Gość: Outsider
IP: 91.209.180.*
14.01.09, 09:42
Panie Jacku...
Po przeczytaniu tego co raczył Pan napisać, można wnioskować, że aktualny
kierunek naszego kina i widza, jest powodowany lansowaniem "bezpiecznych i
niezbyt drogich" komedii romantycznych et cetera, et cetera.
Nie jest to jednak przyczyna a efekt.
Prawdziwą przyczyna nie jest działanie rodzimej branży filmowej w oparciu o
chęć zysku - jest nią otępienie społeczeństwa, na czym każdy kto ma możliwość
chce zarobić.
Poziom naszych rodaków zbliża się do poziomu hamburgera, i Dody z frytkami -
skąd więc takie zdziwienie i zaszokowanie, że Mała Moskwa zdobyła Złote Lwy?
Mamy przyczynę - teraz pytanie; kto jest winny?
Czy winne jest społeczeństwo? Jak można winić głupca za to, ze jest głupi?
Więc nie...
Czy winna jest branża filmowa? A jakaż ich wina w tym, że chcą na głupcach
zarobić? Więc tez nie...
Powiem Panu kto jest winny - winne są media.
Nasz kochana czwarta władza, która pierze mózgi plebsu szmirami w postaci
wygibasów na lodowisku celebrytkom drugiej kategorii, skrzeczeniem do
mikrofonu w ramach udawania śpiewu... każdym kolejnym serialem, który
przysparza myślącą część społeczeństwa o mdłości.
Winne sa media, bo robią media-papke, w głowach nastolatków, które póxniej
wyrastają na pop-zombie, dla których pożywką jest pop-papka tłoczona do serc i
rozumów przez telewizję, radio i prasę.
Polecam zapoznać się ze statystykami dotyczącymi czytelnictwa (książek czy
prasy na jakim takim poziomie intelektualnym) - to da Panu obraz naszego
zubożałego intelektualnie społeczeństwa.
Społeczeństwa, które media same sprowadziły do poziomu mojego kwiatka w
doniczce, którego ciągle trzeba podlewać szmirowatą papką... bo jest od niej
uzależnione.