rilian 06.09.07, 13:22 jako dziecko, i potem, uwielbiałem go słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fan Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 13:55 Addio! (') Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przegrzmot Zamknij sie kaczorze prymitywny... IP: *.perm.iinet.net.au 06.09.07, 14:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przegrzmot Nie wart jestes kaczorze,nawet mojej plwociny. IP: *.perm.iinet.net.au 06.09.07, 14:38 Nie wypowiadaj sie prymitywie na temat naprawde wielkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielbiciel Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.net87.citysat.com.pl 06.09.07, 15:10 Pomylił Kaczorów Odpowiedz Link Zgłoś
sabbatha Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały 06.09.07, 15:48 jezusie nazareński bogusław k. nie jest z TYCH kaczyńskich;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.aster.pl 06.09.07, 15:58 Biedaczek,chcial dobrze ale nie trafil i jeszcze wykazal się ignorancją. Ale przede wszystkim to bardzo smutne,że już więcej nie uslyszymy Pavarottiego na żywo... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Odszedł Wielki Człowiek 06.09.07, 16:06 Szkoda, że nie ma już obecnie nikogo tak wielkiego formatu :( Odpowiedz Link Zgłoś
mwanadze Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały 06.09.07, 16:09 Luciano byles najwspanialszy! Spiewaj teraz Aniolom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reju Kaczory i wory IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.09.07, 16:51 Kaczory w dwa woreczki i do rzeczki. Kaczory w dwa wory i na tory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opera lover Oto dowod debilizmu wrogow PiS-u, ci kretyni... IP: *.acn.waw.pl 06.09.07, 17:12 nie rozrozniaja Kaczynskich od wladzy z Boguslawem Kaczynskim, wybitnym krytykiem muzycznym. I pomyslec, ze takie smiecie maja wogole prawa obywatelskie i potem biora udzial w wyborach. Szmaciarze, panu Kaczynskiemu Boguslawowi to wy do sznurowek z calymi rodzinami nie dorastacie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIS_fan Fajnie tak porymować co Reju? Np. Reju - Ty Geju : IP: *.jpe.com.pl 06.09.07, 17:40 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.bmwgroup.com 06.09.07, 18:01 ales przegrzmocie palnal musisz byc wyjatkowym ignorantem a i zazartym kretynem ale twoja glupota to twoj problem naszym problemem jest ze swoja ignorancka i nienawistna odpowiedzia dales pretekst kolejnemu wartemu ciebie kretynowi Poer lover (raczej Oper fucker?) do jego porazajacej wypowiedzi :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miszell.blox Luciano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 18:17 Ze zmarłym dzisiaj Luciano Pavarottim wiąże się jeden z najwyraźniejszych obrazów z mojego dzieciństwa. Był październik 1995 roku, miałem już prawie osiem lat, a on ponad roku katowałem na okrągło kasetę z Los Angeles, gdzie we trójkę z Domingo i Carrerasem dali jeden z najwspanialszych popisów ludzkiego głosu w dziejach współczesnego świata. Boski Luciano miał wystąpić w Warszawie, i było to naprawdę coś. Bilety do Kongresowej od dawna były już wyprzedane. Na parę dni przed koncertem dowiedzieliśmy się, że znajome nam małżeństwo będzie miało okazję zobaczyć to niezwykłe wydarzenie. Pani jeździła na wózku i twierdziła że z tego powodu często bileterzy nie proszą jej o okazanie biletu (jako że nie zajmuje miejsca siedzącego). Wszystkim nasunęło się od razu, że jest duża szansa, aby dzięki dwóm biletom koncert obejrzeć mogły aż trzy osoby - Pan, Pani na wózku i mały jasnowłosy początkujący koneser tego, co dobre. Rodzice odstrzelili mnie jak nigdy w życiu. W kieszeni miałem nawet zabytkowy okrągły zegarek do nakręcania! W drugiej zaś pół białej milki. Odwieziono mnie czerwonym suzuki. Dojechaliśmy, wszędzie pełno galanterii i wozów transmisyjnych. Kolejka, choć długa, przesuwała się w okamgnieniu. W końcu nasza trójka dotarła do biletera. Ten wziął bilety, nawet się na nas specjalnie nie popatrzył, przepuścił państwa, a mnie odepchnął na bok. Skąd wiedział, że to ja jestem tu na doczepkę?! Czemu skosił równo z ziemią młodzieńcze pragnienie zaznania piękna ?!!! Do domu wracałem z twarzą zalaną niewinnymi łzami, ale i z czekoladą, która nigdy później nie smakowała mi tak bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninia Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: 86.154.61.* 06.09.07, 19:02 Juz myslalam, ze to ten cholerny prymityw ktorys z braci sie wypowiada i chcialam zapytac, co do diabla kogo obchodza refleksje kurduplowatego zasranca, ktoremu sloma z butow wzlazi garsciami... Uff... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x ales ty glupi! IP: *.crowley.pl 06.09.07, 19:45 Durniu niezly obciach tam robisz za granica! pracujesz na zmywagu czy lapiesz pchly psom swojego pana? Nie wiesz nawet o czym mowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345 Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:11 Piszę to jako wielbiciel opery: a kogo to w tym kraju obchodzi, że umarł wielki Pavarotti? Niech prasa i telewizja nie przesadza z tym smutkiem. Kto w naszym kraju ma nagrania Mistrza? Przecież kraj nasz zafascynowany jest umiejętnościami wokalnymi Dody, a opery to jakoś nie fascynują. Od roku w zasadzie nie funkcjonuje TWON; nie ma sensownych premier, balet w rozkładzie. Łatwiej zapłakać nad wielkim Artystą, niż zadbać o to, by jego spuścizna była należycie znana. Kilka tygodni temu TVP Kultura puściła Rigoletto z L.P. A co z TVP2? Ostatni raz opera była pokazywana w TVP dostępnej w całym kraju chyba z 3 lata temu. Wstyd! I, proszę, nie pytajcie o opinię B. Kaczyńskiego, tylko prawdziwych znawców opery, których mimo wszystko w Polsce nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonsieurX Pavarotti- gwiazda muzyki pop, Kaczyński - druga IP: *.wroclaw.mm.pl 06.09.07, 20:28 W rzeczywistości Pavarotti miał przeciętny głos, za to Kaczyński ma rozbuchane, nadęte do niemożliwości ego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.09.07, 21:35 Trudno w to uwierzyć...Mój Boże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 12345 Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:31 MonsieurX: Bez przesady! Młody, przedstadionowy Pavarotti był fenomenalnym tenorem lirycznym. Niestety, śpiewał tylko lekki włoski repertuar, ale robił to naprawdę pięknie. A to, że później technika się pogorszyła i mógł jedynie śpiewać dla mało wymagającej, stadionowej publiczności, oraz że nie wpuszczano go do czołowych teatrów operowych (np. ostra wypowiedź dyrektora Staatsoper, Wiedeń) to już co innego. Nie powinniśmy mieć w pamięci pożegnalnej Toski z MET, a przykładowo Guglielmo Tell'a Chailly'ego z 1978 r. A Kaczyńskiemu, który w L.P. potrafi chwalić tylko schyłek jego kariery, to już dziękujemy. Może szanowny krytyk zapamięta, że opera nie nadaje się na stadiony, a tenorzy, którzy podśpiewywali sobie w operetkowych filmach, to wcale nie tak wielki powód do ekscytacji. Nawet, jeżeli byli Polakami, i jeżeli szanowny pan Krytyk nie potrafi wymienić innych tenorów poprzednich pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usak Najsmieszniejsze jest to, ze gdyby nie Paul Pots.. IP: *.asm.bellsouth.net 07.09.07, 00:26 ...z Britain's Got Talent i Youtube to nigdy nie uslyszalbym Nessun Dorma i nawet nie wiedzialbym kto to jest Pavarotti. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gacek Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.toya.net.pl 07.09.07, 01:13 jaki on tam wielki?? dzis w domu zaspiewalem tak samo jak on aaaaaaaa wielkie mi aj-waj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajadera Do "przegrzmota" osobiscie :) IP: *.rochester.res.rr.com 07.09.07, 01:30 "przegrzmot"... gratuluje rozeznania ! Ha, ha, ha!!!! Nie kazdy Kaczynski jest z tych...! Ten akurat nie - wyobraz sobie :) To znany i ceniony krytyk muzyczny, autor wielu wspanialych ksiazek i przewodnikow muzycznych, a takze dyrektor festiwali i autor programow telewizyjnych o muzyce. Jasne?! Nie oczekuje dowodow wdziecznosci za "oswiecenie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajadera Byli Trzej Wielcy Tenorzy... IP: *.rochester.res.rr.com 07.09.07, 02:00 Smutno, ze odszedl ten, ktory najprosciej i jakze pieknie podawal swoja fascynacje spiewem i opera. Placido Domingo - wytworny, powsciagliwy, pelen elegancji. Jose Carreras - z dystansem, bez tej tajemnej, magicznej wiezi z widzem... A On - Wielki Luciano, tak charyzmatyczny, ze latwo bylo uwierzyc, iz ten Gosc wszystkich zarazi muzyka... On to potrafil. ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Los Angeles Kaczyński: Pavarotti był zdumiewająco wspaniały IP: *.socal.res.rr.com 07.09.07, 04:30 mialem niezwykly przywilej sluchania wielkich tenorow w Los Angeles, gdzie szczegolnie Pavarotti byl kilkakrotnie, to jest cos WIELKIEGO, tego nie da sie opisac, On po prostu zaczarowywal tlumy.Wielka strata dla swiatowej kultury Odpowiedz Link Zgłoś