Świetny komentarz

03.10.04, 23:14
Fritz jest eurosceptykiem ze Szwajcarii. Jego komentarze w większosci
wypadków są sensowne i nawet kilka znalazło sie w "Hitach".
Tutaj cytuje komentarz z FK nt. artykułu z Wyborczej, która zaatakowała
polityków PIS-u za wypowiedzi o Niemcach.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2320641.html#dalej
Co za idiotyczny tytul??? Przeciez wlasnie w ten
Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch
Data: 03.10.2004 22:16 + dodaj do ulubionych wątków

sposob Gazeta Wyborcza wytwarza nastroje nacjonalistyczne i paskudne,
insynujaca cos, czego PiS wcale nie powiedziala, w zadnej formie. To mi
przypomine akcje w obronie komunistow przez GW, przestrzegajaca
przed "zwierzecym antykomunizmem". No i wlasnie w ramach tej akcji GW
wykonczyla partie Geremka, Unie Wolnosci. Jezeli teraz sie GW uda ta sama
sztuczka z POPiSem, to do wladzy dojdzie Samoobrona i LPR. Jestem gotow sie
zalozyc, ze GW bedzie co najmniej raz dziennie odwiedzala jedna kontrola z
urzedu skarbowego sprawdzajaca, czy GW nie kradnie. I w koncu z cala
pewnoscia
cos znajda smile.


Co do wypowiedzi Kaczora: one sa w tonie lagodniejsze od wypowiedzi pana
Stoibera, szefa CSU. To jest taka duza partia w Monachium, jezeli przypadkiem
GW wie gdzie to lezy. Aha, miasto ma piekna tradycje. Niejaki pan Hitler tez
tam zaczal sie duchowo rozwijac i trafil na otoczenie pelne zrozumienia,
pozbawione jakichkolwiek kompleksow. Byloby bardzo fajnie, gdyby GW zrobila
mala analiza porownawcza. Ciekawe, czy tutul artykulu bylby: Niemcy, CSU: Nie
bedzie Polak plul nam w twarz!

Oczywiscie wypowiedz pana Wojciechowskiego brzmialaby "to swiadczy o
kompleksach nizszosci Niemcow wobec Polakow." w co chyba nikt nie wierzy.

Poza wszystkim innym, istnieje tzw. kompleks ofiary wobec kata. Zdaje sie, ze
pan Wojciechowski ulegl jemu piszac ksiazke pt. "Moi ukochani Niemcy". I ten
wlasnie "obiektywny" autorytet moralny jest expertem Gazety Wyborczej. Do
q..wy
nedzy, czy GW juz do tego stopnia upadla?

Ciekawe, Niemcy nie pisza ksiazki o ukochanych Polakach tylko najwyzej o
polskich zlodziejach ktorzy im Slask ukradli. Pan Wojciechowski z tym sie
oczywiscie zgodzi.

PiS merytorycznie ma w bardzu wielu punktach racje. Nie tak dawno byl w GW
artykul redaktora z Wprost, ktory w znakomity sposob przedstawil wrecz
zawstydzajacy serwilizm komunistow w stosunku do Niemcow. Jak byly ambasador
Polski w Niemczech, pan Reiter slusznie zauwazyl, Polacy Niemcom na wszystko
pozwolali. Z jednym wyjatkiem: Nie do konstytucji europejskiej i poparcie USA
w wojnie przeciwko irackiemu Hitlerowi, Suddamowi. To trzeba Millerowi wysoko
zaliczyc.

Ciekawe, kiedy na w miejscach upamietniajacych miejsca meczenstwa Polakow,
miejsc ludobojstwa na Polakach i Zydach, pojawi sie znowu prawdziwa
informacja:

Mordy i ludobojstwo zostalo dokonane przez Niemcow.

Teraz jest wszedzie napisane, ze za przestepstwa te odpowiedzialny jest
nieznany lud z Marsa nazywajacy sie Nazisci. Poniewaz lud ten jest nieznany
to
dla uproszczenia obozy zaglady tego ludu nazistowskiego w Polsce, nazywa sie
Polskimi Obozami Koncetracyjnymi. Oczywiscie latwiej zapamietac i skojarzyc.
Mam nadzieje, ze POPiS po przejeciu wladzy bedzie na tyle odwazny, ze
prawdziwa
informacja zostanie ponownie umieszczona!


Mamy docznienie z typowymi odruchami Herrenrasse (rase panow) po przegranej
wojnie". Och z cala pewnoscia cos pokrecilem.


    • exerik Kaczyńscy 04.10.04, 13:55
      Najpierw "keine grenzen" a teraz dawaj szczuć Polaków przeciwko Niemcom. Te dwa
      palanty zrobiły wszystko aby osłabić państwo (patrz: 15 lat rozbijania prawicy,
      następnie poparcie dla anschlussu), a teraz jak widać z całych sił pracują aby
      skompromitować cały naród (patrz: szowinistyczna nagonka antyniemiecka).

      Stronnictwo pruskie ma się dobrze. Na braci bliźniaków zawsze można liczyć.
      • robisc Re: Kaczyńscy 04.10.04, 19:15
        exerik napisał:

        "Najpierw "keine grenzen" a teraz dawaj szczuć Polaków przeciwko Niemcom. Te
        dwa palanty zrobiły wszystko aby osłabić państwo (patrz: 15 lat rozbijania
        prawicy,następnie poparcie dla anschlussu), a teraz jak widać z całych sił
        pracują by skompromitować cały naród (patrz: szowinistyczna nagonka
        antyniemiecka).Stronnictwo pruskie ma się dobrze. Na braci bliźniaków zawsze
        można liczyć."

        Przemawia przez Ciebie uprzedzenie do Kaczyńskich. Gdzie tu widzisz
        kompromitację? Chyba że Wyborczej za tendencyjne przedstawienie sprawy. Ale do
        tego juz można sie przyzwyczaić.

        A co do poparcia dla akcesji - gdyby postąpili inaczej wydaliby na siebie
        wyrok. Polityka polega na tym, aby zdobywac poparcie, czyli coś, czego UPR
        niegdy nie będzie miał. Wyrok referendum był przesądzony, wiec co za interes
        opowiadać sie po stronie przegranych. Gdybym był politykiem myślałbym własnie w
        ten sposób.

        Nie przepadam za Kaczyńskimi, czemu wielokrotniie dawałem wyraz, ale mając do
        wyboru PO i PiS wybrałbym własnie ich partię. Z jednego powodu: najmniej tam
        złodziei.
        • klip-klap Re: Kaczyńscy 04.10.04, 19:31
          > A co do poparcia dla akcesji - gdyby postąpili inaczej wydaliby na siebie
          > wyrok. Polityka polega na tym, aby zdobywac poparcie, czyli coś, czego UPR
          > niegdy nie będzie miał. Wyrok referendum był przesądzony, wiec co za interes
          > opowiadać sie po stronie przegranych.

          Bledem UPR nie bylo opowiadanie sie przeciw,ale zbytnia lagodnosc. LPR na silnym
          sprzeciwie wobec UE nie stracila.
          • robisc Re: Kaczyńscy 04.10.04, 21:28
            klip-klap napisał:

            "Bledem UPR nie bylo opowiadanie sie przeciw,ale zbytnia lagodnosc."

            Obłedach UPR już wystarczajaco dyskutowaliśmy smile

            "LPR na silnym sprzeciwie wobec UE nie stracila."

            LPR ma specyficzny elektorat, w większości eurosceptyczny, więc nie wiele
            ryzykowała. Co innego PiS, którego wyborcy byli podzieleni, ale z wyraźną
            przewagą zwolenników akcesji.
        • exerik Re: Kaczyńscy 05.10.04, 17:19
          robisc napisał:

          > Przemawia przez Ciebie uprzedzenie do Kaczyńskich.


          myślisz ? Jakaś trauma ?


          > Gdzie tu widzisz kompromitację?


          W przypadku Kaczorów np. wojowniczy wywiad dla Spiegla. Boki można zrywać.



          > A co do poparcia dla akcesji - gdyby postąpili inaczej wydaliby na siebie
          > wyrok. Polityka polega na tym, aby zdobywac poparcie


          To nie jest polityka tylko prostytucja


          > Wyrok referendum był przesądzony, wiec co za interes opowiadać sie po stronie
          > przegranych. Gdybym był politykiem myślałbym własnie w ten sposób.


          No i zostałbyś kurwą a nie politykiem.


          > Nie przepadam za Kaczyńskimi, czemu wielokrotniie dawałem wyraz, ale mając do
          > wyboru PO i PiS wybrałbym własnie ich partię. Z jednego powodu: najmniej tam
          > złodziei.


          Może i mniej, ale czy wystarczająco mało ? No i podstawowe pytanie. Co dla
          państwa gorsze - rządy nieudaczników czy złodziei ?
          Od razu zaznaczam, że ja nie mam pojęcia.
    • robisc Ale ich dotknęło... 04.10.04, 21:23
      Świetną reklamę robi wyborcza PiS-owi. Pewnie bez rozdmuchiwania tej sprawy
      niewielu by nawet zauważyło wystapienie Kamińskiego.


      Komentarz: Ręce opadają
      Włodzimierz Kalicki 03-10-2004, ostatnia aktualizacja 03-10-2004 20:10
      Eurodeputowany Michał Kamiński, prominentny polityk PiS, oburza się, że
      siedzący dziś za szybami wycieczkowych autokarów starzy Niemcy przed 50 laty
      mogli wyjąć z kabury pistolet i strzelić do każdego Polaka. Oburza go także, że
      nikt ich nie pociąga za to do odpowiedzialności. Eurodeputowany Kamiński podjął
      myśl nienową.

      "Odpowiedzialność ponieść musi cały naród niemiecki, który w swej masie poszedł
      pod komendę hitleryzmu i który tolerował hitlerowskie rządy". To myśl
      Władysława Gomułki sprzed 60 lat, wygłoszona w lutym 1945 r. na konferencji PPR
      w Łodzi.

      Intelektualny most rozpięty przez eurodeputowanego Kamińskiego między dawnymi
      laty i dniem dzisiejszym dobrze świadczy o jego znajomości myśli politycznej
      Gomułki z ostatnich miesięcy wojny.

      Ale później w historii stosunków polsko-niemieckich coś się zdarzyło.

      Polscy biskupi wystosowali list do biskupów niemieckich.

      Gomułka podpisał układ o normalizacji stosunków z RFN.

      Lata wytrwałej pracy setek ludzi dobrej woli doprowadziły do porzucenia
      nienawistnych stereotypów przez wielu Polaków i Niemców.

      Tego eurodeputowany Kamiński nie zauważa.

      Swoimi publicznymi wypowiedziami wpisuje się w tużpowojenną mentalność i
      kulturę polityczną, w której na porządku dziennym było pisanie słowa Niemiec
      małą literą. Kamiński proponuje polskim kupcom sprzedającym niemieckim turystom
      benzynę i kiełbasę, polskim fryzjerom strzygącym niemieckich gości, pracownikom
      firm kooperujących z niemieckimi firmami, Polakom pracującym za Odrą, by w
      Niemcach widzieli zbrodniarzy, a nie partnerów do interesów.

      Ręce opadają. Jedyna nadzieja w tym, że idą wybory i że trzeźwi wyborcy nie
      zapomną tych słów gwieździe Prawa i Sprawiedliwości.
      • kimmjiki Re: Ale ich dotknęło... 05.10.04, 20:20
        robisc napisał:

        > Świetną reklamę robi wyborcza PiS-owi. Pewnie bez rozdmuchiwania tej sprawy
        > niewielu by nawet zauważyło wystapienie Kamińskiego.

        A Ty uwazasz, ze o skandalicznych wystapieniach znanych politykow nalezy milczec? Czy moze raczej nie widzisz nic zlego w tego typu wypowiedziach?
        • robisc Re: Ale ich dotknęło... 05.10.04, 20:59
          kimmjiki napisał:

          > Czy moze raczej nie widzisz nic zlego w tego typu wypowiedziach?

          Nie. Nieprzypadkowo zacytowałem Fritza.
          • kimmjiki Re: Ale ich dotknęło... 06.10.04, 18:57
            > > Czy moze raczej nie widzisz nic zlego w tego typu wypowiedziach?
            >
            > Nie. Nieprzypadkowo zacytowałem Fritza.

            Mialem Cie za porzadnego czlowieka. Nieprzypadkowo uzylem czasu przeszlego.
            • robisc Re: Ale ich dotknęło... 06.10.04, 23:52
              kimmjiki napisał:

              > Mialem Cie za porzadnego czlowieka. Nieprzypadkowo uzylem czasu przeszlego.

              Ha...nie odwdzięczę Ci się osobistą wycieczką. Nadmienię tylko, ze uodporniłem
              sie na manipulacje Wyborczej.
              • kimmjiki Re: Ale ich dotknęło... 07.10.04, 18:06
                robisc napisał:

                > Ha...nie odwdzięczę Ci się osobistą wycieczką. Nadmienię tylko, ze
                > uodporniłem sie na manipulacje Wyborczej.

                No jasne, przeciez wypowiedz Kaminskiego byla wielce kulturalna i merytoryczna, a juz z propagowaniem nienawisci do Niemcow w ogole nie miala nic a nic wspolnego. Tylko wredna GW sie czepia, tak jakby bylo cos zlego w sugerowaniu, ze wszyscy Niemcy to nazisci...
                • robisc Re: Ale ich dotknęło... 07.10.04, 21:46
                  kimmjiki napisał:

                  > robisc napisał:

                  "No jasne, przeciez wypowiedz Kaminskiego byla wielce kulturalna i
                  merytoryczna, a juz z propagowaniem nienawisci do Niemcow w ogole nie miala nic
                  a nic wspolnego. Tylko wredna GW sie czepia, tak jakby bylo cos zlego w
                  sugerowaniu, ze wszyscy Niemcy to nazisci..."

                  Przede wszytkim kamiński nie sugerował, że wszyscy Niemcy to naziści.
                  Przypomniał tylko, kim byli naziści. Czyżby był to temat tabu? Skad ta dziwna
                  spolegliwość wobec Niemców?
                  • kimmjiki Re: Ale ich dotknęło... 09.10.04, 00:27
                    robisc napisał:

                    > Przede wszytkim kamiński nie sugerował, że wszyscy Niemcy to naziści.

                    Przypomnijmy:

                    "Jeden z komentatorów w niemieckiej prasie napisał, że Polska to ekonomiczny karzeł o potencjale Hesji, a chce tyle znaczyć w Unii co Niemcy. Jak śmie tak pisać. Niech się zapyta czy jego dziadek lub tatuś nie przyczyniali się do tego pustosząc nasz kraj przez sześć lat. To zwykli Niemcy niszczyli Polskę, nie jacyś mityczni naziści. Ich miłe uśmiechy możecie oglądać tutaj w Gorzowie zza szyb ich ładnych autobusów. Tacy przyjemni dziadkowie 50 lat temu mogli wyjąć z kabury pistolet i strzelić do każdego z nas. I nikt ich za to nie pociąga do odpowiedzialności. Ci przyjemni niemieccy dziadkowie 50 lat temu wstali od swojej golonki, otarli piwo z wąsów i przyjechali tu mordować Polaków."

                    Co znaczy to pytanie o "jego dziadka czy tatusia"? Co znaczy okreslenie "zwykli niemcy"? Czyje "mile usmiechy" mozemy ogladac? Kogo "nikt nie pociaga do odpowiedzialnosci"? O kim jest mowa w ostatnim zdaniu? Badz laskaw sie nie wyglupiac, sugestie sa az nadto czytelne.
                    • robisc Re: Ale ich dotknęło... 09.10.04, 23:55
                      kimmjiki napisał:

                      "Co znaczy to pytanie o "jego dziadka czy tatusia"? Co znaczy
                      okreslenie "zwykli niemcy"? Czyje "mile usmiechy" mozemy ogladac? Kogo "nikt
                      nie pociaga do odpowiedzialnosci"? O kim jest mowa w ostatnim zdaniu? Badz
                      laskaw sie nie wyglupiac, sugestie sa az nadto czytelne."

                      Kamiński powidział głośno to, co mysli o Niemcach wielu Polaków. W dodatku nie
                      mija sie z prawdą. Ludzi oburzają niemieckie roszczenia. PiS to wykorzystuje,
                      nie przeczę, ale przy tym zrywa z hipokryją o stosunkach polsko-niemieckich.
                      Przed referendum ukrywano problem roszczeń wypedzonych wszelkimi sposobami,
                      wyzywajac eurosceptyków od oszołomów itp. Od tego problem jednak sam sie nie
                      rozwiązał. Teraz mamy uchwałę Sejmu i specjalna wizytę Belki u Schroedera. Ja
                      nazwałbym słowa Kamińskiego naturalną reakcją na całokształt relacji z Niemcami.
                      • kimmjiki Re: Ale ich dotknęło... 10.10.04, 00:26
                        robisc napisał:

                        > Kamiński powidział głośno to, co mysli o Niemcach wielu Polaków.

                        Nawet gdyby, to co z tego? Zadne to dla niego usprawiedliwienie.

                        > W dodatku nie mija sie z prawdą.

                        Czyli to zwykli Niemcy niszczyli Polske, tak?

                        > Ludzi oburzają niemieckie roszczenia. PiS to wykorzystuje, nie przeczę

                        Aha, czyli wszystko jest w porzadku, bo PiSowi przyswieca szczytny cel zdobywania poparcia, wiec wszystkie chwyty dozwolone...

                        > Ja nazwałbym słowa Kamińskiego naturalną reakcją na całokształt relacji z
                        > Niemcami.

                        Wlasnie, co ma sie chlop hamowac, grunt to byc naturalnym. Szkoda, ze sie zaden Niemiec nie nawinal, jakby go Kaminski na zakonczenie przemowienia zdzielil kijem przez leb, to dopiero mielibysmy naturalnosc pelna geba i wyrazista puente na dodatek.
                      • bush_w_wodzie wypowiedz kaminskiego 10.10.04, 00:48
                        jest moim zdaniem bardzo glupia bo atakuje glownie usmiechnietych staruszkow w
                        autobusach i jakiego komentatora gazetowego. kompletnie nic to nie zalatwia w
                        sprawie roszczen a zupelnie niepotrzebnie szczuje ludzi na innych zwyklych ludzi
                        ot takie tanie granie na emocjach

                        jest jednak prawda ze to m.in za sprawa niemcow i to tych zwyklych polska jest
                        tak biedna jak jest. ten fakt stanowi podstawe do zalatwienia sprawy
                        wypedzonycych. ale przeciez nie w ten sposob.
                        • robisc Re: wypowiedz kaminskiego 10.10.04, 12:16
                          bush_w_wodzie napisał:

                          "jest moim zdaniem bardzo glupia bo atakuje glownie usmiechnietych staruszkow w
                          autobusach i jakiego komentatora gazetowego. kompletnie nic to nie zalatwia w
                          sprawie roszczen a zupelnie niepotrzebnie szczuje ludzi na innych zwyklych
                          ludzi ot takie tanie granie na emocjach jest jednak prawda ze to m.in za sprawa
                          niemcow i to tych zwyklych polska jest tak biedna jak jest. ten fakt stanowi
                          podstawe do zalatwienia sprawy wypedzonycych. ale przeciez nie w ten sposob."

                          Wypowiedzi wielu polityków sa przerysowane, właśnie po to, aby wywołać emocje i
                          dyskusję. Trzeba więc do nich podchodzić z odpowiednim dystansem i dlatego
                          smieszą mnie komentarze Wyborczej.
    • bush_w_wodzie widac wyraznie 04.10.04, 21:49
      ze rosna nastroje antyniemieckie. zjawisko jest zrozumiale. zle by sie jednak
      stalo gdyby wzroslo znaczenie politykow ktorzy na stres nowej sytuacji (ue)
      reaguja histerycznie a wiec przeciwskutecznie
    • robisc kolejny komentarz 07.10.04, 23:02
      Podsumowanie
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: Gość: Niemiec IP: *.b.pppool.de
      Data: 07.10.2004 19:57 + dodaj do ulubionych wątków

      Komentarz Kalickiego byl tylko riposta na wypowiedz posla Prawa i
      Sprawiedliwosci ale na forum zawiazala sie dyskusja jak sa postrzegani Niemcy
      przez Polakow, rowniez przez tych mieszkajacych w Niemczech. No i jak jest?
      Z jednej strony widac jaks zwierzeca nienawisc do Niemcow, ktora cholera wie
      czym wytlumaczyc. Bo chyba przy komputerach nie siedza staruszkowie, ktorzy
      przezyli koszmar wojny. Raczej mlodzi ludzie. I tu wychodzi chyba jakis kompleks
      niedowartosciowania w stosunku do zamoznych Niemcow. A z drugiej sa ludzie,
      ktorzy za mala powchale od Niemcow sa w stanie robic z siebie blaznow i grac w
      niemieckiej komedii tych pozytecznych idiotow. I nic im nie przeszkadza, ze
      minute pozniej zewszad slychac o polskich pijaczkach i zlodziejach.
      Jest jeszcze trzecia grupa, ktora chcialaby w kontaktach niemiecko-polskich
      osiagnac partnerstwo na zasadzie rownosci. Niestety takich najmniej.
      Duzo bledow popelniono ostatnio w Niemczech jezeli chodzi o stosunki
      niemiecko-polskie. Dopiero po ostrej replice polskiego parlamentu uzmyslowiono
      sobie, ze tak dalej nie mozna. Rzad polski mogl to bardzo dobrze zdyskontowc,
      ale zaraz na poczatku zmarnowal swoja niepowtarzalna szanse. Chyba taka jest juz
      fachowosc wszelkich SLDowskich rzadow. Gdyby nie to, to nie byloby takich
      wypowiedzi jak Kaminskiego. Bylyby zbedne...

      Jako pewna szanse na partnerskie stosunki widze w powolaniu pelnomocnika do
      kontaktow/spraw niemiecko-polskich, tak jak to jest na lini Niemcy-Francja.
      Szczegolnie, ze w Niemczech miala by nim zostac prof. Schwan (byla kandydat na
      urzad prezydenta Niemiec). Kazdy Polak moze byc pewny, ze ta osoba jest
      gwarancja (po niemieckiej stronie) powaznego i zyczliwego potraktowania tego (na
      razie) problemu.
      No szkoda, ze jest jak jest. Dopiero, gdy obie strony beda podchodzic do siebie
      z respektem i na zasadach rownosci, wtedy bedzie mozna liczyc na polepszenie
      stosunkow. Dotyczy to rowniez kontaktow prywatnych.
      No szkoda, ze jest jak jest, bo tyle ciekawego dzieje sie w kulturze polskiej i
      niemieckiej. Wlasnie przez to obopolne olewanie sie, nie znamy sie i jestesmy
      bezzensownie zapatrzeni na wszystko co anglo-saskie.
      I zeby wszystko bylo jasne - moze dzieki pochodzeniu(D/PL) - zalezy mi na tym.

      • krzysztofsf Re: kolejny komentarz 07.10.04, 23:16
        robisc napisał:


        > Z jednej strony widac jaks zwierzeca nienawisc do Niemcow, ktora cholera wie
        > czym wytlumaczyc. Bo chyba przy komputerach nie siedza staruszkowie, ktorzy
        > przezyli koszmar wojny. Raczej mlodzi ludzie.

        Kompleksy i poczucie traktowania jako wrzod na dupie przez niemcow to jedno.
        Uwarunkowania "genetyczne", historyczne i socjologiczni-wychowawcze to drugie.
        Oni sa naszym naturalnym wrogiem. Jakby mnie ubrano w mundur i mialbym strzelac do umundurowanych przeciwnikow, to zgadnij jaki jezyk komend przeciwnika najlatwiej przelamalby moje opory?

        • klip-klap Re: kolejny komentarz 07.10.04, 23:22
          Jakie opory ? wink Czterech pancernych robi swoje,a blizniaki dokladaja.
          • krzysztofsf Re: kolejny komentarz 08.10.04, 08:21
            Za PRL-u krazyl dowcip-zagadka:
            Masz naprzeciwko siebie Niemca i Rosjanina - Do kogo strzelisz najpierw?

            prawidlowa odpowiedz brzmiala:
            Najpierw obowiazek, potem przyjemnosc.
        • robisc Re: kolejny komentarz 08.10.04, 23:40
          krzysztofsf napisał:

          > Oni sa naszym naturalnym wrogiem.

          Przesadzasz albo generalizujesz, a pewnie jedno i drugie. Fobia to jedno, a
          dziwaczna (?) uległość niektórych polityków, to juz zupełnie inna kwestia. Mamy
          prawo przypominać Niemcom, co nam zrobili i mamy prawo nie owijac tego w
          bawełnę.
Pełna wersja