Dodaj do ulubionych

OT - czesne w USA

17.08.06, 18:01
money.cnn.com/2006/08/17/pf/college/college_costs/index.htm?cnn=yes
"Last academic year, the median annual tuition for a four-year private college
crept up 5.7 percent to $16,950, according to an annual college cost survey by
Peterson's. And that doesn't include room and board and other fees that can
easily push the cost of a private college education above $22,000 a year.

Even students attending a public university in their home state paid 6.3
percent more for tuition in 2005-2006, or $4,224 per year."
Obserwuj wątek
    • bleman A mimo to wiecej amerykanow sie ksztalci 17.08.06, 18:15
      niz np. niemcow.

      Sadze ze w USA system np. kredytow jest na tyle dobrze rozwiniety ze kazdy z
      glowa na karku jest w stanie skonczyc studia.
      Nie zawsze na super uczelni ale jakies napewno.
      • kot_behemot8 Re: A mimo to wiecej amerykanow sie ksztalci 17.08.06, 18:50
        Czy amerykanski collage to odpowiednik europejskich uniwersytetów czy może coś
        pośredniego między szkołą średnią a wyższą? Pytam, bo po prostu nie wiem a
        czasami mam wrażenie że wiekowo ludzie w collagach są raczej jak nasza 3, 4
        ogólniaka.
        Gdyby tak było, to ilość "studiujących" W USA byłaby zawyżona i tylko dlatego
        ich statystyki byłyyby takie dobre. Byłaby to więc podobna sprawa jak
        amerykanski sposób obliczania ilości bezrobotnych lub ilości żyjących poniżej
        minimum socjalnego, a także statystyki przestępczości - wszystko to zanizone w
        stosunku do standardów europejskich.
        • bleman Re: A mimo to wiecej amerykanow sie ksztalci 17.08.06, 19:04
          "The American education system requires that students complete 12 years of
          primary and secondary education prior to attending university or college. "

          Czyli jesli zaczynaja w wieku 6 czy 7 lat, to na studia ida w tym samym wieku co my.

          A College to uczelnia wyzsza ktora nadaje co najwyzej tyt. bachelors(czyli
          ksztalci na etapie undergraduate("licenciackie")), ALE, wiele amerykanskich
          uczelni wyzszych mimo ze ksztalca tez na etapie postgraduate(magisterskie) nadal
          maja w nazwie college.

          Universytety natomiast ksztalca uder grads. i post grads.

          Oczywiscie, uczelnia moze sie nazwyac inaczej niz wynikalo by z jej oferty.
          • kot_behemot8 No to wszystko jasne, thx nt. 17.08.06, 19:16
            • evita_duarte Znow nie tak do konca :). 17.08.06, 19:28
              Zgodze sie z kotem ze ich wyniki sa zawyzane, bo tutaj college daja tez tytul
              associates, taki program odpowieda naszemu studium policealnemu i wedlug
              naszych standardow to nie jest wyzsze wykszatalcenie tylko srednie techniczne.
              Oni nazwywaja to juz wyzsztym. Malo kto tu ma bachelors a juz master's to tylko
              wyjatki :)
      • heretic_969 Re: A mimo to wiecej amerykanow sie ksztalci 17.08.06, 19:11
        Bo państwowe uczelnie są stosunkowo tanie (4 tysiące to nie jest dużo jak na USA).
        Nie zmienia to faktu, że prywatne uczelnie są wyłącznie dla dzieci bogaczy.
    • bleman Mnie zastanawia dlaczego, system anglosaski 17.08.06, 18:45
      z taka latwoscia przescignal system francuski czy niemiecki.

      Amerykanskie i brytyjskie uczelnie wygrywaja prawie pod kazdym wzgledem z
      niemieckimi czy francuskimi :)
      • turbomini Re: Mnie zastanawia dlaczego, system anglosaski 17.08.06, 18:52
        Tak pamiętamy ten artykuł. Ale ja tak mam, że w stosunku do artykułów nie jestem
        bezkrytyczna.
      • kot_behemot8 Re: Mnie zastanawia dlaczego, system anglosaski 17.08.06, 19:01
        bleman napisał:

        > z taka latwoscia przescignal system francuski czy niemiecki.
        >
        > Amerykanskie i brytyjskie uczelnie wygrywaja prawie pod kazdym wzgledem z
        > niemieckimi czy francuskimi :)


        Odpowiedź jest dość prosta: bo więcej płacą naukowcom i więcej dają na projekty
        naukowe.
        • bleman Ale niemcy i francja to nie sa biedne kraje 17.08.06, 19:06
          bez bogatych firm...

          Sadze ze to tez wina systemu.

          W sys, anglosaskim nie ma czegos takiego jak samodzielny prac.
          naukowy(habilitacja), natomiast w niemiecki jest.

          Ba w systemie anglosaski stanowisko prof. moze miec magister, ale np. zdolny :)

          W polsce jest system niemiecki :/
    • evita_duarte To nie jest tak do konca 17.08.06, 19:09
      Moj powiedzmy hmm zaprzyjazniony college kosztuje ok 14 tys. rocznie, ale to
      nie znaczy, ze studenci placa to z wlasnej kieszeni. Ci, ktorych nie stac
      dostaja doplaty z miasta, federalne i prywatne stypendia, pomoc socjalna etc.
      Byleby tylko przychodzili na zajecia. Dlatego chodza tu czasem takie tepaki, ze
      glowa mala a ty sie czlowieku uzeraj z nimi.
      • heretic_969 Re: To nie jest tak do konca 17.08.06, 19:15
        Myślę jednak, że ta pomoc socjalna jest ograniczona. Albo nie ma na nią
        wielkiego zapotrzebowania, skoro mało i średnio zamożni kształcą się na państwowych.
        • evita_duarte Re: To nie jest tak do konca 17.08.06, 19:21
          Prywatnych dobrych szkol nie jest znowu tak duzo i jesli juz sa to dostac jest
          sie tam bardzo ciezko. Bogaci maja odpowiednie prep. schoolls za soba ktore
          przygotowuja do naboru do collegow. Jesli ktos jednak jest dobry sam z siebie
          to miasto organizuje konkursy i daje stypendia do prep. scholls a pozniej do
          dobrych high school i collegow. Natomiast wiekszosc prywntych szkol wyzszych
          jest gorsza od np. CUNY. No to chyba isc lepiej do CUNY niz prywanego drogiego
          collegu.
          • evita_duarte PS czesne w miejscklim collegu tez jest wysokie 17.08.06, 19:23

          • heretic_969 Re: To nie jest tak do konca 17.08.06, 19:28
            No to chyba isc lepiej do CUNY niz prywanego drogiego
            > collegu.

            No jasne, że lepiej.
            Jest dużo świetnych szkół publicznych w USA. Ja, mieszkając w okolicach Detroit,
            miałem np. Michigan State University.
            • heretic_969 Re: To nie jest tak do konca 17.08.06, 19:30
              Albo University of Michigan w Ann Arbour, jedna z czołowych w USA.
            • bleman UCLA jest dobry, szczegolnie Berkley i LA 17.08.06, 19:37
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka