Gość: Frida
IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl
22.11.05, 08:35
Juz jakiś czas na antenie Trójki słychac Agnieszkę Szydłowską. Nie wiem z
jakiego radia przyszła, ale nie moge strawić jej dj-owskiej maniery.
Przypuszczam, ze była jakoś wczesniej znana, bo dla mnie jest fenomenem, że
ktoś zaledwie po roku pracy w Trójce dostał tyle godzin w eterze, ma własne
audycje - i to kilka w tygodniu - podczas gdy np. p. Kuba doczekał się
autorskiego "Za, a nawet przeciw" po przejściu niemal wszystkich pór
nadawania:).
Wiem, że to subiektywna opinia, ale po prostu wyłączam radio, kiedy tylko ona
prowadzi. Nie pasuje mi jej głos, sposób mówienia. Nie czuję klimatu, jaki
tworza inni redaktorzy. Tej specjalnej, bardzo intymnej więzi specyficznej
dla Trójki - tak jakby głos z radia mówił tylko dla ciebie:).
I gorąco przyłączam się do protestów przeciwko ograniczeniu Powtórki z
Rozrywki. Kiedyś, gdy audycja nadawana była przez godzinę od 13, była to
najprzyjemniejsza faza mojej pracy:). Teraz mocno okrojona i mocno
wieczorowa...cóż, gdyby nie redaktor, który jest Arturem Andrusem:) - chyba
bym odpuściła...
Pozdrowienia dla wszystkich płaskich i okrągłych:).