Dodaj do ulubionych

Raport z FED - Zakaz krótkiej sprzedaży nie działa

10.08.12, 19:10
Raport z FED - Zakaz krótkiej sprzedaży nie działa a wręcz pogarsza warunki
Wielokrotnie pisałem czy to w komentarzach na blogu, czy przyznawałem w rozmowach że wszelkie zakaza tzw krótkiej sprzedaży (ang. short selling) nie przynoszą zakładanych przez regulatorów skutków, a wręcz pogarszają warunki na rynku.



Po pierwsze zakaz krótkiej sprzedaży chwilowo podbija kurs papieru wartościowego (potrzeba odkupienia waloru by zamknąć pozycję) ale już potem kurs spada dalej. Tak było w kryzysie 2008 w USA ale również w europie i to również teraz w kryzysie strefy euro. Zakazanie krótkiej sprzedaży obniża płynność na rynku co jest szkodliwe i podwyższa koszty inwestycji/spekulacji albo inaczej zawierania transakcji.

No i wreszcie koniec z teoriami, tłumaczeniami bo oto mamy raport z FED, który głosi dokładnie takie tezy.

Bans on short-selling imposed during the financial crisis in the belief that short sales were driving United States stock prices below fundamental values did little to stabilize those prices, according to a new study by New York Fed economists. In addition, the bans had the unwanted effects of lowering market liquidity and boosting trading costs.

In “Market Declines: What Is Accomplished by Banning Short-Selling?” New York Fed economist Hamid Mehran and Notre Dame finance professors Robert Battalio and Paul Schultz investigate the link between short-selling and market downtowns. The authors first evaluate evidence on the bans’ effectiveness in limiting share price declines in 2008. To provide additional evidence, the three then consider the market effects of short-selling in August 2011, when the debt-rating agency Standard and Poor’s lowered the U.S. sovereign long-term credit rating, prompting the S&P 500 to fall 6.66 percent on the next trading day. At the time, there was no short-selling ban in place in the U.S.

Short-selling entails borrowing shares and then selling them in the expectation that they can be repurchased later at a lower price. Although the practice is common, concerns have arisen that short-selling drives stock prices to artificially low levels. For that reason, U.S. regulators banned the short-selling of financial stocks during the 2008-09 crisis and have selectively applied restrictions on short sales at other times.

In their study, the authors review existing research and conduct new analysis to show that the 2008 restrictions did little to slow the decline in the prices of financial stocks; in fact, prices fell more than 12 percent over the fourteen days in which the ban was in effect. In addition, the authors calculate that the bans increased trading costs in the equity and options markets by more than $1 billion. Moreover, the authors uncover no evidence that stock prices declined following the downgrade of the U.S. credit rating as a result of short-selling. A statistical exercise conducted to determine the relationship between short-selling and stock returns finds that the two variables are minimally correlated.

The study can be read in full in the latest Current Issues in Economics and Finance.
Dokument dostępny tutaj: - klik.
stojeipatrze.blogspot.com/2012/08/raport-z-fed-zakaz-krotkiej-sprzedazy.html
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Raport z FED - Zakaz krótkiej sprzedaży nie d 10.08.12, 23:48
      ciekawe
    • szczurek.polny Działa, działa 11.08.12, 00:20
      Działa, działa, tylko trzeba to odpowiednio mocno nagłośnić w mediach.
      Po pierwsze szeroka gawiedź dowiaduje się, że to nie rządy i uprawiany przez nie socjał są odpowiedzialne za kryzys, a "spekulanci" i "międzynarodowa finansjera" stosujący krótką sprzedaż.
      Po drugie gawiedź dowiaduje się, że istnieje coś takiego jak krótka sprzedaż, czyli że "spekulanci" i "międzynarodowa finansjera" sprzedają coś, czego nie posiadają, a za co biorą ciężką kasę. Znaczy się oszuści. Każdy by tak chciał. Każdy by chciał być oszustem i kosić grubą kasę za sprzedawanie czegoś, czego się nie ma.
      Po trzecie gawiedź dowiaduje się, że oto rząd "coś" z tym robi i owych haniebnych praktyk krótkiej sprzedaży zakazuje.
      Tylko na rynki to nie działa, co pokazuje raport FED.
      P.S.
      Niektórzy są zdania, że takie operacje jednak powinny być dopuszczalne i legalne, ale na pewno nie na krótko - co najmniej na miesiąc albo i na trzy miesiące.
      • stoje_i_patrze Re: Działa, działa 11.08.12, 10:39
        >Niektórzy są zdania, że takie operacje jednak powinny być dopuszczalne i legalne, ale na pewno nie na krótko - co najmniej na miesiąc albo i na trzy miesiące.


        ??? Krótka sprzedaz na miesiąc czy zakaz na miesiąc? Krótka sprzedaż powinna zawsze istnieć bo to chociażby zwieksza płynność. Ja dokłądnie pamietam 2008 czy 2009 i inne zagrywki czy to w usa czy europie gdzie po zakazie byl short covering trwajacy tydzien i od razu po nim znowu spadki i nowe denka tylko jeszcze bardziej szarpało a przede wszystkim spread bid ask byl wiekszy i tu wlasnie o to chodzi aby bid ask byl jak najmniejszy to masz nizszy koszt transakcji.


        coz mozna sie cieszyc że FED to odkrył


        co do gawiezi to nie masz racji. niestety masa osób nie rozumie rynkow i własnie %#%@$^% takie kocopowały powtarza. co więcej takie kocopowaly zaczynaja mowic znani medialni ludzie jak np prof. Rybiński czym wprawia mnie w konsternacje i widocznie za duzo czyta zerohedge bo wyewoluował z niego tani populista. niestety. ja jestem jego zachowaniem zdziwiony. no dobra, to byla mała dygresja.
        • stoje_i_patrze lincz 11.08.12, 10:41

          • bagracz Re: lincz 11.08.12, 15:42
            Załóżmy przez chwilę, że FED puszcza sobie takie "odkrycie" zupełnie bez związku z aktualną/przyszłą sytuacją na rynkach i tylko w zbożnych, poznawczych celach. By hojnie podzielić się z maluczkimi swoją ogromną wiedzą.
            Teraz już mogę nie być tanim populistą.
            Ale jakoś dalej nie mogę wyczaić, w czym ten tani populizm ujawnia się u Rybińskiego.
            Dlatego mam pytania:
            1. Czy dotyczy to odkrycie, również nagiej, krótkiej sprzedaży, co sugeruje Szczurek a Ty nie protestujesz?
            2. Czy wszyscy Ci liczni ekonomiści, inwestorzy i ludzie, również Przycinek, którzy gdziekolwiek piszą o nieuleczalnych rzekomo chorobach obecnego systemu finansowego są bezwolnymi ofiarami ZeroHedge? A jeśli nie to może coś jednak jest na rzeczy?
            3. Dlaczego nagle kojarzy Ci się Hitler bo mnie to kompletnie zaskoczyło. Jeśli jest tak dobrze jak piszesz, to przecież nie będzie hiperinflacji i żaden nowy hitlerek nie będzie mógł na tym wyrosnąć. Bo chyba nie sugerujesz, że może wyrosnąć na temacie krótkiej sprzedaży albo z powodu sugestii szczurka? W końcu to politycy za pomocą mediów mogą manipulować ludźmi. Hitler też był politykiem i miał do dyspozycji media. Szczurek nie ma.
            4. Spróbuj może spójnie, wyjaśnić nam, dlaczego nie dojdzie do żadnego załamania na rynkach, czyli istotę tego taniego populizmu Rybińskiego czy ZeroHedge.
            Jeśli nie zdołasz, czego się spodziewam, to przestań proszę pisać ciągle o strasznym ZeroHedge, bo pomyślę, że masz obsesję na tym punkcie. Albo jeszcze gorzej.
            • stoje_i_patrze Re: lincz 1 13.08.12, 17:13
              bagracz napisał:

              > Załóżmy przez chwilę, że FED puszcza sobie takie "odkrycie" zupełnie bez związk
              > u z aktualną/przyszłą sytuacją na rynkach i tylko w zbożnych, poznawczych celac
              > h. By hojnie podzielić się z maluczkimi swoją ogromną wiedzą.
              > Teraz już mogę nie być tanim populistą.

              Cześć
              ODP: I po co tyle cynizmu? Przecież nawet NBP alei oczywiście każdy bank centralny publikuje różnego rodzaju papiery naukowe ,również BIS, IMF, BoJ, FED. Zwykli naukowcy, tak ciężko zrozumieć? Oszczędź mi teorii spiskowych.


              > Ale jakoś dalej nie mogę wyczaić, w czym ten tani populizm ujawnia się u Rybińs
              > kiego.
              > Dlatego mam pytania:
              > 1. Czy dotyczy to odkrycie, również nagiej, krótkiej sprzedaży, co sugeruje Szc
              > zurek a Ty nie protestujesz?

              ODP: Masz na myśli fragment: ""międzynarodowa finansjera" sprzedają coś, czego nie posiadają, a za co biorą ciężką kasę". Dla mnie nie oznacza to nagiej krótkiej sprzedaży. Może być równiez zwykła - pozyczam od brokera, sprzedaje, a na dołku odkupuje.
              Myślę że jednak zakaz tyczy się i nagiej tak samo jak obserwacja FED.

              Mówienie poza tym że ktoś czegoś nie ma to tani populizm. Za wszystko się płaci. Jesteś taki mądry to kup i zarób.

              • bagracz Re: lincz 1 13.08.12, 23:17
                stoje_i_patrze napisał:

                > Myślę że jednak zakaz tyczy się i nagiej tak samo jak obserwacja FED.

                Jeśli tak, to nawet nie jestem specjalnie ciekawy jak to uzasadnili.

                > Mówienie poza tym że ktoś czegoś nie ma to tani populizm. Za wszystko się płaci
                > . Jesteś taki mądry to kup i zarób.

                A to nie jest tani populizm? A przepraszam, możliwości wpływania na wycenę firmy poprzez takie techniki, zarezerwowane są dla naprawdę dużych graczy więc kup i zarób smile
                Dokładnie tak samo jak załóż partię i wygraj wybory.
                A gdyby ci się jakimś cudem udało to my cię inaczej załatwimy.
                Wiesz SiP. Ja już nie jestem aż tak naiwny.
            • stoje_i_patrze Re: lincz2 13.08.12, 18:55

              > 2. Czy wszyscy Ci liczni ekonomiści, inwestorzy i ludzie, również Przycinek, kt
              > órzy gdziekolwiek piszą o nieuleczalnych rzekomo chorobach obecnego systemu fin
              > ansowego są bezwolnymi ofiarami ZeroHedge? A jeśli nie to może coś jednak jest
              > na rzeczy?

              ODP: Wszystkich nie wrzucał był do jednego worka. Zawsze jest coś na rzeczy powstaje pytanie co? Dla mnie Zerohedge to portal a la anarchistów - ani im obama nie pasuje ani republikanin ani nikt inny. Cieszą się i robią z tego super wpis jak jakas choroba czy inne swinstwo rozprzestrzenia sie na swiecie albo jak jakis lotniskowiec gdzies doplynął i swiatu grozi wojna. To banda debili, szczerze. Kiedyś Leny dobry ich tweet z tweetera linkował coś a la we need to break more windows i tyle w temacie.

              > 3. Dlaczego nagle kojarzy Ci się Hitler bo mnie to kompletnie zaskoczyło. Jeśli
              > jest tak dobrze jak piszesz, to przecież nie będzie hiperinflacji i żaden nowy
              > hitlerek nie będzie mógł na tym wyrosnąć. Bo chyba nie sugerujesz, że może wyr
              > osnąć na temacie krótkiej sprzedaży albo z powodu sugestii szczurka? W końcu to
              > politycy za pomocą mediów mogą manipulować ludźmi. Hitler też był politykiem i
              > miał do dyspozycji media. Szczurek nie ma.

              ODP: Nie wiem o co chodzi ze Szczurkiem. Ja twierdzę że z takiego nakręcania jednej strony na drugą, robienia sztucznych podziałów nic dobregonie bedzie. Na takiej fali czesto debile i populisci dochodzą do władzy.

              > 4. Spróbuj może spójnie, wyjaśnić nam, dlaczego nie dojdzie do żadnego załamani
              > a na rynkach, czyli istotę tego taniego populizmu Rybińskiego czy ZeroHedge.
              > Jeśli nie zdołasz, czego się spodziewam, to przestań proszę pisać ciągle o stra
              > sznym ZeroHedge, bo pomyślę, że masz obsesję na tym punkcie. Albo jeszcze gorzej

              Ja juz co o nich napisałem powyżej. Zawsze jest coś na rzeczy ale to nie zmienia faktu tego o czym napisałem.
              hej
        • szczurek.polny Re: Działa, działa 13.08.12, 23:39
          SiP!
          Na początek to wielkie sorry, ale zamierzałem użyć środka wyrazu zwanego ironią, tylko mi nie wyszło. Trudno na Forum odpowiednio podać intonację głosu - normalnie przy browarze poszłoby lepiej.
          Druga sprawa, to kiedy ty ostatnio rozmawiałeś ze zwykłym człowiekiem? Takim tramwajarzem albo naprawiaczem pralek? Weź no chłopie zainwestuj 19 PLN w pół litra (albo lepiej 2 razy 19 PLN) i jak już żaden z was nie będzie mógł wymówić "Staszek szortuje Suwary" posłuchaj, co lud myśli o rynkach finansowych. Łeb będzie następnego dnia bolał, ale moim zdaniem warto.

          Teraz trochę poważniej:
          Piszesz ty i FED, że zakaz szortów nie działa. A ja się pytam, jaki jest cel tego zakazu? Bo żeby powiedzieć, czy coś działa, czy nie działa, to musimy wiedzieć, czy zostały osiągnięte zamierzone cele. Czyli musimy znać faktyczne cele wprowadzenia tego zakazu.

          Ty idziesz po linii najmniejszego oporu i zakładasz, że faktyczny cel tej operacji jest identyczny z celem deklarowanym. Czyli że chodzi o ograniczenie (głębokości? tempa?) spadku notowań niektórych walorów w sytuacji kryzysu.

          A ja zakładam, że wprowadzający takie zakazy, czyli rządy, nie są głupi i wiedzą doskonale, że oddziaływanie tego zakazu na rynek jest zaniedbywalnie małe. Na dobrą sprawę ani on rynkowi pomaga, ani szkodzi - wszystko w granicach błędu statystycznego. (No dobra, wychodzi z pisma FEDu, ze jednak bardziej szkodzi niż pomaga, ale nie jest to jakiś wpływ dramatyczny jak tsunami na notowania TEPCO - dramatycznych ruchów taki zakaz nie wywołuje).

          Po co więc wprowadzać taki zakaz, kiedy on nie działa na rynki? Ano może działa na coś/kogoś innego. Tu nic nie tracimy, a gdzie indziej zyskujemy, czyli warto.

          No i teraz wróćmy do tego tramwajarza, nazwijmy go pana Heńka, z którym mam nadzieję, skończyłeś już pierwszą flachę i zaczynacie drugą. Zapytaj go, co to jest krótka sprzedaż i czym się różni od inwestycji krótkoterminowych. Masz jakieś 95% szansy, że dowiesz się, że "krótka sprzedaż to jak bogaci spekulanci przychodzą z kasą, kupują coś i jeszcze tego samego dnia sprzedają drożej i uciekają z zyskiem, czyli kradną". Ja wiem, że ty się z taką definicją krótkiej sprzedaży nie zgadzasz.

          Ale rząd nie zgadza się z tobą, za to zgadza się z panem Heńkiem. Dlaczego rząd tak robi, wbrew wszelkiej logice?

          Jak wiesz pływamy w niezłej bryndzy i spora w tym zasługa rządów, które zadłużyły się niemożebnie wydając pieniądze na różne formy "socjalu" i "pobudzania gospodarki" (by żyło się lepiej - głównie prezesom spółek, którzy mają dojścia i potrafią się dzielić, dzięki czemu mogą otrzymać intratne zamówienia rządowe). Zatem uczciwe i logiczne byłoby, gdyby rząd powiedział: "tak, to wszystko nasza wina, zjechaliśmy sprawę i w zasadzie zasługujemy na zlinczowanie". Tylko to niezbyt przyjemne zostać zlinczowanym, nikt nie lubi być zlinczowanym.

          I dlatego rząd wykonuje klasyczny manewr "łapaj złodzieja". To nie my - to oni, ci spekulanci, ci od krótkiej sprzedaży (której zasadę działania rozumie jakieś 5% panów Heniów). I pan Heniu to kupuje. I twoje analogie z Hitlerem są jak najbardziej na miejscu. W końcu lepiej jak rozwścieczony tłum spali dom jakiemuś inwestorowi, któremu dzięki wytrwałości, wiedzy i przy sporej dawce szczęścia udało się zarobić 7 mln w 5 lat, niż miałby spalić budynek rządowy, w którym siedzą podsekretarze stanu. Z punktu widzenia podsekretarzy stanu zdecydowanie lepiej.

          Tak więc panu Heniowi rząd może ożenić dowolny kit na temat krótkiej sprzedaży, bo po prostu pan Heniu nie wie co to jest krótka sprzedaż. I rząd to robi, bo rząd nie lubi palenia rządowych budynków.

          I wreszcie ostatnie. Żelazna zasada demokracji. Rząd może robić głupoty, ale nie może nic nie robić. Tak więc jeśli zakaz krótkiej sprzedaży nie zabija rynku, to należy go wprowadzić, żeby pan Heniu zobaczył, że rząd coś robi i wziął za ryj tych wstrętnych spekulantów, przez których ten cały kryzys. Że ktoś się troszczy i zadbał. Bo inaczej opozycja przyjdzie do pana Henia i powie mu, że zadba o niego lepiej. A nikt z obecnie urzędujących podsekretarzy stanu nie lubi wymiany podsekretarzy stanu na nowych.

          Tak więc zakazy szortów będą, bez względu na to, czy działają one na rynki. Bo one nie są dla rynków - one działają, ale gdzie indziej.

          P.S.
          Zauważ, że nie wymieniłem powyżej żadnej nazwy kraju, ani nawet kontynentu. Bo to mniej więcej działa tak samo wszędzie.
      • fanny Re: Działa, działa 11.08.12, 14:09
        W czasie duzych, panicznych przecen na rynkach, krotka sprzedaz paradoksalnie dziala na korzysc szybszego znalezienia dna i zakonczenia sie spadkow. To wlasnie Ci, ktorzy szortowali zaczynaja jako pierwsi odkupywac przecenione akcje aby zrealizowac swoje zyski.

        f.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka