Dodaj do ulubionych

Nowa partia Gowina?

10.09.13, 10:01
Swego czasu, wiele osób na forum uważało, że zwycięstwo PiSu jest kwestią czasu, ponieważ po kompromitacji PO wyborcy siłą rzeczy zwrócą się do największej partii opozycyjnej, która najwięcej i najgwałtowniej PO krytykowało. Pisałem wtedy, że tak nie będzie i dalej jestem do tego przekonany. PiS ma zbyt duży elektorat negatywny, za bardzo był "bity", by teraz osoby, które kiedyś się z głosowania na PiS wyśmiewały, nagle zaczęły na PiS głosować. Pisałem wtedy, że powstanie nowa, całkiem nowa partia, która tym razem to już na pewno zaspokoi europejskie, nowoczesne potrzeby Polaków. Partia ta jeszcze nie pwostała, ale obserwując przebieg "afery Gowina" przez cały czas byłem pewien, że właśnie się nam wykuwa. Od początku byłem przekonany, że Gowin z PO odejdzie i założy partię, która stanie się "alternatywą", a cały cyrk był tylko po to, by wyborcy zobaczyli, kto zacz ten Gowin i jak bardzo jest w opozycji do Tuska.

No, to teraz zobaczymy, czy Gowin faktycznie machnie swoją partię.

dorzeczy.pl/partia-gowina-weszlaby-do-sejmu/
Obserwuj wątek
    • glupi_jasio kanapa taktyczna lub prezydentura Krakowa 10.09.13, 10:19
      frusto napisał:

      > Swego czasu, wiele osób na forum uważało, że zwycięstwo PiSu jest kwestią czasu
      > , ponieważ po kompromitacji PO wyborcy siłą rzeczy zwrócą się do największej pa
      > rtii opozycyjnej, która najwięcej i najgwałtowniej PO krytykowało. Pisałem wted
      > y, że tak nie będzie i dalej jestem do tego przekonany.


      Tymczasem, wyniki sondaży mówią coś zupełnie przeciwnego, tak ostatnie rezultaty, jak trend.

      >PiS ma zbyt duży elekto
      > rat negatywny, za bardzo był "bity", by teraz osoby, które kiedyś się z głosowa
      > nia na PiS wyśmiewały, nagle zaczęły na PiS głosować.

      W Polsce wybory wygrywa się nie przez reorientację wyborców, tylko przez to, kto zostaje w domu, a kto idzie głosować.

      Pisałem wtedy, że powstan
      > ie nowa, całkiem nowa partia, która tym razem to już na pewno zaspokoi europejs
      > kie, nowoczesne potrzeby Polaków.

      Co to są te "nowoczesne i europejskie potrzeby Polaków" i dla kogo są ważne?

      > Partia ta jeszcze nie pwostała, ale obserwują
      > c przebieg "afery Gowina" przez cały czas byłem pewien, że właśnie się nam wyku
      > wa. Od początku byłem przekonany, że Gowin z PO odejdzie i założy partię, która
      > stanie się "alternatywą", a cały cyrk był tylko po to, by wyborcy zobaczyli, kto zacz ten Gowin i jak bardzo jest w opozycji do Tuska.

      Spektakl "Gowin" nie jest obliczony na żaden wielki sukces w skali kraju, nie w krótkiej perspektywie.

      Jego możliwe cele:

      1. Oderwanie Tuska od władzy (we własnej partii też ma silnych przeciwników)
      2. Kreacja partii-wydmuszki, a la Palikot, by urwać PiSowi parę procent w wyborach
      3. Całe zamieszanie ma umożliwić Gowinowi sukces w wyborach na prezydenta Krakowa, odcięcie się od tracącej popularność PO ma zwiększyć jego szanse.

      Szanse powstania nowej, liczącej się formacji, w oparciu o jednego polityka, bez specjalnej charyzmy, zresztą, oceniam jako mizerne, chyba, że na gruzach PO, ale i w to raczej wątpię. Gowin nie ma drużyny, zaplecza, niczego takiego w życiorysie, co czyniłoby go silnym politykiem. Więc obstawiam, że chodzi o punkt 3.
      -
      • frusto Re: kanapa taktyczna lub prezydentura Krakowa 10.09.13, 11:57
        glupi_jasio napisał:

        > W Polsce wybory wygrywa się nie przez reorientację wyborców, tylko przez to, kt
        > o zostaje w domu, a kto idzie głosować.

        To prawda, jednakże Kaczyński ostatnio podjął gwałtowną ofensywę mającą nakłonić swoich przeciwników, by jednak poszli na wybory i zagłosowali przeciwko niemu (bo przecież nie na PO). Na przykład, wahałem się nad tym, czy albo nie pójść na wybory, albo pójść izagłosować na PiS. Tymczasem ostatnimi wypowiedziami Kaczyński za wszelką cenę stara mi się udowodnić, że byłby to błąd, i że jednak znacznie lepiej będzie pójść i zagłosować obojętnie na co, byle nie na PiS.

        Piję tutaj m.in. do wzmiankach o zmianie preambuły do konstytucji, jak i do ostatnich wypowiedzi o karnych podatkach dla przedsiębiorców.
        • dorota_333 Re: kanapa taktyczna lub prezydentura Krakowa 10.09.13, 15:32
          Frusto, ale czym innym jest kampania Kaczyńskiego, a czym innym plany Gowina.

          Wyjątkowo zgadzam się tutaj z Jasiem - Gowin najprawdopodobniej celuje w fotel prezydenta Krakowa. Czy uda mu się bez zaplecza partyjnego zdobyć to stanowisko to inna sprawa (a jeżeli nawet je zdobędzie, to jak będzie rządzić bez poparcia w radzie miasta).
        • glupi_jasio Re: kanapa taktyczna lub prezydentura Krakowa 11.09.13, 17:34
          frusto napisał:

          > glupi_jasio napisał:
          >
          > > W Polsce wybory wygrywa się nie przez reorientację wyborców, tylko przez
          > to, kt
          > > o zostaje w domu, a kto idzie głosować.
          >
          > To prawda, jednakże Kaczyński ostatnio podjął gwałtowną ofensywę mającą nakłoni
          > ć swoich przeciwników, by jednak poszli na wybory i zagłosowali przeciwko niemu
          > (bo przecież nie na PO).


          Jak Ty nic nie rozumiesz... crying Widziałeś już relacje z akcji "Solidarności"? Ja słowa więcej nie napiszę, bo nie chcę uwłaczać inteligencji czytelników.

          >Na przykład, wahałem się nad tym, czy albo nie pójść
          > na wybory, albo pójść izagłosować na PiS. Tymczasem ostatnimi wypowiedziami Kac
          > zyński za wszelką cenę stara mi się udowodnić, że byłby to błąd, i że jednak zn
          > acznie lepiej będzie pójść i zagłosować obojętnie na co, byle nie na PiS.


          Takich, jak Ty jest jakiś jeden procent.

          >
          > Piję tutaj m.in. do wzmiankach o zmianie preambuły do konstytucji, jak i do ost
          > atnich wypowiedzi o karnych podatkach dla przedsiębiorców.

          Słowa więcej nie powiem, ponad to, że wybory wygrywa ten, który dostanie więcej głosów.
          • frusto Re: kanapa taktyczna lub prezydentura Krakowa 12.09.13, 12:25
            glupi_jasio napisał:

            > Jak Ty nic nie rozumiesz... crying Widziałeś już relacje z akcji "Solidarności"? Ja
            > słowa więcej nie napiszę, bo nie chcę uwłaczać inteligencji czytelników.

            Widziałem. Pytanie nie brzmi, kto potrafi więcej zmobilizować swoich zwolenników, ale kto otrzyma więcej głosów, jak sam Pan słusznie zauważył. Przed wyborami prezydenckimi PiS zmobilizował swoich zwolenników na skalę, która zdumiała jego przeciwników - tempo i liczba zbieranych głosów było oszałamiające. A mimo to PiS nie wygrał. I choćby na marszach protestacyjnych było milion ludzi, to i tak liczy sie co innego - kto pójdzie i jak zagłosuje na wybory.

            A jak na razie wygląda tak, że PiS ma szansę na zwycięstwo, ale niewielkie. Podałem w watku wyniki innych niż na podkarpaciu wyborów uzupełniających, które jakoś zapomniano skomentować - PiS poniżej 30%.

            Podkreślam przy tym, że gardzę PO, a ewentualną partię Gowina będę uważał za sprytny manewr mający na celu utrzymanie władzy przy tzw, szeroko rozumianym "salonie". Stwierdzam natomiast to, co widzę - a raczej, czego nie widzę. Otóż nie widzę PiSu zdobywającego 60 ani nawet 50% głosów. Ostatni sondaż, który widziałem, dawał PiSowi 33% głosów kontra 22% PO, 15% SLD. Do wyborów jeszcze 2 lata i dużo może się jeszcze stać, ale nie wierzę, żeby PiS nagle zdobył dwa razy więcej wyborców, bo ci wyborcy mogliby przyjść z
            a) grupy do tej pory nie głosujących, a brak wskazań, by grupa ta znacząco więcej popierało PiS niż na PO
            b) wyborców innych ugrupowań: czyli musi uszczknąć głosów PO (śmiechu warte), Palikotowi (buhahaha), SLD (jaaasne), Solidarnej Polsce i innemu planktonowi.

            Jeżeli wyborcy masowo zostaną w domach, to i tak obstawiam góra 40% dla PiS. Do 45% jeszcze uważam scenariusz realistyczny, choć mało prawdopodobny. 60% to już czysta fantazja, możliwa tylko, gdyby cały zachód Polski został w domach.
    • nannek Re: Nowa partia Gowina? 10.09.13, 10:34
      @fustro

      """nowa partia, która tym razem to już na pewno zaspokoi europejskie, nowoczesne potrzeby Polaków."""

      He he pisz więcej pośmiejemy się.
      • frusto Re: Nowa partia Gowina? 10.09.13, 11:52
        nannek napisał:

        > @fustro
        >
        > """nowa partia, która tym razem to już na pewno zaspokoi europejskie, nowocz
        > esne potrzeby Polaków.
        """
        >
        > He he pisz więcej pośmiejemy się.

        Czy ja muszę pisać "uwaga, teraz będzie ironicznie" czy też mogę jednak liczyć, że jak parodiuję GW, to się ludzie zorientują?
    • szutnik Tandem Kaczor/Donald skutecznie blokuje 10.09.13, 19:04
      Tandem Kaczor/Donald skutecznie blokuje wszelkie inne inicjatywy. Na ten moment to oni dwaj zawłaszczyli scenę polityczną i kolejne wybory będą niestety następną rozgrywką między nimi, z wahadłem przechylonym w stronę Kaczora tym razem.
      Tusk, jak jest miałkim politykiem, tak jest zdolnym macherem i rozgrywającym kadrowo i personalnie, więc wyjdzie z tego starcia osłabiony, ale nie przegrany.

      Na razie Polacy ciągle nie dojrzeli do tego, by obydwu tych panów odesłać na out, co przewietrzyłoby naszą scenę i wpuściło trochę świeżej krwi.

      Gowin + (ekipa konserwatystów/republikanów, która odpadła/odpadnie od PiS i PO, bo Wipler i Godson, czy przypuszczalnie Żalek to dopiero początek rozbratu konserwatystów z obiema coraz bardziej socjalizującymi formacjami) mają jakąś większą szansę dopiero gdy Polacy skończą z wyborami między Kaczorem a Donaldem.

      Patrząc na obecny stan zbiorowej psychiki naszego społeczeństwa nie nastąpi to prędko.
      Obawiam się, ze obaj panowie zostaną posłani równocześnie na zieloną trawkę przez wyborców dopiero w okolicach finałowych akordów kryzysu, zaczętego w 2008 i scenariusz "nowej siły" zdobywającej władzę zacznie się realizować dopiero po gospodarczym przesileniu.
      Będzie to równocześnie moment zejścia ze sceny politycznej prawie całego pokolenia polityków, zdobywających szlify w latach 80/90, którzy zostaną obwinieni o doprowadzenie do owego przesilenia gospodarczego, bez rozdzielania, kto komuch, a kto solidaruch czy narodowiec.
      Krótko mówiąc - wszyscy inni muszą czekać do kolejnej zmiany pokoleniowej.
      Kiedy to może nastąpić? Z moich takich bardzo luźnych rozmyślań, głównie gospodarczych wychodzą mi okolice końca tej i początku nowej dekady
      Podejrzewam, ze dopiero wtedy powstanie IV czy V RP jak kto woli, na podobnej zasadzie jak ongi IV i V Republika Francuska.
      • dorota_333 Zdecyduje biologia 10.09.13, 20:14
        Kaczyński - po dramatycznych przejściach osobistych (i nie mający wsparcia w bliskiej rodzinie) - bardzo szybko się starzeje. Rok 2015 to dla niego ostatni moment na próbę odegrania większej roli na scenie politycznej.

        Dlatego zresztą kampania przed wyborami 2015 będzie wyjątkowo ostra.
        • glupi_jasio oj, aż tak słabo? 11.09.13, 17:37
          dorota_333 napisała:

          > Kaczyński - po dramatycznych przejściach osobistych (i nie mający wsparcia w bl
          > iskiej rodzinie) - bardzo szybko się starzeje. Rok 2015 to dla niego ostatni mo
          > ment na próbę odegrania większej roli na scenie politycznej.
          >
          > Dlatego zresztą kampania przed wyborami 2015 będzie wyjątkowo ostra.

          Jedyną szansą PO - atak na biologię Kaczyńskiego, bo wszystkie inne nadzieje już zawiodły? Oj, bardzo dobrze widać, słychać i czuć ten strach. Trzeba było się zachowywać przyzwoicie, to by nie było tej desperacji.
          • dorota_333 słabo, słabo 11.09.13, 20:41
            Stwierdzam fakt.

            Desperacja jest po stronie Kaczyńskiego, wybory 2015 to dla niego naprawdę ostatni moment. Tylko najbliższemu otoczeniu prezesa ta sytuacja sprzyja, dla niego samego jest w pewien sposób tragiczna.
            • glupi_jasio żałośnie słabo :) 11.09.13, 21:04
              Jak widać, jedynym atutem PO ma być... biologia smile

              Doprawdy, trudno o bardziej wyraziste przyznanie się do niemocy i skrajnego dziadostwa.
              • dorota_333 Możliwe rządy kamaryli 12.09.13, 09:03
                Biologia nie jest ani jedynym atutem PO, ani jedynym problemem PiS.

                Niemniej to postępująca starość sułtana sprawi, że w razie przejęcia władzy przez PiS będziemy mieli do czynienia z rządami dworskiej kamaryli, nad którą sułtan nie zapanuje. Dlatego właśnie trzyma się go teraz - znosząc upokorzenia - grupka całkowitych miernot: mają nadzieję na nieograniczoną władzę w przyszłości.

                Rządy z tylnego siedzenia Polska obserwowała kilkanaście lat temu. Nie jest to korzystne dla państwa.
                • glupi_jasio e tam :) 12.09.13, 09:58
                  Nie doceniasz przeciwnika, bardzo dobrze.
    • przycinek.usa 61% glosow na PiS 11.09.13, 06:49
      "Swego czasu, wiele osób na forum uważało, że (...) wyborcy siłą rzeczy zwrócą się do największej partii opozycyjnej, która najwięcej i najgwałtowniej PO krytykowało. Pisałem wtedy, że tak nie będzie i dalej jestem do tego przekonany."


      Fakty nie lubia tego przekonania.
      ext.kbw.gov.pl/senat55/
      Jak widzimy prawie 61% wyborcow wybralo PiS.
      Wytlumacz mi jak ten wynik moze nie wplywac na to twoje przekonanie?

      Ja natomiast mysle, ze ten wynik wskazuje, ze PiS wygrywa najblizsze wybory z bardzo, bardzo, bardzo, bardzo duza przewaga.

      Powiedzmy taka 3-krotna.
      Czyli PO = 20%
      PiS = 60%.

      I co Ty na to Frusto?
      • frusto Re: 61% glosow na PiS 11.09.13, 09:44
        > Fakty nie lubia tego przekonania.
        > ext.kbw.gov.pl/senat55/
        W wyborach uzupełniających frekwencja zazwyczaj jest mniejsza, a wyniki rzadko odzwierciedlają wyniki wyborów zwykłych. Po drugie, To jest zdaje się podkarpacie, gdzie PiS od "zawsze" zdobywa dużo wyższe poparcie niż w reszcie kraju. Ekstrapolacje na podstawie województwa najbardziej chyba konserwatywnego i pro-pisowskiego w całej Polsce (albo przynajmniej jednego z najbardziej) na wyniki w całym kraju uważam, łagodnie mówiąc, za nieuzasadnione.

        w 2011 głosowało tam w granicach połowy wyborców. Skok w stornę 61% w tym akurat rejonie nie oznacza, że PiS zdobędzie 60% w całym kraju. Szczerze w to wątpię.

        pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Wybory_parlamentarne_2011_pis.png
        Sondaże dla całej Polski mówią o wzroście poparcie dla PiS, ale nie aż takim, jak Pan sobie to wymarzył:

        www.wprost.pl/ar/414428/Sondaz-co-trzeci-Polak-wybiera-PiS-PO-traci/
        Na przykład, w wyborach uzupełniających na Śląsku PiS zdobył.. 28% (kwiecień 2013), a blisko 8% komitet wyborczy JKMa, który normalnie ma wyniki dużo gorsze.

        ext.kbw.gov.pl/senat73/?url=
      • szutnik 61% glosow na PiS, ale w podkarpackim 11.09.13, 10:07

        > Ja natomiast mysle, ze ten wynik wskazuje, ze PiS wygrywa najblizsze wybory z b
        > ardzo, bardzo, bardzo, bardzo duza przewaga.
        >
        > Powiedzmy taka 3-krotna.
        > Czyli PO = 20%
        > PiS = 60%.

        Nie traktuj Przycinek głosowania na Podkarpaciu, w tradycyjnym bastionie PiS, jako obrazu nastrojów w całej Polsce.

        O tym, że to bastion PiS niech świadczy i to, że "warsiaskie lemingi" mawiają między sobą "Nie rób mi tu Podkarpacia" w sensie prośby o nie robienie bałaganu i problemów smile

        Sprawa nie jest taka prosta. PiS wygrał tak silnie w podkarpackiem, bo oprócz tradycyjnych sympatii, to tu był "wspaniały" marszałek Karapyta z PSLu , ktory brał łapówki za wszystko a od kobiet i "w naturze" nie pogardził, dobierał się do współpracownic itd. Wybory odbyły się świeżo po jego kompromitacji

        Nie będzie zwycięstwa PiS rzędu 50% w skali całej Polski. Od 1993 r. żadna partia nie odniosła takiego zwycięstwa, które pozwalałoby jej na samodzielne rządy - kwestia konstrukcji ordynacji wyborczej.

        I choć Kaczyński coś takiego zapowiada, to jest to jak na razie tylko jego życzenie. Tak naprawdę to JarKacz boi się powtórki wariantu słowackiego ( o czym sam niekiedy wspomina), kiedy odsunięto Mecziara od władzy, bodaj w 1998, jak mnie pamięć nie myli:

        Mecziar wygrał przewagą 5-6%, ale nikt nie chciał z nim zawiązać koalicji. Gdy minął ustawowy termin powołania rządu, misję utworzenia rządu dostało 2 pod względem procentowym ugrupowanie, które zawiązało większościową "koalicję słabych" pod wodzą Dzurindy i w ten sposób Mecziar pomimo zwycięstwa wyborczego, znalazł się na aucie i był to początek końca tego polityka.

        Kaczyńskiemu naprawdę grozi to samo. PiS raczej wygra, ale jeśli nie zdoła dobrać koalicjanta, może powtórzyć się wariant mecziarowski, z czego JarKacz zdaje sobie sprawę.
        Ciekawe, kogo JarKacz na tym miejscu widzi, bo jeśli serio myśli o przejęciu władzy w Polsce, to już teraz musi mieć jakieś plany w tym względzie...

        Nawiasem mowiąc sprawę Karapyty odpalił...Tusk, w ramach dyscyplinowania wierzgającego w sprawach ogólnokrajowych koalicjanta
      • glupi_jasio Re: 61% glosow na PiS 11.09.13, 17:47
        przycinek.usa napisał:

        > Ja natomiast mysle, ze ten wynik wskazuje, ze PiS wygrywa najblizsze wybory z b
        > ardzo, bardzo, bardzo, bardzo duza przewaga.
        >
        > Powiedzmy taka 3-krotna.
        > Czyli PO = 20%
        > PiS = 60%.
        >

        Gwoli ścisłości, PiS - 61%, Solidarna Polska (odłam PiS) 11%, a koalicja PO - PSL 21%.

        Razem: PiS 72% do Koalicja rządząca: 21%. Mimo, ze, faktycznie, PiS zawsze był mocny na Podkarpaciu, to jest, po prostu, masakra. Wyjątkowego smaku temu wynikowi dodaje to, że Pupa wygrywa z Ziobrą wink I kto mówi, że Kaczyński nie ma poczucia humoru wink))

        PiS ma pewne szanse na samodzielne rządzenie, ale są też możliwe warianty koalicji z nową formacją prawicową o, oficjalnie, "POPiSowych" korzeniach i/lub Solidarną Polską. W każdym wypadku, dzisiejszy establishment będzie musiał dobrze przemyśleć swoje postępki w ostatnich latach.



    • klip-klap PO tonie 12.09.13, 20:22
      to i szczury uciekaja. Taka kolej rzeczy. Podobno Sikorski jest ostatnio milszy dla pisowcow...
      Nie podnieca mnie to wcale, ot bedzie kolejna proba sprzedania wyborcom starego w nowym opakowaniu.
    • glupi_jasio "zielone jabłuszko" ;D 07.12.13, 16:52
      Podobno rusza... pod bezkształnym, wyjątkowo nieatrakcyjnym sztandarem zielonego jabłuszka i swojskim, rozpaczliwie pustym i nic nie mówiącym szyldem "Polska razem" wink

      https://bi.gazeta.pl/im/cc/4d/e6/z15093196AA,Polska-Razem.jpg

      Wyjątkowo dobrze dobrany znak firmowy do zawartości; po obejrzeniu którego oraz poznaniu nazwy, zyskałem przekonanie, bliskie pewności, że ten projekt to wydmuszka, niestety.

      Dodatkowo, będzie śmieszne, jak Apple oskarży ich o plagiat... bo ma więcej podstaw, niż w tej sprawie:

      www.benchmark.pl/aktualnosci/apple-chce-uniewaznic-logo-fresh24-pl-powod-jablko.html






      • glupi_jasio logo - już wiem - (w) zielony balonik :) 07.12.13, 22:56
        Coś mi to logo nie dawało spokoju, bo tak jest bogate w zabawne znaczenia i nawiązania.

        No bo, z jednej strony, zielone jabłuszko to symbol świeżyzny, niedojrzałości, naiwności. Zapach dziewictwa, można by rzec wink

        Z drugiej, to niemal plagiat loga Apple'a.

        Poza tym, jego kluczowe formy to powielenie form z loga Platformy.

        "Partia Gowina", z kolei, jest plagiatem z Palikota, (też politykującego "filozofa", coś nie mam do nich zaufania...) co może sugerować, że ta partia to cicha przystawka PO, by zamieszać na prawicy i utrudnić życie opozycji.

        Ale te cząstkowe interpretacje bije chyba ta ostatnia: to logo to jest, po prostu, zielony balonik, czyli parfraza starego, dobrego loga inteligenckiego kabaretu krakowskiego. No i sprawa jest chyba jasna: klub gentlemenów bawi się w kabaret polityczny, robiąc publikę w (zielony) balonik, z tym samym cwaniackim uśmieszkiem PO, figlarnie ulokowanym na lewym boczku.

        No, chyba, że sami nie wiedzą, jaki deprecjonujący przekaz to amebowate logo niesie w języku obrazu i ktoś sobie zrobił żarty z amatorszczyzny tych panów...



        • klip-klap to bez znaczenia 08.12.13, 21:29
          No opakowanie jest wazne, ale tym opakowaniem jest tu Gowin, przecietny wyborca ma gdzies jabluszko, balonik czy koniczynke. A jak doly wyczuja, ze z PO juz duzo krecenia lodow nie bedzie to i zaczna przechodzic do nowej lodziarni.

          Moja propozycja jest taka
          tinyurl.com/qha8tk6
          • glupi_jasio nie sądzę 08.12.13, 22:09
            IMHO herby (czyli loga) ich forma i przekaz, mają znaczenie z dwu powodów:

            1. bo kształtują podświadomy odbiór podmiotu używającego logo (ponieważ większość ludzi odbiera obrazy podświadomie, to nawet nie będą wiedzieć, dlaczego będą tę partię lekceważyć, wiążąc z naiwnością, rozmemłaniem) - zielone, bezkształtne, jabłuszko - kształtuje taki obraz partii, że szalenie trudno traktować ich poważnie.

            2. bo mówią naprawdę dużo o stanie świadomości osoby, wybierającej logo; i dlatego "naiwne" oceny z pkt. 1 będą adekwatne.

            Abstrahując już od logo, którego znaczenie mogę przeceniać, jako osoba dość mocno zainteresowana językiem i przekazem obrazów, ta partia naprawdę jest zielona i bezkształtna, w domenie ideowej, programowej, politycznej. To partia rozmywania i nieistotnego detalu.



            klip-klap napisał:

            > A jak doly wyczuja, ze z PO juz duzo krecenia lodow nie bedzie to i zaczna przechodzic do nowej lodziarni.

            "Problem" w tym, że do kręcenia lodów potrzebne jest kilka elementów, w tym, przede wszystkim, odpowiednie zaplecze w organach ścigania jawnych, a tym bardziej - tajnych, ponadto - odpowiednio zdemoralizowana kompania, a przede wszystkim - taki wódz, który da, bez zmrużenia oka, swoją twarz dla ideologii i trybutów, pozwalających na kręcenie lodów w odpowiedniej skali.

            Gowin robi wszystko, by przekonać wszystkich, że nie dysponuje żadnym z tych elementów. Więc, o ile to nie jest zamierzony etap promocji tego ugrupowania, jako ekipy zabawnych naiwniaków i zadufanych pięknoduchów (a na prawdziwą substancję władzy przyjdzie czas później), to jedyną funkcją tego ugrupowania będzie rozpraszanie głosów niezadowolonych w kolejnych wyborach; czyli gra na konto Platformy.
            • klip-klap Re: nie sądzę 08.12.13, 22:22
              > IMHO herby (czyli loga) ich forma i przekaz, mają znaczenie z dwu powodów:

              Ja widze opakowanie/symbol gdzie indziej.

              > Gowin robi wszystko, by przekonać wszystkich, że nie dysponuje żadnym z tych el
              > ementów.

              Tusk sie zuzywa i wladza (znaczy ta prawdziwa) potrzebuje nowego opakowania, wiec jak bedzie trzeba to sie te elemeny znajda. Szczegolnie jesli poparcie gowinowcom wzrosnie, to nie beda mogli naprawde kontrolowac kto tam do nich sie zapisuje.
              • glupi_jasio Re: nie sądzę 08.12.13, 22:41
                klip-klap napisał:

                > > IMHO herby (czyli loga) ich forma i przekaz, mają znaczenie z dwu powodów
                > :
                >
                > Ja widze opakowanie/symbol gdzie indziej.
                >

                Gdzie indziej też są, praktycznie wszędzie, bo nie ma polityki bez komunikacji, i to tej głębokiej, archetypicznej.




                > > Gowin robi wszystko, by przekonać wszystkich, że nie dysponuje żadnym z tych elementów.


                > Tusk sie zuzywa i wladza (znaczy ta prawdziwa) potrzebuje nowego opakowania, wiec jak bedzie trzeba to sie te elemeny znajda. Szczegolnie jesli poparcie gowinowcom wzrosnie, to nie beda mogli naprawde kontrolowac kto tam do nich sie zapisuje.

                Gowin, z samych auspicji, stawia się w roli politycznego marginesu (skoro unika jak ognia kluczowych obszarów sporu politycznego, to jest jasne, że może zahaczyć bardzo umiarkowaną grupę obywateli); dlatego uważam, że w tej grze może spełnić jedynie rolę gońca, przynajmniej w tej rozgrywce. Tej opinii sprzyja również cała droga polityczna Gowina, w której zabrakło tak prób charakteru, jak dowodów pracowitości i efektywności.

                Powszechna opinia jest taka, że jest to osoba, która próbuje budować karierę na świętoszkowatości i niebrudzeniu sobie rąk żadną trudniejszą sprawą. Nie wiem, czy to jest opinia sprawiedliwa, ale na tyle powszechna, że raczej kładzie Gowina w roli następcy Tuska.

                Dlatego, uważam, że system nie gra na rządy Gowina, tylko na rządy koalicji PO - RP - SLD - PSL.




            • bieda_inwestor Bezksztaltne jabuszko? 10.12.13, 00:18
              Na prawde tylko ja widze w tym logu kontury Polski z polwyspem helskim jako ogonkiem? Jesli tak to faktycznie grafik odwalil kiepska robote, gdy zamiast z Polska logo sie kojarzy z Apple.
    • martinsam1 Re: Nowa partia Gowina? 07.12.13, 17:12
      powinien tę partię założyć w USA
      go WIn - go to Win
    • pan.planeta Re: Nowa partia Gowina? 10.12.13, 20:30
      Wg mnie będzie to kolejny twór oprócz Solidarnej Polski i innych wynalazków, który niestety nie uzyska mniejszości niezbędnej do uczestnictwa w tym cyrku.
      Oczywiście życzę powodzenia.
      • nannek Nowa patia gw to katastrofa 10.12.13, 21:24
        Ten by z chęcią wszystko prywatyzował szczególnie szpitale.

        Zapraszają typów typu Ziemkiewicz który podobnie jak Michalkiewicz pierd... ze rozwarstwienie jest dobre.
        Ono jest tak samo dobre jak trucizna śmiertelna, która czasem pomaga promilowi a dla ogółu i ogólnie jest śmiertelna.
        Dlatego typów/zwyrodnialców typu Korwin,Ziemkiewicz,Michalkiewicz i Gowin radzę omijać łukiem bardzo ale to bardzo szerokim.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka