robisc
04.11.04, 20:10
Moze to niehumanitarnie kopać leżącego, ale przyjemnie sie czyta. Wole juz
kiedy pisze o postkomunie niż eurosceptykach.
(...)Dziś, kiedy Kwaśniewski i Miller wyskakują z "pełzającym zamachem
stanu", mówią to nie osobnicy butni, prący do władzy, pewni rosnącego
poparcia ogłupiałego motłochu; dziś to zwykłe skamlenie przegranych i
znienawidzonych politykierów, którzy jąkają się w krzyżowym ogniu pytań
dziennikarzy, najwyraźniej bojąc się, żeby ktoś nie zapytał wreszcie o to
Coś, co oni wiedzą, a my się domyślamy, tylko jeszcze nie mamy dowodów.
Wymówki przyłapanych krętaczy, którym wszystko wysypało się z rąk, których
zaplecze ugrzęzło w wyniszczającej wojnie na przecieki, zagrożonych, że
jeszcze chwila, a wczorajsi sprzymierzeńcy wystawią ich do wiatru i uczynią
kozłami ofiarnymi.
www.gazetapolska.pl/?gp=,1,041027,fel,ziem,,,fel_ziem