pioter34
18.01.07, 10:09
Mam pytanie do Polaków, czy lekko wam przyszło zwracać się do Rosjan
otczestwem. I jak sie czuliście jak do was sie tak zwracano. Bo ja do tej
pory mam z tym kłopoty i głupio sie czuję i zabraniam tak nazywać.
Logicznie to kogo to obchodzi jak się nazywał mój ojciec. I wymienianie jego
ma mi okazywać szacunek? A jak ojciec nie był dobrym człowiekiem, albo
gorzej - był zdrajcą, mordercą? I ktos mi będzie codziennie wymieniał jego
imię. Jakież poczucie winy. A jak sie czują sieroty. Muszą wymyślać imię
ojca, żyć w zakłamaniu, czy może lepiej nigdy nie doczekać takiego przejawu
szacunku.
Wiem, że to ma historyczne korzenie, -wicz zarezerwowane było dla szlachetnie
urodzonych albo zasłużonych, podobnie jak Pan, Herr i Sir.
Chociaż Rosjanie śmieja sie z Pana.