Dodaj do ulubionych

Gdzie jest UPR?

18.03.04, 21:58
Ponawiam pytanie. Na scenie politycznej totalna rozpierducha, a o UPR ani
widu ani słychu. Czy w tym niebycie jest jakaś metoda? Panowie funkcyjni
wytłumaczcie mi to, bo za Chiny nie rozumiem, tego co się dzieje.
Podobno szefem UPR jest niejaki Stanisław Wojtera. Podobno - bo mało kto o
tym fakcie wie. Oszczędzacie go na jakąś dogrywkę?

Dobrze, że jeszcze czasami można poczytać starych liderów, za którymi zresztą
niekoniecznie przepadam. Ale jak sie nie ma co sie lubi, to się lubi, co sie
ma.

Dwa cytaty:

JKM

(...)Ale wszyscy ci pieczeniarze Wladzy, zlotousci chwalcy reform? i
Anschlußu do UE, nie zadaja sobie jednego podstawowego pytania:
?Jak ludzie musza nienawidzic tej bandy zlodziei, durniów i agenciaków
róznych ?naszych? i obcych sluzb i wywiadów z SLD-PSL-PO-PiS-UP ? jesli
wola, by rzadzil nimi taki glupi cham, jak Lepper?! Jak musza byc
rozwscieczeni i zdesperowani ? gotowi na wszystko, byle ONI zostali
wykopani i ukarani!?? Moze gdyby o tym pomy?leli, nie kradliby tak
bezczelnie? Nie robiliby sobie na nas eksperymentów, nie sprzedawaliby
Ojczyzny za garsc ?urosów? Niech nie maja zludzeń: Sprawiedliwosc niedlugo
nadejdzie...


Michalkiewicz

"Jeden z amerykańskich telewidzów poprosił mnie, bym skomentował niedawną
medialną »walkę« pomiędzy Samoobroną a Platformą Janem Rokitą. To
jest taki chwyt socjotechniczny wymyślony przez pana Rokitę, po to, by nie
było potrzeby ujawniać żadnych różnic programowych pomiędzy nimi. Otóż nie ma
takich różnic w ogóle" - rozpoczyna dzisiejszy TV-felieton Stanisław
Michalkiewicz. Program obu ugrupowań jest jeden: kto będzie lepiej pilnował
interesów lichwiarzy w Polsce. Platforma ma takiego odpowiedzialnego
człowieka ds. specjalnych poruczeń: tow. Andrzeja Olechowskiego ps. MUST. Zaś
tow. Lepper stara się na razie im przypodobać i dostać do tego
wtajemniczonego kręgu, bo serduszko ma dobre i krzywdy lichwiarzom przecież
nie zrobi.
Z ręką w nocniku zaś ocknął się pan Jarosław Kaczyński, walczący z
zanikającymi post(?)komunistami. Pierwszy to zrozumiał pan były poseł
Walendziak, który nie chce brać udziału w tym teatrze cieni. Niby ugrupowanie
Populizm i Socjalizm woła cały czas "tow. Miller musi odejść" - ale to
właśnie jedynym politykierem z Polski przyjętym w Langley był właśnie tow.
Leszek Miller. Niech więc Miller będzie w SLD - do końca...

PS.

Zmieniłem link z sympatyków UPR na strone główną UPR, bo trafiłem na
materiały niekoniecznie dobrze świadczące o działalności autora strony
sympatyków. Jakkolwiek by było, bezpieczniej będzie kierować sympatyków na
oficjalną stronę partii.
Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: Gdzie jest UPR? 18.03.04, 22:17
      Na to co robi prezes,to ci nie odpowiem,bo sam ostatnio nieco wypadłem z obiegu
      i mało wiem.
      W sprawie zmiany strony UPR,to oficjalna niestety jest gorsza od e-upr,ale skoro
      coś cię tak przeraziło to trudno.
      • przycinek.usa zgadzam sie 18.03.04, 22:23
        Strona sympatykow jest ZNACZNIE lepsza. To nie jest dobry pomysl, aby zmieniac
        ten link. My te linki znamy, ale nowi moga nie wiedziec.
        Uwazam, ze powinno zostac tak jak bylo.
        • przycinek.usa ach i jeszcze jedno, 18.03.04, 22:29
          strony UPRu mialy byc zmienione, jak mnie zapewnil jeden z czlonkow UPR
          wstyczniu. Mialo to sie odbyc do konca marca. Tymczasem nic sie nie zmienilo w
          szacie graficznej. Tak wiec wydaje mi sie, ze trzeba czegos wiecej jak Wojtere,
          aby te partia zaczela sie lepiej reprezentowac. Osobiscie wywalilbym na zbity
          pysk wszystkich za to odpowiedzialnych.
          • przycinek.usa znalazlem tez taka wypowiedz. 18.03.04, 22:37
            "A co z UPR i Ligą Polskich Rodzin? Obie te partie poprzez swoje programy i
            brak skłonności do najmniejszego choćby kompromisu (a ten w polityce jest
            niezbędny) same wpędziły się w pewne nisze, z których trudno im będzie teraz
            wyjść. W trochę lepszej sytuacji jest LPR, które może liczyć na ok. 10%
            narodowo - katolickiego, antyliberalnego elektoratu."

      • robisc Re: Gdzie jest UPR? 18.03.04, 22:43
        klip-klap napisał:

        > Na to co robi prezes,to ci nie odpowiem,bo sam ostatnio nieco wypadłem z
        obiegu i mało wiem.
        > W sprawie zmiany strony UPR,to oficjalna niestety jest gorsza od e-upr,ale
        skoro coś cię tak przeraziło to trudno.

        Znalazłem to:

        mazowsze.k-raj.com.pl/wirtkolo.htm
        • robisc i cytat 18.03.04, 22:48
          "Ponieważ już od dłuższego czasu postępowanie p. Cichowlasa jest z pewnym
          zażenowaniem śledzone przez grono osób w Centrali UPR - co pewien czas jego
          działania świadczą o... nazwijmy to spokojnie: pewnej niestabilności
          psychicznej ww. - ten wybryk należy zakwalifikować jako wyraz pogłębiającej się
          niedyspozycji psychospołecznej jego autora, co całkowicie dyskwalifikuje go w
          pojęciu wiarygodności i odpowiedzialności za popełniane czyny.

          Czy w takim razie uznawać będą państwo witrynę tzw. e-upr (tzw. Wirtualnego
          Koła UPR) za posiadającą jakiekolwiek walory poznawcze i wyposażoną w atrybuty
          wiarygodności - pozostawiam to do państwa rozważenia.

          Krzysztof Pawlak "

          Hmm...byc moze od tametego czasu już sie dogadali ze sobą. Jeżeli ktoś wie coś
          wiecej na temat tego konfliktu, to niech da znać. A co do linku, to jeszcze
          zobaczymy. Własciwie to wyśle maila do Pawlaka, z którym trochę kiedyś
          pokorespondowałem.
          • klip-klap Re: i cytat 18.03.04, 22:58
            Ci panowie się po prostu nie lubią(domyślałem się,że o ich spory ci chodzi). Na
            e-upr raczej się tego sporu nie wyciąga na wierzch(pametam jeden news na ten
            temat) dla dobra wizerunku UPR.Skoro nie było żadnego oficjalnego komunikatu
            władz UPR,to moim zdaniem jest to spor Pawlak-Cichowlas.Ja bym się nie
            przejmował i dał link do e-upr.
        • przycinek.usa o co chodzi? 18.03.04, 22:56
          Robert, o co Tobie chodzi?
          Mowimy Ci, ze strona sympatykow JEST LEPSZA.
          Ja osobiscie nie chce patrzec na strone oficjalna.
          Prosze uprzejmie, o zmiane tego linku z powrotem.

          Na razie masz 2 glosy przeciw sobie.
          To twoje forum, lecz staje sie to niedemokratyczne.

          Nawiasem mowiac, to jest wszystko dziecinada, wyglada na to, ze WSZYSTKIE osoby
          zaangazowane w ten konflikt sa lekko nienormalne.

          Co to bowiem oznacza, ze cyt.:"Ponieważ już od dłuższego czasu postępowanie p.
          Cichowlasa jest z pewnym zażenowaniem śledzone przez grono osób w Centrali UPR -
          co pewien czas jego działania świadczą o... nazwijmy to spokojnie: pewnej
          niestabilności psychicznej ww. - ten wybryk należy zakwalifikować jako wyraz
          pogłębiającej się niedyspozycji psychospołecznej jego autora, co całkowicie
          dyskwalifikuje go w pojęciu wiarygodności i odpowiedzialności za popełniane
          czyny."

          Przeciez to jest SKANDAL.

          Gosc zrobil ZNACZNIE LEPSZA WITRYNE, tymczasem UPR zamiast udoskonalic swoje
          strony po prostu zabawia sie w szkalowanie faceta, ktory moze istotnie jest
          "niestabilny psychicznie" lecz z cala pewnoscia lepszy merytorycznie w zakresie
          budowy i wystroju stron internetowych.

          Po raz kolejny uswiadomilem sobie, ze z tym UPR jest cos nie tak.
          Zdecydowanie nie tak.
          • robisc Re: o co chodzi? 18.03.04, 23:02
            Nie wiem, o co chodzi. Wysłałem maila do Pawlaka. Jeżeli okaże sie, że
            Cichowlas do jakiś podszywacz, to nawet jeżeli ma lepszą stronę, nie mam
            zamiaru go promować. Na razie jest oskarżony o plagiat, ale to stara sprawa.
            Mam nadzieję, że Kszysztof Pawlak mi odpowie i wszystko się wyjaśni.
            W sumie zresztą to poboczna sprawa i nie o tym chciałem w tym wątku dyskutować.
            • franzmaurer JKM się wybiera ;) 18.03.04, 23:10
              Może na te 10 dni dodać na stronie głównej PiG link www.jkm.wroc.pl z
              informacją że JKM startuje w wyborach uzupełniających?
              • robisc dobry pomysł 18.03.04, 23:13
                franzmaurer napisał:

                > Może na te 10 dni dodać na stronie głównej PiG link www.jkm.wroc.pl z
                > informacją że JKM startuje w wyborach uzupełniających?

                Nie ma to jak kompromis smile
                • franzmaurer Re: dobry pomysł 18.03.04, 23:20
                  robisc napisał:

                  > Nie ma to jak kompromis smile

                  Klawo jak cholera wink
                  BTW na stronie miasta.gazeta.pl/wroclaw/0,0.html jest sondaż
                  przedwyborczy, poparcia dla JKM nie będę komentował ale poparcie dla Frasyniuka
                  jest eee.... humorystyczne wink
                • klip-klap Re: dobry pomysł 19.03.04, 11:12
                  Też mi się ten pomysł podoba. Sama strona jest bardzo dobrze zrobiona
                  szczególnie tekst programu.
            • przycinek.usa I to jest denerwujace. 18.03.04, 23:16
              "W sumie zresztą to poboczna sprawa i nie o tym chciałem w tym wątku
              dyskutować."

              A mianowicie to, ze dalej uwazasz uparcie, ze ksztalt strony jest nieistotny.
              Tyle zmarnowalem czasu w watku na ten temat na Xfiles aby przynajmiej wykazac
              jakie to jest wazne dla ew. wahajacego sie wyborcy.

              I teraz ty do mnie piszesz, ze to jest sprawa poboczna.

              To ten konflikt jest poboczny! Ta sprawa rzekomego plagiatu jest poboczna i nie
              warta funta klakow. Czego Ty sie boisz? Linku do strony dodac? Co?

              Minelo juz rok. Powtarzam: 1 caly rok, od czasu jak pierwszy raz na ten temat
              dyskutowalismy gdzies na forum o Unii Europejskiej.

              UPR od tego czasu nie zrobilo absolutnie nic w sprawie zmiany wizerunku stron
              internetowych a czesc linkow od tamtego czasu przestala po prostu dzialac.

              I to jest SKANDAL.

              Ty nie pisz, ze to sa sprawy poboczne, bo cokolwiek lezy na styku potencjalny
              wyborca - wizerunek partii jest istotne jesli nie najwazniejsze.

              Jezeli dzialacze centrum UPR mowia, ze szata graficzna zostanie zmieniona i NIC
              SIE W TYM KIERUNKU NIE DZIEJE, to znaczy, ze ktos po prostu to blokuje.

              Malo tego, kiedy UPR zapytalo swoich sympatykow, ktora strona najbardziej im
              sie podoba? Co? UPR podobno twierdzi, ze jest demokratyczne, a wedlug mnie NIE.

              Pamietasz awanture o plagiat i posty z serwera UW? Co?
              Pamietasz co wtedy wypisywales? I co? Czy teraz jest inna sytuacja? He?

              Boze! Ty to widzisz i nie grzmisz!

              UPR jest blokowane przez dzialaczy centrum. To jest moja diagnoza.
              • robisc Re: I to jest denerwujace. 18.03.04, 23:23
                przycinek.usa napisał:

                > I teraz ty do mnie piszesz, ze to jest sprawa poboczna.

                No nie gorączkuj się tak. Sprawa zostanie wyjaśniona (oskarżenie o plagiat jest
                poważne). Na razie uważam, że propozycja Franza jest bardzo dobra i kto wie,
                czy nie okaże się pomysłem na stałe tj. żeby zostawić jedno miejsce na sprawy
                aktualne.
                • przycinek.usa Re: I to jest denerwujace. 18.03.04, 23:31
                  No. Teraz lepiej.
        • krzysztofsf 16.09.2002 19.03.04, 10:46
          robisc napisał:

          > klip-klap napisał:
          >
          > > Na to co robi prezes,to ci nie odpowiem,bo sam ostatnio nieco wypadłem z
          > obiegu i mało wiem.
          > > W sprawie zmiany strony UPR,to oficjalna niestety jest gorsza od e-upr,ale
          >
          > skoro coś cię tak przeraziło to trudno.
          >
          > Znalazłem to:
          >
          > <a
          href="http://mazowsze.k-raj.com.pl/wirtkolo.htm"target="_blank">mazowsze.k-raj.com.pl/wirtkolo.htm</a>
          >


          W temacie data "wydarzen". Stara sprawa, miniona, przebrzmiala.
          Uwazam e-upr za najlepsza strone w UPR. Ma byc nowa strona glowna
          ogolnoupr-owska, ale...jak zobacze to powiem, ze jest. Na razie sprawy (oby nie
          zapeszyc) na dobrej drodze.
          • robisc Oni się dalej nie lubią 19.03.04, 18:35
            Odpowiedź Krzysztofa Pawlaka na mój mail najlepiej o tym swiadczy. Nie chcę
            dalej wyciągac brudów, bo nie o to chodzi. Niech każdy ogląda sobie te strony
            UPR, które jemu najbardziej pasują.
    • exerik Róbmy swoje 19.03.04, 18:26
      Cierpliwości. Niech KAŻDY robi swoje, a będzie dobrze. Naprawdę.

      I nie ograniczajmy swojej aktywności tylko do internetu.

      To się odnosi zarówno do członków UPR, jak i sympatyków. KAŻDY ma swoją działkę
      do obrobienia i musi się czuć za nią odpowiedzialny. KAŻDY. Słyszysz Robi ?
      • robisc Re: Róbmy swoje 19.03.04, 18:38
        exerik napisał:

        > Cierpliwości. Niech KAŻDY robi swoje, a będzie dobrze. Naprawdę.
        >
        > I nie ograniczajmy swojej aktywności tylko do internetu.
        >
        > To się odnosi zarówno do członków UPR, jak i sympatyków. KAŻDY ma swoją
        działkę
        >
        > do obrobienia i musi się czuć za nią odpowiedzialny. KAŻDY. Słyszysz Robi ?

        Słyszę. Jak sobie zasłużycie to i grosza nie poskąpię. Na razie jednak UPR
        to "kanapa" a nie partia, która coś zamierza osiągnąć.
        • exerik Re: Róbmy swoje 20.03.04, 22:38
          robisc napisał:

          > Jak sobie zasłużycie to i grosza nie poskąpię. Na razie jednak UPR
          > to "kanapa" a nie partia, która coś zamierza osiągnąć.


          Przesadzasz z tym gderaniem. Spójrz na sprawę realnie, we właściwych
          proporcjach. Nie porównuj nas proszę z partiami prosystemowymi, a wtedy
          zrozumiesz całą doniosłość UPR-u.

          Nie patrz na nas jak na outsidera sceny politycznej, ale jak na najsilniejszą w
          Polsce partię antysystemową.
    • robisc Już wiem 20.03.04, 13:15
      Przy okazji natrafienia na wcale niezabliźnioną sprawę konfliktu pomiędzy
      dwiema, wydawałoby się bratnimi, witrynami UPR, udało mi się dowiedzieć, że w
      partii dzieje się źle. Nie bedę wchodził w szczególy, a zainteresoeni i tak
      wiedzą, o co chodzi. To wewnętrzne konflikty powodują takie, a nie inne
      postrzeganie prtii. Co ja mówię - brak jakiegokolwiek postrzegania, bo wogóle
      trudno UPR zauważyć. I tak to, zamiast skorzystać z historycznej i
      niepotwarzalnej szansy wypłynięcua na szerokie wody, UPR gotóje sie we własnym
      sosie. To jest o prostu smutme dla sympatyka.
      • przycinek.usa Re: Już wiem 20.03.04, 18:53
        "To wewnętrzne konflikty powodują takie, a nie inne postrzeganie prtii."

        Bo potrzebny im jest Lepper. Wywalilby takiego bubka, co piszac o koledze uzywa
        sformulowania "niestabilnosc umyslowa".

        Drugiego wywalilby, bo sie podnieca wizerunkami Hitlera, co ewidentnie swiadczy
        o jakims zdziecinnieniu.

        Wlasciwie to powinno sie wywalic tez tych, ktorzy obu doradzaja. Dla przykladu.

        Wywalic calkowicie, bez mozliwosci powrotu, wykasowac ich adresy emailowe z
        podrecznych bibliotek, a telefony kazac wspolpracownikom zapomniec.
      • exerik Re: Już wiem 20.03.04, 22:56
        robisc napisał:

        > Przy okazji natrafienia na wcale niezabliźnioną sprawę konfliktu pomiędzy
        > dwiema, wydawałoby się bratnimi, witrynami UPR, udało mi się dowiedzieć, że w
        > partii dzieje się źle. Nie bedę wchodził w szczególy, a zainteresoeni i tak
        > wiedzą, o co chodzi. To wewnętrzne konflikty powodują takie, a nie inne
        > postrzeganie prtii. Co ja mówię - brak jakiegokolwiek postrzegania, bo wogóle
        > trudno UPR zauważyć. I tak to, zamiast skorzystać z historycznej i
        > niepotwarzalnej szansy wypłynięcua na szerokie wody, UPR gotóje sie we
        własnym
        > sosie. To jest o prostu smutme dla sympatyka.


        Co to znaczy, że "w partii dzieje się źle". Ktoś coś ukradł ? Wziął forsę od
        Ruskich i przewiózł ją przez granicę w reklamówce ? Wziął siedemnaście i pół
        baniek zielonych w zamian za jakąś lewą przysługę ?

        Jeśli tam na górze w UPR-ze jest jakiś kryminał, to proszę cię bardzo, napisz o
        tym tutaj szybko, bo sam nie mam zamiaru nurzać się w szambie. Ale jeśli chodzi
        ci tylko o zwykły magiel, to - za przeproszeniem - nie zawracaj gitary.
        • robisc Re: Już wiem 20.03.04, 23:24
          exerik napisał:

          "Ale jeśli chodzi ci tylko o zwykły magiel, to - za przeproszeniem - nie
          zawracaj gitary."

          Zwykły magiel? Nie nazwałbym tak faktycznego rozłamu w UPR. Może wiesz dlaczego
          odszedł Masny?
          • robisc Uściślę 21.03.04, 00:23
            To są wyłącznie moje obserwacje i nikt mi ich nie sugerował. Ponieważ partia
            medialnie nie istnieje, to musi być tego jakas przyczyna. Erik nazwał to
            maglem, nie wartym dalszej dyskusji, ja rozłamem. W sumie nic nowego. Mocno
            podzielone są SLD i PO. Z PiS-u odszedł Walendziak, co też daje do myślenia.
            Wygląda na to, że jedynie Samoobrona trzyma sie w kupie, dzięki autorytarnym
            metodom zarządania partią przez Leppera. Generalnie obraz nędzy i rozpaczy.
          • exerik Re: Już wiem 21.03.04, 11:39
            robisc napisał:


            > Zwykły magiel? Nie nazwałbym tak faktycznego rozłamu w UPR. Może wiesz
            dlaczego
            >
            > odszedł Masny?
            >


            Wiesz kiedy w UPR-ze będzie rozłam ? Jak Korwin pokłóci się z Mikkem.

            Zachowajmy proszę powagę, i nie zawracajmy sobie głowy Masnym. Bóg z nim.
            • robisc Re: Już wiem 21.03.04, 19:42
              exerik napisał:

              > Wiesz kiedy w UPR-ze będzie rozłam ? Jak Korwin pokłóci się z Mikkem.

              Naprawdę? A myślałem, że JKM jest już na bocznym torze a partią rządzi niejaki
              Stanisław Wojtera? Czyżbym miał błędne informacje?
              • exerik Re: Już wiem 21.03.04, 20:48
                robisc napisał:


                > Naprawdę? A myślałem, że JKM jest już na bocznym torze a partią rządzi
                niejaki
                > Stanisław Wojtera? Czyżbym miał błędne informacje?


                No trudno, masz rację - jest do bani. Na szczęście mamy demokrację i nikt nam
                nie może nakazać głosowania na UPR. Jak to dobrze. Od razu poczułem się lepiej.
                Znowu zagościł spokój w moim sercu.
                • robisc Re: Już wiem 21.03.04, 22:29
                  exerik napisał:

                  > No trudno, masz rację - jest do bani. Na szczęście mamy demokrację i nikt nam
                  > nie może nakazać głosowania na UPR. Jak to dobrze. Od razu poczułem się
                  lepiej. Znowu zagościł spokój w moim sercu.

                  Twoja ironiczna reakcja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że UPR źle sie
                  dzieje. Z wczesniejszej dyskusji wiem też, że się starasz. Wiem też z autopsji,
                  że nieporozumienia na górze mogą podciąc skrzydła.
                  W banku jest tak, że mozesz miesiąc tyrać nad skomplikowaną transakcją, na
                  ktorej spodziewasz sie zarobić setki tysięcy PLN, po czym góra jedną decyzją
                  przekreśla Twoje wysiłki i jeszcze żąda efektów. To strasznie dołujące, ale się
                  zdarza. Po takim ciosie trzeba sie podnieść i zaczynać od nowa.

                  Mam tylko nadzieję, że dla UPR nie jest jeszcze za późno.
                  • exerik Re: Już wiem 23.03.04, 13:13
                    Jedno sobie raz na zawsze wyjaśnijmy. Otóż te trzy literki UPR nie wzbudzają we
                    mnie absolutnie żadnych emocji. Jestem zwolennikiem konserwatywnego
                    liberalizmu, a nie takiej czy innej partii. Jeżeli jestem w UPR, to tylko
                    dlatego, że na dzień dzisiejszy to ona reprezentuje polski koliberalizm. Tyle.
                    Dlatego dumanie nad kondycją UPR męczy mnie okropnie, bo nie mogę wykluczyć, że
                    za rok o tej porze będę już zupełnie gdzie indziej. A jakie jest lekarstwo na
                    bolączki UPR ? Działać i nie oglądać się na innych. Ględzenie o rozłamach,
                    konfliktach, słupkach z poparciem itp zostawmy socjalistom. Oni są w tym
                    dobrzy, bo w ten sposób mogą zakryć brak konkretnej oferty programowej.
    • przycinek.usa bardzo ciekawa opinia: 29.03.04, 22:59
      Autor: stefan4
      Data: 29.03.2004 22:42

      Liberalizm jest intelektualnie bardzo nośny. I jest doktryną o dużej sile
      przyciągającej, szczególnie w naszym wściekle przeregulowanym kraju. Gdyby
      któraś z partii proponowała program prawdziwie liberalny, miałbym być może
      kłopot z decyzją. Wydaje mi się, że potrafię wskazać zjawiska społeczne, dla
      których recepta liberalna jest nieoptymalna, jednak dyskusja nad nimi jest
      trudna a argumentacja przeciwko liberalizmowi niepewna.

      Niepoważne traktowanie upeeryzmu przychodzi mi jednak o wiele łatwiej. W dość
      udany sposób zrobili z liberalizmu ogólnopolskie pośmiewisko. Zamiast wyjaśniać
      ludziom samoregulację zajęli się teczkami Macierewicza, karą śmierci, i
      odsyłaniem zainteresowanych na Wyspy Dziewicze. Korwin z takim samym świętym
      przekonaniem gromi związki zawodowe, z jakim domaga się, żeby chodzć w
      garniturach, oraz żeby w kościele kobiety klękały na dwa kolana a mężczyźni na
      jedno.

      Gdyby UPR miał elektorat liczących się rozmiarów, to Korwin przy swojej
      nierównowadze emocjonalnej i nieumiejętności odróżnienia spraw ważnych od
      dupereli byłby niebezpieczny. Ale jako kanapa UPR jest równie sympatyczna, co
      sołtys z Wąchocka.
      • klip-klap Re: bardzo ciekawa opinia: 30.03.04, 08:09
        Ciekawa ? To standardowa pisanina tych,którzy brak liberalizmu w tym kraju
        tłumacza felietonami pana Mikke. Gdyby to było takie proste...
        Ale nie jest.Ja twierdze wręcz odwrotnie - gdyby nie Mikke i inni podobni
        wariaci,do dziś ludzie by myśleli,ze panstwo dziala za darmo.

        > Liberalizm jest intelektualnie bardzo nośny. I jest doktryną o dużej sile
        > przyciągającej, szczególnie w naszym wściekle przeregulowanym kraju.

        Socjalizm jest nośny społecznie(i politycznie) - ileż tu można naobiecywać.
        Gdybym był politykiem i zalezałoby mi na władzy,to do partii socjalistycznej bym
        się zapisał.Jeśli chodzi o liberalizm to wymaga on chwili zastanowienia,a nie
        każdemu się chce to robić. Poza tym liberalizm wcale nie jest modny na świecie i
        łatwo się nie przebija do łepetyn wyborców i decydentów.

        > Gdyby UPR miał elektorat liczących się rozmiarów, to Korwin przy swojej
        > nierównowadze emocjonalnej i nieumiejętności odróżnienia spraw ważnych od
        > dupereli byłby niebezpieczny. Ale jako kanapa UPR jest równie sympatyczna, co
        > sołtys z Wąchocka.

        Równie dobrze mógłbym zwalić winę na dziennikarzy,którzy te nieważne kawałki
        wyciągają jako główne postulaty UPR.
        Dalej nie odpowiadam nawet - typowe mieszanie felietonów JKM z programem UPR.
        • przycinek.usa widze, ze znowu sie nie rozumiemy. 30.03.04, 09:28
          Po pierwsze to ja sie Panie Klap zapytam, DLACZEGO tak emocjonalnie
          podchodzicie do tresci czyis, CUDZYCH, niekoniecznie slusznych pogladow?
          Po co ta ironia i zlosc?

          Jezeli ja napisalem, ze ta wypowiedz jest ciekawa, to zapewniam, ze JEST.
          JEST ONA WARTA ROZWAZAN. Nie to co klepanie w kolko mantry o podwyzkach,
          konstytucji, Nicei, Milerze, SLD, PO, programie Leppera i Kosciola.

          Oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania i jasne jest, ze fragmentami
          ironia przebijajaca przez ten tekst moze komus zrobic przykrosc.

          Ale TO JEST WYBORCA, Panie Klap. To jest taka materia, jak plastelina
          przyczepiona do plotna wiszacego na patyku. Najpierw sie ja urabia a potem
          patrzy jak sie lopoce na wietrze w miare podmuchu.

          To NIE ZE MNA Pan dyskutuje Panie Klap, tylko z jakims anonimowym Stefanem z
          BOGWiGDZIE -> Wyborca. Materia. Zupelnie jakby mowil Pan do wiatru.
          Niech Pan nigdy nie zapomina, ze:

          Wyborca = GLOS LUDU.
          GLOS LUDU = WLADZA.

          PARTIA=dzialacze=osoby i te osoby MUSZA sie dostosowac ZAWSZE do wyborcow.
          Na tym polega demokracja, o czym Pan zapewne wie. I to jest wazne. Gdyby takie
          przeslanie dotarlo do central zwiazkowych, parti politycznych i ugrupowan
          opozycyjnych, to mielibysmy zupelnie inna polityke.

          Ten Stafan nie jest zreszta taki calkiem glupi! Przesledzmy to jeszcze raz:

          "Niepoważne traktowanie upeeryzmu przychodzi mi jednak o wiele łatwiej. W dość
          udany sposób zrobili z liberalizmu ogólnopolskie pośmiewisko. Zamiast wyjaśniać
          ludziom samoregulację zajęli się teczkami Macierewicza, karą śmierci, i
          odsyłaniem zainteresowanych na Wyspy Dziewicze."

          To jest o Panskim ugrupowaniu. To jest obiektywna prawda. Sam Pan pisal rok
          temu, jak UPR ma pewna niezasluzona opinie i nalezy te opinie ksztaltowac,
          czyli zmieniac. Pamieta Pan? Proponowal Pan dawac przyklad i wplywac na opinie
          spoleczna. Skarzyl sie Pan, ze media i wladze preferuja metody propagandowe
          oparte na wysmiewaniu UPR. Czyz nie? Czy musze siegnac do cytatow?

          "Korwin z takim samym świętym przekonaniem gromi związki zawodowe, z jakim
          domaga się, żeby chodzć w garniturach, oraz żeby w kościele kobiety klękały na
          dwa kolana a mężczyźni na jedno."

          To jest pewne przejaskrawienie lecz istotnie wskazuje pewna ceche, ktora ja
          nazwalbym BRAKIEM ELASTYCZNOSCI. Zgadzam sie. Daje od razu przyklad. UPR UPARLO
          SIE NA TE CZARNE KRZYZE. UPARLO SIE I KONIEC.

          Pana kolega napisal do mnie list, ze ten wizerunek bedzie sie powoli zmienial.
          Dostal osobiscie zapewnienie z CENTRALI UPR w Warszawie. Dostal PISEMNIE
          informacje, ze do konca marca 2004 zmiany beda widoczne na portalu.
          I co? I NIC.

          Stefan pisze, ze Korwin jest uparty. Gdyby potraktowac te opinie statystycznie,
          to wyjdzie, ze WYBORCY uwazaja partie UPR za uparta.

          JA uwazam UPR za partie nie tylko uparta, lecz do tego zlosliwie uparta.
          Po co jest ta cala otoczka dzialan, te obiecanki, te wszystkie pozy i dyskusje,
          jak cala para idzie w gwizdek a najzdolniejsci z was majacy po dwa fakultety,
          zebrza sie u mnie o prace, bo wlasnie przyjechali i ZA NIC W SWIECIE do Polski
          nie zamierzaja wracac?

          "Gdyby UPR miał elektorat liczących się rozmiarów, to Korwin przy swojej
          nierównowadze emocjonalnej i nieumiejętności odróżnienia spraw ważnych od
          dupereli byłby niebezpieczny"

          Czy to jest nieprawda? Prawda!

          Wyborca oczekuje, ze JEGO PRZEDSTAWICIEL bedzie go reprezentowal.
          Wyborcy CZEKAJA na kandydatka o KRYSZTALOWYM charakterze - po to, aby w koncu
          moc spac spokojnie i nie bac sie, ze za chwile kolejna ekipa zlodzieji sprzeda
          cala Polaske jakims hipermarketom, lub spekulantom, lub Kulczykom, lub Rosjanom.
          Zreszta skad ja moge wiedziec, czego sie u Was w Polsce wyborcy boja?

          Ten strach i ten brak ZAUFANIA do tych kandydatow powoduje niska frekwencje,
          a wypowiedzi Korwina, niezaleznie w jakim kontekscie powoduja u ludzi LEKI.
          Leki, czyli strach trzeba tlumic w zarodku.

          Pan Panie Klap, podpina swoja krytyke i zabawia sie Pan w jakies cytaty
          polemiczne z obcym anonimowym Stefanem a umyka Panu sedno calej wypowiedzi.

          Nie mozna sie obrazac na wyborcow. Trzeba ich umiejetnie sluchac i madrze
          przekonywac.

          Dlaczego taki Lepper - bedac EWIDENTNIE nieuczciwym czlowiekiem potrafi
          przekonac ludzi, ze jest wlasnie ta opoka biednych, obronca sprawiedliwosci
          spolecznej i wyborcow?

          To forum mialo byc powaznym medium wymiany opinii. To nie jest zabawa.
          Sa co prawda tacy, ktorym sie wydaje, ze to jest fajny relaks i mozliwosc
          spotkanie "przyjaciol". Ale to nie prawda.


          Ten Stefan wypowiada DOKLADNIE odczucia elektoratu PO.
          Ludzie maja sklonnosci oddawania sie innym w opieke. To taki instynkt stadny.
          Dlatego programy telewizyjne odgrywaja tak ogromna role w namawianiu
          spoleczenstwa do zakupow, chocby akcji, ale tez partii politycznych.

          Niech Pan o tym pomysli w wolnej chwili. Tego Stefana, to ja namowilbym do
          glosowania na UPR w 4 minuty. No moze 10, jak zaschloby mi w gardle i musialbym
          patrzyc mu sie prosto w oczy przez caly czas rozmowy.

          Co do zwalania winy na kogos, to juz jest zupelnie niepowazne. Posluchaj Klap
          raz a dobrze. W zyciu zdaza sie mase glupoty, wypadkow, przypadkow, przekupstwa
          ignorancji i zlych intencji. Na tym wlasnie polega madre dzialanie czlowieka
          rozumnego, zeby te wszystkie wydarzenia wpasowac do swojego kalendarza,
          przewidziec je naprzod i kontrolowac sytuacje w kazdej pozycji. Nawet jak sie
          lezy na plecach. Zwalanie winy na dziennikarzy, na wiatr, na inwestorow
          zagranicznych, powodz stulecia, na mafie, na Michnika, na SLD i UE jest
          smieszne. Liczy sie tylko skutek koncowy. Efekt.

          Wyborca=plastelina na sztandarze pogladow spolecznych.
          • klip-klap Re: widze, ze znowu sie nie rozumiemy. 30.03.04, 14:50
            przycinek.usa napisał:

            > Po pierwsze to ja sie Panie Klap zapytam, DLACZEGO tak emocjonalnie
            > podchodzicie do tresci czyis, CUDZYCH, niekoniecznie slusznych pogladow?
            > Po co ta ironia i zlosc?

            Bo klip jest złośliwy ,chociaż z reguły się powstrzymuje.Jeśli zaś uwidoczniły
            się jakieś emocje,to widac mi zależy.

            > Jezeli ja napisalem, ze ta wypowiedz jest ciekawa, to zapewniam, ze JEST.
            > JEST ONA WARTA ROZWAZAN. Nie to co klepanie w kolko mantry o podwyzkach,
            > konstytucji, Nicei, Milerze, SLD, PO, programie Leppera i Kosciola.
            >
            > Oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania i jasne jest, ze fragmentami
            > ironia przebijajaca przez ten tekst moze komus zrobic przykrosc.

            Ironia to broń straszna i kąsząca - nie przeczę.



            > To NIE ZE MNA Pan dyskutuje Panie Klap, tylko z jakims anonimowym Stefanem z
            > BOGWiGDZIE -> Wyborca. Materia. Zupelnie jakby mowil Pan do wiatru.

            Wiem,umiem czytać.

            > Niech Pan nigdy nie zapomina, ze:

            > Wyborca = GLOS LUDU.
            > GLOS LUDU = WLADZA.
            >
            > PARTIA=dzialacze=osoby i te osoby MUSZA sie dostosowac ZAWSZE do wyborcow.
            > Na tym polega demokracja, o czym Pan zapewne wie. I to jest wazne. Gdyby takie
            > przeslanie dotarlo do central zwiazkowych, parti politycznych i ugrupowan
            > opozycyjnych, to mielibysmy zupelnie inna polityke.

            Smoktunowicz ?

            > Ten Stafan nie jest zreszta taki calkiem glupi! Przesledzmy to jeszcze raz:
            >
            > "Niepoważne traktowanie upeeryzmu przychodzi mi jednak o wiele łatwiej. W dość
            > udany sposób zrobili z liberalizmu ogólnopolskie pośmiewisko. Zamiast wyjaśniać
            > ludziom samoregulację zajęli się teczkami Macierewicza, karą śmierci, i
            > odsyłaniem zainteresowanych na Wyspy Dziewicze."
            >
            > To jest o Panskim ugrupowaniu. To jest obiektywna prawda. Sam Pan pisal rok
            > temu, jak UPR ma pewna niezasluzona opinie i nalezy te opinie ksztaltowac,
            > czyli zmieniac. Pamieta Pan? Proponowal Pan dawac przyklad i wplywac na opinie
            > spoleczna. Skarzyl sie Pan, ze media i wladze preferuja metody propagandowe
            > oparte na wysmiewaniu UPR. Czyz nie? Czy musze siegnac do cytatow?

            Alez nie ,pamiętam nieźle.To znaczy:tak pisałem.

            > "Korwin z takim samym świętym przekonaniem gromi związki zawodowe, z jakim
            > domaga się, żeby chodzć w garniturach, oraz żeby w kościele kobiety klękały na
            > dwa kolana a mężczyźni na jedno."
            >
            > To jest pewne przejaskrawienie lecz istotnie wskazuje pewna ceche, ktora ja
            > nazwalbym BRAKIEM ELASTYCZNOSCI. Zgadzam sie. Daje od razu przyklad. UPR UPARLO
            >
            > SIE NA TE CZARNE KRZYZE. UPARLO SIE I KONIEC.

            >
            > Stefan pisze, ze Korwin jest uparty. Gdyby potraktowac te opinie statystycznie,
            >
            > to wyjdzie, ze WYBORCY uwazaja partie UPR za uparta.
            >
            > JA uwazam UPR za partie nie tylko uparta, lecz do tego zlosliwie uparta.
            > Po co jest ta cala otoczka dzialan, te obiecanki, te wszystkie pozy i dyskusje,
            >
            > jak cala para idzie w gwizdek a najzdolniejsci z was majacy po dwa fakultety,
            > zebrza sie u mnie o prace, bo wlasnie przyjechali i ZA NIC W SWIECIE do Polski
            > nie zamierzaja wracac?
            >
            > "Gdyby UPR miał elektorat liczących się rozmiarów, to Korwin przy swojej
            > nierównowadze emocjonalnej i nieumiejętności odróżnienia spraw ważnych od
            > dupereli byłby niebezpieczny"
            >
            > Czy to jest nieprawda? Prawda!

            Zwalam winę na dziennikarzy. Czyż nie mam racji ?


            > Pan Panie Klap, podpina swoja krytyke i zabawia sie Pan w jakies cytaty
            > polemiczne z obcym anonimowym Stefanem a umyka Panu sedno calej wypowiedzi.

            Chodziło mi o coś innego - zgadzam się z tym Stefanem,że liberalizm
            INTELEKTUALNIE jest pociągający,ale łatwiej zdobyć wyborcę socjalizmem.
            Z liberalizmem też oczywiście jest to możliwe.Żeby to uczynić czymś więcej niż
            zabawą intelektualną trzeba z tego zrobić utopię - by porwać ludzi.

            >
            > Nie mozna sie obrazac na wyborcow. Trzeba ich umiejetnie sluchac i madrze
            > przekonywac.

            Ja się nie obrażam.Nigdy nie pisałem,że to głupi motłoch,nawet tak nie myślę.
            Tylko pozostaje pytanie jak mądrze przekonać kogoś,kto zapyta:ale co nam Pan
            da.Tu oczywiście następuje wyjaśnienie,że obniżka podatków i deregulacja
            powoduje to, to i to.A szanowny wyborca na to:ale co ja z tego bede miał.

            > Ten Stefan wypowiada DOKLADNIE odczucia elektoratu PO.
            > Ludzie maja sklonnosci oddawania sie innym w opieke. To taki instynkt stadny.
            > Dlatego programy telewizyjne odgrywaja tak ogromna role w namawianiu
            > spoleczenstwa do zakupow, chocby akcji, ale tez partii politycznych.
            >
            > Niech Pan o tym pomysli w wolnej chwili. Tego Stefana, to ja namowilbym do
            > glosowania na UPR w 4 minuty. No moze 10, jak zaschloby mi w gardle i musialbym
            >
            > patrzyc mu sie prosto w oczy przez caly czas rozmowy.

            Nie wątpię.Ja "przekręciłem" dwóch,no może trzech socjalistów(rodziny nie wliczam).

            > Co do zwalania winy na kogos, to juz jest zupelnie niepowazne. Posluchaj Klap
            > raz a dobrze. W zyciu zdaza sie mase glupoty, wypadkow, przypadkow, przekupstwa
            >
            > ignorancji i zlych intencji. Na tym wlasnie polega madre dzialanie czlowieka
            > rozumnego, zeby te wszystkie wydarzenia wpasowac do swojego kalendarza,
            > przewidziec je naprzod i kontrolowac sytuacje w kazdej pozycji. Nawet jak sie
            > lezy na plecach. Zwalanie winy na dziennikarzy, na wiatr, na inwestorow
            > zagranicznych, powodz stulecia, na mafie, na Michnika, na SLD i UE jest
            > smieszne. Liczy sie tylko skutek koncowy. Efekt.

            Więc po co texty o kolosalnej winie Mikke ?

            >
            > Wyborca=plastelina na sztandarze pogladow spolecznych.

            Dziękuję za resztę pouczeń(bez ironii). Cały czas jednak uważam text Stefana za
            niezbyt ciekawy,bo to że wyborcy powinno się machać przed głową kiełbasą,to ja wiem.
            • przycinek.usa Re: widze, ze znowu sie nie rozumiemy. 30.03.04, 21:25
              "Zwalam winę na dziennikarzy. Czyż nie mam racji?"

              Oczywiscie, ze nie. Oni sa w pracy. Pracuja dla pieniedzy i na rodzine.
              Pamietasz Pszczolkowska? I jakie glupoty wypisywala rok temu?
              Miala taki prikaz, jak Gadas kazal mlec w kolko o Unii, to Pszczolkowskie
              mlely. To nie ich wina. Jest takie bezrobocie, ze jakby ja wywalili, to
              znalazloby sie 10 na jej miejsce gotowych paplac.

              W takim przypadku, madry polityk szuka sponsora, gotowego kupic konkurujaca
              gazete i gotowa za jego pieniadze pluc na Pszczolkowska dzien i noc.
              To sie nazywa lewar polityczny. Mozna tez drukowac plakaty i ulotki.
              To nawet lepiej, bo gazet nikt nie kupuje.

              "Chodziło mi o coś innego - zgadzam się z tym Stefanem,że liberalizm
              INTELEKTUALNIE jest pociągający,ale łatwiej zdobyć wyborcę socjalizmem."

              Tak, tylko takie rozwazania dotycza przeintelektualizowanych dzialaczy
              politycznych a nie wyborcow. Wyborca wogole o takich szczegolach nie mysli.
              Ja nawet nie zwrocilem uwagi na ten fragment, bo wydawal mi sie nudny.
              To nic nie wnosi. Liberalizm intelektualnie pociagajacy? Hm. Mnie
              intelektualnie pociaga zysk.

              "Tylko pozostaje pytanie jak mądrze przekonać kogoś,kto zapyta:ale co nam Pan
              da."

              NIE ZAPYTA. Wlasnie tutaj lezy pies pogrzebany. UPR nie pyta specjalistow od
              marketingu i sprzedazy. Wyborca NIE zapyta - "Co mi to da?".

              Wyborca powie tak:
              "A co mi pan glowe zawraca jakims UPR. To oszolomy."

              I w ten sposob wyborca sprowadzi Pana do pozycji obronnej. W taki sposob nawet
              nie musi sie tlumaczyc na kogo bedzie glosowal, bo byc moze okaze sie, ze w
              ogole nie zamierza glosowac, bo przeciez w sejmie "nie ma reprezentacji ogolu"
              to "po co glosowac?"


              "Cały czas jednak uważam text Stefana za niezbyt ciekawy,bo to że wyborcy
              powinno się machać przed głową kiełbasą,to ja wiem."

              No zupelnie nie. Co to da, ze machniecie kielbasa wyborcza? Nic.
              Czesc ludzi ma tak zakorzeniony poglad na UPR, ze nawet kielbasa nie pomoze.
              Wypowiedz Stefana ukazuje problem, a zadaniem UPR jest dostosowac swoja
              strategi do tej postawy.

              • klip-klap Re: widze, ze znowu sie nie rozumiemy. 30.03.04, 21:39
                przycinek.usa napisał:

                > "Zwalam winę na dziennikarzy. Czyż nie mam racji?"
                >
                > Oczywiscie, ze nie.

                No i tu się nie rozumiemy. Ja chcąc ukazać absurd oskarżania o wszystko Mikke
                wskazuję,ze równie dobrze można oskarżyc dziennikarzy. Jak udowodnić kto ma rację?


                > Tak, tylko takie rozwazania dotycza przeintelektualizowanych dzialaczy
                > politycznych a nie wyborcow. Wyborca wogole o takich szczegolach nie mysli.
                > Ja nawet nie zwrocilem uwagi na ten fragment, bo wydawal mi sie nudny.
                > To nic nie wnosi. Liberalizm intelektualnie pociagajacy? Hm. Mnie
                > intelektualnie pociaga zysk.

                To mi się podoba smile(ostanie zdanie). Weź jednak pod uwage,że ci
                przeintelektualizowani ludzie ,to również nauczyciele i wykładowcy,to oni
                kształcą ludzi(nadając im świadomie czy nie okreslony światopogląd).

                > "Tylko pozostaje pytanie jak mądrze przekonać kogoś,kto zapyta:ale co nam Pan
                > da."
                >
                > NIE ZAPYTA. Wlasnie tutaj lezy pies pogrzebany. UPR nie pyta specjalistow od
                > marketingu i sprzedazy. Wyborca NIE zapyta - "Co mi to da?".
                >
                > Wyborca powie tak:
                > "A co mi pan glowe zawraca jakims UPR. To oszolomy."

                Pytają. Jednak o oszołomach,to też prawda.

                > I w ten sposob wyborca sprowadzi Pana do pozycji obronnej. W taki sposob nawet
                > nie musi sie tlumaczyc na kogo bedzie glosowal, bo byc moze okaze sie, ze w
                > ogole nie zamierza glosowac, bo przeciez w sejmie "nie ma reprezentacji ogolu"
                > to "po co glosowac?"

                Przekonywanie ludzi,to dość indywidualna sprawa,ale te poglądy o oszołomstwie
                UPR rzeczywiście nie pomagają.

                > No zupelnie nie. Co to da, ze machniecie kielbasa wyborcza? Nic.
                > Czesc ludzi ma tak zakorzeniony poglad na UPR, ze nawet kielbasa nie pomoze.
                > Wypowiedz Stefana ukazuje problem, a zadaniem UPR jest dostosowac swoja
                > strategi do tej postawy.

                p.s.nie jestem politykiem,nie jestem nawet członkiem UPR. Oczywiście staram się
                przekonywać znajomych i kolegów na UPR,co nawet czasem się udaje.
                • przycinek.usa Re: widze, ze znowu sie nie rozumiemy. 30.03.04, 22:07
                  "No i tu się nie rozumiemy. Ja chcąc ukazać absurd oskarżania o wszystko Mikke
                  wskazuję,ze równie dobrze można oskarżyc dziennikarzy. Jak udowodnić kto ma
                  rację?"

                  Racje ma ten, kto jest bardziej skuteczny. Racja nie jest absolutna. Nigdy.
                  To bardzo wazne. Lepper ma przeciw sobie WSZYSTKIE media i plywa.

                  Ja zapytam: Co ci to da, ze zaczniesz sie obrazac na dziannikarzy?
                  Dziennikarze pisza co im slina na jezyk przyniesie i sa takim samym zjawiskiem
                  jak grawitacja. A ze piepsza bez opamietania, to ich prawo. Prawo do
                  nieograniczonego piepszenia. Dyskusja o odpowiedzialnosci dziennikarskiej jest
                  strata czasu. BEZWZGLEDNA strata. Rozwazania nie warte funta klakow.

                  "Weź jednak pod uwage,że ci przeintelektualizowani ludzie ,to również
                  nauczyciele i wykładowcy,to oni kształcą ludzi"

                  NIE. To jest absolutna nieprawda! Ludzi ksztaltuje zycie a nie nauczyciele.
                  Rany, wy jestescie zupelnie odwrotnie w fazie. Posluchaj:

                  Zalozenia sa najwazniejsze. Zakladamy wiec i jest to zalozenie podstawowe, ze
                  rozwazamy wiekszosc spoleczna czyli mase wyborcow. Tych wyborcow, ktorzy
                  stanowia o srednich statystycznych. 90% z posrod 29 milionow osob posiadajacych
                  w Polsce prawa wyborcze.

                  zalozenie numer 1 - rozmawiamy o 27,000,000 ludzi. PODKRESLAM 27 milionow!!!

                  To zbiorowisko ksztaltowane jest za pomoca srodowiska w ktorym przebywa, a wiec
                  kosciola, ulicy, zlodziei i sasiadow. Nie nauczycieli i NIE wykladowcow.
                  Na przecietnego Kowalskiego wiekszy wplyw ma SASIAD, ktory powie : "Korwin?
                  A to ten smieszny Facet od muszki? Aaa kolejny oszolom" I koniec.

                  Czy widzisz tu jakas mysl? W takim rozumowaniu jest mysl. Mianowicie pomiedzy
                  powstawaniem opinii wsrod wyborcow i oddawaniem lub nie glosow panuje
                  BEZMYSLNOSC. Calkowity brak logicznego myslenia.

                  Te 27 milionow ludzi to jest taka masa ludzi, ze trzeba sie powaznie zastanowic
                  co oni chca i jak ich przekonac. Nie intelektualnie. Ale:
                  1)obrazowo,
                  2)intuicyjnie,
                  3)PEDAGOGICZNIE.

                  "Pytają. Jednak o oszołomach,to też prawda."

                  Pytaja tak jedynie Ci, ktorzy zastanawiaja sie KONKRETNIE nad oddaniem glosu na
                  UPR i WAHAJA sie jeszcze. To jest taki czlowiek, ktory CHCE KUPIC, ale jeszcze
                  nie jest pewny co.

                  Wy potrzebujecie przyciagnac tych, ktorzy sie NIE PYTAJA, bo sa przekonani, ze
                  im UPR nie jest do niczego potrzebne.

                  Wy potrzebujecie na to patrzec psychologicznie. Zaplanowac taka ture po wsiach
                  z tablica do pisania i kreda. To trzeba ludziom rozpiske zrobic.
                  Pomeczyc ich troche. Potem moze siade i zastanowie sie jak ja probowalbym to
                  zrobic. Wiem jedno. Trzeba zrobic porownanie. To co ludzi boli najbardziej na
                  jednej stronie tablicy, (zlodziejstwo, korupcja, oszustwa wyborcze, klamstwa,
                  SLD, mordy itp)

                  a na drugiej stronie argumenty DLACZEGO oni nie glosuja na UPR:

                  Wypisac tam te wszystkie glupoty, a to, ze muszka Korwina, smiesznosc, brak
                  elastycznosci, oszolomstwo, te wszystkie sprawy o ktorych my tu gadamy. Niech
                  ludzi uczestnicza w tym aktywnie, dac im pluc. Przelamac lody. Dac im piwo do
                  rozkrecenia jezykow. Niech w tym uczestnicza!

                  Sami zobaczycie jak to dziala. Sprzedac im to UPR jak buraki. Lykna tak, ze
                  sami nie uwierzycie. Pamietajcie jedno:

                  Wies jest NAJBARDZIEJ KONSERWATYWNYM SRODOWISKIEM spolecznym. Zawsze!

                  Wies NIE GLOSUJE NA LEPPERA ZA PROGRAM, ale za to, ze wreszcie widza, ze Lepper
                  wjedzie do tej Warszawy i ropierd*oli cale to metne towarzystwo. Ludzie wiedza,
                  ze zle glosuja, ale maja tak dosc tego wszystkiego, ze chca rozpizdu.

                  Zrozumcie to wreszcie!

                  "nie jestem politykiem,nie jestem nawet członkiem UPR. Oczywiście staram się
                  przekonywać znajomych i kolegów na UPR,co nawet czasem się udaje."

                  To bardzo niedobrze. To jest partia, ktora (JEZELI wejdzie zmiana ordynacji
                  wyborczej a wejdzie, to tylko kwestia czasu) bedzie w sejmie. Mozesz chlopie
                  kariere zrobic i zarobic na tym pieniedze. Najwazniejsze, ze uczciwie i jeszcze
                  moglbys zrobic cos dobrego dla tego kraju. Uwazam, ze prawie nic Cie nie
                  kosztuje wstapic do tego UPR i zaplacic skladke. To jest sytuacja typu Win-win.
                  Nic nie ryzykujesz, a moze sporo zyskac. I zobaczysz, to sie bedzie rozrastac.
                  Jestem o tym przekonany po wyniku we Wroclawiu.

                  Byc moze nawet juz teraz wejda do sejmu. Maja szanse przelamac prog wyborczy
                  sami i bez pomocy LPRu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka