychwalającego dresiarzy z Rastra i spryciarzy z Fundacji Foksal, którzy ukradli Borowskiemu nazwę galerii. Lub o artykule we WPROST, który piętnuje Bujnowskiego (nurt malowania z gazet) a wychwala Dwurnika (jest na rynku). Szkoda, wielka szkoda, bo to by był już komplet dialogu: malarzy i krytków ze społeczeństwem, któremu naprawdę wszystko jedno, co elity ględzą. Odpowiedz Link Zgłoś