Dodaj do ulubionych

"Przepraszamy za Sikorskiego" - WTF ?!

26.02.14, 08:48
Szefowa "Solidarnych 2010", Ewa Stankiewicz, uznała za stosowne przenieść polskie spory polityczne (a raczej własną wojenkę) na Majdan. Wystąpiła tam przepraszając Ukraińców za postawę polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15510769,Stankiewicz_przeprasza_Majdan_za_Sikorskiego___To.html

Nic to, że porozumienie wynegocjowane m.in z udziałem min. Sikorskiego (jak również ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji) zapobiegło dalszemu rozlewowi krwi i zostało podpisane przez przywódców Majdanu w stosunku 35:2.

Muza Rewolucji tak bardzo wstrząśnięta była dosadnymi słowami min. Sikorskiego, że musiała dać temu wyraz. Ciekawe, czy byłaby tak bardzo wstrząśnięta, gdyby na Majdanie polała się dalsza krew, a takie były plany Janukowycza.

Mamy tu kolejny przykład dresiarstwa politycznego. Nieważny pretekst, byle uderzyć we własne władze. Chocby i wywlekając swoją niechęć poza granice kraju.
Trudno lepiej to skomentować od Azraela:
"Idiotka polska, Stankiewicz, robi politykę na Ukrainie. No żesz k* mać, jak można".

Można, można. Kampania w toku.
W cywilizowanych krajach jest taka zasada, że się sporów wewnętrznych nie przenosi na forum międzynarodowe. Choćby i dlatego, że powstaje przez to wrażenie żałosnej bezsilności. PiS i przybudówki właśnie taką bezsilnością się popisują.
Co zrozumieją z tego Ukraińcy, Bóg raczy wiedzieć.
Obserwuj wątek
    • leny20-4-7 hehehe ale...dno 26.02.14, 13:44
      po pierwsze występuje niezrozumienia słowa/znaczenia: przepraszam. nie będę tutaj robił wykładu, a przypomnę, że generalnie polega to na tym, że ktoś robi komuś przykrośc/niedobrze, odbiorca tego niedobrze ma z tym dyskomfort, i ktos inny zwiazany w jakims stopniu z ktosiem pierwszym, czasem mówi: sorry. tak to działa w teorii.

      w praktyce przyjechał sobie Lach i wyskoczył z textem "albo podpiszesz albo zginiesz". przynzac moze KAŻDY, że tego typu text nie jest, ani DYPLOMATYCZNY, ani przyjemny.

      co ciekawe, nadawca tego przekazu, nie wyskoczył z nim do mordercy Janukowycza ( który do konca nie podpisał zdaje sie umowy), do jego mocodawcy (czyli pociotka Putina), ani do Kliczki ( bo ten mógłby go zdzielic od razu), tylko wybrał sobie za adresta jakiegoś dziadzia, który spuścil uszy po sobie.

      i patrząc na to co nastapiło, to nie Majdan zaakceptował porozumienie (bo gdyby tak, to Janukowycz dalej by sobie rządził, prawda), a PRZYWÓDCY OPOZYCJI na to sie zgodzili, że samo dobrowolnie się ograniczą do...grudnia w południe.

      p. Sikorski "zapomniał się" na pewno, a . p. Stankiewicz czy sama z siebie czy też przymuszona niezadowoleniem tłumu,że kolejny Lach ich do czegoś namawia, byc może poszła po rozum do głowy i powiedziała: przepraszam, za "małe" wypowiedzi mojego pana ministra.

      czy to wywlekania czegokolwiek? czy to zbrodnia? może odpowiedziec tylko ten, któren w latach 2005-2007 KRYTYKOWAŁ i NIE ZGADZĄŁ SIĘ NA OBSMAROWYWANIE braci Kaczyńskich począwszy od NYT, poprzez BBC, Le Soir, Le Figaro czy Zeiting ten czy owy, a skonczywszy na Prawdzie z Moskwy. tak, tak TYLKO TAKI MOŻE SKRYTYKOWAC KTÓREMU SIE OWCZESNE WYWLEKANIE NIE PODOBAŁO. czy do tego zbioru należy nasza dorcia? smiem wątpic.


      Ja pisałem o tym tutaj już lata temu: granice przekracza się łatwo, trudniej się za nie wraca.

      Z plusów, wiadomo co jest/będzie teraz granesmile ale to ułuda dorcia, bo ludzie nie sa chyba aż tak głupi, żeby nie skojrzac tego co napisąłem powyżej. nawet jesli są, to czesc z nich jednak to i owo pamieta. m.in. to że "ktoś" tak nawinął np. Havlowi makrano na uszy, że ten planował przysłac KOMISJĘ OBWE na wybory w 2007 r....to była dopiero promocja wizerunku Polski połączona z niewywlekaniem brudów, prawda?

      • leny20-4-7 Re: hehehe ale...dno 26.02.14, 14:07
        w obu wątkach Ukrainy dotyczących, te njusy się zgubią, a szkoda:

        1. Władze Krymu nie będą rozpatrywać pytań o separatyzmie
        IAR - Świat
        26 Lut 2014, 13:52


        26.02.2014 (IAR) - Władze Krymu nie będą rozpatrywać pytań o separatyzmie. Takie oświadczenie złożył szef parlamentu Krymskiej Republiki Autonomicznej Władimir Konstantinow.
        Pod Radą Najwyższą Krymu zgromadziły się dwa protesty. Jeden - zorganizowany przez krymskich Tatarów - domaga się przerwania obrad parlamentu, gdyż jak podejrzewają parlament dąży do oderwania Krymu od Ukrainy. Skandują „Krym to Ukraina”. Tatarski Medżilis ogłosił lojalność wobec nowych władz w Kijowie. Naprzeciw nich zgromadzili się zwolennicy separatyzmu. Krzyczą „Rosja!” i „Krym jest Rosyjski.”

        Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)Paweł Buszko, Kijów/moc


        2. Na Ukrainie amerykańscy eksperci finansowi
        IAR - Biznes
        26 Lut 2014, 13:43


        26.02.2014 (IAR) - Stany Zjednoczone wysłały ekspertów finansowych na Ukrainę. Mają pomóc nowym władzom w wyjściu z kryzysu ekonomicznego.
        Poinformowała o tym agencja Interfax, powołując się na zastępcę amerykańskiego sekretarza stanu, Williama Burnsa. Polityk ten, przebywający w Kijowie, dodał, że amerykańscy eksperci zostaną na Ukrainie po zaplanowanym na dziś jego wyjeździe.

        Przedwczoraj ukraińskie ministerstwo finansów podało, że potrzebuje w tym i przyszłym roku 35 miliardów dolarów pomocy. Ukraińskie władze zwróciły się do państw Zachodu - w tym Polski i Stanów Zjednoczonych - o udzielenie pożyczki w ciągu najbliższych tygodni.

        Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/voiceofrussia.com/Interfax/vey/Siekaj

        3. Rasmussen: jesteśmy gotowi dalej wspierać Ukrainę
        PAP - Świat
        26 Lut 2014, 13:46


        26.02. Bruksela (PAP) - Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen oświadczył w środę, że sojusz jest gotowy dalej wspierać Ukrainę w jej demokratycznych reformach. Rasmussen zakłada, iż wszystkie państwa szanują "suwerenność, niepodległość i integralność terytorialną" Ukrainy.
        "Śledziliśmy wszyscy dramatyczne wydarzenia na Ukrainie w ostatnich miesiącach i dniach, jesteśmy zachęceni (faktem), że przemoc została zatrzymana poprzez negocjacje" - powiedział Rasmussen przed rozpoczęciem dwudniowego spotkania ministrów obrony krajów NATO w Brukseli.

        Dodał, że kluczowe znaczenie na Ukrainie ma "polityczny dialog respektujący wartości demokratyczne". "I NATO respektuje suwerenne wybory ukraińskich obywateli" - powiedział.

        Rasmussen oznajmił, że NATO przedyskutuje sytuację na Ukrainie i zaangażuje się w rozmowy z ukraińskimi partnerami w ramach komisji NATO-Ukraina. Zapewnił, że Ukraina jest bliskim partnerem NATO, a "NATO jest szczerym przyjacielem Ukrainy". "Jesteśmy gotowi dalej wspierać Ukrainę w jej demokratycznych reformach" - zapewnił.

        Rasmussen zakłada, iż wszystkie państwa szanują suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy. "To Ukraińcy muszą zdecydować jaka będzie przyszłość ich kraju. Przyjmujemy za rzecz oczywistą, że wszystkie państwa szanują suwerenność, niepodległość i integralność terytorialną Ukrainy" - odpowiedział, pytany czy rozmawiał z przedstawicielami Rosji o Ukrainie i presji, jaką Moskwa wywiera na Kijów.

        Odnosząc się z kolei do ewentualnego członkostwo Ukrainy w NATO, sekretarz generalny Sojuszu, zaznaczył, że o tym także zdecydują sami Ukraińcy. "Ale nie sądzę, by teraz był to jeden z priorytetów dla nowych władz Ukrainy" - oświadczył Rasmussen.

        -----------------------------------------

        na początku grudnia napisane zostało na blogu, o planie Moskwy w stosunku do Ukrainy. w momencie odrzucenia umowy stowarzyszeniowej z UE (która nic nie dając, zabierała Ukraińcom!), agenda wydawała się "samo" realizowac. wtenczas jednak Majdan sie zradykalował i "same" pajwiac się zaczęły np gar-kuchnie i toitoi'ki. Putin pojechał sobie do Soczi na które wydał z 50mld USD, i "ktoś" mu tę Ukraine "wyjął z plecaka", kiedy on nie mógł NIC ZROBIC. kto? dobre pytanie. of kors do pewnego stopnia uprawniona jest hipoteza, że Kreml widząc, że całego kraju nie przejmie bo zachodnia częsc "genetycznie" rusofobiczna, to podkrecił ruchawkę, do tego stopnia, że, albo sprawy się wymknęły spod kontroli, albo nadal gra gitra. my o tym jak jest nie wiemy. widząc cienie na ścianie możemy sobie pogdybac czy snuc nawet najbardziej wątpliwe scenaria. fakty są jednak takie, że spece z USA juz doradzją, Ukraina potrzebuje 35mld usd, NATO WIE, że Ukraincy nie mysla aby do nich przystac, a na Krymie może będzie potrzeba "chroinic mniejszosc rosyjską" przed "faszystami". Rosja bez Ukrainy (drogi na Zachód i Bliski Wschód) cofa się tam gdzie jej miejsce - do AZJI! To sa fakty! Reszta to tylko dywagacje, kto, komu i po co wsadzil rękę do majtek.
        • leny20-4-7 Njusy agencyjne cd 26.02.14, 17:10
          150 tysięcy żołnierzy postawił na nogi prezydent Rosji. Władimir Putin ogłosił dziś alarm dla zgrupowań dwóch Okręgów Wojskowych Federacji Rosyjskiej: Zachodniego i Centralnego. Z oficjalnego komunikatu ministerstwa obrony wynika, że prezydent Rosji polecił sprawdzenie gotowości bojowej tych oddziałów.

          W niezaplanowanych manewrach wezmą też udział jednostki taktyczne: wojsk powietrzno-desantowych, obrony kosmiczno-powietrznej i transportu lotniczego dalekiego zasięgu.

          Choć oficjalnie nikt nie poinformował, że ćwiczenia mają związek z wydarzeniami na Ukrainie, to większość ekspertów twierdzi, że tak właśnie jest.

          W kilka godzin po ogłoszeniu alarmu dla jednostek z dwóch okręgów wojskowych, minister obrony Siergiej Szojgu poinformował, że jego resort monitoruje sytuację na Krymie. "Podejmujemy działania, konieczne dla zagwarantowania bezpieczeństwa naszych obiektów" - oświadczył Szojgu.

          W Sewastopolu na Krymie znajduje się główna baza okrętów Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej.

          Rosyjski MSZ twierdzi, że na Ukrainie panuje kompletne bezprawie. Rosyjscy dyplomaci w oficjalnym komunikacie wskazują na "bezkarne działania ekstremistów, którzy zaprowadzają swoje porządki".

          Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji twierdzi, że w ślad za polityczną destabilizacją, ekstremiści postanowili zniszczyć również kruchy pokój panujący w sferze religijnej. Rosyjscy dyplomaci przekonują, że posypały się groźby pod adresem duchownych prawosławnych na Ukrainie, a także zapowiedzi zniszczenia świątyń.

          "Wzywamy wszystkich zdrowo myślących, aby nie dopuścili do dalszego pogorszenia sytuacji i powstrzymali Ukrainę przed konfliktem na tle religijnym" - głosi oświadczenie rosyjskiego MSZ.

          Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow spotkał się dzisiaj z ambasadorami 28 krajów Unii Europejskiej, w tym z ambasadorem RP w Moskwie. Z oficjalnego komunikatu wynika, że "pilnego rozwiązania wymaga wiele kwestii związanych z sytuacją społeczną i gospodarczą Ukrainy".

          -----------------
          oraz to "coś", co można nazwac tylko i wyłącznie jako śiech na sali, ewentualnie kulą w płot:


          "Komisarz do spraw rozszerzenia Sztefan Fuele otwierając debatę podkreślał, że Moskwa musi unormować relacje z nowymi władzami w Kijowie. "Rosja skorzysta na sukcesie Ukrainy, ale straci bardzo dużo, jeśli Ukrainie się nie powiedzie" - mówił komisarz. Szef socjalistów Hannes Swodoba wezwał Rosjan do zachowania spokoju. "Zanim wyślecie tam czołgi, wyślijcie najpierw swoich przedstawicieli na rozmowy. Zaprzyjaźnijcie się z wszystkimi Ukraińcami, a nie tylko z wybranymi oligarchami" - dodał Hannes Swoboda. Rebecca Harms z grupy zielonych apelowała, by wszystkie kraje Unii mówiły do Rosji jednym głosem. "Nie możemy ciągle myśleć, że jesteśmy zależni od Rosji i jej gazu, nie możemy ciągle ulegać szantażom" - podkreślała.

          Z kolei polscy europosłowie, którzy brali udział w dyskusji, apelowali o jasną perspektywę członkostwa w Unii dla Ukrainy. "Jeżeli dziś nie jesteście w stanie zapisać tego w rezolucji, tylko chowacie się po kątach i zastanawiacie się, jak zmienić to zdanie, żeby ono nie wybrzmiało, to nie jesteście godni siedzieć w tej sali" - powiedział europoseł Paweł Kowal.

          W projekcie rezolucji, która ma być przyjęta jutro, nie pada słowo "członkostwo", bo nie chcieli się na to zgodzić liberałowie. Polscy deputowani próbują jednak przekonać większość parlamentarną do zmiany proponowanych zapisów.

          Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zboorcza/dabr
      • dorota_333 Semantyka, dyplomacja i łowy 26.02.14, 14:48
        Rozważania nad znaczeniem słowa "przepraszam" pomińmy. Przyjmuję znaczenie potoczne. Jak się coś pisze dużymi literami na transparencie to raczej nie jako polemikę na seminarium językoznawczym. Ściemniasz.

        > w praktyce przyjechał sobie Lach i wyskoczył z textem "albo podpiszesz albo zgi
        > niesz".
        Lach sobie przyjechał nie sam i w sytuacji, kiedy w Kijowie zabijano na ulicach ludzi. Atmosfera w krwawy czwartek była taka, że wyglądało to - dosłownie - na początek wojny domowej. Trzeba było natychmiast przerwać rozlew krwi. Po to, żeby liczba zabitych nie szła w tysiące.

        Tymczasem po całonocnych rozmowach część Majdanu niezdecydowana - mała część, przegłosowali w końcu 35:2. To było (z tego co wiem) prawe skrzydło (banderowska ekstrema, ale to inny temat).
        Więc trzeba było ich trochę przypilić. Dyplomacja. Po to, żeby nie było dalszych łowów na ulicy Instytuckiej.

        Porozumienie to zawsze jest zgniły kompromis. Dokumenty znalezione u Janukowycza świadczą, że miał dalej idące plany. Chyba dobrze, że je przerwano.

        No i kilka dni po tym wszystkim przyjeżdża jakaś nawiedzona pani z Polski, żeby prowadzić własną kampanię wyborczą przeciw polskiemu rządowi... na Majdanie.

        Są granice głupoty. Muza rewolucji je przekroczyła.
        • leny20-4-7 Re: Semantyka, dyplomacja i łowy 26.02.14, 15:42
          na transparencie powiadasz...to by w jakimś stopniu faktycznie sprawiało wrażenie, że panna się wyrwała przed orkiestrę. jeśli tak, to w jakimś celu.

          ALE TO NIE ZMIENIA FAKTU/ÓW:
          1. p. Sikorski nie wpłynął na tego MORDERCĘ CO TO KREW PRZELEWAŁ aby przestał, a na opozycję aby przestła isc pod kule. to KOLOSALNA RÓŻNICA! i o takim kompromisie mówisz dziewczyno! on tam nie straszył władzuchny, a zwykłych ludzi, i to nie tych od których mógł od razu wziąc w mordę, a jakiegoś "dziadunia". ta quasi DYPLOMACJA będzie mu na zawsze pamietana. tym bardziej, że z rąk tego mordercy niewiele wcześniej odbierał ichnie odznaczenie państwowe i ściskał z nim raczki. tak sobie teraz przypomniam, jak przed EURO 2012 gardłowałaś na Kaczafiego, że "jątrzy i dzieli", bo apelował coś w stylu "ostatni moment aby tych rezunów nauczyc cywilizacji i nałozyc na nich sankcje". zoabcz jaki facet jest łebski, jak przewiduje pewne ruchy. a Radek "mocny w gębie" Sikorski jeszcze w grudniu 2013 miał szansę zapobieżenia rozlewowi krwi i co krzyczał: 'że podpalacze z pisu na majdanie prowadzą swoją politykę wewnętrzną" Donaldu Tusku palił se cygara, a "misio o bardzo małym rozumku" jadł bigos i szarpał w krzyżówki z p. Koziejem. ŻĄDEN z nich nie kiwnał palcem jak się sytuacja zaczynała robic niewesoła, a teraz...ZBAWCY jeden z drugim. psim swędem.

          2. panna wpisała się w bogatą historię napierdala we włąsne gniazdo za granica. tak jak pisałem, granice raz przesunięte rzadko wracają do stanu "przed". p. stankiewicz powinna zatem "podziękowac" tym "światłym europejczykom" z lat 2005-07 za wzorzec.

          to sa konkrety, a nie to, że jakaś panna sobie wyrabia nazwisko. tzn przy okazji sobie wyrabia. dopóki ludzie nie zrozumieją, co jest napradę istotne, tak długo takie "małe" ludzki będą psuli kraj. prosty wybór.
    • szczurek.polny Klaun 26.02.14, 21:18
      Przestań. Radzio z siebie klauna zrobił i wszyscy o tym wiedzą z wyjątkiem ciebie, GW i Radzia oczywiście.
      > Nic to, że porozumienie wynegocjowane m.in z udziałem min. Sikorskiego (jak również
      > ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji) zapobiegło dalszemu rozlewowi krwi

      Pewnie Radzio jeszcze w to wierzy. Berkut już nie słuchał Janukowycza, jego żona pakowała kosztowności i ikony, a na satelicie w podczerwieni było widać, jak helikopter grzeje silniki i wtedy właśnie Radzio "zapobiegał rozlewowi krwi". Owszem, Janukowycz miał plany, ale nie miał już możliwości ich realizacji i wszyscy o tym wiedzieli z wyjątkiem jednego opóźnionego buca z Polski. Jedyne co się udało Radziowi wynegocjować to parę dodatkowych godzin dla Janukowycza na ucieczkę.

      P.S.
      > Trudno lepiej to skomentować od Azraela:
      Azrael... Azrael... To nie ten co miał coś z mózgiem?
    • leny20-4-7 jest za co przepraszac. nowy wpis zapraszam. 07.03.14, 16:43
      njusacz.blogspot.com/2014/03/przepraszam-za-radosawa-wszyscy-bedzie.html
      Masa ilustracji. Zapraszam na blog.

      Dla niechętnych samo podsumowanie:

      Moje postrzeganie sprawy zmienił text: Andrzej Nowak, "Krwawe Szachu z Putinem", w "wSieci" nr 9(65) s. 23-27. Do tej notki wybiorę tylko kilka fragmentów dotyczących Pana Ministra ("pochylony text"- słowa Sikorskiego, a "zwykły"- Nowaka, trochę moich skrótów).

      "Nasz PKB to 1/3 gospodarki rosyjskiej, ale przewyższa ukraiński PKB dwa i pół razy, a litewski 13 razy". Twardy realizm. Oznaczał on wprost zadeklarowaną stawkę na Moskwę. (...) Taki wybór ma jednak swoje konsekwencje. Kiedy Putin na początku 2008 r.po raz pierwszy przystawił pistolet gazowy do głowy Julii Tymoszenko, nasz minister manifestacyjnie przyjechał do Moskwy, nie do Kijowa. Na powitanie Putina na Westerplatte 1 września 2009 r. minister wygłosił swój najbardziej (jak dotąd) kompromitujący text w "Gazecie Wyborczej", w którym stwierdził, iż Rosja nigdy nie hołdowała zasadom wolności i demokracji i nigdy nie była w tak dobrych stosunkach z Polska jak w tym momencie. (...) Sposób potraktowania Putina przez Tuska i Sikorskiego kontrastował najmocniej z lekceważeniem obecnej z nimi premier Ukrainy Julii Tymoszenko. Minister Sikorski w swoim programowym artykule o nowej polityce wschodniej nawet nie wymienił Ukrainy - na wschód od Polski była wtedy tylko wielka Rosja. "Chyba się nie mylę, że rozróżnienie na fazę piastowską i jagiellońską naszej strategii narodowej właśnie ja wprowadziłem". (...) Tak radykalne odwrócenie się Polski od Ukrainy (...) zostało dostrzeżone. "Nowy Układ Warszawski" - tak zatytułował jeden ze swoich numerów największy liberalny tygodnik kijowski "Ukrajinśkyj Tyżdeń" publikując na okładce wielkie zdjęcie uścisku dłoni Tuska i Putina. Podtytuł dopowiadał: "Rząd Tuska popadł w dziwną zależność od Kremla. To stanowi zagrożenie zarówno dla Polski, jak i dla Ukrainy". (...) Dziś Radosław Sikorski jedzie do Kijowa, by występować tam w roli przyjaciela Ukrainy. Nie może być większego szyderstwa. (Pamiętając o tych wypowiedziach PUBLICZNYCH - moje)

      "Oczekuję od polityków PiS deklaracji, ile polskich miliardów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę UKR, aby przekupić prez. Janukowycza" (listopad 2013 r. fiasko Umowy Stowarzyszeniowej. Polecam zapamiętać i przypomnieć sobie/jemu, gdy uiścimy już swoją dolę na ratowanie nowej Ukrainy pod egidą MFW!)

      "Mówić, że gospodarka ukraińska nie jest skorumpowana, to tak, jakby mówić, że Julia Tymoszenko jest dziewiczą". Potem "poprawił się", że miał na myśli jej...uczciwość!!! (początek grudnia 2013 r.. Wczoraj z p. Tymoszenko spotkał się p. Tusk, zapytał o "te sprawy"?)

      "PiS przestaje myśleć, kiedy przychodzi do relacji z Rosją. Wystarczy zamachać czerwoną płachtą rosyjską . To są odruchy niewolnika, który musi pokazać, że w ogóle istnieje". (wtenczas )


      Zrozumiałem wówczas, że:
      1. faktycznie jest za co bić się w piersi!
      2. hipoteza berlińskiego sprawstwa Majdanu, może być mylna! ewentualnie, że p. Sikorski nie był z nią zaznajomiony (ale co z "partią altówek w berlińskiej orkiestrze"? ) lub aż nadto dobrze odgrywał swoją rolę w operacji false flag przeciwko Putinowi czyli należy mu się obok pokojowego Nobla, także i Oskar.
    • robsonwajher [...] 07.03.14, 17:51
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka