Dodaj do ulubionych

Alkohol. Sprawa na wage smierci.

26.09.12, 19:00
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12558695,Plyn_do_dezynfekcji_w_wodce__A_po_nim_dwudniowy_kac.html
Czy to sa jaja ? Czy to na powaznie? Do 1 kwitnia w cholere czasu.
idac do dobrego baru ( drogiego powiedzmy) moge ciagle dostac poczetsunek z benzyny lotniaczej zmieszanej z metanolem? A niedzielny obiadek z rodzina przplacic slepota?
Obserwuj wątek
    • tartaczek Re: Alkohol. Sprawa na wage smierci. 27.09.12, 16:53
      Szkoda, ze nie zaznaczyles, ze badania przeprowadza zaklad medycyny sadowej we Wroclawiu. To stawia sprawe w innym swietle. Nie dosc, ze robi to bezplatnie, z wlasnej inicjatywy, to i wnioski tez ma juz gotowe, nie czekajac na oficjalne dochodzenie:
      "- Nie ma mowy o jakimś uchybieniu przy produkcji. Ktoś świadomie wlewa do butelek nieoczyszczony alkohol, a potem nielegalnie sprzedaje go po niższej cenie - uważa dr Zawadzki "
      Afera miesna juz byla. Widac przyszedl czas na afere alkoholowa. Nie ma to jak temat zastepczy. Nie wiedzialam, ze doktorzy sa teraz szkoleni w pracy sledczej.
      Przodownicy pracy wystap.
      • nowy-kadi Kobito 27.09.12, 19:21
        Ty zyjesz w izolacji od zewnetrznego swiata ? Ty nie czytalas, ze w Czechach 20 osob zatrulo sie smiertelnie tym swinstwem? A kolkadziesiat stracilo wzrok ?? Polecam NYT jesli ta wiadomosc do Ciebie nie dotarla, nawet w Timesie pisali o tym.....
        To raz. Dwa:
        To nie sa zadne wnioski, czytac nie umiesz? "Uwaza dr Zawadzki". Dr Zawadzkim oze racje miec, albo i nie. Wyniki wyrywkowego badania przyprawiaja o dreszcze.....
        We wczesnych latach 90, kiedy to "wybuchl" w Polsce kapitalizm, wodka kupiona legalnie w delikatesach truli sie ludzie na lewo i prawo, a bandyci nie bawili sie nawet w produkcje czy handel alkoholem, tylko banderolami na butelki ....

        W przemyslowej gorzelnianej produkcji nie mozna praktycznie wyprodukowac trucizny, ale jak ktos leje w butelke glokol albo metanol do mycia szyb autobusowych , przyprawia to bejca i sprzedaje jako Hennesy z banderola, to tu zaczyan sie prawdziwa tragedia, bo jeden rzut na rynek takiego swinstwa moze miec wiecej ofiar niz katastrowa samalotu !
        Bida idzie, to wzili sie na powrot za ten "inetes", to moja opinia i wnioski.
        • tartaczek facet 27.09.12, 21:57
          Wlasnie wrocilam z urlopu , o aferze slyszalam co nie zmienia faktu, ze ten zaklad jest znany m.in z zamieszczanych na tym forum watkow, a dotyczacych ekspertyz. Takich i innych.
          Pij Kadi tylko z pewnego zrodla. A jak juz sie napijesz z niepewnego to napij sie od razu 2x tyle z pewnego. Odtrutka na metanol jest etanol. Ale bez gwarancji sukcesu.
          • nowy-kadi Re: facet 28.09.12, 15:33
            tartaczek napisał:

            > Wlasnie wrocilam z urlopu , o aferze slyszalam co nie zmienia faktu, ze ten zak
            > lad jest znany m.in z zamieszczanych na tym forum watkow, a dotyczacych ekspert
            > yz. Takich i innych.

            Zaklad medycyny sadowej zamieszcza watki na naszym forum?
            Ciekawa info


            > Pij Kadi tylko z pewnego zrodla. A jak juz sie napijesz z niepewnego to napij s
            > ie od razu 2x tyle z pewnego. Odtrutka na metanol jest etanol. Ale bez gwarancj
            > i sukcesu.

            To bylaby dobra rada, gdyby miala sens. A jako ze nie ma, to nie jest rada w ogole ? Nie ma pewnych zrodel w Polsce przyjankniej, a juz na pewno nie w Czechcch jak sie okazalo. Zakup w drogich delikatesach nie gwarantuje NIC, tak jak banderola- NIC. W knajpie jeszcze gorzej, bo klner czy barman dla 50 zlotych dodatkowego zarobku otruje czlowieka.
            • tartaczek Re: facet 30.09.12, 21:01
              Nie lubie manipulacji.
              Zaklad, ktorym mowa i jego szefowa wystepuje w watku o niedopuszczeniu zewn. eksperta.
              Slyszales o przypadku zatrucia sie w Polsce w knajpie, albo po alkoholu kupionym w duzych sieciach handlowych?
              Zadne powazne zatrucie nawet po zastosowaniu odtrutki nie daje pewnosci uratowania delikwenta.

              • nowy-kadi Re: facet 01.10.12, 18:10
                tartaczek napisał:

                > Nie lubie manipulacji.
                > Zaklad, ktorym mowa i jego szefowa wystepuje w watku o niedopuszczeniu zewn. e
                > ksperta.

                Ja nie czytam wszystkich watkow ani wszystkich postow. Ty czytasz ??
                Ja rowniez nie lubie manipulacji, wiec podaj link, chetnie przeczytam.

                > Slyszales o przypadku zatrucia sie w Polsce w knajpie, albo po alkoholu kupiony
                > m w duzych sieciach handlowych?
                > Zadne powazne zatrucie nawet po zastosowaniu odtrutki nie daje pewnosci uratowa
                > nia delikwenta.
                >

                Tak, slyszalem. W l polowie lat 90 jeszcze, w Bydgoszczy padlo kilka ofiar smiertelnych. Hurtownie zaopatrywala „zorganizowana grupa przestepcza” a delikatesy i knajpy kupowalyalkohol tamze. Luinka nie mam, to bylo ponad 15 lat temu i ci najbardziej zainteresowani leza w ziemi od tego czasu.
                • tartaczek Re: facet 01.10.12, 18:58
                  Napisalam Ci w ktorym watku, nadal "wisi" wysoko. Pisal o tym V-v.
                  Jaki zwiazek ma polowa lat 90-ych z chwila obecna? Mozna wrocic do poprzedniego stulecia , tylko po co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka