kimmjiki
30.12.04, 13:37
Moje propozycje:
Polityk roku - Marek Belka
Po nieudolnym Buzku i beznadziejnym Millerze doczekalismy sie wreszcie porzadnego premiera, ktory nie interesuje sie partyjnymi ukladami i nie zabiega o tani poklask, lecz po prostu robi swoje, mimo braku oparcia w parlamencie. Mial pare wpadek (sprawa ministra Sadowskiego, proba podwyzszenia skladek na ZUS), ale zaslugi (podpisanie eurokonstytucji, odpartyjnianie panstwa, odbudowa zaufania do naszej gospodarki) zdecydowanie nad nimi goruja.
Plusy:
+ Marek Borowski - zmusil Millera do odejscia, stworzyl na lewicy alternatywe dla SLD.
+ Jerzy Buzek - zatriumfowal w eurowyborach, jako pierwszy z polskich politykow zaangazowal sie na Ukrainie, walczy o zablokowanie dyrektywy o patentowaniu algorytmow - niezly dorobek, jak na niedawnego politycznego trupa.
+ Wlodzimierz Cimoszewicz - sukcesy w polityce zagranicznej, slowa prawdy o SLD.
+ Bronislaw Geremek - poprowadzil UW do sukcesu w eurowyborach i z rozmachem zaczal kariere eurodeputowanego.
+ Danuta Huebner - w starej Komisji Europejskiej zablokowala "harmonizacyjne" zapedy Verheugena, w nowej dostala wazna teke polityki regionalnej. Wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu.
+ Aleksander Kwasniewski - jeszcze kilka tygodni temu mowiono o najgorszym roku prezydentury, ale jego udzial w rozwiazaniu problemu ukrainskiego spycha wszystko inne na dalszy plan i kaze sie zastanawiac, czy nie byl to raczej rok najlepszy.
Antypolityk roku - Roman Giertych
Demagogiczne wystepy w komisji sledczej, potajemne spotkanie z Kulczykiem, seria prostackich klamstw na ten temat, wsciekle oskarzanie wszystkich o wszystko - krotko mowiac, zenada totalna. A najgorsze jest to, ze kompromitujac siebie, kompromituje tez komisje sledczą, za co towarzysze z SLD/GTW z pewnoscia sa mu niewymownie wdzieczni. Chcial zostac drugim Rokita, a stal sie jego zalosna parodia.
Minusy:
- Jozef Gruszka - jak Giertych Rokicie, tak i on Naleczowi do piet nie dorasta.
- Jaroslaw i Lech Kaczynscy - czas chyba zmienic nazwe ich partii na Populizm i Socjalizm.
- Andrzej Lepper - za caloksztalt, a szczegolnie za solidarnosc z Lukaszenka.
- Leszek Miller - malo ktory mezczyzna skonczyl rownie zalosnie.
- Jozef Oleksy - kretactwa przy glosowaniu raportu komisji sledczej, przemowienie pt. "Jest super" na zjezdzie SLD, przegrany proces lustracyjny.
- Krzysztof Pater - za pomysl ratowania finansow panstwa przez podwyzszanie skladek na ZUS.
- Andrzej Peczak - wiadomo.
- Jan Rokita - mocno kontrowersyjny raport o aferze Rywina, kretynski pojedynek z Lepperem, konsekwentne dryfowanie w strone populizmu.