Dodaj do ulubionych

Apel do forumowiczów PiG...

21.04.10, 00:05
Apel do forumowiczów.

Czy ktokolwiek z Was ma kogoś bliskiego bądż jakiegoś znajomego,
pracującego w branży filmowej, telewizyjnej, medialnej, lub
profesjonalnie zajmującego się komputerową obróbką audio i/lub
video? Czy moglibyście poprosić tę/te osobę/osoby o pomoc w analizie
komentowanego filmiku? Niech ta osoba/osoby rozbiją to nagranie na
części pierwsze na dobrym sprzęcie, korzystając z prof.
oprogramowania. Przynajmniej tak z grubsza, aby rozstrzygnąć
podstawowe dylematy i kontrowersje związane z tym materiałem. Przede
wszystkim autentyczność (i zawartość!) ścieżki dżwiękowej (strzały,
rzekome polskie i rosyjskie głosy) oraz tych rzekomych kilku
postaci - przygniecionej w bieli, wychylającej się zza drzewa
(przypuszczalnie gałąż) i zeskakującej z części wraku(tej niby
póżniej padającej od postrzelenia). Najwyżej póżniej dajcie w
podzięce butelkę jakiegoś lepszego alkoholu. Oczywiście, uzyskując
już jakieś informacje, podzielilibyście się nimi z nami na forum PiG.

Irytuje mnie to, że mijają dni, a wszystko co było wcześniej
podawane przez media, jest z czasem dementowane. Frustruje
mnie to, że cała blogosfera zajmuje się amatorskim analizowaniem i
komentowaniem tego filmiku, a nikt nie podejdzie do tego rzetelnie i
nie zleci analizy fachowcom z jakiejś komercyjnej firmy. Dziwi też,
że nikt z pracujących w branży sam się tym nie zajmie, choćby
hobbystycznie! Chyba, że... zajęto się, lecz uzyskane informacje
budzą... przerażenie...? Do tego dochodzą informacje o rzekomym
autorze owego filmiku i innych osobach, np. tym dziadku w
oficerkach, i z teczką. Na forach i blogach panuje prawdziwy rumor -
podobno wszyscy oni już nie żyją. Dlaczego żaden dziennikarz ani
bloger nie próbuje odnależć tych osób, czy choćby ich rodzin?
Przecież to wszystko możnaby zweryfikować!

W tej chwili - jak się okazuje - nic nie jest pewne. Nawet ta
rzekoma doskonała współpraca polsko-rosyjska wychodzi na PRowską
ściemą dla mediów. Ta dzisiejsza konf. prasowa to skandal. Wychodzi
na to, że śledztwo może potrwać kilkanaście miesięcy(sic!), a
kontrowersyjne kwestie trafiają do prokuratury dopiero z internetu,
jak np. zdjęcie z tego montażu/demontażu oświetlenia. Do tego z
undergroundowego internetu, a nie mainstreamu. Rzecz zaczyna
przypominać prywatne śledztwa prowadzone przez amer. społeczność
żądającą głębszego wyjaśnienia wydarzeń z 11/9.

Po tylu dniach uprzejmie zwracamy się do strony rosyjskiej z
prośbą o przekazanie nam s t e n o g r a m ó w, czyli papierowych
sporządzonych z c y f r o w y c h kopii oryginalnego materiału
nagranego magnetycznie w czarnych skryznkach...?! WTF?! Ktoś tu
chyba sobie kpii...?! Ile dni można odczytywać takie materiały?
Kiedy czarne skrzynki - materialnie - trafią do Polski?!

Konkludując. Czuję, że ktoś sobie z nami pogrywa, a prywatnie mam
już dość wpatrywania się w te "postacie" z nagrania... Przydałaby
się taka w miarę rzetelna pomoc w obróbce filmu.





Obserwuj wątek
    • polarbeer Re: Apel do forumowiczów PiG... 21.04.10, 03:17
      Tutaj nie ma czego analizowac. Wideo jest zrobione na kiepskim sprzecie, prez
      kogos w szoku z trzesacymi sie rakami. W dodatku to wideo jest tak skompresowane
      na potrzeby internetu, ze z samego obrazu niewiele wyciagniesz oprocz
      blokowatych znieksztalcen. Z dzwiekiem jest podobnie
      • dirloff Re: Apel do forumowiczów PiG... 21.04.10, 22:07
        Nie pracuję w żadnej z powyższych branż, stykam się z nimi wyłącznie
        jako konsument, jednak nie jest to tylko bezrefleksyjna konsumpcja,
        lecz również zainteresowanie popularnonaukowe. Dlatego chciałbym
        postawić pare pytań, jeżeli zajmujesz się obróbką materiałów A-V
        profesjonalnie.

        > To jest znana historia.Niestety obie te metody zawiodly w
        przypadku Saddama i
        > trzeba bylo siegnac dwukrotnie po trzecie rozwiazanie.Coz historia
        swiata jest
        > pelna takich historii.Za naszego zycia tez sie pare zdarzylo.Facet
        sie przyznaj
        > e
        > ,ze najbardziej polubil Omara Torrijosa-wywarl na nim wrazenie.

        To wszystko jest wiadome. Powinno się analizować materiał audio-
        video - a zwłaszcza jego dzisiejszą, cyfrową postać - z
        oryginalnego, pierwotnego materiału. Oryginalne nagranie z
        pierwotnego nośnika. Wiem jednak (choćby z tv, mediów), że w
        przypadku braku oryginału, analizuje się kopię. Bądż przynajmniej
        próbuje. Czasem osiąga się zadowalające wyniki i udaje się
        zweryfikować jakiś istotny szczegół. Wybiera się najlepszą (w
        przypadku cyfrowego zapisu, największą)kopię i na niej pracuje.
        Zarówno nagrania filmowe, dzwiękowe, jak i np. zdjęcia. Widziałem
        reportaż o tego typu pracach. Potrzebny jest odpowiedni sprzęt i
        oprogramowanie, które analizują każdy piksel osobna i całe ich
        grupy, oraz relacje między nimi. Z dzwiękiem jest podobnie.

        To co brzmi jak strzaly moglo byc cokolwiek. Szczegolnie, za
        > ogien nadal sie palil.

        Oczywiście. To mogły być wybuchające gaśnice, opony kół, pękające
        lub odkształcające się blachy, czy magazynki nabojowe BORowców,
        pilotów czy tych dowódców wojskowych. Czy to umieszczone w broni,
        czy te zapasowe. Czytałem jednak wiele sprzecznych opinii względem
        amunicji - niektórzy piszą, że nie możliwe są takie pojedyńcze
        samopały, jakie słyszeliśmy. Powinno albo syczeć, albo wybuchać całą
        serią. Cóż, i tu przydałaby się fachowa ekspertyza.

        Tu ktoś spróbować rzetelnie wyjaśnić te odgłosy "strzałów", polecam:
        rosyjski.perevod.pl/tlumaczenie-filmu-z-pierwszych-minut-po-katastrofie-samolotu-prezydenckiego/comment-page-1/#comments


        Kluczowe dla sprawy jest również odnalezienie autora tegoż nagrania.
        Po początkowych plotkach o jego śmierci, pojawiło się dementi. Jest
        to jednak powierzchowne i niepewne, ponieważ kontakt nawiązano
        rzekomo z jego znajomym, przez jakieś smoleńskie forum. To niczego
        nie wnosi, lecz dalej gmatwa sprawę. Powinno się odnależć samego
        autora i jego rodzinę/znajomych/sąsiadów, odwiedzić go,
        przeprowadzić z nim bezpośredni wywiad i pobrać oryginalne nagranie.
        To naprawdę nie jest aż tak trudne. Policja, prokuratura, skrycie
        specsłużby, czy choćby prywatnie, dziennikarze, mogliby się zwrócić
        do Google/YouTube z prośbą o lokalizację komputera, z którego
        założono konto i nadesłano filmik. Po IP odnależć kraj, region,
        miasto, dzielnicę, ulicę, budynek, czy nawet mieszkanie i właściwy
        komputer. Takie rzeczy robi się na całym świecie.
        Link do dementi:
        wolnemedia.net/?p=21311
        • polarbeer Re: Apel do forumowiczów PiG... 21.04.10, 22:48
          Nadal nie rozumiem co chcialbys analizowac? To video jest przeciez juz po
          katastrofie... Co innego byloby gdybys tam widzial ladujacy samolot, itd.
          Szukasz potwierdzenia ze to bylo to a nie inne miejsce? Albo ze te trzaski to
          naprawde strzaly
          • filipoza Re: Apel do forumowiczów PiG... 22.04.10, 00:05
            polarbeer napisał:

            > Albo ze te trzaski to naprawde strzaly

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka