...w sensie mentalnym, bo fizycznie to przyleciał do Davos. Układać świat po swojej myśli kierowanej socjopatią i wczesną demencją - a jest to koktajl tyleż śmieszny co zabójczy.
Co jest zupełnym już odlotem? Emmanuel Macron zaproponował prezydentowi Trumpowi wspólny obiad i rozmowy w Paryżu - na co Trump odpowiedział, że nałoży 200-procentowe cło na francuskie wina i szampany
Ja rozumiem, że nie chce się napić, ale żeby aż tak.
Osią najnowszej odsłony sporu jest - równie odjechany - projekt powołania nowej organizacji międzynarodowej, Rady Pokoju, która miałaby zastąpić ONZ. Trump zaprosił już do niej m.in. Putina (i Nawrockiego zresztą też, kibol już pewnie szykuje garnitur). Macron odmówił i to rozwścieczyło POTUS.
No cóż, w Davos będzie się działo jeszcze bardziej niż działo się kiedykolwiek wcześniej. Zaczęło się trzęsieniem ziemi, a napięcie będzie narastać.
Jedno trzeba Trumpowi przyznać: utrzymuje relacje międzynarodowe w stanie permanentnego wrzenia. Zapewnia doskonały show, to na pewno.
Stay tuned.
tvn24.pl/biznes/ze-swiata/trump-o-macronie-nikt-go-nie-chce-prezydent-usa-grozi-ogromnymi-clami-na-francuskie-wina-st8857727