21.06.21, 13:06
... jest co prawda dokumentowana w wątku "Makroekonomia, inflacja, budżet", ale temat jest tak istotny i tak na czasie, że postanowiłam wyodrębnić. Inflacja na świecie i w Polsce. Czynniki wzrostu cen, przejawy w różnych aspektach.

Na początek wywiad z piwotalnym (eh, co za czasy były smile ) prof. Hausnerem. Bardzo ciekawy.

"Rok temu chodziło o to, by nie dopuścić do głębokiej recesji jako następstwa pandemii i wprowadzonych w związku z nią restrykcji. Ale teraz już nie jesteśmy w recesji. Przeciwnie - jesteśmy w fazie ożywienia i wejdziemy w fazę ekspansji. Należałoby z tej polityki wyjść. Po 2007 r. w skali globalnej mieliśmy długi okres długiej recesji, ale potem wyjątkowo długi okres wysokiego wzrostu. A mimo to nie wycofano się ze skupu aktywów. Dlaczego? By nie zabijać wzrostu. I teraz też tak się mówi. Ale to jest pułapka.
(...)
- Wejście w niekonwencjonalną politykę pieniężną to jest jazda ulicą jednokierunkową - z górki bez trzymanki. Im dłużej się tak jedzie, tym odwrót jest trudniejszy. Jego koszty gospodarcze, społeczne i polityczne są coraz wyższe.

Jasne jest, że po powstrzymaniu się od drukowania pieniędzy wzrost gospodarczy, który tak podtrzymujemy, siądzie. Im później jednak to zrobimy, tym bańka pęknie z większym hukiem, będą poranieni, będą złe długi, będą nowe postępowania sądowe.
(...)
Niektórzy uważają, że jak będzie wysoki wzrost, to szybciej wyrośniemy z długu, jaki dodatkowo powstał. Przed pandemią było już tego ponad bilion złotych, teraz doszło jeszcze 300 mld zł w jeden rok. Co z tym zrobić? Najprostsza odpowiedź, którą oferują nam zwolennicy nowej teorii monetarnej, to „wyrośnijmy z długu".

Brzmi dobrze. Ale znów trochę jak magia.
- Czy 5-proc. wzrost PKB to dobry wynik? W sumie tak, ale zależy, co z tego wynika. Wzrost może być jałowy, pusty z punktu widzenia zaspokajania podstawowych potrzeb. Wprawdzie unikamy stagnacji w gospodarce, ale wcale nie oznacza, że unikamy zagrożenia inflacyjnego. W ten sposób ten tak wysoki przecież nawis długu pokazuje swoje działanie. To po prostu transfer długu publicznego z budżetu marnie zarządzanego państwa do naszych kieszeni. On nie znika za pomocą operacji księgowych, ale jest transferowany do sektora przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Czy zwykli ludzie widzą dług, który zaciągnęło państwo? Wydaje się, że nie, a tymczasem ujawnia się on w postaci inflacji.
(...)
cel inflacyjny nie jest określony sztywno, inflacja wcale nie musi twardo tkwić w jednym punkcie, by dostosowania polityki były możliwe. Jednak wypuszczenie inflacji poza granice dopuszczalnych odchyleń od celu (1,5-3,5 proc.) – bez żadnej reakcji, próby gaszenia - potęguje szkody, bo zaczyna się przekładać na oczekiwania inflacyjne.
(...)
- Trzeba rozładować tę bańkę, rozminować to pole. NBP, Komisja Nadzoru Finansowego i Ministerstwo Finansów mają różne narzędzia, mogą z nich korzystać w porozumieniu. Jeśli nie zrobią tego w imię podtrzymywania wzrostu, to będziemy iść na zderzenie ze ścianą. Pęknięcie takiej bańki pociągnie za sobą całą falę: upadek firm, utratę pracy przez ludzi, niespłacane kredyty… Nie można do czegoś takiego doprowadzać ponownie.

Jak w soczewce widać to na przykładzie sektora budowlanego: mamy szalony popyt, chętnych na kupno nie brakuje, ceny rosną, materiały drożeją, chętnych jest jeszcze więcej, kręci się, kręci, kręci… Do kiedy? Aż ciężar tej inflacji, która w sektorze mieszkaniowym jest wyższa niż w całej gospodarce, będzie nie do udźwignięcia. Będzie to stanowiło potężne zagrożenie dla banków, dla stabilności systemu finansowego.

Jeśli ktoś wierzy, że przez sam wzrost PKB z tego długu wyrośniemy, to mówię wprost: nie."


Właściwie całość można by cytować, całość tutaj:

wyborcza.biz/biznes/7,177151,27213265,prof-jerzy-hausner.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy#s=BoxWyboImgLink
Obserwuj wątek
    • cojestdoktorku Re: Inflacja 21.06.21, 13:39
      ok, kiedyś to było tylko opozycyjne straszenie inflacją ale teraz bez wątpienia robi się to problemem, Hausner wydaje sie ze ma rację, ale nie zauważa jednego, co z tego ze my będziemy gasic inflacje jeśli inni jak na razie nie zamierzają?

      załóżmy ze my zgasimy do zera a w strefie euro i w dolarze będzie zrobione 50% w ciagu kilka lat,
      wtedy by zachowac obecny porzadek złotówka musiałaby się bardzo mocno wzmocnić, byśmy mogli kupowac chocby ropę i gaz po zbliżonych kosztach, no ale euro po 3 złote zabije nasza konkurencyjność przecież, to sie skończy jazdami kursowymi kończącymi sie frankowiczami, opcjami walutowymi czy innymi problemami, tak jak to było przy poprzednich takich wahaniach

      no a jak zgasimy inflację a na zewnątrz będzie 50% ale sie złoty nie umocni odpowiednio, to nagle wszystko co z importu podrozeje o 50%, ropa, gaz, nagle staniemy się absurdalnie tani, sklepy nam wykupią, komu będzie się opłacało produkowac dla biedronki skoro tu tak tanio trzeba sprzedac? wszystkie te kraje co są bogate SA DROGIE bo musza byc by tam się opłacało półki zapełniać, im taniej w danym kraju tym mniej opłaca sie półki zapełniać,

      duszenie inflacji bedzie wiec miało sens jak zacznie dusic ją zachód, a skoro tamci sie rozpędzaja to trzeba podążać za nimi by utrzymac równowowagę, a dokładniej to lepiej być malutki krok przed nimi by zachowac też konkurencyjnosc i wypierac z rynku innych
      • mamdomek Re: Inflacja 07.10.21, 19:26
        Trzeba uwzględnić czynniki których niedawno jeszcze w ogóle nie było:
        1. szybko rosnącą ilość ludności świata, która jest w stanie efektywnie wchłaniać produkty i usługi
        2. co za tym idzie konkurencyjność niskocenowa zanika z powodu nadpopytu
        3. niektóre branże są na granicy możliwości produkcyjnych także z powodu fizycznego niedoboru surowców podstawowych a nie tylko z powodu chwilowych perturbacji pandemicznych
        4. niektóre tzw "produkty finansowe" służą wyłącznie pompowaniu środków kosztem powstawania baniek cenowych i nikt nad tym nie panuje
        Generalnie nie spodziewałbym się jakichkolwiek skutecznych leczniczych rozwiązań, dopóki gospodarka światowa nie zacznie się realnie walić pod własnym ciężarem i pod ciężarem katastrofy ekologiczno-klimatycznej. Czyli nie widzę światełka w tunelu.
        • pigeon_shit_dust Re: Inflacja 07.10.21, 19:39
          mamdomek napisał:


          > Generalnie nie spodziewałbym się jakichkolwiek skutecznych leczniczych rozwiąza
          > ń, dopóki gospodarka światowa nie zacznie się realnie walić pod własnym ciężare
          > m

          Tu wysratrczy silniejsze pierdniecie i juz. Np atak Chin na Taiwan. Smierc durnia Bidena. Etc

          i pod ciężarem katastrofy ekologiczno-klimatycznej. Czyli nie widzę światełka
          > w tunelu.

          To fakt. Tu macie jeszcze jakies 20 lat.
    • pigeon_shit_dust Niebezpieczna zbieznosc mysli 21.06.21, 14:12
      Hehe.
      Juz mialem pisac post Inflacja....chociaz pod katem cen frachtow. Jak i KIEDY ceny frachtow podbija ceny towarow na polkach. Idiota z FED powiedzial w piatek ze stopy w USA beda nie zmienione przez nastepne dwa lata, bo nie widac inflacji.
      Ceny nie rosna i anale finansowi dostali orgazmu, bo tez sa idiotami i nie wiedza , ze ceny wzrosna dramatycznie dopiero, gdy te drozsze kontenery wplyna do portow. I tak to glupota rzadzi tym naszym dobrym swiatem

      "More Bidenomic propaganda imho if one can share their opinion freely. The writer is talking about 1st quarter earnings season which was 3 months ago! Since then our sea container costs have risen from $8,400 to $18,000. From a pre-covid price of $5,400. We won't be passing these costs on until those shipments hit our doors. We have more ability to pass those costs on to consumers as pressure for product rises going towards the end of the year/holiday season. Could be another 20 something writer trying to effect the markets/what is real. Check out he bios on these writers. The writer should speak to a CFO like me. BTW. the increase in sea container costs raises the price of our product 11.11%. Not sure how much will be passed on to customers but it will be significant."


      www-cnbc-com.cdn.ampproject.org/c/s/www.cnbc.com/amp/2021/06/17/covid-outbreak-satellite-imagery-show-containers-backlog-at-the-port-of-yantian.html
    • pigeon_shit_dust Profesor a nie rozumie 21.06.21, 14:21
      dorota_333 napisała:


      > "Rok temu chodziło o to, by nie dopuścić do głębokiej recesji jako następstwa p
      > andemii i wprowadzonych w związku z nią restrykcji. Ale teraz już nie jesteśmy
      > w recesji. Przeciwnie - jesteśmy w fazie ożywienia i wejdziemy w fazę ekspansji

      Ze we wszystkim dzis trzeba brac poprawke na Covid-19. Jak ktos slusznei napisal, C-19 juz z nami zostanie. Ale profesorstwo jeszcze tego nei rozumie, bo mimo ksiazkowej wiedzy, staruchy maja twarde glowy do myslenia.
      Nie bedzie ekspansji. Bedzie recesja jakiej dawno nie bylo, tyle tylko e odsunieta w czasie.
      Wszystko co dzis widzimy, jest FAKE, pedzone nadmuchanym rozdawnictwem kasy bez zadnego opamietania.
      Szarym ludziom pomieszalo sie w makowkach rowniez.
      Rzucaja prace, przenosza sie 3000 km od miejsca gdzie mieli do i te prace , nie zastanawiajac sie nawet nad tym co bedzie za miesiac. I wydaja kase jak opetani, bo maszynka propagandowa dziala. Good for them wink
      Wczoraj w sklepiku z craft beer gostek zrzucil z portfela przy mnie 562 dolce na piwo. Sprzedawczymi mruga do mnie, zobacz , hehe. Ale oniemiala jak zastanowienia dodal automatycznie 20% tipa i mamy 675, bo tam mozna chlac na miejscu i jest taka opcja .
    • lastboyscout Re: Inflacja 21.06.21, 19:12
      Ale jaja ! wink

      Jeden mowi o he, he o “gaszeniu inflacji”, ta powtarza brednie o “rozminowaniu infacji”

      Chetnie bym sie dowiedzial od takich “medrcow JAK TO SIE ROBI !?
      Bo chyba nie stopami !? smile
      A moze to zgoda na konfiskaty albo pracami przymusowymi ?!!!!!!! smile
      • pigeon_shit_dust Ale mnie ubawiles :) Pewnie, ze stopami !!!! 21.06.21, 19:48
        lastboyscout napisał:

        powtarza brednie o “rozminowaniu
        > infacji”
        >
        > Chetnie bym sie dowiedzial od takich “medrcow JAK TO SIE ROBI !?
        > Bo chyba nie stopami !? smile


        To nie wiesz jak Ruskie rozminowywali pole minowe? Stopami. Jeden szedl i stopami tupal, jak nadepnal na czujnik, to JEB i rozminowane.
        Dzis maja bardzo podobna sytuacje w Starym Kraju.....jebnie i rozminowane.


        > A moze to zgoda na konfiskaty albo pracami przymusowymi ?!!!!!!! smile


        A jakie to ma znaczenie? Przeciez w Polsce 90% ludzi nie rozumie slyszalo nic w temacie a polowa tych co slyszeli, niczego z tego nie rozumie.
        • lastboyscout Re: Ale mnie ubawiles :) Pewnie, ze stopami !!!! 21.06.21, 20:18
          Tutaj Kolany bierze sie za temat:

          www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-zerowe-stopy-procentowe-czynia-bogatych-jeszcze-bogatszymi-8135521.html

          Kierunkowo sensownie bo osmiesza liberalow ale gubi sie we wnioskach bo realna wartosc akcji i nieruchomosci idzie w gore tylko do czasu druku a potem cala pseudowartosc znika jak fatamorgana na horyzoncie.

          Bezpiecznie tez omija niewygodna czesc tematu o rozlozeniu swiatowego, REALNEGO bogactwa, ktore wsysa kapital biedniejszych.

          Numer o nieruchomosciach juz mu calkiem nie wychodzi bo np. moje nieruchomosci kupi ide mnie corka wiec ani im nie oddam za odwrocona pozyczke ani nie skoncze na prowincji.

          To twoje porownanie jest lepsze od mojego “To obcy pociagnie za cyngiel” poniewaz oni wlasnie koncza minowanie i teraz Glapa i jemu podobni (patrz np. Wenezuela, Korea, teraz Kuba, Polska itp. MUSZA wejsc na te miny pierwsi.

          Z grzcznosci dla bankrutow bedzie to nazwane pomoca miedznarodowa czy resetem zamiast
          doslownie.

          My, Polacy lubimy zreszta takie inscenizacje, nazwanie nas he, he .... wolnymi, europejskimi i biznesmenami wink
          Kazdy okupant omamial nas bajkami o wolnosci sad a wolnosci nie mozna DOSTAC jak te drukowane lub unijnodotacyjne “pieniadze” , ktore w efekcie okradaja “obdarowywanych”
    • pigeon_shit_dust Jedno trzeba im oddac 21.06.21, 19:58
      Ze PLN bronia jak lwy. Przecietny Polak mogl nie slyszec wiele o inflacji a jak slyszal to nie bardzo lapie o co chodzi, ale kursy walut widzi przechodzac kolo kantoru po drodze do kosciola i na to nie ma zmiluj.
      Zobaczymy jakie byly koszta tej interwencji i na ile jeszcze maja koksu, oczywiscie zakladajac ze PiS podaje narodowi prawdziwe dane. Nie dalbym 5 zlotych za to smile
    • pigeon_shit_dust Ceny zarcia. Nic sie nie dzieje. 22.06.21, 21:07
      Zadziwiajace, jak ten tradycyjnie czarnowidzacy narod nam rozjasnial i zmienil sie w kraj glupkowatych optymistow.
      W sumie dobrze, pono 90% ludzkich zmarwien jest bezpodstawnych. Wiec cieszta sie, Polaki.
      Efekt bazy, zagranica, chinskie ktrowy nagle chca zryc i gra.
      next.gazeta.pl/next/7,151003,27234676,mocno-drozeja-zboza-mieso-zapowiada-sie-ostre-przyspieszenie.html#s=BoxOpMT
      Od siebie zwroce uwage na fakt dla mnie oczywisty, dla Polakow zapewnie nie.
      Zarcie bedzie drozec. Zarcia sie nie liczy do core inflation, bo przeciez czlowiek w sumie jesc nie musi. Ale pamietajcie- ja sie zrobi "goraco" i jednak Glapa stopy podniesie, to nie tylko wrosna wam z dnia splaty zaciaganych dzis bez zadnego opamietaia jumbo kredytow hipotecznych , ale tez tegoz wlasnie chleba waszego powszedniego. I wszystkiego innego ...
        • pigeon_shit_dust Gazeta tez podrozala 23.06.21, 14:58
          Nie poczytam.
          Mialem subskrybcje przez miesiac, ale to daje tyle , ile wczesniej czytanie bez subskrypcji.
          Yebac ich.
          PiS bedzie musual zrobic teraz manewr- zdublowac prywatne pensje. Ot, tyrasz, zarabiasz 6000. PiS da ci drugie 6000. I juz. Najwazniejsze jest kreatywne znalezienia kanalu przekazania pustego pieniadza do ludu.
    • dorota_333 "Dominacja fiskalna" i niechęć banków do depozytów 24.06.21, 14:14
      Dwa artykuły. Ogólnie o inflacji z nie całkiem pesymistycznym wnioskiem:

      "Nie chciałbym straszyć hiperinflacją, bo prawdopodobieństwo takiego rozwoju wydarzeń jest nikłe, ale długi okres inflacji powyżej 5 proc. to scenariusz realny, a taki stan trudno byłoby nazwać znośnym. Groźba hiperinflacji nie powinna być jednak ignorowana. To jeden z czarnych łabędzi, czyli mało prawdopodobne zdarzenie o doniosłych skutkach."

      forsal.pl/gospodarka/inflacja/artykuly/8193166,dominacja-fiskalna-napedza-wzrost-cen-czy-grozi-nam-hiperinflacja.html


      ... ale też o niechęci polskich banków do utrzymywania depozytów przedsiębiorstw i ludności. W sytuacji, gdy inflacja zaczyna się rozpędzać, banki karzą przedsiębiorców i zniechęcają osoby fizyczne do utrzymywania depozytów.

      wyborcza.biz/biznes/7,147582,27244885,kolejny-duzy-bank-nie-chce-juz-naszych-pieniedzy.html?_ga=2.29083068.1605823713.1623245430-1987459613.1623245430#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.maly


      "Aby po wprowadzeniu karnych opłat pieniądze klientów za nadmierne depozyty nie odpłynęły, banki już teraz pracują nad poszerzeniem oferty inwestycyjnej."

      aha.
      • pigeon_shit_dust Zalew swietnych wiadomosci. 24.06.21, 15:07
        dorota_333 napisała:

        > Dwa artykuły. Ogólnie o inflacji z nie całkiem pesymistycznym wnioskiem:
        >
        > "Nie chciałbym straszyć hiperinflacją, bo prawdopodobieństwo takiego rozwoju wy
        > darzeń jest nikłe, ale długi okres inflacji powyżej 5 proc. to scenariusz realn
        > y, a taki stan trudno byłoby nazwać znośnym. Groźba hiperinflacji nie powinna b
        > yć jednak ignorowana. To jeden z czarnych łabędzi, czyli mało prawdopodobne zda
        > rzenie o doniosłych skutkach."
        >

        Doskonale....jeszcze lepeij ze PiS "broni" PLN. Tym sposobem szybko zamorduja turystyke ( mniejszy problem) i eksport ( wiekszy problem). Oparty na prostych technologocznie produktach przemysl zacznie sie momentalnie dusic w momencia minimalnego psadku eksportu. Chlop powroci na pola. A rezerwy walutowe wroca do kanalu.

        > forsal.pl/gospodarka/inflacja/artykuly/8193166,dominacja-fiskalna-napedza-wzrost-cen-czy-grozi-nam-hiperinflacja.html
        >
        >
        > ... ale też o niechęci polskich banków do utrzymywania depozytów przedsiębiorst
        > w i ludności. W sytuacji, gdy inflacja zaczyna się rozpędzać, banki karzą przed
        > siębiorców i zniechęcają osoby fizyczne do utrzymywania depozytów.
        >

        Doskonale. Macie wszystko wydac w gwizdu, bo wtedy bedziecie sprzedawac wasze dzisiejsze "inwestycje" za bezcen o ile wczesniej wam ich nie zagarna banki. Im szybciej wydajecie i im glebsza jest wasza podswiadoma wiara ze PiS nie klamie i ze jestesci finasowo bezpieczni nawet bez oszczednosci, tym lepiej.
        Wracaj na pola, chlopie.
    • pigeon_shit_dust Polacy nie chca juz pracowac 06.07.21, 19:19
      Niestety, ta kretynska pisanina nie daje odpowiedzi na temat faktycznych pwodow braku zainteresowania praca.
      Nikt przeciez juz nie uwirzy w brednie, ze 500+ moze kogos calkowicie odciagnac od pracy. 500+ to ja prawdopodobnie w knajpie zostawie w tym roku za jednym posiedzeniem. No, z kniakiem i cygarem, OK

      next.gazeta.pl/next/7,151003,27296403,wakacje-w-pelni-a-brakuje-pracownikow-w-handlu-i-gastronomii.html
      Brak checi do pracy? To jest OK, ale znow- z czegos taki niechetny musi sie utrzymywac jakos? Czeciowo prawdopodobnie sa to oszczednosci, parujace z kont bankowych. Kase sie bierze, bo "nie oplaca sie" jej w banku trzymac, no a jak sie wzemie to sie i wyda, nie ma sily.
      BTW to w ogle nie klapi z Dorocina teoria o tym, ze w Polska ludzie nei dostawali kasy od rzadu. Dostawali i dostaja, nawet jesli nie w formie bezposredniej.
    • pigeon_shit_dust W Polsce bedzie drogo tego wrzesnia 07.07.21, 14:22
      Wprawdzie hotelik nadal trzyma znizkowa cene sprzed 5 lata dla Kadiego, no boscie sie przeciez juz odbili i hossana jest. Ale reszta bedzie droga, bo ceny leca w powietrze jak pierdolone swietliki w ciemna noc a waluty na razie stoja. W sumie super, procz zamordowanai eksportu ekipa zamorduje tez turystyke. Zostanie krajowa + Ruskie, co tylko przyspieszy degeneracje.
      Wliczajac do dywagacji veny biletow wyjdzie na jedno bo znalazlem bilecik za 267 dolarow ( pamietajcie, ekonomia juz sie odbila a nawet przewyzsza te sprzed Kowida) . Ja oczywiscie nei latam ekonomiczna wiec patrze tu na wydatek rzedu 1 100 dolcow za biznes. Place oczywiscie gotowka , bo nie oplaca sie wypalac mil bonusowych gdy bilety sa tak tanie ,pamietajcie, swiatowa ekonomia juz sie odbila a nawet przewyzsza te sprzed Kowida. Pamietam biznes Lufa w bie strony kiedys za 7700......
      Po cichu licze ze w maju za to bedzie juz tanio, maj '22. Aha, kolega od turystyki nakazal mi czekac z zakupem do sierpnia, bo nie wiadomo jeszcze "co ci idioci tam wymysla". Tzn u was tam, jak pierdolnie 4 fala. A bilety i tak nie podrozeja.
      Btw, u siostry w robocie zniesli obowiazek maskowania od wczoraj, dla wszystkich. A ja musialem isc do notariusza, podpisac forme na ktorej zaswiadczam, ze rozumiem ze jak nie bylem szczepiony, to musze miec maske na pysku przez CALY CZAS w biurze, z wyjatkiem posilkow. Do 9 forma ma byc na biurku szefa wiec musze tam znowu jechac, qurwa masc. Pierwszy raz od cwierc wieku musialem papier do roboty notaryzowac.
    • pigeon_shit_dust Gdy idiotami rzadza idioci 09.07.21, 14:54
      To potrzebne widocznie sa takie artykuly?
      next.gazeta.pl/next/7,151003,27305959,to-moze-nas-zabolec-raty-kredytow-drastycznie-wzrosna-ekspert.html
      Moze idiotom trzeba tabelke zrobic? Po lewo suma kredyty, po prawo o ile wzrosnie splata miesieczna a w srodku o ile % wzrasta Stopa bazowa ?
      Standardowy idiota przeciez tego nie policzy.
        • pigeon_shit_dust Re: Wincyj religii w szkołach, wincyj 09.07.21, 15:10
          dorota_333 napisała:

          > ... religia zastąpi matematykę tak samo dobrze jak biologię: "Ja tam się nie sz
          > czepiłam. Nie ma co ryzykować. Wszyscy we wsi, co się zaszczepili, to poumieral
          > i."
          >
          Na pd-wsch sa bodobno rejony gdze zaszczepilo sie 12% ludu.
          To pewnei tam gdzie dobrodziej kazal, ze najlepsze lekarstwo na wirusa to modlitwa?
          • dorota_333 Re: Wincyj religii w szkołach, wincyj 09.07.21, 15:15
            Żeby jeszcze modlitwa, przynajmniej bez kaca. Ale jest nieco bardziej tradycyjnie:

            "Pan z piwkiem: – Najlepsza szczepionka to jest ta, którą dobrze znamy. 40-procentowa co sobotę. Pewna, a nie jakieś eksperymenty.
            Rozlega się głośny śmiech.
            Wychodzę ze sklepu. Przede mną, tuż obok stacji tabliczka "Lipnica Wielka"."

            zakopane.wyborcza.pl/zakopane/7,179294,27304261,magazyn-wszyscy-co-sie-zaszczepili-to-poumierali-dlaczego.html

            BTW, warto zapamiętac nazwę Lipnica. Zobaczymy, czy faktycznie odmiana delta ich polubi, czy jednak mogą liczyć na góralską odporność.
            • pigeon_shit_dust Re: Wincyj religii w szkołach, wincyj 09.07.21, 16:07
              dorota_333 napisała:


              >
              > BTW, warto zapamiętac nazwę Lipnica. Zobaczymy, czy faktycznie odmiana delta ic
              > h polubi, czy jednak mogą liczyć na góralską odporność.

              Nadal nie powiem ze szczepinka jest bezpieczna i nie popierdoli nam kiedys organizmu, ale jak ktos sie nie zaszczepil i umrze to ja od siebie sle mu staropolskiego chuja w dupe.
    • pigeon_shit_dust SPROSTOWANIE 09.07.21, 16:42
      Bardzo wazne wyszlo i w dobrym czasie .
      Prezes naprostowal niewiernych.

      next.gazeta.pl/next/7,151003,27309997,inflacja-pozera-twoje-pieniadze-glapinski-ona-nie-ma-negatywnego.html#do_w=57&do_v=67&do_st=RS&do_sid=330&do_a=330&s=BoxOpLink
      Jestem BARDZO zadowolony z dzialanosci tego prezesa.
      jak to kiedys jeden juz napisal" inflacja jest dobra".
    • pigeon_shit_dust Rynek pracy ma sie swietnie 15.07.21, 15:18
      next.gazeta.pl/next/7,151003,27330619,setki-tysiecy-ofert-o-prace-najwyzszy-wynik-od-dwoch-lat-wraca.html
      Autor pominal sprawe zarobkow w tych "nowych" , niezliczonych ofertach pracy , co w zasadzie wyjasnie wszystko.

      Jezu, jaki ten nardod jest infantylny.
    • pigeon_shit_dust To jest duzy sukces 27.07.21, 21:15
      next.gazeta.pl/next/7,151003,27375791,ponad-80-mld-zl-wyparowalo-z-lokat-w-rok-az-dziw-ze-jeszcze.html#s=BoxOpImg1
      Swietnie....niech zmyja te lokaty i oszczednosci do zera lub blisko zera. Wtedy zobaczymy czy kupowanie 5 ogrodkow dzialkowych i mieszkania na spolke w 8-miu bylo dobra "ucieczka przed inflacja".
        • pigeon_shit_dust Jeszcze ciekawostka: 28.07.21, 17:35
          dorota_333 napisała:

          > Co tu powiedzieć, Glapiński stóp nie podniesie, najwcześniej w przyszłym roku.
          > Jak inflacja będzie już dwucyfrowa.

          "Co jednak ważne, mimo wszystko środki Polaków nie odpływają z sektora bankowego. Wręcz przeciwnie - cały czas mamy ich tam coraz więcej, ale lądują one przede wszystkim na kontach osobistych, ewentualnie rachunkach oszczędnościowych. Tak jak jeszcze rok temu na rachunkach zwykłych i oszczędnościowych trzymaliśmy 707 miliardów, to obecnie kwota ta urosła do 845 miliardów "
          Moja siostra do zeszlego roku nie miala konta w obcej walucie. Dzis za ma prawie 200 000 euro w swym podstawowwym banku. Kapisz? Wiara pozamieniala PLN na waluty, wiec balans idiotom jak Batrosz Turek "rosnie".
          Buahahaha.



          "Jednocześnie Glapiński uspokajał osoby, które czują, że rosnące w stosunkowo szybkim tempie ceny drenują ich budżety domowe.
          Inflacja nie ma negatywnego wpływu na zasobność portfeli Polaków. Wszystkie wynagrodzenia i świadczenia emerytalne rosną znacząco szybciej, więc zasobność portfeli Polaków też rośnie o wiele szybciej niż inflacja
          - twierdził prezes NBP. Dodawał, że płace będą rosły szybciej niż inflacja także w kolejnych latach. - Dochody realne Polaków będą cały czas rosły, Polacy będą się bogacić - zapowiadał Glapiński."

          Czy ten ch.j ma w ogole mature ?
      • pigeon_shit_dust Koszta obslugi dlugu ? 28.07.21, 14:01
        NIe wzrosna. Rzady bede niedlugo likwidowac dlugi, umarzac. Jak w USA tuition za uczelnie ktore nikomu juz nic nie daja.
        Ciulacze dostana w jaja a ci co szli na calosc dostana bonusa.
        A dzisiejsi 20 latkowie beda sie bic o chleb i inne jedzonko.
        Historyjka taka:
        Oddalem wczoraj zegarek do wymiany baterii. Mam jeden kwarcowy, taki na codzien.Za darmo mam wymiane tam gdzie go kupilem . Normalnie dawali kwitek i odbior jutro wieczorem . A dzis mi pizda mowi, ze za 4 miesiace. Mieli 12 osob, dwoch serwisowcow a teraz nie maja zadnego i wysylaja to do Texasu, nawt na wymiane baterii...... Buahaha. Przy mnie ludzie ostentacyjnie wychodzili- kto bedzie czekal na sprzedawce pol godziny placac za to gowno 20 000+ ?
        • lastboyscout Re: Koszta obslugi dlugu ? 28.07.21, 14:27

          NIe wzrosna. Rzady bede niedlugo likwidowac dlugi, umarzac. Jak w USA tuition za uczelnie ktore nikomu juz nic nie daja.

          Nie ma zadnego znaczenia czy stopy wzrosna czy nie wzrosna, czy beda umarzac czy nie uwarzac poniewaz nie mozna bez resetu wyjsc ze stagflacji.

          Praktycznie teraz jest juz tylko chaos, prowizorka i korporacyjna anarchia.

          Bedzie wiec dalsze golenie do lysego przy jednoczesnym zameczaniem zarazami, pozbawienie resztki praw wolnosciowych i swiadomosciowych a potem propozycja resetu nie do odrzucenia.

          Rzady zadnych dlugow nie moga likwidowac czy umarzac poniewaz to sa dlugi wobec bankow a nie rzadow.

          Gdyby nawet banki mialy umorzyc dlugi to wowczas nie mialyby z czego wyplacic depozytow nawet gdyby rzad dotrzymal swoich gwarancji.

          Oczywiscie rzad moze zadrukowac splate wszelkich dlugow ale wowczas wydrukuje kosmosinflacje czym wykreuje rewolucje, pozbawi sie wplywow podatkowych i tymsamym finasowanie a wiec istnienie samego rzadu.
          • pigeon_shit_dust Oj bede, beda. 28.07.21, 17:14
            lastboyscout napisał:

            >


            >
            > Rzady zadnych dlugow nie moga likwidowac czy umarzac poniewaz to sa dlugi wobec
            > bankow a nie rzadow.


            Even before Biden’s inauguration, his staff reiterated the president's support for Congress to "immediately" cancel $10,000 of federal student loan debt per person as part of COVID-19 relief.

            That amount could wipe out debt completely for nearly 15 million borrowers who owe $10,000 or less, according to federal data. The majority of student loan borrowers (roughly 67%) have more than $10,000 in debt.

            To akurat jest dlug wobec rzadu .....
            • lastboyscout Re: Oj bede, beda. 28.07.21, 18:12
              Nie.
              Rzad nie posiada banku, ktory pozycza pieniadze a jezeli cos o tym wiesz to chce poznac jego nazwe poniewaz tam teraz nalezaloby wlozyc wszystkie pieniadze ! wink

              Ale masz po czesci racje.

              Studenci finansuja swoje he, he wink "studia" uzywajac roznych finansowych DZIWOLAGOW.

              Jak w zydowskim sklepiku, im bardziej namacone tymbardziej klient traci orientacje
              przez kogo, jak i czym jest okradany sad

              Zwlaszcza, ze te przekrety sa finansowane z zyrujacych swoim dorobkiem zycia rodzicow ...

              Same tzw. stypendia to juz jest niezly przewal ale to osobny temat.

              Jedna z pozyczek, nazwana pokretnie rzadowa, choc ograniczona kwotowo jest najbardziej korzystna z uwagi na ograniczenia oprocentowania.
              I pewnie o tym mowi Biden ale nie wierze temu kundlowi.
              Raz, ze to tylko kielbasa wyborcza a jezeli nawet wprowadzi to w zycie ta meda a raczej nim sterujacy w doskonale wiedza, ze pozyczkobiorcy siedza w petli zadluzeniowej i te $10 000 NICZEGO NIE ZMIENI bo nie o to chodzi aby zlapac kroliczka ale gonic go.

              Praktycznie: moja corka skonczyla dwie prywatne uczelnie co jej zabralo 7 lat.
              W tym czasie jej potencjalny, rynkowy poziom zarobkow spadl z kilkuset tysiecy dolarow na kilkadziesiat)

              Gdyby pozyczyla na studia/kwaterunek/utrzymanie itp. i nie byla dobra w zawodzie prawnika
              (jest juz partnerem)
              to zadne $10 000 NIC BY NIE ZMIENILO bo nigdy by juz nie wyszla z liberalno-korporacyjnej petli zadluzeniowej.

              Wez rowniez pod uwage, ze niby niskie oprocentowanie pozyczek rzadowych staje sie relatywnie ... rosnie jezeli wezmie sie pod uwage spadajace realne place i rosnace realnie ceny
              (obecna inflacja NIE MA podloza pienieznego a jest typowym, akademickim etapem monopolizowania resztek tzw. rynku)

              Mozna spokojnie uznac te $10 000, chocby $100 000 za wylacznie cyniczny chwyt reklamowy
              aby nastepne naiwne i w sumie glupie (skoro nie rozumieja jak sa rolowani) wyksztalciuchy
              jak te lemingi wpadaly w przepasc finasowa i zyciowa ...

              Tak sie wspolczesnie tworzy tzw. Elyte...

              Powiedz KTO ma zmienic ten parszywy swiat jezeli zwykli mlodzi tylko spaceruja nacpani na ulicach a tzw. elyta to idioci ksztalca idiotyzmami idiotow?
    • dorota_333 Premierowi się podoba 30.07.21, 15:19
      ... bo: "wynagrodzenia rosną dwa razy szybciej. Możemy kupić więcej cukru".

      next.gazeta.pl/next/7,151003,27388850,inflacja-5-proc-morawiecki-wynagrodzenia-rosna-dwa-razy-szybciej.html#s=BoxOpImg3


      Komentarz:
      "Inflacja i dług publiczny biją rekordy. Premier-historyk który zarobił dziesiątki milionów złotych za to że reprezentował interesy „obcego kapitału” w Polsce twierdzi, że spirala cenowo - płacowa (inflacyjna) to w sumie dobra rzecz. Pamięta lata osiemdziesiąte?"

      twitter.com/KarnowskiJakub/status/1421075639910780931
    • dorota_333 Spirala płacowo-cenowa 27.08.21, 20:54
      ... wklejam tutaj link, który Kadi dał w innym wątku, bo podsumowuje problem. Więc rząd (z przyzwoleniem prezesa NBP) świadomie rozpędza spiralę płac i cen.

      To rozwala.

      "My też sami podkręcamy tę inflację poprzez zwiększanie minimalnych wynagrodzeń powyżej inflacji, co myślę, że jest bardzo dobrym zjawiskiem
      - mówił minister finansów."

      next.gazeta.pl/next/7,151003,27499659,rzad-i-rpp-daja-kolejne-jasne-sygnaly-pensje-wazniejsze-niz.html
      • pigeon_shit_dust Chocholi taniec trwa .... 27.08.21, 23:17
        Tu i tam...dzis czytalem firmy tutaj znow zaczynaja skupowc znow wlasne akcje. Good move.
        Za moje pieniadze oczyiwiscie.
        Kupuje chlam od firmy z Ohio od 22 lat. Doskonaly supplier . Od 3 miesiecy regularnie przysylaja No Bid w odpowiedzi na przetargi. Az z ciekawosci zadzwonilem- gostek mowi ze nie maja materialow, to glowny problem, pozwalniali sie ludzie, ja czuje ze czekaja tez moze czy ceny nie skocza o 200% nagle albo co.
        Pytam, czy zwalniaja. gosc mowi, ze przyjmuja. Tylko chetnych ni ma. Spojrzalem na ich notowania na gieldzie, akcje poszly w gore 35,5% od poczatku roku........
      • pigeon_shit_dust W sumie ciekawe 27.08.21, 23:21
        dorota_333 napisała:

        > ... wklejam tutaj link, który Kadi dał w innym wątku, bo podsumowuje problem. W
        > ięc rząd (z przyzwoleniem prezesa NBP) świadomie rozpędza spiralę płac i cen.
        >
        > To rozwala.
        >


        Jaki jest ich cel? "Dogonienie NIemiec"? Tylko jak w koncu zarobki dogonia NIemca, to czy ceny czasem nie beda 4 X wyzsze niz w Niemczech ?
        Gdzie jest granica tego szalenstwa ?
        • dorota_333 Re: W sumie ciekawe 28.08.21, 19:39
          > Gdzie jest granica tego szalenstwa ?

          Tego szaleństwa, jakim jest rozkręcanie inflacji? Trudno powiedzieć, gdzie jest teraz granica, scenariusz końca lat 80-tych chyba się nie powtórzy.

          Granicą populizmu natomiast są przedterminowe wybory wygrane przez PiS. A potem inflacja nie wyparuje, ale naród będzie miał inne rozrywki niż śledzenie podwyżek cen. Będziemy wychodzić z UE i zaciskać pasa.

          BTW - jeśli potrafisz kojarzyć proste fakty, to skojarz groźbę inflacji i wzrost cen nieruchomości. Tego powiązania już nie da się nie widzieć.
          • zimna-wodka Re: W sumie ciekawe 28.08.21, 21:50
            A ma ktoś jakąś teorie na przyczynę wzrostu płac (tak reklamowaną przez Matouszka)? Na pewno nie jest nią inflacja - owszem stwarza presję na pracodawców ale do inflacyjnej spirali cen i płac nam bardzo daleko.

            Poza przyczynami inflacji rozumianymi jako "to szaleństwo" jest chyba jeszcze jeden element. Doskonale opisał go pepe pytany kiedyś o lex Szyszko czyli czemu wyciął drzewo. Odpowiedział: "bo mogę".
            Powrót do normalności po covidzie, choćby chwilowy, daje taką możliwość. Producenci odbijają sobie straty a konkurencja nie przeszkadza bo robi to samo. Czasem jest ograniczona podaż bo sypnęły się łańcuchy dostaw. Podobno przez to podrożała elektronika (nie sprawdzałem). Podobnie z żarciem sprawa prosta - to pogoda nawala. Wzrost cen paliw i energii, nowe podatki też swoje robią. Podobnie głodzenie samorządów (koszty usług bytowych).

            Nie lekceważę "szaleństw". Kredyt niżej oprocentowany od inflacji to spora pokusa. A w Polsce odważnych nie brakuje. Kiedyś oprocentowanie było WIBOR + marża a marża 1-1,5%. Teraz masz dla hipotecznych WIBOR + marża a marża 3-4 %. Może będzie wiecej.
            Jak w końcu waadza oprzytomnieje, WIBOR pójdzie wyżej inflacji a marża z umowy zostanie to szczęśliwi kredytobiorcy będą skakać z okien nowiutkich mieszkań. Masowo.
            A pompowanie pieniędzy w rynek to temat oddzielny.
            • lastboyscout Re: W sumie ciekawe 28.08.21, 22:42
              To naprawde zabawne sluchac waszych dyskusji o inflacji.
              Dlugo szukac takiego steku bzdur i pomieszania pojec i innych debilstw.

              Nic dziwnego, ze wszystkich ktorzy mieli tu cos do powiedzenia juz tu nie ma wink

              Bo mnie tez juz tu nie ma, od dawna sad
            • pigeon_shit_dust Javohl, her ober. 28.08.21, 23:12
              zimna-wodka napisał:

              >
              > Jak w końcu waadza oprzytomnieje, WIBOR pójdzie wyżej inflacji a marża z umowy
              > zostanie to szczęśliwi kredytobiorcy będą skakać z okien nowiutkich mieszkań. M
              > asowo.

              Tylko szczesliwcy jak Kadi, ktorzy mieszkaja powyzej 30 pietra. Ci z parterow beda mieli przejebane. W ktoryms z likow Doroty redachtor dawal ( pewnie zmyslony ale z zycia wziety) przyklad jak gosciu kupil dzialke na potezny ale budowy nie zaczal. Bo nie ma juz kasy nawet na fundamenty. Dzilaeczka stoi i czeka na Kadiego. Odkupie moze za 10 % tego co idiota zaplacil.
              "Gwoli wyjaśnienia - za zakup o charakterze inwestycyjnym eksperci PKO BP uznawali takie, gdy klient wnioskując o kredyt jest już w trakcie spłaty dwóch innych"
              Kapisz? DWOCH innych. Wyobrazasz sobie chlopie miec juz DWA kredyty i brac trzeci w chorej nadziei ze to sie jakos splaci, z wynajmu, spadku wartosci pieniadza , wyzszych zarobkow albo huj wie czego ? Kamikaze boski wiatr.....
              Jak to wyglada z kredytami? Banki rozdajac to nie zabezpieczaja sie jakas indeksacja na nastepne 30 lat ??? Za kase na mieszkanie dzis nie kupisz za 10 lat hulajnogi.

              > A pompowanie pieniędzy w rynek to temat oddzielny.


              Ale wazny.Firmy ktorym revenue z ich wlasciwej dzialanosci spadlo o 50% ciagle "Swietnie" sobie radza dopisujac po stronie przychodow rzadowe miliardy z kamienna twarza. W USA zaczyna to czkac bo to ekonomia pedzona zakupami podkoszulek, pralek i samochodow. Poskoszulek co weekend no ale z samochodami juz jest gorzej. Kto mial kase do wypierdolenia to wypierdolil a po 3 miesiacach samochod una kolejny nie wymieni, bo nie ma polprzewodnikow. Przechodzilem dzis BTW kolo dealera Chevroleta, popatrzec na abstrakcyjne ceny.... Dealer Chevy samochodow JUZ NIE SPRZEDAJE. By iniknac glupich pytan, na przednich szybach ponaklejali duze zolte naklejki VEHICLE NOT FOR SALE.
                • pigeon_shit_dust Daj no mi znac 29.08.21, 14:32
                  dorota_333 napisała:

                  > > miec juz DWA kredyty i brac trzeci w chorej nadziei ze to sie jakos splac
                  > i, z wynajmu
                  >
                  > Zachodnie fundusze inwestycyjne kupują całe osiedla pod wynajem.

                  Jak PIERWSZA osoba wynajmie PIERWSZE mieszkanie od tych zagranicznych funduszy.
                  Fundusze nie biora w NBP dwoch kredytow......to glupi Plak bierze w NBP dwa kredyty a potem trzeci i to wtedy NBP traktuje go jak "inwestora" .
            • dorota_333 > ma ktoś jakąś teorie na przyczynę wzrostu płac 29.08.21, 11:54
              Ano, ma.

              Bardzo niskie bezrobocie powodowane kilkoma czynnikami. Demografia. Obniżenie wieku emerytalnego. 500+.

              W tej chwili mamy ponad 800tys. cudzoziemskich pracowników (głównie Ukraińców) z ubezpieczeniem emerytalnym. Ponad 850tys. z ubezp. zdrowotnym. A przecież część "gastarbeiterów" pracuje na czarno, więc jest ich więcej. Gdyby nie ci cudzoziemcy niektóre branże nie funkcjonowałyby.

              I teraz główny myk: rząd liczy na to, że może bezkarnie rozpędzić inflację, bo wzrost płac spowodowany w/w i tak będzie następował. Niwelując skutki wzrostu cen w odczuciu społecznym. tak to jest pomyślane. I do pewnego momentu to zadziała.

              Niemniej spirala cenowo-płacowa jest jakby wpisana w system przez obecnie rządzących. To bardzo ryzykowna gra.
              • zimna-wodka Re: > ma ktoś jakąś teorie na przyczynę wzros 29.08.21, 13:46
                dorota_333 napisała:

                > Ano, ma.
                >
                > Bardzo niskie bezrobocie powodowane kilkoma czynnikami. Demografia. Obniżenie w
                > ieku emerytalnego. 500+.
                >
                > W tej chwili mamy ponad 800tys. cudzoziemskich pracowników (głównie Ukraińców)
                > z ubezpieczeniem emerytalnym. Ponad 850tys. z ubezp. zdrowotnym. A przecież czę
                > ść "gastarbeiterów" pracuje na czarno, więc jest ich więcej. Gdyby nie ci cudzo
                > ziemcy niektóre branże nie funkcjonowałyby.
                >
                > I teraz główny myk: rząd liczy na to, że może bezkarnie rozpędzić inflację, bo
                > wzrost płac spowodowany w/w i tak będzie następował. Niwelując skutki wzrostu c
                > en w odczuciu społecznym. tak to jest pomyślane. I do pewnego momentu to zadzia
                > ła.
                >
                > Niemniej spirala cenowo-płacowa jest jakby wpisana w system przez obecnie rządz
                > ących. To bardzo ryzykowna gra.

                No tak. Wszystko OK. Tylko rząd się chwali wielkimi inwestycjami i powstaniem nowych miejsc pracy. Duuużo nowych miejsc pracy. To dla kogo? Nas za mało, emigracji zarobkowej nie chcemy...

                Spirala Inflacyjna spirala cen i płac zaczyna się przy dużo wyższej inflacji. Nie wiem jak określić próg. Powiedzmy, że masz z nią do czynienia do czynienia od momentu kiedy wszyscy robią znaczące podwyżki płac przynajmniej raz na kwartał. I to się rozkręca do kilku podwyżek w miesiącu i kilku wypłat w miesiącu. Kłaniają się lata 1990-1991.
      • dorota_333 To nie na temat 01.09.21, 19:16
        ... ostatecznie gdybyś pisał o PPI to byłoby bliżej tematu. Nominalny poziom cen a inflacja to dwa różne tematy.

        www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-Polacy-maja-w-portfelach-Mapa-sily-nabywczej-Polakow-2020-7999668.html


        PS. I racz nie odpisywać, że dzięki inflacji zbliżymy się do Zachodu (poziomem cen) smile
        • cojestdoktorku Re: To nie na temat 01.09.21, 20:29
          >I racz nie odpisywać, że dzięki inflacji zbliżymy się do Zachodu

          inflacja mnie martwi jak każdego, ot podświadomy strach
          natomiast takie rysunki jak z tamtego artykułu pokazują ze nie ma bogatych krajów z niskimi cenami, tam gdzie jest też drogo
          i taki drobiazg jeszcze
          jak my przy cenach "50" mamy inflację 5% to ceny rosną na 52,5
          jak jakiś kraj z cenami "100" ma inflację 2,5% to ceny rosną na 102,5
          czyli bezwzględna róznica cen zostaje taka sama, mimo dwa razy mocniejszej inflacji u nas

          tyle lat juz narzekamy na inflacje a takie grafiki jak tamta pokazują ze i tak jesteśmy wciaz prawie najtańsi i choć wszyscy chcemy zeby było jeszcze taniej to te oczekiwania są absurdalne, bo tanio jest w Turcji, a jeszcze taniej w Bangladeszu, ale chyba nie chcemy tu Bangladeszu ani Turcji
          • lastboyscout Re: To nie na temat 01.09.21, 20:41


            inflacja mnie martwi jak każdego


            Doktor, ty pieprzony, zaklamany, tepaku !

            Naobrazales tu ludzi kadzac jak to inflacja jest zrodlem dobrobytu wiec moze sie przynajmniej przymknij, jak ci babol dobrze radzi, skoro nic nie rozumiesz z tego o czym tu sie mowi, co sie w ogole dzieje.

            Te swoje rozowe grafiki i statystyki tez sobie w dupe wsadz, zlamasie...
            • cojestdoktorku Re: To nie na temat 01.09.21, 22:35
              >Naobrazales

              nigdy w życiu ne nie obraziłem nikogo kto pierwszy się do mnie źle nie odezwał tępa zakłamano gnido

              >kadzac jak to inflacja jest zrodlem dobrobytu

              nie zrozumiesz amerykański cieciu nigdy ze jest konieczna by nadrabiac dystans do bogatszych
              bo nie ma bogatych krajów z niskimi cenami, a skoro w bogatych krajach ceny są wysokie to znaczy ze tam inflacja JUZ BYŁA i to znacznie wieksza niż w Polsce
              w sumie po co pisać jak Ty nie jesteś w stanie tego pojąć, pies też się nie nauczy czytać jakbyśmy sie nie starali

              >Te swoje rozowe grafiki i statystyki tez sobie w dupe wsadz, zlamasie

              no dane eurostatu się nie podobaja, bo nie pasują do tego bałaganu co masz w głowie, ot obrażony na rzeczywistość
              • lastboyscout Re: To nie na temat 01.09.21, 23:48
                Moze bys sie chociaz jednak zdecydowal, he, he doktorku, czy w koncu martwi czy cieszy ta inflacja, co to dzieki, ktorej chcesz he, he nadrabiac dystans do bogatszych ? wink


                „Młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty.
                A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona.
                Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć" Stanisław Michalkiewicz
        • cojestdoktorku Re: To nie na temat 01.09.21, 20:34
          >Nominalny poziom cen a inflacja to dwa różne tematy.
          >www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-Polacy-maja-w-portfelach-Mapa-sily-nabywczej-Polakow-2020-7999668.html

          zauwaz ze mapa siły nabywczej koreluje z mapą cen
          czyli paradoksalnie tam gdzie wysokie ceny tam wyzsza siła nabywcza co przeczy intuicji smile
          jak dodasz swój artykuł do mojego to wychodzi ze pinokio znów ma rację, inflacja niech rosnie o 5% a zarobki o 10% rocznie i wtedy siłą nabywcza będzie rosła a my poziomem cen będziemy gonić kraje bogatsze
          nie ma nigdzie tak ze ceny sa niskie a siła nabywcza wysoka wiec i u nas nigdy tak nie bedzie
          • dorota_333 Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mobile 01.09.21, 21:10
            ... a Ty podchwytujesz to.

            > wychodzi ze pinokio znów ma rację, inflacja niech rosnie o 5%
            > a zarobki o 10% rocznie i wtedy siłą nabywcza będzie rosła
            > a my poziomem cen będziemy gonić kraje bogatsze

            Perpeetum mobile w postaci rozpędzenia inflacji i jednoczesnego wzrostu płac. Zresztą od pewnego momentu jeśli inflacji będzie wystarczająco wysoka, to pracownicy ten wzrost płac sami wymuszą. Szczególnie w takiej sytuacji rynku pracy, w jakiej jesteśmy.

            Kurwi gnoje mają pomysł, jak zbliżyć Polskę do Grecji (albo wręcz Wenezueli).

            Koniec dyskusji z mojej strony.




            • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 01.09.21, 22:24
              >Perpeetum mobile w postaci rozpędzenia inflacji

              skoro w szwajcarii ceny są wyzsze niż w danii, a w danii wyższe niż w Polsce to znaczy ze tam inflacja (licząc ceny w dolarach) musiała być wyzsza niz w Polsce prawda? gdyby nie była wyższa ceny w szwajcarii byłby niższe niż w Polsce, ale nie są
              czemu szwajcarzy nie panikowali przy wzroście cen? jest tylko jedna możliwość, bo zarobki rosły jeszcze szybciej niż ceny
              w norwegii piwo kosztuje w lokalu 50 zeta
              w Polsce mozna kupic za 10 zeta
              żeby Polski barman zaczął zarabiac jak norweski piwo w Polsce tez musi być po 50pln, nie ma innej możliwosci, więc to perpetuum mobile które obśmiewasz, które wszystkich niepokoi to jedyna droga
              nie ma mowy by ludzie zarabiali dużo skor usługi takie jak podawanie piwa beda tanie
              jak piwo tanie to zarobki barmanó niskie
              jak fryzjerzy tani, to zarobki fryzjerów niskie
            • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 01.09.21, 23:40
              jeszcze inaczej
              zimny mówił ze jest na jakiejś działalności
              założmy ze oferuje jakieś usługi
              no to jak podniesie ceny o 50% to Ty powiesz ze te jego usługi podrożały o 50%, ze inflacja na tych usługach jest 50% - i to jest prawda
              ale z punktu widzenia zimnego to jego zyski wzrosły o 50%

              w szwajcarii ludzie dużo zarabiają, ale tam każda usługa jest bardzo droga, oznacznie droższa niz u zimnego i zimny bedzie żył jak szwajcar jak zacznie sprzedawac usługi w takiej cenie jak sprzedaja szwajcarzy, a dla Ciebie i dla mnie to będzie inflacja do szwajcarskiego poziomu

              nie ma innej możliwości niz wzrost płac powiazany ze wzrostem cen, wazne tylko by ceny rosły wolniej niż płace

              wiec to mowi "logika"
              ale strach "zwierzecy strach" przed inflacja pozostaje nawet jak sie to rozumie
              bo pozostaje pytanie jeszcze "czy oni to kontrolują"
              bo jełśi do tej inflacji dołaczy spadek wartosc waluty to wszystko na marne, wtedy taka inflacja sensu nie ma, bo w rzeczywistosci zimny bedzie jednak zarabiał mniej jak dolar będzie po 10 zeta nawet pomimo tego ze ceny usług podniósł o 50%
                • dorota_333 Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 02.09.21, 09:31
                  Zakładam, ze masz dobrą wolę i nie trollujesz. Ale pomysł, że inflacja cen i płac wyniesie nas do szwajcarskiego poziomu życia jest takim analfabetyzmem ekonomicznym, że nie wiadomo, jak z tym dyskutować (i nie ma sensu).

                  Polecam podstawowe podręczniki makroekonomii, takie jak na pierwszym roku studiów ekonomicznych. Begg, Fischer, Dornbusch powinien wystarczyć.

                  Poza tym polecam książkę "Kiedy pieniądz umiera" Adama Fergusona. Napisana w latach 70-tych, wstrząsająca analiza społeczno-ekonomiczna niemieckiej hiperinflacji po I wojnie światowej. Naprawdę wstrząsająca.

                  To tyle z mojej strony, nie ma co grzać absurdów.
                  • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 02.09.21, 13:26
                    >Polecam podstawowe podręczniki makroekonomii, takie jak na pierwszym roku studiów ekonomicznych. >Begg, Fischer, Dornbusch powinien wystarczyć.

                    polecam zacząć samodzielnie myśleć

                    jak zimny ma zacząc zarabiac więcej jak nie podniesie cen za swoje usługi?
                    musi to zrobic i bedzie od tego inflacja
                    szwajcar który oferuje takie usługi jak zimny ceni się wyżej i dzieki temu zarabia więcej, ale też przez to ceny tych usług w szwajcarii są wyższe
                    oczekiwanie takiej magii ze zimny ceny usługi podniesie, a równocześnie te ceny nie beda drozeć to jest absolutny absurd

                    taki sam absurd jak z zusem i emeryturami
                    emerytury zależa od wielkosci wpływów do ZUS, ale ze wpływa za mało to budzet dopłaca
                    ludzie wiec narzekaja ze ZUS za wysoki a równiczesnie narzekaja ze emerytury za niskie
                    głupie nie?
                    albo wyzszy ZUS i wyższe emerytury
                    albo nizszy ZUS i niższe emerytury

                    podobnie z inflacją
                    albo zimny ceni się wyzej i inflacja rosnie
                    albo zimny ceni sie tak samo i inflacja nie rośnie
              • zimna-wodka Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 02.09.21, 12:52
                cojestdoktorku napisał:

                > jeszcze inaczej
                > zimny mówił ze jest na jakiejś działalności
                > założmy ze oferuje jakieś usługi
                > no to jak podniesie ceny o 50% to Ty powiesz ze te jego usługi podrożały o 50%,
                > ze inflacja na tych usługach jest 50% - i to jest prawda
                > ale z punktu widzenia zimnego to jego zyski wzrosły o 50%
                >
                > w szwajcarii ludzie dużo zarabiają, ale tam każda usługa jest bardzo droga, ozn
                > acznie droższa niz u zimnego i zimny bedzie żył jak szwajcar jak zacznie sprzed
                > awac usługi w takiej cenie jak sprzedaja szwajcarzy, a dla Ciebie i dla mnie to
                > będzie inflacja do szwajcarskiego poziomu
                >
                > nie ma innej możliwości niz wzrost płac powiazany ze wzrostem cen, wazne tylko
                > by ceny rosły wolniej niż płace
                >
                > wiec to mowi "logika"
                > ale strach "zwierzecy strach" przed inflacja pozostaje nawet jak sie to rozumie
                > bo pozostaje pytanie jeszcze "czy oni to kontrolują"
                > bo jełśi do tej inflacji dołaczy spadek wartosc waluty to wszystko na marne, wt
                > edy taka inflacja sensu nie ma, bo w rzeczywistosci zimny bedzie jednak zarabia
                > ł mniej jak dolar będzie po 10 zeta nawet pomimo tego ze ceny usług podniósł o
                > 50%

                Zimnemu zyski nie wzrosną o 50%, nawet nominalnie. Taki rynek. Każdy rynek zachowuje się inaczej. Mój jest mało wrażliwy na inflację.
                Przy inflacji ceny nie wzrosną do poziomu Szwajcarii. Bo równolegle do inflacji zmieni się kurs PLN. Zimny zarabiał 6 mln miesięcznie na przełomie lat 90-91. Przy dzisiejszym kursie to by było ca 1,5 mln CHF. W miesiąc!
                Nie ukrywam, że chciałbym.

                W miarę skorelowany wzrost cen i płac może być w czasie hiperinflacji. Wtedy żaden rynek nie działa a wszyscy wiedzą, że ceny rosną lawinowo i to akceptują bo co mogą zrobić. Topnieją za to oszczędności bo nie ma bezpiecznej przystani.

                Można zarobić na inflacji ale tylko w handlu. Warunkiem jest szybka rotacja zapasów i ogromna marża. Ale znów tylko wtedy jeśli nie dziala rynek albo gdy jest wysoko zmonopolizowany i są zmowy cenowe. Może 1 na 1000 zarabia - reszta traci.

                To nie jest wzrost bogactwa ale wręcz odwrotnie. Bardziej szczegółowo nie chce mi się tłumaczyć. Posłuchaj rad Doroty i poczytaj.
                • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 02.09.21, 13:39
                  >Zimnemu zyski nie wzrosną o 50%, nawet nominalnie. Taki rynek.

                  jak podniesiesz ceny o 50%? to Ci zyski nie wzrosną?
                  aaa Ty chyba myslisz o tym ze nic nie sprzedasz, bo bedzie za drogo
                  zobacz, na razie ceny rosną i sprzedaje sie coraz wiecej mimo rosnących cen
                  łatwiej Ci bedzie więc wyobrazić sobie ze podnoszisz ceny miarowo, powiedzmy 1% miesiecznie i w jakimśczasie bedzie o 50% wiecej, dla klientów to jest inflacja, ale dla Ciebie to jest wzrost zysków i wzrost poziomu Twojego życia


                  >Przy inflacji ceny nie wzrosną do poziomu Szwajcarii. Bo równolegle do inflacji zmieni się kurs PLN.

                  no własnie ze nie, mamy inflację od dawna wyższa niż w strefie euro a euro sobie chodzi w jakichś tam widełkach i to jeszcze po tym jak glapiński interweniował by złotego OSŁABIĆ
                  euro osłąbiło się po tym jak wybuchła pandemia a nie po tym jak inflacja wzrosła

                  kursami walut to sterują banki a nie wolny rynek i nie ma takich prostych zależnosci jak mówisz
                  gdyby tak bylo to od końca PRL do dziś Polak by zarabiał 20 dolarów, bo zgodnie z tym co móisz każy wzrost pensji skutkowąłby osłabieniem złotówki i tak przeliczjaac na dolary byłoby wciąż 20 dolców miesiecznie, a jednak mediana dbija do 1000 dolców miesiecznie, czyli płace rosły szybciej niz złoty się osłabiał, przez ten okres czasu jakieś 50 razy szybciej

                  jeszcze raz:
                  fryzjer zarabia powiedzmy 50 złotych za strzyżenie, w niemczech powiedzmy ze ze 200 zeta
                  jak nasi fryjzerzy maja dogonić dochodami i poziomem życia fryzjerów niemieckich bez podnoszenie cen za strzyżenie?
                  musicie to wiedziec skoro mówicie o madrych ekonomicznych książkach w których jak rozumiem Polski fryzjer nie podnosi cen, wciaz zarabia 50 złotych a jednak zarabiajac wciaz tyle samo dochody ma coraz wyższe


                    • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 02.09.21, 16:11
                      przecież PS wali socjalami na lewo i prawo od 2016 roku i pobudza inflację, od roku 2016 do 2020 euro stało w miejscu w okolicach 4,3pln
                      stooq.pl/q/?s=eurpln&c=5y&t=l&a=ln&b=1
                      dopiero pandemia podbiła kurs, bo jak jest "zawierucha" to inwestorzy graja na osłabienie złotego
                      to nie miało nic wspólnego z inflacyjnymi dziąłaniami za PIS, tylko to wynika ze "standardowej" spekulacji na rynkach finansowych

                      powtórze: gdyby złotówka osłabiała się w takim tempie jak rosną płace, to od 1989 do dziś Polacy dalej zarabialiby 20 dolarów przeliczajac na dolary właśnie

                      wciąż czekam na odpowiedź na pytanie które też powtórze
                      jak fryzjerzy w Polsce maja osiagnąć poziom życia fryzjerów na zachodzie bez podnoszenia cen, a więc bez inflacji na usługach fryzjerskich
                      • lastboyscout Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 02.09.21, 18:29

                        Absolutny rekord swiata w ignorancji i w poziomie absurdalnosci pytania ! smile


                        jak fryzjerzy w Polsce maja osiagnąć poziom życia fryzjerów na zachodzie bez podnoszenia cen,

                        Zwyczajnie, ... obnizajac ceny smile
                        W EFEKCIE tego co NAPRAWDE podnosi poziom zycia)

                        A ci Chinczycy to od dumpingu to stali biedniejsi czy bogatsi?
                        (przynajmniej doraznie, prawda Siedmiomorski?)
                        He ?





                        a więc bez inflacji na usługach fryzjerskich

                        Podnoszenie cen to NIE JEST inflacja.

                        To absolutne podstawy.

                        Damkon, daj mu komcu jakas zolta kartke a najlepiej wyrzuc z boiska wink

                        Bo wiesz poziom druzyny ustala ... the weakest link ! wink

                        A ty, stosujac strategie: mierny ale wierny juz do dna zanizyles poziom tego nieszczesnego forum ...
                        • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 03.09.21, 10:36
                          >jak fryzjerzy w Polsce maja osiagnąć poziom życia fryzjerów na zachodzie bez podnoszenia cen,

                          >Zwyczajnie, ... obnizajac ceny

                          ide jutro do fryzjera, powiem mu zeby obniżyły cenę z 50 na 30 zeta i od tego mu poziom życia wzrosnie
                          w bangladeszu fryzjerzy tak mają ze biorą mniej niż w Polsce, wątpie by mieli lepiej niż Ci Polscy i Ci niemieccy

                          >A ci Chinczycy to od dumpingu to stali biedniejsi czy bogatsi?

                          chińczycy dzięki dumpingowi i niskim cenom przejęli rynki, ale z samych przejętych rynków ludziom nie żyje sie lepiej
                          żyje im się lepiej dzięki temu ze płace w chinach rosną a chinskie produkty staja się droższe

                          >Podnoszenie cen to NIE JEST inflacja.

                          no i widzicie wszyscy, nie mówcie wiecej ze jak wam coś drozeje w sklepach to jest inflacja, nie znacie się
                          • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 03.09.21, 11:54
                            generalnie problem wyszedł bo tego w mądrych książkach o ekonomii nie napisali prostych rzeczy tylko bardziej skomplikowane "mambo jambo" i zetkniecie z tak najbardziej podstawowym prostym pytaniem jest to dotyczące fryzjerów jak zderzenie ze sciana, wielu bedzie udawać ze ściana nie istnieje

                            w ksiazkach piszą dużo o ograniczeniu kosztów, ze trzeba ograniczac koszty pracy i wtedy bedzie dobrze
                            problem w tym ze koszty pracownicze to nie koszty a zyski pracownicze
                            dlatego fryzjer będzie żył lepiej gdy jego koszty pracy wzrosną (a wiec jego zyski), a będzie żył coraz gorzej jak mu koszty pracownicze spadną

                            ta gadka o obniżaniu kosztów jest skierowana do włascicieli kapitału, to oni zyskują na obniżkach płac, ale dla 99% ludzi koszty sa w istocie zyskami i dlatego bardziej prawidłowo byłoby uzywac słowa "zyski pracownicze"
                            wtedy jak te koszty nazwiemy prawidłowo zyskami to juz chęc do ich obcinania i wiara w to ze to jest dobre będzie znacznie mniejsza

                            kto by chciał zeby jego firma obniżyła koszty pracownicze?
                            dzięki temu firma przy zachowaniu marży będzie mogła obniżyć ceny i inflacja spadnie
                            tnijmy pensje o połowe i bedzie spadek inflacji!
                            ta, tnjmy byle nie u nas w firmach
                            zgonie z morlanoscią kalego niech tną innym a nam podnoszą smile

                            podusmowując:
                            inflacja jest warunkiem koniecznym ale nie wystarczajacym, to znaczy by gonic zachodnie płace jest konieczna, jeśli jednak inflacja będzie połaczona z jakimś dużym deficytem handlowym, zadłużeniem w walutach obcych, czy innymi kłoptami z gospodarka na poziomie państwa, to wtedy inflacja zostanie połaczona np. ze spadkiem wartosci waluty i sama w sobie nic nie da,
                            bedzie jak w PRL-u gdzie inflacja płac nie podnosiła poziomu życia a go obniżała
                            w rzeczyiwtosci płace malały bo choc w złotówkach były wyższe to przeliczajac na dolary wzrostu juz nie było - i włąśnie tak wszyscy kojarza inflację, jako połaczoną z krachami, kłopotami, zadłużeniem, bankructwami, taka inflacja to oczywiscie tragedia
                            obecna zaś jeśli te negatywne czynniki nie wystąpiły powoduje tylko ze dla szwajcara czy niemca Polska stej się coraz droższa, a dla Polaka (przy stabilnym kursie walutowym) strefa euro czy szwajcaria staje sie coraz bardziej przystępna - taka inflacja nie jest zła

                            pytanie tylko jak długo taki stan rzeczy moze sie utrzymać, bo rozkręcenie oczekiwań inflacyjnych i jakieś wzrosty do 7 czy 10% wzrost stóp, ograniczenie akcji kredytowej, bankructwa i wtedy prawdopodobnie też spadek wartosci złotego szybszy niż wzrost płac, to będzie tenczarny scenariusz o którym wszyscy myślą

                            na razie te 5% jest jeszcze znośne, ale to jest już jak stąpanie na krawędzi
                              • cojestdoktorku Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 03.09.21, 15:33
                                >nasza inflacja jest wciąż dyskontowana

                                jeszcze raz powtórze, gdyby była to dalej średnie zarobki w Polsce wynosiłyby 20 dolarów, ale ze nie jest to wraz z inflacją rosnie wartośc płac wyrażana w dolarach i dziś zblizyła sie do 1000 dolarów

                                >nowa ekonomia

                                to nie nowa ekonomia, ani stara, tylko prawdziwa,
                                próbujemy rozmawiać o skomplikowanych mechanizmach, nie chcąc zaakceptować czegoś tak podstawowego jak fakt ze wzrost płac musi się łączyć ze wzrostem inflacji
                                • lastboyscout Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 03.09.21, 17:11
                                  fakt ze wzrost płac musi się łączyć ze wzrostem inflacji

                                  Tepy osle (przepraszam cie osle za takie porownanie...) z klapami na oczach !
                                  Ty jestes glupszy niz jakakolwiek ustawa przewiduje !

                                  A ty Damkon, wez sie w koncu leniwy cieciu do roboty i wywal stad tego kretyna bo nam klientow odstrasza jak mawial Kaligula w czasie orgii o tepych dzidachwink

                                  Wzrost place nie musi sie laczyc wraz ze wzrostem inflacji.
                                  Dzieje sie tak TYLKO w socjalizmie/ostaecznej fazie monop[olizacji/oligopolizacji.
                                  W kapitalizmie wzrost plac laczy sie ze ze spadkiem inflacji i wzrostem dobrobytu.

                                  Najprosciej, jak do osla z nominalnymi klapami na oczach (czytajac usiluj pomyslec):

                                  W poniedzialek, na targu, byl dziesiec workow zboza i i dziesiec workow pieniedzy
                                  Worek zboza kosztowal wiec jeden worek pieniedzy.

                                  W piatek, na targu, byl pierdylion workow zboza i pierdylion workow pieniedzy
                                  Worek zboza kosztowal wiec jeden worek pieniedzy.

                                  Jezeli nawet ktos by nadrukowal pierdylion pierdylionow workow pieniedzy to NIE KUPI wiecej workow zboza (bo worki zboza nie biora sie z druku a ciezkiej pracy ludzi i natury)
                                  tylko wtedy worek zboza kupi za pierdylion workow pieniedzy.
                                  Oczywistoscia jest wiec, ze z druklu nie moze wynikac zaden wzrost dobrobytu !

                                  Prawdziwa inflacja zaczyna sie wtedy, kiedy trzeba zaplacic za worek zboza wiecej niz worek pieniedzy.
                                  Ale wtedy to jest juz zwykla (najczesciej zamierzona) grabiez prywatnej wlasnosci przez rzad aby pokryc swoja chciwosc lub nieudolnosc.

                                  Kiedy wymyka sie to spod kontroli to wtedy jest chaos, utrata zaufania i motywacji, klimat na wszelkie przekrety a w efekcier ewolucja bolszewicka, wojna albo koniec bolszewickiej cywilizacji .

                                  P.S. Do czego to doszlo, zeby wlasnie babol uswiadomil mi oczywistosc, ze ten osiol rzeczywiscie nie odroznia liberalnej fatamorgany od rzeczywistosci/wartosci nominalnych od rzeczywistych wink

                                  Ale moze, wlasnie dlatego babol wlasciwie juz praktycznie faszyzuje co zreszta jest typowe dla "liberalnej ewolucji" kazdego bolszewika wink
                                  He, he !
                                • zimna-wodka Re: Jakiś palant udaje, że wymyślił perpeetum mob 03.09.21, 18:34
                                  cojestdoktorku napisał:


                                  > to nie nowa ekonomia, ani stara, tylko prawdziwa,
                                  > próbujemy rozmawiać o skomplikowanych mechanizmach, nie chcąc zaakceptować czeg
                                  > oś tak podstawowego jak fakt ze wzrost płac musi się łączyć ze wzrostem inflacj
                                  > i

                                  ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

                                  Rada - idź do Matouszka tworzyć kolejny Polski Ład. Albo do Glapy wszystko jedno po co.
    • cojestdoktorku Re: Inflacja 16.09.21, 15:52
      forsal.pl/praca/artykuly/8192268,koszty-pracy-w-polsce-i-ue-i-kwartal-2021-dane.html

      next.gazeta.pl/next/7,151003,27579009,astronomiczne-ceny-pradu-w-europie-nawet-9300-zl-mwh.html#do_w=57&do_v=67&do_st=RS&do_sid=330&do_a=330&s=BoxOpLink

      https://bi.im-g.pl/im/71/4d/1a/z27579249IH,Ceny-pradu-w-Europie.jpg
      • dorota_333 Re: Inflacja 16.09.21, 20:09
        To jest średnia cena z jednego dnia, na tej podstawie trudno wyciagać generalne wnioski, ale artykuł mówi, że ogólnie drożeje (i dlaczego), zgoda.

        No więc jesteśmy zieloną (pomarańczową) wyspą. U nas 120, a w Niemczech 145. To teraz porównajcie sobie przeciętną płacę.
    • dorota_333 Inflacja w poszczególnych województwach zróżnicowa 29.09.21, 12:02
      ... zróżnicowana. Przydaje się jednak konkurencja między sieciami spożywczymi.

      https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/ttTk9kpTURBXy84OGMwYzNjNWI0OGU2NGMxMDYyOGQxYzI3ZmVkNDRhZS5qcGeRlQLNAyAAw8OCoTAFoTEB


      businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/inflacja-nie-wszedzie-uderza-z-rowna-sila-najmocniej-w-malopolsce-i-to-nie-pierwszy/q837c8r?utm_source=businessinsider.com.pl_viasg_businessinsider&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
      • pigeon_shit_dust Zaczely sie tez zwolnienia 29.09.21, 12:54
        dorota_333 napisała:

        > ... zróżnicowana. Przydaje się jednak konkurencja między sieciami spożywczymi.
        >
        >
        Polska praca blyskawicznie robi sie za droga.
        Pierdyklnelo w dwie osoby z grona znajomych . Jedna firma idzie do Azji, to byli dobrze oplacania inzynierowie - projektanci a druga likwiduje gdanska lokalizacje. Wlasciciel sprzedaje grunt deweloperowi. Chlop ma 76 lat i woli 52 mln PLN niz dalsza prace. W obu przypadkach to teoretycznei zwolnienai grupowe, ale jedni wychodza z Polski na dobre i pierdola to w czapke a drugi dal oferte przeniesienia do innej lokalizacji ( poki tez nie zamknie tegosmile , 135 km od Gdanska.
        Robcie sobie dobrze dalej, Kadi juz tupie stopkami rozmiaru 14.
        • dorota_333 Re: Zaczely sie tez zwolnienia 29.09.21, 14:08
          Bardzo możliwe, że niektóre biznesy są outsourcowane, ale powszechnie tego nie widać. To jeszcze nie ten moment, żeby przedsiębiorcy masowo przenosili wykonawstwo za granicę - no i tylko niektóre roboty daje się przenieść. Budowlanka, kasa Biedronki i piekarnia i tak zostanie. Z moich obserwacji lokalnych rynek pracy jeszcze sie trzyma.
          • pigeon_shit_dust Re: Zaczely sie tez zwolnienia 29.09.21, 14:19
            dorota_333 napisała:

            Z moich obserwacji lokalnych rynek pra
            > cy jeszcze sie trzyma.


            To sprobuj moze czytac watki, ktore warto czytac ("Kapitalisci") zamiast wybiorczo ujadac na PiS?
            PiS bedzie trzyma w miare mocnego PLN dopoki nie zwina zagli i nie zwieja z Polski, zeby nie wymieniac nakradzionej kasy po10 do euro czy dolara...wiec poki PLN nie "pusci" to proces bedzie sie nasilal.
            Pradoksalnie im szybciej zwieja tymi swoimi samolocikami tym lepeij dla was.
            Moze to juz niedlugo, bo wyglada na to ze nie ma juz czym bronic zlotowki: zloto poszlo do zyda, rezerwy walutowe rozkradzione, ile mozna utrzymywac te fikcje nawet prze malo inteligentnym narodem?
    • pigeon_shit_dust Zloty sie "umocnil" 01.10.21, 22:37
      TO nie zadne wiesci nt podniesienia stop, pic dla idiotow. Nalany zainterweniowal. ale widac tu slabosc. Normalnie jak zrzucal walute albo zloto to PLN szedl w gore 10-12 groszy a nie 5-6.
      Najwyrazniej brakuje juz "rezerw" .

      www.wp.pl/?s=https%3A%2F%2Fwww.money.pl%2Fpieniadze%2Fniespodziewany-zwrot-na-kursach-walut-euro-w-kilka-godzin-stanialo-az-o-6-groszy-6688823293614752a.html&fbclid=IwAR2wPxDLsfSnqC3p2iVF5nBxFKj_Boo6x4kpBou6idb2fBfRDWcKD2Mp1MU&src01=6a4c8&src02=isgf

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka